- Hydepark: Dzial recenzji umarl

Hydepark:

książki

Dzial recenzji umarl

Od dłuższego czasu w dziale recenzji nic sie nie dzieje. Nikt nie komentuje, nikt nie dodaje nowych. Dziwne to bo przecież tyle ciekawych książek jest wydawanych.

Komentarze

obserwuj

Belhaj, no to śmiało, komentuj, dodawaj, pokaż wszystkim jak to się robi! ;)

 

A bardziej na serio, no to u nas w kraju czyta się 1,5 książki w roku, więc około sierpnia każdy przeczyta 1 książkę, a wtedy dział recenzji znów ożyje! Troszkę cierpliwości.

;)

 

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Dodawalem nikt nie skomentował. Akurat osoby na tym portalu wybijają sie ponad przeciętna czytelnicza. Ale może faktycznie trzeba poczekać do sierpnia.

Ja tutaj zaglądam do działu z recenzjami, kiedy zastanawiam się w księgarni, czy książkę kupić czy nie. Raz czy dwa udało mi się dzięki temu kupić coś ciekawego. 

Tak więc można napisać, że traktuję ten dział użytkowo i egoistycznie. Ale zaglądam.

Dział z recenzjami nie jest dobrze zrobiony i nie jest odpowiednio wyeksponowany. Bo jest w stanie niebycia skończonym.

Galeria do tej pory też nie została jeszcze odtworzona...

Szkoda. bo wiele prac można było wykorzystać jako ilustracje do tekstów. I wykorzystywano.

Pozdrówka.

Z tym 1.5 książki rocznie, to fakt. I niestety dotyczy również mnie. Moja doba jest tak odłożona zajęciami wszelkimi, że jakakolwiek działalność czytelnicza ogranicza się w zasadzie tylko do forum fantastyki (wiwat komórki!). Prawdziwe książki to jeno na czas samotnych posiedzeń w sali tronowej. Obecnie jest to klasyczna pozycja "Boże igrzysko" Normana Davisa. Czytam ją od czterech miesięcy i jestem przy Powstaniu Listopadowym. W sumie nie jest źle, mamy dopiero koniec maja, do końca roku jestem w stanie wyjść ponad średnią i przeczytać DWIE książki! Takich jak ja jest z pewnością legion. Nie tyle nie chcą, co ni cholery nie mogą.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

do końca roku jestem w stanie wyjść ponad średnią i przeczytać DWIE książki!

Fiu-fiu!wink

A na serio, to problem znany jest i mi, choć mój wynik to kilka-kilkanaście książek w skali roku, co i tak jest dla mnie mocno nie satysfakcjonujące. Marzy mi się taki wynik w skali... miesiąca. Ale chyba robotę musiałbym rzucić... 

Morał: Chęć czytania w narodzie jest, brak tylko czasu... :/

Cóż można zrobić?

WOLNE I PŁATNE PIĄTKI DLA CZYTELNIKÓW. 

(Cholercia, ja mam lepsze pomysły niż Kukiz ;))

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Ja też pracuje i udaje mi sie przeczytać kilkanaście książek rocznie. Trzeba sobie odpowiednio zorganizować czas.

Wierzcie mi panowie, są takie momenty (ba, lata całe) gdy odpowiednia organizacja czasu ogranicza się do wygospodarowania czterech godzin snu na dobę ;-) Ale to nic. Już za kilka lat zacznę nadrabiać zaległości.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Już za kilka lat za­cznę nad­ra­biać za­le­gło­ści.

Jak to? 

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Ja też pracuje i udaje mi sie przeczytać kilkanaście książek rocznie. Trzeba sobie odpowiednio zorganizować czas.

To ciekawe zagadnienie. Czytam może nawet “dziesiąt” książek “per year” (nie pytajcie jak to robię – nie mam pojęcia) , ale mimo to nie muszę szukać nowości. To co powstało w zupełności zaspokaja moje potrzeby – do tego mogę dotrzeć do rzetelnych, “nie sponsorowanych “ recenzji...  ;) 

Tak jak w przypadku “Kwiatów dla Algernona”. 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Nooo... Będę miał jedną, odpowienio płatną pracę zamiast dwóch kiepskich, czternastomiesięczny nadpobudliwy potwór zmieni się w rozsądnego kilkulatka, który potrafi zająć się sobą, a małżonka wieczorami będzie wolała pogrążyć się w lekturze, zamiast... No, mniejsza z tym. I wtedy będę miał czas. Mój. Mój własny. Choćby na książki. Ech, proza życia, moi drodzy.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Thargone, patrząc na Twój wiek, sądzę, że jeszcze jakieś dwadzieścia i poczujesz wtedy, że masz własny czas. A może nawet trochę dłużej. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Corcoran na tym portalu "sponsorowanych" recenzji raczej nie ma.

Jak zwykle nie do końca jasno się wyraziłem. Nie bardzo znam się na światku dziennikarsko-literacko-wydawniczym, a nawet wcale, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że miła kolacyjka po premierze, na koszt wydawnictwa, może nieco poprawić opinię recenzenta ;)

Chodzi mi jednak o coś innego. Mianowicie: zasób utworów fantastycznych jest tak niezmierny, że przy ograniczonym  mocno obowiązkami rodzinno-robotnymi czasie, który możemy przeznaczyć na czytanie, bardziej rozsądne, przynajmniej w moim wypadku, wydaje się sięgnąć po coś,  co miało szansę już jakiś czas się odleżeć – te, dajmy na to kilka lat – i przetrwało próbę czasu. Mimo wszystko mam wtedy większą pewność, że warto do takiej lekturę zajrzeć. 

 

 Wiem to konformizm, a’la Rejs, ale czytanie nowości wydawniczych, przy tej obfitości, to dla mnie szarego czytacza zbyt duże ryzyko i na dodatek niepotrzebny koszt, więc zostawiam to zawodowcom :)  

Nie biegam, bo nie lubię

miła kolacyjka po premierze, na koszt wydawnictwa, może nieco poprawić opinię recenzenta

 

Corcoran, marzysz...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Nie. On tylko sobie corcorani.

Corcoran, marzysz...

Eee,  chyba nie.... :) 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

No cóż, sam mówiłeś, że się nie znasz ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No cóż, nic nie wspominałaś, że jesteś specjalistką... ;)

Nie biegam, bo nie lubię

Specjalistą to można być po 30 latach zajmowania się jednym tematem, ale na pewno ogarniam temat nieco bardziej niż Ty, Corcoranku :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

To wystaw płetwę w bok, zamiast tak przycupywać :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Płetwy trzeba trzymać blisko, a nóżki jeszcze bliżej, ale żeby totalnie nie offtopować, to może urządźmy jakiś mały recenzencki konkursik dla forumowiczów?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

JeeeeeeeeRzyyyyyyyy......

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nowa Fantastyka