- Hydepark: Nowa Loża, Elektorzy, Elektrorzy, Erektorzy czy cuś inkszego?

Hydepark:

strona

Nowa Loża, Elektorzy, Elektrorzy, Erektorzy czy cuś inkszego?

Ponieważ ‘Elektorzy’ jest nazwą roboczą dla nowo powstającego, ekskluzywnego klubu, do którego należeć będą tylko i wyłącznie najjaśniejsze umysły tego portalu (lub wypełniacze, jeśli najjaśniejsze umysły nie będą zainteresowane), trzeba z tego powodu obmyślić nazwę godną, wspaniałą i ładnie brzmiącą, oczywiście. Dlatego zaproponujcie coś wyjątkowego.

Ja zaproponowałem w poprzedniej dyskusji ‘Bractwo Regulatorów’, lecz dyskusja raczej skupiła się na zasadach działania zreformowanego systemu niż sprawach kosmetycznych. Więc teraz jest czas na poruszenie spraw ważnych, które wcześniej pozostały nieporuszane.

 

Komentarze

obserwuj

Podbijam, tak ważny temat nie może pozostać niezauważony!!!

Ja tam uważam, że pomysł iHomera jest świetny – Bractwo G(b)urów wymiata. Chwytliwa, ładna, i adekwatna nazwa.^^

Z góry wiadomo, że tylko Psycho poprze tę kretyńską ideę, a i to wyłącznie dla żartu, więc bardziej na poważnie uważam, że Loża jest jak najbardziej w porządku. Choć może to wynikać z faktu, że w myślach zwykłem dodawać jeszcze “Szyderców”. Tak czy inaczej nazwa ładna. Ładniejsza – i bardziej adekwatna – byłaby chyba jednak Kapituła, którą zaproponował już wcześniej ktoś, kto nie jest mną. Nie pamiętam jednak, kto.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A może “Rezonerzy”? ; )

Byle coś z jajem, a nie sztywni ereelektorzy. Może być Bractwo G(b)urów. Mogą być Piórodawcy, Pióropuszanie, Loża Szyderców, Najoczytańszy Sąd, Ława Czytatych, Demokratyczni Kaci/ Sadyści...

Babska logika rządzi!

Chyba zapomniałaś o Elfach Pomocniczkach.

Bo Elfy Pomocniczki do tej instytucji nie pasują. Jeśli już, to Władcy Elfów (i Kosmosu). Jeszcze mogą być Pogromcy Gniotów.

Babska logika rządzi!

Wydaje mi się, że chyba każdy pisarz po cichu marzył o byciu wyróżnionym przez Pogromców Gniotów :)

Literożercy?

Babska logika rządzi!

Wynoszą laureatów na piedestał, więc proponuję Erektorów. Dwuznaczności są super!

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ale Erektorzy są chu...steczkowi.

Babska logika rządzi!

To może ja zapytam redakcję, czy chcą rozstrzygnąć konkurs na najfajniejszą nazwę dla grupy użytkowników wybierających teksty do piórek :P

Piórniki ;)

Żartobliwa nazwa elektorów, może spowodować, że funkcję jakie pełnią elektorzy i piórka, które przyznają, będą odbierane jako żart, zwłaszcza w oczach nowych użytkowników, a chyba projekt ma podnieść rangę tego wyróżnienia. To musi być coś z poczuciem smaku. Koniecznie jednoczłonowa nazwa (by uniknąć skrótów).

 

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Ciekawie by wyglądało, jakby elektorów nazwać Gumisiami, a zamiast piórek wprowadzić gumijagody w różnych kolorach :P

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Zgadzam się z Nazgulem, a w całości mogę podpisać pod wcześniejszym komentarzem Cienia. 

Kapituła brzmi ładnie, Loża też, ale jakoś tak... zbyt wyrafinowanie...

I źle mi się kojarzy, bo w liceum nauczyciel fizyki zapraszał na każdej lekcji trójkę “szczęśliwców” do “Loży”. Gdzie musieli napisać mini kartkóweczkę.

A nie miało być tak, że dyżurni + elektorzy dostają plakietkę loży? Bo w takim wypadku loża jako zbiór tych wyznaczających trendy mógłby zostać, ewentualnie być przemianowany na Kapitułę. Ale nazwę dla samych elektorów jakąś fajną trzeba nam obmyślić.

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Skoro zaczęło się nieco poważniej, to przyznam, że Kapituła brzmi ładnie.

 

Bravi – nie, dyżurni to dyżurni.

Kapitułayes

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Mnie też Kapituła najbardziej pasuje. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Kapituła brzmi kapitalnie.

 

Sorry, taki mamy klimat.

