- Hydepark: Zasady postępowania administracji, redakcji i moderatorów portalu

Hydepark:

strona

Zasady postępowania administracji, redakcji i moderatorów portalu

Czołem, drogo użytkowniko!

 

Czas w końcu ogłosić zasady postępowania moderacji na naszym skromnym portalu, żeby uniknąć ostatnich zgrzytów. Nie spodziewałem się, że coś takiego będzie potrzebne, wiara w wewnętrzną mądrość każdego z Was była niezachwiana :D

 

Wróci brajt to podepnę to do regulaminu jak trzeba i się to Wam roześle mailingiem, żeby wszyscy wiedzieli i pamiętali.

 

Pozwalam sobie zawrzeć to w formie delikatnych zaleceń, gdyż ciągle mam wiarę w wewnętrzną mądrość.

dj

 

Moderator (dotyczy również administratorów i czasem nawet mnie :)

  • działa w granicach określonych regulaminem;
  • dba o dobro portalu i przestrzeganie jego zasad;
  • jest zobowiązany do traktowania wszystkich użytkowników w taki sam sposób oraz do zachowania bezstronności przy rozstrzyganiu sporów;
  • użytkownicy dostosowują się do poleceń i uwag moderatorów;
  • jeśli uważasz, że polecenia, uwagi czy zachowanie moderacji nie są właściwe to zgłoście to do mnie bezpośrednio mailem lub klikając “zgłoś komentarz”, zamiast zaczynać dyskusję;
  • prowokowanie, wykłócanie się, marudzenie, czepianie każdego szczegółu będą niemile widziane (dotyczy również moderatorów).

Komentarze:

  • komentarze powinny dotyczyć tematu – im bardziej konkretny temat tym bardziej się go trzymajcie – od dyskusji o niczym macie shoutbox :)
  • autor wątku powinien dążyć do tego, by komentarze w wątku były na temat – nikt oczywiście nie każe być wam stróżami własnych wątków, ale w miarę możliwości skupiajcie ludzi na temacie;
  • rażący offtop czy łamanie regulaminu będzie się kończyć edycją lub kasowaniem komentarzy – moderator, w miarę możliwości, niech słowem uzasadni tak drastyczną decyzję i stosuje edycję komentarzy w ostateczności;
  • dodawanie komentarzy pod rząd jest akceptowane w uzasadnionych przypadkach – jeśli wpisujesz kolejny komentarz po jakimś czasie to zdecydowanie sugeruję edycję. Odpowiedzieć na kilka komentarzy można w jednym. Nie będę tu ustalać granic czasowych – liczę na rozsądek i domyślny wybór edycji komentarza. Jedyny wyjątek od tej reguły dotyczy autorów tekstów w dziale “Opowiadania”, którzy co do zasady mogą dodawać pod swoimi tekstami komentarz pod komentarzem, o ile nie nadużywają tej możliwości.

Coś tu jest bez sensu? Powiedzcie. Coś ogranicza Waszą wolność wypowiedzi? Dajcie znać – przez chwilę uważam temat za otwarty, ale nie liczcie, że na każdy głos będę te zasady zmieniać :)

Powtórzę jeszcze raz, na koniec – nie spodziewałem się, że ustalanie takich zasad będzie konieczne, ale skoro tak to się ich trzymajmy.

W miarę, rozsądnie, po ludzku, miło, życia sobie nie utrudniając a przeciwnie – ułatwiając pracę moderacji, żeby się mogła skupić na rozwijaniu portalu a nie na śledzeniu komentarza do edycji ;)

 

Wasz teraz i na zawsze.

Dj Jajko

Komentarze

obserwuj

Jejku, spodziewałem się jakiegoś ruchu na osiedlu a tu cisza...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zbierają siły. :)

 

Mnie tam się podoba, ale ja zawsze działam zgodnie ze swoją wewnętrzną mądrością. ;P

Albo nikogo to nie interesuje.

Interesuje, ale niewielu, poza tym niedawne wypadki dowodzą, że nie ma co się wychylać.

Zajęci. Piszą o apokalipsie. ;)

Ja poproszę o definicję rażącego offtopu :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Podać w procentach czy ułamkach?

Bo też nie ma o czym dyskutować. Trzeba tylko zachować rozsądek i rozwijać wewnętrzną mądrość w razie potrzeby. I nie popadać w skrajności.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja podbijam pytanie Fisha :D

Mee!

Przeczytałem z uwagą. Bardzo dobry materiał, jednakże do poprawienia i skorygowania.

Przede wszystkim – powinien stać się, zapewne jako załącznik, częścią regulaminu. Z prostego powodu – każdy nowy użytkownik musi zapoznać się z regulaminem. Czy go przeczyta, to już inna sprawa, ale musi potwierdzić zapoznanie się. I to regulamin reguluje „zasady gry” na portalu, a nie odrębny wątek w „HP”. Regulamin ustala wzajemne relacje, prawa i obowiązki użytkowników, uprawnienie przedstawicieli właściciela portalu etc. etc.

