- Opowiadanie: Issander - Suche pierduty z octem

Suche pierduty z octem

Wybaczcie mi brak fantastyki, tak rzadko piszę coś bez niej, że nie mam gdzie tego opublikować, a tekst króciutki i być może, że fajny.

Dyżurni:

brak

Oceny

Suche pierduty z octem

Jeszcze zanim umrą, chciałbym pozwać moich dziadków

za zagracenie mi głowy swoimi powiedzonkami,

które pewnie były popularne w czasach ich młodości,

ale dziś są już zupełnie bezużyteczne.

 

Gdyby nie oni, to pewnie bym pamiętał ten *** wzór

na ilość wyborów kul bez zwracania (kolejność istotna),

nie samo en silnia, ale też to, co pod kreską,

a zamiast tego do widzenia ślepa gienia kup se trąbkę do pierdzenia

Koniec

Komentarze

Ech, Issandrze, jakże ładnie i poetycko wyraziłeś swoje żale. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Fajne to, zabawna puenta. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

I ładne, i śmieszne, i poetyckie, i z przekazem… Podobało mi się :)

Ten wzór powinno dać się wyprowadzić… ;-)

Babska logika rządzi!

Dzięki za pozytywne komentarze.

Finklo, wzory w matematyce mają to do siebie, że każdy powinno dać się wyprowadzić :) na początku znalazł się tam wzór troszeczkę bardziej skomplikowany, ale uznałem, że lepiej będzie, jak zamienię go na coś, co będzie łatwo zrozumiane (”en silnia” wydało mi się w tym celu idealne, ma to “matematyczne” brzmienie, a jednocześnie nawet komuś stroniącemu od matematyki będzie jakoś się kojarzyło), no a przede wszystkim, zamknie się w jednym wersie.

Fajne :)

Dobre “en silnia” nie jest złe. ;-) Hmmm. Jakoś tak zawsze wydawało mi się, że te wzory od prawdopodobieństwa są bardzo logiczne i proste. Co innego trygonometria…

Babska logika rządzi!

Przeurocze. :)

Dobre. Prawdziwe i z życia wzięte. Przewrotne, ale i z sensownym przesłaniem. Napisane zgrabnie, niczego sobie. Wyniosłem pozytywne wrażenia z tej króciutkiej lektury.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Nowa Fantastyka