Proponowałbym zostać przy starej, zwykłej “Loży” i “Dyżurnych”(chociaż “Bezimienni” fajnie brzmieli), bo przez te wymyślne nowe nazwy, jakichś niedyżurujących elektorów, erektorów elektorów itp. zrobił się taki pierdolnik że prawie do samego końca głosowania nie wiedziałem o co chodzi w tych propozycjach zmian.

No rest for the Wicked

Loża była ok, kapituła też jest ok. Członkowie kapituły mogliby być np.:

radcami, kustoszami, strażnikami, sędziami, głosami, lektorami

:D

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Loża Gburów

Koło Amatorów Sprawdzających Autorów (KASA)

 

Jak dla mnie, nazwa “Loża” powinna zostać. Ewentualnie można ją rozwinąć: “Loża Elektorów” lub “Loża Cenzorów”.  Choć nie mogę pozbyć się wrażenia, że “Elektorzy’, to takie pompatyczne.

btw, kto wymyślił nazwę loża? Beryl?

 Synonim do kapituły to kolegium (honorowe nadające niektóre odznaczenia i ordery), a u nas loża ma przyznawać takie “odznaczenia honorowe”, a na dodatek kolegium kojarzy się z kolegami.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Kapituła krzyżuje się znaczeniowo z wyrazem “kolegium” o tyle, że kapitułę tworzy kilka osób, podejmujących wspólne decyzje. Nie utożsamiałbym jednak tych wyrazów :)

Koleżeński Osąd Słów Anonimowych (KOSA)

Towarzystwo Adoracji Kreatywnej (TAK)

Recenzenci?

I po co to było?

Berylu – nie chodzi mi o to, że oba wyrazy oznaczają to samo. Zdaje się, że szukamy nazwy, więc z hasłem kapituła skojarzyło mi się kolegium , a SJP podaje znaczenie <grupa osób wspólnie czymś zarządzających, stanowiąca radę, wspólnie pracująca nad czymś>, więc jakby nie było – pasuje 

SYFIe – recenzenci jest ok, ale tak się to nazywa na Portalu Herbatka u Heleny, więc raczej powinniśmy mieć coś własnego.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

lol, Syf. Nareszcze ktos z dystansem i zdrowym podejsciem. Recenzenci to moze za mocne, rzekłbym raczej:

KOREKTORZY

idealnie pasuje jako antyhelenowe inaczej.  Jest zabawniejsze niz elektorzy. 

Korektorzy – niezbyt pasują, gdyż w pewnym momencie zawsze pojawia się stwierdzenie “podoba mi się/opowiadanie jest niedobre, ponieważ to i to...”. Choć fakt faktem – często komentarze to walka z korektą tekstu.

 

Recenzent nie jest nazwą własną, żeby był zarezerwowany dla jednego portalu; Filmweb, zdaje mi się, też ma recenzentów. Znaczenie tego rzeczownika zaś zdaje się trafnie określać zajęcie loży.

I po co to było?

Dla mnie lepsza od Kapituły jak stara, dobra Loża ; )

zamiast recenzent, REC – Reakcyjny Element Cenzorski

No właśnie, właściwie dlaczego chcemy zmienić Lożę na coś innego?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

No właśnie, właściwie dlaczego chcemy zmienić Lożę na coś innego?

 

Idzie nowe, to i nowe nazwy muszą być : P

I po co to było?

Ja jestem zwolenniczką nudnej nazwy bez jaj – czyli recenzenci.

Jak podejrzewam, “Synod” albo “Konklawe” odpadają? ;)

Sorry, taki mamy klimat.

Konklawe jest klawe!

Babska logika rządzi!

Kolegium Elektorów.

A elektorem, moim zdaniem, może zostać wybrany ten, kto:

  1. Ma minimum dwa lata stażu na portalu; 
  2. Napisał co najmniej pięćset komentarzy;
  3. Opublikował co najmniej pięć tekstów.

Naturalnie, szefem tego ciała byłby Wielki Elektor, wybierany już  przez elektorów.

Pozdrówka.

Naczelny Komitet Wyborów Dzieł.  Tych najlepszych, oczywiście.

Skoro Loża w oczy kłuje, to Balkon. Kto na nim siedzi, z góry patrzy, więc to to samo, ale inaczej brzmi.

Adamie – :-D

Babska logika rządzi!

O to, to! NKWD! Adamie – yes

Sorry, taki mamy klimat.

Tak, zdecydowanie, popieram BALKON. Rzecz piękna :D

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

W sumie to ja ugodowy człek jestem, co wybierzecie, to dobre będzie i przyjmę bez mrugnięcia okiem.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Kapituła.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Ja, mówiąc szczerze, wolałbym chyba pozostać przy Loży, bo i dlaczego nie. Natomiast jeśli mielibyśmy upierać się przy zmianie terminu, optowałbym jednak przy Kapitule.