Ale do tego, żeby wszystko miało ręce i nogi, konieczna jest nowelizacja regulaminu. Podanie paru definicji – kim jest moderator, kim jest administrator, a także podanie, ze zasady działania i uprawnienia moderatorów/administratorów określa załącznik.

Co do samych zasad, parę spraw budzi moje duże wątpliwości.

Pierwsza – jaka jest różnica pomiędzy moderatorem a administratorem? W ogóle jej nie widać. Wspomnę, że pominięci i niezdefiniowani w regulaminie moderatorzy/administratorzy są graficznie wyróżniani jedną plakietką „Redakcja”. Jeżeli zarówno moderator, jak i administrator mają uprawnienia do likwidowania kont uczestników, absolutnie ni ma potrzeby wprowadzania dwóch określeń. Po co?  Trzeba wybrać jedno – i w regulaminie zaznaczyć, ze taki użytkownik posługuje się plakietką z takim to a takim napisem. Istotna sprawa, bo tego, co wiedzą starzy użytkownicy, wcale nie muszą wiedzieć nowi.

Jeżeli zaś uprawnienia administratora i moderatora się różnią, należy te różnicę wyraźnie określić i odrębnie oznaczyć graficznie takich użytkowników.

Druga – a kim jest dj Jajko? Przykro mi, ale jego rola jest nieokreślona. Kompletnie enigmatyczna i z niczego nie wynika. Patrząc na jego nick, jest takim samym użytkownikiem jak ja… Po prostu – w regulaminie należy jeszcze dopisać, że ogólny nadzór nad portalem sprawuje przedstawiciel właściciela, jednocześnie posiadający uprawnienia administratora/superadministratora – i posługuje się plakietką o takim a takim brzmieniu. Sprawa byłaby wtedy jasna. Takich przedstawicieli właściciela może też być kilku, jeżeli właściciel uzna to za celowe. A tak, to ja za bardzo nie wiem, czemu dj Jajko – z całą do niego sympatią – rządzi portalem. Równie zasadne jest domniemanie, że jest po prostu uzurpatorem…

I na koniec – nieostre i niedoprecyzowane zapisy o odpowiedzi na komentarze. Należy je uściślić. Dwa komentarze dwóch różnych użytkowników następujące po sobie – odpowiadamy jednym. Ale, jeżeli mamy trzy komentarze, i to długie, problemowe, nie widzę sensu pisania zbiorczej epistoły o objętości paru tysięcy znaków.  Należy, moim zdaniem, czytelnie zapisać prostą zasadę – na dwa kolejne komentarze odpowiadasz jednym – kiedy chcesz. Ale jednym.  Jeżeli kolejnych komentarzy mamy większą ilość, jednocześnie odpowiadasz na wszystkie, ale w jakiej formie, to zależy już od autora utworu. Termin odpowiedzi tez zależy od autora, bo on przecież nie musi się wcale śpieszyć – ale na wszystkie musi odpowiedzieć jednocześnie. Jeżeli autor złamie te zasady, administrator może połączyć jego komentarze – i zaznaczyć, że tak zrobił.

O jednej sprawie w regulaminie i w zasadach nie ma ani słowa – o usuwaniu kont. Kto usuwa konta – zero informacji. Dlaczego się usuwa konto? Niby wiadomo, ale tylko domyślnie. Konieczne jest jasne podanie w regulaminie precyzyjnych ustaleń w tej sprawie.

Za PsychoFishem – co oznacza rażący offtop? To jest słowo – wytrych. Można je zastosować do każdego komentarza… Potrzebny jest zdecydowanie inny zapis.

Z mojej strony na razie tyle.

Pozdrówka.

Skomentuję sobie, coby się złota gwiazdka świeciła...

A żeby uniknąć ewentualnych zarzutów, dodam, że też interesuje mnie różnica między offtopem rażącym a zwyczajnym.

Babska logika rządzi!

Ale jak, w metrach Wam mają podać ten offtop? W znakach? :P

 

Z drugiej strony, jak sobie dwójka użytkowników chce pogadać pod tekstem jednego z nich, to też trudno im jakoś tego zabraniać. Raczej dziesiątki nagle tego nie zaczną praktykować, więc też chyba nie stanie się to upierdliwe  (offtopowe podbijanie wielu tekstów jako ostatnio komentowanych).

Rozsądek do tej pory częściej działał niż nie działał, nie wydaje się, że nagle miałoby być inaczej.

Ocho, też nie wiem. Ale widać Jajko ma jakiś sposób na odróżnianie... A Beryl podobno nawet na procenty potrafi przeliczyć. Wydawałoby się, że w promilach łatwiej...

Babska logika rządzi!

