- Hydepark: Przypadek Corcorana

Hydepark:

strona

Przypadek Corcorana

Ostatnio w komentarzach pod tekstem autorstwa AlexFagus “Brzytwa Lehma”  Corcoran pozwolił sobie na taki komentarz pod moim adresem :

 

“Zdaje się, że ten chłopak to prawdziwa “złota rączka”… ;) 

 

Podchodząc do zagadnienia naukowo, mamy niewątpliwe do czynienia z dojrzałą formą cyberpopafrustrańca. Czy to możliwe? Sztampek Bezgonadek?  Naprawdę rzadki okaz… 

Podrówka ;) “.

 

No cóż, zawsze wydawało mi się, że w dziale |opowiadania” dyskutujemy o tekstach, a nie o  komentujących.  Dyskutujemy o tekstach,  nawet najbardziej krytycznie, a nie piszemy chamskich i obraźliwych komentarzy pod adresem komentatorów.  A Corcoran śmiało pozwala sobie na publikowanie takich tekścików pod moim adresem. Jednak tym razem przesadził. 

Prosiłbym, aby ktoś z administratorów zajął się Corcoranem i wreszcie przemówił mu do rozumu. 

“Fantastyka.pl” jest jednak portalem literackim, a nie miejscem do wypisywania obraźliwych bzdur. 

Link do tekstu: http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/14312

Komentarze

obserwuj

Usunąłem komentarz Nazgula. Nazgulu, nie rób bezczelnego offtopu. Nie, nie musisz mi odpisywać, tworząc więcej offtopu.

Rogerze – jestem przekonany, że Dj Jajko jutro po 9 zajmie się tą sprawą.

Nazgulu, nie rób bezczelnego offtopu.

Komentarz, był jak najbardziej na temat. Morał był prosty: słuchać uwag innych (box of darknes), choćby aroganckich, bo może to dar (gift), który pomoże odkryć w Nas ciemność, której nie dostrzegaliśmy, a którą możemy pokonać, by innym już nie przeszkadzała.

Taka mądrość, potrzebna na tym forum, oj potrzebna i przepadła bezpowrotnie...

 

Ale skoro poezji zamyka się tu usta to i ja milknę.

 

 

 

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Ale skoro poezji zamyka się tu usta to i ja milknę.

 

Nazgulu, to, że zarówno Tobie jak i poezji zamyka się na tym portalu usta, to dwie   c a ł k o w i c i e   odrębne sprawy. ;) 

Sorry, taki mamy klimat.

Bardzo ładna interpretacja, Nazgulu, było tak od razu, zamiast jakiś obrazek z tekstem po angielsku wklejać :)

Czasami czuję się tak strasznie nierozumianym...

wink

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Co nie zmienia faktu, że Corcoran zachował się bardzo nieładnie. Nie ma tutaj miejsca na ataki presonalne.

Czuję się zaszczycony, będąc bohaterem osobnego wątku. Serdecznie dzięki, panie Roger Redeye.

 

Z przykrością muszę przyznać, że ma pan trochę racji. Mówiąc zupełnie szczerze, dopiero poniewczasie zauważyłem, że moja propozycja taksonomiczna mogła nieopacznie kogoś, w tym pana, urazić. 

Zorientowawszy się w tej jakże przykrej sprawie, natychmiast umieściłem przeprosiny, nie rozumiem dlaczego je pan pomija....

A przecież, że zacytuję, takoż się pokajałem: 

Jeśli Cię czymś uraziłem, Rogerze, to wybacz, proszę. Zupełnie niezamierzenie (...)

Choć z drugiej strony, prosiłbym o wyjaśnienia, co tak bardzo pana dotknęło, boś tego pan nie sprecyzował. A mogłoby to pozwolić uniknąć tego typu, zupełnie niepotrzebnych, nieporozumień na przyszłości.

Czy chodzi o: “cyberpopafrustrańca” – na swoje usprawiedliwienie nadmienię, że tam skąd pochodzę, trudno o lepszy komplement...

Czy, być może, o nazwę rodzajową: “Sztampek” –  mój boże, azali wszyscy nie jesteśmy Sztampkami?

Czy jednak krew Ci zawrzała na widok przydomka gatunkowego... A przecież odrazu zaznaczyłem, że właśnie  “Bezgonadek” czyni Cię okazem niezwykłym, Kimś wyjątkowym...

 

Nie pozostaje mi nic innego, jak jeszcze raz Cię przeprosić, Sztampku Bezgonadku, tfu, panie Roger.

Ufam, że nie okażesz się wyniosłością i przyjmiesz.

 

Twój, na zawsze, Corcoran.

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

No tak, przepraszam Was, drodzy Administratorzy. Że też tak późno wpadło mi to głowy...

 

Drogi Rogerze, apeluję! Jeśli, mimo moich szczerych przeprosin, wciąż żywisz urazę, daj temu wyraz tu, w wątku, zamiast niepokoić ludzi na urlopie. Pośpieszę z wyjaśnieniami, bo przecież, jak widzisz, mam dobre intencje...