Swoją drogą w ramach zmiany wizerunku przydałoby się jeszcze jakieś logo za kilkaset tysięcy złotych : >... albo przynajmniej kilkadziesiąt. To chyba teraz trendi.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nie jestem pewien czy ta strona mogła by w ogóle obsługiwać takie logo.

Proszę:

Wskazać numer rachunku? ;)

Ja jestem za pozostaniem przy nazwie Loża. Może i budzi kontrowersje, ale przynajmniej wszyscy już zdążyli się przyzwyczaić i wiadomo, z czym to się je.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Tjaa, nazwa i logo najważniejsze...

Mi się podoba kapituła :)

Ale przydałby się do niej jeszcze jakiś Vilgefortz.

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Myślę, że kapituła jest jeszcze bardziej bombastyczna niż loża ; P

Powiedziałbym zatem, że jeżeli nie chcemy iść w stronę czegoś stonowanego, to lepiej pozostać przy tej loży. 

I po co to było?

No, Berylu, jestem pod wrażeniem. Co prawda trudniej to odnieść do bielizny niż logo pomorskiego, ale wygląda zdecydowanie lepiej! Nie musisz wskazywać numeru rachunku, bo przecież powszechnie wiadomo, że sztuka jest bezcenna :P.

 

Zważywszy na to, że mechanizmy demokratyczne na portalu są jakie są, może po prostu zrobić wybory do loży, a jak już loża zostanie wybrana, to niech zadecyduje we własnym gronie, jak się będzie nazywać?

 

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Cieniu, ją bym serioznie poparł! ;-)

 

Imho, nazwa powinna być z jajem, podkreślać dystans do siebie – bo powaga zabija powoli – i służebną rolę.

 

Podobają mię się:

NKWD – bo Adam KGB... ;-)

REC – bo stonki ziemniaczanej i zaplutych karłów reakcji nigdy dość.

 

Proponuję również rozważenie Kolegium Recenzenckiej Aprobaty Słów Nazywanych Opowiadaniem Lub Utworem Do Kameralnej Immatrykulacji/Intronizacji gdyż:

– zero problemów z logiem :-)

– akronim nie jest nadęty i obrazuje ciężką, dobrze wykonaną robotę, której nikt nie widzi; w związku z tym prawo do płatania figli, plątanie grzyw w warkoczyki i szczania do mleka nie zostanie przez nikogo podważone :-)

– rozwinięcie skrótu jest tak k... pompatyczne, że niech się schowają Anglicy z “Sensu życia” Monty Pythona

– rdzenna ludność fantastyczna od razu poczuje powiew słowiańskiej mitologii w komentarzach

– “Krasnoludki w październiku zatykają piórka w żo... W czapki następujących użyszkodników:” – no takie ogłoszenia wyników czytałbym dla samej ciekawości, co wymyslą w tym miesiącu – marketing i pornocja! ;-)

– w ogóle jakoś mi tak krasnale i pióra pasują

– wpis w CV: “KRASNOLUDEK pierwszej, trzeciej i czwartej kadencji” – to jest coś, co wrypałbym w rubrykę hobby bez wahania ;-)

– Krasnoludki wiecowałyby przed wetknięciem komuś pióra w... przedziałek

– krasnoludka Regulatorzy prostowałaby zdanka, krasnoludka Finkla liczyłaby głosiki, krasnoludek AdamKB redagowałby nielogiczności w kosmolocikach, krasnoludek Syf. dać w ryjka mógłby dać – hell yeah! ;-)

– doroczny, demokratyczny mandacik dla krasnoludka – to brzmi dumnie! Krasnoludkowałbym... ;-)

 

I tak już całkiem serio, moim zdaniem żart na poziomie nomenklatury w portalowej strukturze organizacyjnej spełniałby rolę odprowadzacza nadmiernej pary przy parciu na szkło. To nadal jest świat wirtualny, a ludzie czasami chyba o tym zapominają. A tak, sru, powie taki, że uwaliły go Krasnoludki i wszyscy przynajmniej się pośmieją ;-)

 

Ktoś poprze KRASNOLUDKI? :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja bym jednak optował za tym, żeby wybierali wszyscy.

 

Grono wybranych rozdaje piórka tak? Piórka ładne, cenne i rzadkie tak? Piórka związane z fantastyką, si? To może coś związanego z feniksami, które ponoć też z rzadka gubią pióra? Albo, jako że niejeden pośród nominowanych poczuje się w pewnym momencie zrobiony w balona, to z dudkami? :)

 

Peace!

 

Edith:

Ja, ja poprę Krasnoludki!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jeden za KRASNOLUDKAMI! 