Finklo, no jednak to widać, kiedy dyskusja zaczyna “rażąco” odbiegać od tematu. Nie chodzi o sporadyczne dygresje. Definiowanie różnicy byłoby dziwaczne.

 

Ale – jak pisałam – jeśli użytkownicy sobie rozmawiają pod tekstem jednego z nich, z jego uczestnictwem i pozwoleniem, to chyba i ramy offtopu mogą zostać poszerzone. 

 

I tyle, bo granicą powinien być rozsądek, więc właściwie nie mam raczej nic do dodania.

Definicję “rażącego offtopu” równie trudno określić, co pojęcie “pięknego obrazu”. Dla każdego coś innego może być piękne i często różne zachowania nas rażą. Moim skromnym zdaniem napiętnowanym powinien być offtop (myśli nad odpowiednim sformułowaniem) “uciążliwy” – czyli taki, który mimo wyrażenia dezaprobaty przez innych użytkowników/autora/moderatora, jest świadomie kontynuowany. 

“Nie spodziewałem się, że coś takiego będzie potrzebne, wiara w wewnętrzną mądrość każdego z Was była niezachwiana :D”

A co konkretnie zburzyło tę wiarę?

No jakby mnie to Beryl na procenty, ową rażącość przeliczył, a najlepiej na ilość butelek piwa lub wina, to byłbym wtedy spokojniejszy: piłem więcej niż... – nie piszę ;)

 

Ocho, rozsądek rozsądkiem, ale jajko rozsądkiem strzela, a moderacja bany nosi – i weź tu nie podpadnij w zły dzień... ;):)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Sajko, gdyby moderacja była taka prędka w banowaniu rozgadanych nie-zawsze-na-temat użytkowników, to by tu już dawno i Ciebie nie było, i Beryla by nie było, i Sethraela by nie było, za to co kiedyś nawyczyniał pod jednym z moim tekstów, i jeszcze paru innych, którzy mają się całkiem dobrze, by nie było.

 

:)

No i jeszcze jedno – łączenie  funkcji moderatora/administratora z byciem członkiem Loży. Nigdy nie jest dobrze, kiedy w jednym ręku łączy się uprawnienia dwojakiego rodzaju. Takie połączenie zawsze budzi wątpliwości. Zawsze.

Moim zdaniem, albo to, albo to.  I w regulaminie albo zasadach należałoby  wprowadzić taki wyraźny zapis. 

Skasujcie mi komcia, a inaczej pogadamy! ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Zupełnie nieuzasadnione łączenie komentarzy i  opatrywanie ich złośliwymi uwagami już się raz raz zdarzyło...   Z tego właśnie powodu powstały “Zasady...”, a ich precyzyjne dopracowanie powinno zapobiec tego rodzaju praktykom w przyszłości. 

Doprecyzuje się zasady postępowania moderacji i zostaną dodane do regulaminu, lub jako oddzielna zakładka. Wtedy finalnie przypomnę wszystkim o regulaminie i zasadach mailingiem, pozostanie na portalu oznacza akceptację regulaminu.

 

Rażący offtop – nikt tego nie zdefiniuje – przypomnijcie sobie, że od czasu do czasu wspominałem, żebyście się trzymali bardziej dyskusji. To był właśnie rażący offtop. Wewnętrzna mądrość jedynym tu drogowskazem.

Jeśli pod jakimś tekstem wszyscy nagle chcą rozmawiać o pierdołach i nikt się nie czepia to i ja się czepiać nie będę – ale jeśli ktoś zgłosi komentarze, bo nie może się doszukać w merytorycznym wątku treści – będziemy wkraczać z rozsądkiem i umiarem.

 

Moderacja, redakcja czy administracja – dla użytkownika różnica bez znaczenia, bo każda z tych grup ma prawo respektować postanowienia regulaminu. Różnica jest taka, że uprawnienia administratora czy redakcji sięgają dalej, bo mogą definitywnie wysiudać łamacza regulaminu z portalu ale czy dostało się bana od admina czy na wniosek moderatora, który osobiście nie może kliknąć ‘ban’ to już sprawa drugorzędna – z całym szacunkiem, ale nie widzę potrzeby rozpisywania szczegółowo poziomów dostępu poszczególnych grup.

 

Ale słusznie – w regulaminie należy dodać zapis, że redakcja, administratorzy oraz wyznaczona przez nich grupa moderatorów ma prawo respektować postanowienia regulaminu w imieniu Właściciela serwisu. Choć wydawałoby się, że jest to oczywiste.

 

Dj – od strony formalnej – mam uprawnienia administratorskie, o czym tu więcej mówić? Nie jest istotne, czy jestem schizofrenicznym kontem dla redakcji i promocji, samym prezesem, który się tu miło odpręża, Parowskim na emeryturze (to były szok!) czy kimkolwiek.