Nie biegam, bo nie lubię

Naszła mnie ochota na trollowanko, ale jakoś czuję, że tym razem to nie przejdzie... :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Linią boczną? ;)

Nie biegam, bo nie lubię

Tak, żeby wyszło bokiem? ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Raczej boczkiem, boczkiem ;)

Nie biegam, bo nie lubię

Nawet nie wiecie, jak bardzo wiecie...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

PsychoFish, 

Pozwolisz nam umrzeć z tą niewiedzą?

A fe... ;)

Nie biegam, bo nie lubię

Nawet nie wiecie, jak bardzo wiecie...

...co się naprawdę liczy w tym świecie. Roger that? ;)

Sorry, taki mamy klimat.

<leży>

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No nie wiem (jednak), czy wy aby, panie, panowie, nie robicie sobie takich zwykłych, ludzkich jaj z bardzo poważnego wątku?

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Nigdy w życiu!

 

Ale byłeś nieadekwatnie niegrzeczny dla Rogera, sam wiesz, prawda?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No nie wiem (jednak), czy wy aby, panie, panowie, nie robicie sobie takich zwykłych, ludzkich jaj z bardzo poważnego wątku?

Człowiek nie kura, poważniejsze sprawy... zniesie. Ale że Ty, Corcoranie, w temacie poświęconym  – poniekąd i zaledwie teoretycznie – bezgonadkom, śmiesz wspominać o jajach?! Jakichkolwiek?! Obyś pływał w morzu gonad i o gamety prosił! Roger that?

Sorry, taki mamy klimat.

Zmierzacie do czegoś, czy to taki offtop dla samego offtopu i mogę zamknąć temat?

Zmierzamy.

Sorry, taki mamy klimat.

byłeś nieadekwatnie niegrzeczny dla Rogera, sam wiesz, prawda?

Wolę jednak określenie Beryla: “nieładne zachowanie”. Poza tym, adekwatność jest bardzo względna, szczególnie w szerszej perspektywie ;) Tak czy inaczej, przecież się kajam. To nie wystarczy?

 

Sethraelu,  :D, Roger, Roger....

Alpha, Bravo, Tango, roger?

Nie biegam, bo nie lubię

Zmierzamy.

A, no, jak tak, to spoko :)

Tak naprawdę, Berylu, przynajmniej jeśli chodzi o mnie, to pod tą głupkowatą gadką próbujemy nieporadnie ukryć niepewność. Po prostu, bardzo mi zależy, by Roger się nie gniewał i przyjął przeprosiny. A on chyba się jeszcze waha...

Nie biegam, bo nie lubię

Jeśli tak, jeśli to tylko wahanie – sam nie wiem, co bardziej polecić: studnię, czy... – zatem rekomenduję komplet. Ku pokrzepieniu serc, naturalnie. Dobranoc.

Sorry, taki mamy klimat.

Klasyk!

 

Corcoran, a umiesz przepraszać bez kpienia? Ją wiem, że to trudne – po sobie wiem :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Corcoran, a umiesz przepraszać bez kpienia?

Wyłącznie,  PFsh, wyłącznie, ale dziękuję za czujność. 

Nie biegam, bo nie lubię

Oho, tytani forumowego humoru się zebrali. Żadnego dowcipu o kupie? Marsz przed teleodbiorniki, House’a oglądać, bo straciliście formę.

 

(tak, też się nudzę)

na emeryturze

Wiecie co? Może dodam opcję, że jak dostanę 10 różnych próśb o zbanowanie kogoś, od użytkowników z jakimś rozsądnym stażem to tą prośbę spełnię?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Trudno Ci będzie zebrać aż dziesięć próśb. Chyba, że mówimy o Nenufarze, to może... może :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

A nie wystraczy wniosek ode mnie? Jakby co, Corcoran balansuje na granicy mojego przekonania o tym, że zaraz będzie należał mu się ban – i mówię to, mając na myśli jego całą działaność na portalu :)

Gary :-):-) Nawet nie wyobrażasz sobie jak mnie palce świerzbią, ale ponieważ gdyż azaliż Roger podjął temat na poważnie, przy całej mojej sympatii dla żarcikow z męskiej szatni staram się trzymać poziom :-) House to w sumie niezły pomysł. :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

@PsychoFish

Corcoranowi by się powtórka z Housa przydała. Chłopak się bardzo stara, widać, że ma zadatki i wewnętrzną potrzebę bycia dupkiem, ale te jego szydery są strasznie rozwlekłe i cokolwiek desperackie.  Rozweselanie ludzi własną złośliwością wymaga umiejętności selekcji materiału. Jakość, słonko, nie ilość.

na emeryturze

Dobra, zamykam temat.

 

/edit by dj

I słusznie, Cormorana upomniałem, gdzie trzeba :)

Ten temat został zamknięty

Nowa Fantastyka