Jest potrzeba oznaczenia mnie plakietką ‘administrator’?

 

Kasowanie kont – do tej pory było to oczywiste, parząc na regulamin, ale jeśli potrzebujecie dokładnego punktu, kiedy konto może być usunięte – nie ma problemu. Konto może być usunięte w przypadku łamania regulaminu.

 

Komentarze – nie jestem w stanie określić precyzyjnie zasad, kiedy można dodać kolejny komentarz a kiedy powinno się edytować poprzedni i szczerze mówiąc nie widzę tu problemu. Moim zdaniem – lepiej jest edytować, ale jak ktoś doda drugi komentarz X minut po pierwszym to raczej bana nie dostanie. I nie pytajcie mnie, ile wynosi X.

Jak doda 5 komentarzy pod rząd co chwila? Może niech lepiej to zedytuje.

Ale powtórzę – kwestia łączenia czy nie komentarzy, podwójnych wpisów, co 5 minut czy co 5 dni – jest to mało istotne w kwestii funkcjonowania portalu – bądźcie rozsądni i tyle.

 

Fora internetowe z zasady łączą podwójne wpisy automatycznie ale na razie nie widzę potrzeby wprowadzania takiej opcji.

 

Moderator w Loży – funkcje są oddzielne, łączą się jedynie z dodatkową pracą (co mi przypomina, że loża zasługuje na jakieś podziękowanie bardziej formalne, z dawna oczekiwane...). Nie widzę tu problemu. Jeśli ktoś potrafi być bezstronnym moderatorem to co to przeszkadza w byciu członkiem Loży?

 

I już zupełnie na koniec małe porównanie drogowe: strona powinna być jak miasto, gdzie ustalono minimum zasad ruchu drogowego (im mniej zasad tym lepiej, ruch sam się reguluje). Sprawdzono – działa.

Tak samo ze stroną – mało zasad i dużo rozsądku sprawdzi się najlepiej.

 

dj

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Szczególnie, jeżeli rozsądek ma kaliber 7.62mm i magazynek na trzydzieści kulek, a umiar to jeszcze większy rozpylacz ;)

Parowski na emeryturze? O! :) To byłby fantastyczny konkurs: Dzień Parowskiego na emeryturze... :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

I już zupełnie na marginesie – idź do nowego komentarza działa pięknie :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Jest potrzeba oznaczenia mnie plakietką ‘administrator’?

Moim zdaniem tak. Nie każdy nowy użytkownik wie, kto to dj jajko, a wydaje mi się, że administrator powinien być odpowiednio oznaczony :)

Zgadzam się, że regulamin nie powinien być zbyt długi i szczegółowy, bo im więcej punktów i zasad, tym więcej małych słówek i sformułowań do których można się przyczepić i kłócić, czy ktoś naruszył punkt 7 podpunkt 6 literkę c, czy nie.

Wszyscy powinni dążyć do bezkolizyjnego użytkowania portalu, bo tak jest wygodniej i przyjemniej. Jeśli się zdarzy konflikt, to jest rozwiązywany na bieżąco. I tyle.

 

EDIT: Jak można przechodzić do ostatniego komentarza...?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

W sumie to chyba pierwszy taki poważny konflikt na portalu :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Przy czym, chciałbym zauważyć, że żyje nam się tutaj całkiem spokojnie i bez większych/częstych incydentów w porównaniu do innych miejsc tego typu :)

 

JOSE: EDIT: Jak można przechodzić do ostatniego komentarza...?

Klikasz “nowe komentarze” u góry strony (tuż nad tytułem wątku/opowiadania). Nie działa przy niusach.

Już mamy kilka spraw bliżej sprecyzowanych… Dobrze. Wiemy, ze istnieją moderatorzy i administratorzy – albo tylko jeden administrator, czyli dj Jajko.  Z posta dj Jajko wynika, iż różnica jest taka, ze tylko administrator może usuwać konta.

Dobrze – ale proszę o odpowiedź na pytanie: kim są _mc_ malakh, JeRzy, beryl, Nowa Fantastyka? Wszyscy posługują się plakietką „Redakcja”. Są administratorami czy tylko – albo aż – moderatorami? Czyli – co wymienieni mogą robić i czy mają prawo usuwać konta, czy tez nie? Na taki skład użytkowników z plakietką „Redakcja” wskazuje link.

Ergo: jest konieczne rozróżnienie graficzne tych dwóch funkcji – moderatora i administratora. I tak samo jest konieczne wskazanie funkcji dj Jajko jako przedstawiciela właściciela z uprawnieniami administratora. Zasady gry powinny być jasne, przejrzyste i zrozumiale dla wszystkich. I wszystkich obowiązywać.  

I trzeba to zrobić – graficznie wyróżnić moderatorów, administratorów – jeżeli jest jeszcze ktoś oprócz dj Jajko – i przedstawiciela właściciela.

I napisać o tym co nieco w regulaminie.  

Na razie tyle.

Nie przesadzajmy. Rozumiem, wyróżnienie osób z uprawnieniami ale nie jest to istotne, czy moderator może komentarz usunąć, czy tyko edytować a banowanie to redakcja czy administracja a może tylko dj a usuwanie konta robi się tak czy siak – nie jest to istotne.

 

Redakcja, moderacja, administratorzy mają prawo respektować ustalenia regulaminu, a zgodnie z regulaminem przypadki łamania regulaminu będą powodowały kasowanie komentarzy, kasowanie całych wątków, banowanie czasowe czy stałe lub kasowanie konta w zależności od potrzeb.

Koniec i kropka, szczegółowe rozpisywanie się kto w co może kliknąć nie jest potrzebne.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zgadzam się co do tego, że osoby “mające władzę” powinny być rozpoznawalne żeby każdy (czytaj: nowi użytkownicy) wiedział, do kogo w razie czego zwrócić się o pomoc z jakimś problemem. Ale czy ktoś jest moderatorem, DJ-em czy prezydentem, nie ma znaczenia. Natomiast ważne jest, żeby ludzie nie pisali np. do JeRzego coby usunął trolla, bo nie jego to rola (rymu rymu ; ), tylko zwrócili się do właściwej osoby. Chyba.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dj Jajko, trzeba było od razu napisać, że „Zasady…” należy traktować niczym prawdę objawioną, dyskusja nad nimi jest niepotrzebna, stanowisko nieoznaczonego emisariusza właściciela portalu wiążące i jedynie słuszne, wszelka polemika z nim jest funta kłaków warta, a głos użytkownika nie liczy się. Oszczędziłbym sobie zbędnej fatygi przygotowania i napisania kilku długich komentarzy.

Absolutnie nie było miło.

PS.  Moim zdaniem, tytuł “Zasady postępowania moderacji” z błędem i do zmiany. Moderatorów...  

Rogerze – nie przesadzaj. Domagasz się zdefiniowania funkcji administratora i moderatora w regulaminie portalu? Po co? Przecież te pojęcia są już dawno zdefiniowane, wraz z przynależnymi im kompetencjami i na tym portalu funkcje te nie odbiegają od tych definicji. Wystarczy zajrzeć do słownika, albo Wikipedii (wiem, nie uznajesz jej jako wiarygodnego źródła informacji), aby się dowiedzieć, kto to taki. Administrator administruje, a moderator moderuje. W czym problem? Bo jeśli jedynie w zrozumieniu pojęć, to nie jest to wina regulaminu.

bo cenię jasne, otwarte i czytelne reguły gry. Zdefiniowanie, kto jest kim, jest dopiero wstępem do ustalenia takich reguł.

Na stronie głównej masz link do „Forum”. Zobacz, kim tam są „Wróżki”, kierujące tym portalem. To jest także własność firmy „Prószyński Media”. Nie rozumiem, dlaczego na portalu “Fantastyka.pl” nie może być tak samo – przejrzyście i czytelnie. Patrzę – i nie muszę biegać po wikipedi, żeby dociec co oznacza plakietka “Redakcja”… 

To są sprawy podstawowe.

Pozdrawiam.

Dla mnie pojęcia “administrwanie” i “moderowanie” są jasne i jednoznaczne. Nie widzę więc potrzeby ich definiowania, przepisywania słownikowych definicji do regulaminu. Skoro fantastyka.pl jest częścią Nowej Fantastyki, to i określenie “redakcja” jest dość jednoznaczne. To, czy któryś z redaktorów sam wykasuje konto użytkownika, czy poprosi o to administratora, to już rzecz wtórna i bez większego znaczenia.

Rogerze, portal należy do “Nowej Fantastyki” i z definicji redakcja owej “Nowej Fantastyki” może sobie tu robić, co żywnie jej się podoba. Tak, może wywalić bez przyczyny z portalu mnie albo Ciebie, może przemalować stronę na różowo, a tekst tak samo, żeby przypadkiem nie dało się go przeczytać. Może, bo to “Nowej Fantastyki” podwórko, na którym my jesteśmy gośćmi. A że tych absurdalnych rzeczy nie robią – to i bardzo dobrze, są rozsądnymi ludźmi, więc nie robią.

Kiedy idziesz ze znajomymi na piwo, to poświęcasz wcześniej tydzień na sporządzenie Konstytucji Piwosza?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Dj napisał (bynajmniej nie raz): Redakcja, moderacja, administratorzy mają prawo respektować ustalenia regulaminu, [...].

Podkreślenie moje.

Czyli, po przełożeniu na powszechnie zrozumiałą odmianę języka polskiego: mogą, ale nie muszą. A żeby jeszcze dziwniej i śmieszniej było, rzeczone prawo przysługuje tylko redakcji, moderatorom i administratorom. Zwykłym użytkownikom już nie...

Uśmiałem się z pomieszania pojęć. Naprawdę.

A może chodziło o “egzekwować ustalenia”? Tylko wtedy skojarzenia z egzekucją nasuwają się nieodparcie, więc tak, żeby nie drażnić narodu, łagodził jajek zapis... ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Adamie, czy mnie oczy mylą, czy się czepiasz? : ) W regulaminie bynajmniej nie ma sformułowania “mają prawo”.

Berylu, czy Ciebie oczy mylą, być może z powodu późnawej pory, czy coś gorszego się Tobie przytrafiło? Napisałem: Dj napisał...

Psycho, w takich kwestiach nie ma łagodzenia. Jednoznaczność i koniec.

 

No właśnie, a regulamin sam się nie napisał :)

Po pierwsze – to jeszcze nie jest włączone do regulaminu (mam na myśli regulamin korzystania z portalu). Po drugie – mniej ważne, kto, ważniejsze, co napisał.

Tak czy inaczej, komentarzy biednego dj nie ma się co czepiać, bo to nie z komentarzy płynie prawo ;)

Przeczytałem bardzo na szybko, więc się ustosunkuję tylko do tego, co mi utkwiło w pamięci. Konto Nowa Fantastyka istnieje tylko i wyłącznie w jednym celu – rozsyłania automatycznych wiadomości, takich jak powiadomienia o nowych wiadomościach prywatnych, linki do resetowania hasła i inne. Na to konto nikt, łącznie ze mną, nie jest w stanie się zalogować.

Kwestia plakietek takich i owakich, rozgraniczenia uprawnień etc – spokojnie, dj ma to rozplanowane. Problemem był mój brak czasu, tzn za każdym razem jak się za to zabierałem, wyskakiwało na stronie coś innego do zrobienia. Wrócę to zrobię wedle zaleceń dja.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Słusznie – egzekwować, a nie respektować :) Małe qui pro quo intelektualne mi się zrobiło. Dzięki za zwrócenie uwagi (jak bym to zawarł w regulaminie to by było... to byłby portal, gdzie jedynie administracja ma przestrzegać zasad).

 

RR – proszę nie marudź, tylko przejrzyj dyskusję jeszcze raz, bo wydaje mi się, że uwzględniłem część uwag jako słuszne, więc nie – nie zmarnowałeś czasu a za uwagi dziękuję.

Moderatorów – poprawione.

 

Brajt – z całym szacunkiem, ale jesteś teraz na wakacjach więc wypoczywaj :D (chyba, że możesz mi na szybko zrobić subtelną zmianę w uprawnieniach działu ‘redakcja’...) ale nie, wcale się nie narzucam :D

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Aha, dziś w nocy śniły mi się kolejne komentarze RR, który sugerował takie a takie poprawki. I, co najgorsze, w tym śnie byłem pewien, że są one właściwe i potrzebne a my, gamonie, zapomnieliśmy.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ja coś czuję, że Dj Jajko następną wersję regulaminu zacznie od słów: “Miałem sen...” ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

PsychoFishu, dj Jajko chyba nie jest Martinem Lutherem Kingiem...

Pierwsze zadanie winno – przyjmując zastosowany trójpodział użytkowników, nadzorujących działanie portalu – moim zdaniem  brzmieć tak: 

Moderator (dotyczy również administratorów i przedstawicieli właściciela):.

Oczywistym jest, że ze prawo ustanowione przez Właściciela jego tez obowiązuje. “Zasady...” mają stać się częścią regulaminu – a egulamin nie jest odpowiednim miejscem na zamieszczanie  bon-motów.

Jeżeli mamy administratorów, to możemy mieć  i kilku przedstawicieli.

Dzisiaj dj Jajko jest na portalu przedstawicielem właściciela, jutro może być nim ktoś inny, ale –  regulamin pozostanie... 

Reszta “Zasad...” na spokojnie do przepracowania. Może teraz ktoś inny?

To niezwykłe, jak niektórzy, w powyższym, prawniczym stylu, dążą ku przeznaczeniu....

Sztorm, żaglowiec...

 

Aż się chce niewybrednie zamerykanizować:

Co to jest: tysiąc prawników skutych łańcuchem na dnie oceanu? 

Dobry początek?

 

Gdybym wyraził własną, holokaustyczną opinię byłbym gorszy. 

A właśnie tego, w życiu, pragnę uniknąć :)

 

Pan Wysokiego Domu

Dużo wnoszący komentarz, dziękujemy!

Cisza na pokładzie. Dj się ogarnia.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Corcoranie, odnosząc się do twojego stwierdzenia TUTAJ

 

gdyż obrósł z czasem w trzykropki  i źródła :) “cytatu”.

Bardzo nie lubię jak przekręcasz :-) – z czasem, to się pojawiło odwołanie do Adasia Miauczyńskiego, a trzy kropki, Czarek i cytat były od początku ;-) Natomiast zdaje się, że zrozumienie poszturchiwania mamy podobną, więc no hard feelings. 

I tu się pojawia dygresja na temat braku min. dat edycji komentarzy... 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

W dalszym ciągu uważam, że byłoby bardzo dobrze, gdyby administratorzy i moderatorzy portalu mieli plakietki. W tedy byłoby wiadomo, kto jest kim.

Proste rozwiązanie, stosowane powszechnie na innych portalach. Nie rozumiem, czemu tutaj nie funkcjonuje 

Pozdrówka.

Ba, też bym chciał mieć plakietkę :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Bo plakietka to podstawa... Niestety, ktoś tego nie przemyślał.

Oho

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Chyba pora na nową regulację. 

Proszę, by nie traktować propozycji jako złośliwość.

 

Nie mam prawniczych zapędów, więc jeśli ktoś w tym kierunku wykształcony potrafi ująć lepiej to,  co poniżej, to bardzo proszę o propozycję.  

 

“Publikacja wyników konkursu ogłaszanego na portalu Nowa Fantastyka winna nastąpić nie później niż w kalendarzowy rok od daty jego ogłoszenia .”

 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Wątek “Pochwal się” został uprzątnięty. Kopia komentarzy sprzed zbanowania Corcorana do wglądu tutaj:

Chciałbym zapytać was o zdanie w temacie zasady:

dodawanie komentarzy pod rząd jest akceptowane w uzasadnionych przypadkach – jeśli wpisujesz kolejny komentarz po jakimś czasie to zdecydowanie sugeruję edycję. Odpowiedzieć na kilka komentarzy można w jednym. Nie będę tu ustalać granic czasowych – liczę na rozsądek i domyślny wybór edycji komentarza.

Uważam, że generalnie zasada jest dobra, ale pewien problem dotyczy komentarzy autorów pod ich własnymi tekstami (dział opowiadania). Wydaje mi się, że autorzy tekstów w ogóle powinni mieć sporo wolności w kwestii komentowania w wątku ze swoim opowiadaniem. Na pewnych etapach istnienia portalu różne okoliczności przemawiały za ograniczaniem tej wolności, ale chyba w obecnych warunkach nie istnieje już wiele takich przesłanek.

Zasady komentowania powinny służyć społeczności, a wydaje mi się, że zmiana powyższego właśnie to będzie robić. Proponuję zatem w przypadku autorów komentujących pod własnym tekstem odwrócić generalną zasadę, że dodawanie kilku postów pod rząd jest dozwolone wyjątkowo i wprowadzić zasadę, że robienie tego wyjątkowo dozwolone nie jest. To znaczy wtedy, kiedy autor wybitnie nadużywa swojego prawa – np. jeżeli podbija swój tekst w bardzo krótkich lub krótkich odstępach czasu (co pół godziny, dwie godziny), tak by cały czas znajdował się wysoko w zakładce “ostatnio komentowane”. Albo kiedy komuś przyjdzie do głowy dodawanie kilku komentarzy, z których każdy będzie składał się z jednej literki. Albo kiedy ktoś postanowi w innych okolicznościach dodawać po 10-15 komentarzy pod rząd, czyniąc to nagminnie.

Pomijając takie sytuacje (które u nas się raczej nie zdarzały) autor będzie mógł dodawać kilka komentarzy pod rząd bez obaw.

 

Co myślicie?

Jestem za wolnością dla autorów. Zarówno ideologicznie, jak i prywatnie – często zdarza mi się, że kiedy piszę odpowiedź na pierwszy komentarz, pod moim tekstem pojawia się drugi. Odpowiadanie na niego w trybie edycji byłoby cholernie niewygodne, bo wtedy nie widać komentarzy.

Babska logika rządzi!

Brzmi ok.

Jak ktoś odpisuje swoim czytelnikom w kilku komentarzach w krótkim czasie, to mnie to ani ziębi, ani grzeje. Gorzej, jakby podbijał tekst w “ostatnio komentowanych”, to byłoby irytujące ;)

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Jestem ZA! Ilość komentarzy pod opowiadaniem o niczym nie świadczy, choć przypuszczam, że wielu użytkowników nie zgodzi się ze mną. Argumenty Finkli są po prostu życiowe – stawiam pieczątkę. :)

Berylu – moje zdanie znasz, ale wyłożę je tu raz jeszcze. Od razu dodam, że Twoje podejście do tematu wyrażone w tym miejscu, bardzo mnie cieszy. :-)

Dorzucam przykład: jeśli jestem online, odpowiadam na komentarze w stosunku 1 do 1 (pomijając dyskusję wzajemną czytelników, chyba, że mam tu coś do dodania). Jeśli jednak mnie tu nie ma przez dłuższy czas, musiałbym na przykład na 20 komentarzy odpowiedzieć jednym (albo wpisywać je w kilkudniowych odstępach – kompletny absurd). Czyli z domyślnych 40 komentarzy pod tekstem robi się 21. Czy to jest bardziej OK niż 40? W mojej wersji rzeczywistości nie. Do tego taki jeden komentarz byłby tragicznie długi i nie podejrzewam, żeby czytelnikom chciało się w nim szukać swojego taga. To ograniczy dyskusję, a jak rozumiem chodzi nam głównie o literaturę, a nie o ilość komentarzy jeden pod drugim. Oczywiście jeśli moich komentarzy jest więcej, niż uwag czytelników, to sytuacja faktycznie staje się absurdalna. Jeśli jednak ich ilość nie przekracza stosunku 1 : 1, to moim zdaniem jest to logiczne i fair wobec wszystkich.

Na marginesie – nie znam forum, blogowiska, czegokolwiek o takich obostrzeniach (a piszę w sieci od 1998 roku). Jak znacie takie wzorce, to chętnie się z nimi zapoznam.

Znaczenia działu “ostatnio komentowane” też bym przy tym nie przesadzał. Jest mi dokładnie obojętne, kto, co i komu ostatnio skomentował.

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Wolność dla autorów jest ok. 

Ale moim zdaniem sąsiadujące komentarze jednego użytkownika wyglądają nieelegancko. Zawsze można napisać jeden pod drugim, żeby się gwiazdka wyświetliła, a potem, jak ktoś odpisze, po prostu pierwszy komentarz edytować, a drugi usunąć. A jeśli chce się odpisać konkretnej osobie, wystarczy dać na początku wypowiedzi jej nick pogrubioną czcionką i wszystko będzie czytelne. 

Brzmi rozsądnie i fajnie, że kwestia jest poruszona. Chociaż ja nie zmieniam przyzwyczajeń. Zdarza mi się zrobić co najwyżej dwa komentarze pod rząd, co i tak już wygląda nieestetycznie – dlatego fun ma, na moje oko, sporo racji. Niech każdy robi jak uważa.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Ale moim zda­niem są­sia­du­ją­ce ko­men­ta­rze jed­ne­go użyt­kow­ni­ka wy­glą­da­ją nie­ele­ganc­ko. Za­wsze można na­pi­sać jeden pod dru­gim, żeby się gwiazd­ka wy­świe­tli­ła, a potem, jak ktoś od­pi­sze, po pro­stu pierw­szy ko­men­tarz edy­to­wać, a drugi usu­nąć.

Rze­czy­wi­ście ele­ganc­ko to nie wy­glą­da, ale takie kom­bi­no­wa­nie to już utrud­nia­nie sobie życia na siłę. Jeden pro­sty zapis, na przy­kład, że nie wolno bez­za­sad­nie po­wie­lać ko­men­ta­rzy, i wy­mie­nić takie sy­tu­acje, a potem niech każdy czyni, jak mu się po­do­ba. Bo słowo klucz tutaj, to “można”. Wol­noć Tomku w swoim domku. Byle są­sia­dom nie prze­szka­dza­ło.

Idea jest dobra, bo tak na­praw­dę to tylko ko­sme­ty­ka o zdecydowanie pozytywnym wydźwięku – ukłon w stronę Autorów i ich rozsądku – a w wy­mia­rze prak­tycz­nym nie zmie­ni w sumie nic, prócz tego, że, beryl bę­dzie miał mniej ro­bo­ty, a biu­ro­kra­cja stra­ci tro­chę wła­dzy nad świa­tem. Plagi mul­ti­ko­men­ta­rzy na­to­miast nie prze­wi­du­ję, bo móc, nie zna­czy zaraz – chcieć.

Lu­dzie, ge­ne­ral­nie, są jacyś tacy nie­le­wi­co­wi i nie trze­ba pro­wa­dzić ich za rącz­kę, i pil­no­wać na każ­dym kroku. A trol­le wszel­kie­go ro­dza­ju i ga­ba­ry­tów i tak nie mają tutaj dłu­gie­go ży­wo­ta, więc bi­lans ewi­dent­nych zy­sków i ewen­tu­al­nych strat wy­cho­dzi nam mocno na plus.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wolność! Fleur zawsze i wszędzie popierać będzie dążenia wolnościowe!

A edytowanie komentarzy  jest do chrzanu. Na telefonie kompletnie nie do ogarnięcia, a na kompie kursor często nie chce mi wskoczyć na pole na edycji.

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Życzliwość na drodze i życzliwość w I tyle ułatwia :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Oprócz skrajnych przypadków, o których Beryl wspomniał, to generalnie mam to w poważaniu.

A ja w ogóle nie widzę problemu smiley.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Okej, edytowałem wątek na górze.

Nowa Fantastyka