 

Nie pchajcie się tak, Hałabała nie nadąża z liczeniem, a Koszałek Opałek schlał się wczoraj z Gapciem i ciut krzywo protokołuje... ;-)

 

Ktoś jeszcze? ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Z pełną świadomością i wielka radością popieram Krasnoludki! ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ktoś poprze KRASNOLUDKI? :-)

Kurczę, coraz większa konkurencja. Poparłabym, ale NKWD, Balkon, Konklawe i Piórniki też są niezłe.

Też stwarzają niezłe możliwości do nabijania się; “NKWD mnie dorwało”, “Skubańcy z Balkonu spuścili mój tekst”, “Konklawe puściło tekst z czarnym dymem”, “Dostałem Piórnikiem po łapach”…

Psycho, bardzo mi się podoba Twoja argumentacja. Właśnie tak, bez zadęcia, bez portalowych analogów “menadżerów powierzchni płaskich”, bo wtedy dopiero osoby z zewnątrz mają ubaw po pachy i wstyd się przyznać do funkcji...

Babska logika rządzi!

Do przerwy dwa dla KRASNOLUDKÓW – i to jakie, lokalne bóstwo rąbnęło drugiego gola :-)

 

Finklo, spróbuję cię namówić:

– KRASNOLUDEK może opluć tekst z balkonu, ale Balkon z krasnoludka nie bardzo...

– KRASNOLUDEK komandos może się zaczaić na tekst w piórniku, ale piórnika w Krasnoludku, nawet rozpłatanym na pół, upchnąć nie nada

– Podczas konklawe w tej puszce siedzi i fałszuje kardynalskie głosy – no zgadnij kto? A purpurata w krasnoludkowej norce nie uświadvzysz...

– KRASNOLUDEK jest czerwieńszy od najbardziej czerwonego enkawudzisty!

 

Ewolucja trzyma sztamę z krasnoludkami. Sądzę, że nawet karaluchy nie mają szans z małymi skubańcami. Nie podążaj gałęzią, która wymrze jak dinozaury – bądź Krasnoludką! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psycho, nie mówię, że Krasnoludki są złe. Przeciwnie, są bardzo fajne, tylko nie jestem pewna, czy najfajniejsze. Poparcie zależy od konkurencji. Przeciwko wszystkim napuszanym nazwom poparłabym nawet “Dupki żołędne”. Ale jeśli do walki staną Krasnoludki z NKWD, to będę miała ostrą zagwozdkę.

Uznaj, że nie strzeliłam gola, ale wywalczyłam rzut karny. ;-)

Babska logika rządzi!

Kiedyś już należałam do NKWD, założyłyśmy z koleżankami Niekonwencjonalny Kantor Wymiany Doświadczeń. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

NKWD jako ostateczny wybór, przyjmując pewne perspektywy poznawcze, mogłoby się okazać – jakby to ująć – niesmaczne ; (

Krasnoludki chyba idą o krok za daleko “w spuszczaniu powietrza” i robią przedszkole; co zaś, z pewnych perspektyw poznawczych, mogłoby być nieco deprecjonujące dla tych autorów, którzy wkładają odrobinę więcej wysiłku w napisanie opowiadania. 

I po co to było?

Bez przesady. IMO, wyróżnienie non olet. I nieważne, jak się nazywa organ przyznający. Ile osób wysłało opowiadania na konkurs Biedronki?

Babska logika rządzi!

Biedronka dawała 100.000 : P

I po co to było?

Syf ma rację, że NKWD niesmaczne – czemu nie Gestapo ;o albo SS.

Z drugą częścią komentarza Syfa też się zgadzam – pamiętam radość w momencie przyznania piórka, odebrałem to jako bardzo poważne wyróżnienie, o które trzeba było się starać pół roku, więc nie wiem czy z jajem należy przesadzać : -)

 

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nevaz, syf. – to, czy wyróżnienie “waży” dla wyróżnionego nie zależy od nazwy organu, a od tego, jaka jest wyróżnienia ranga i co za nim idzie.  Inaczej rzecz ujmując, to ty definiujesz znaczenie nazwy w kontekście, nie ona ciebie.

Ja od dawna duszę się że śmiechu na nazwę “Loża”, choć wysoko sobie cenię jej członków. Przedszkolem nazwalbym właśnie takie pompatyczne, bombastyczne, pretensjonalne nazywanie czegoś, w nadziei że to podniesie zajebistość ogólną. Alternatywą jest coś na nudnego i merytorycznego (grupa przyznającą piórka – i po sporze, funkcja opisana, nazwa jest, po co dyskutować?) albo z jajem, bo w końcu jesteśmy na portalu fantastycznym i bawimy się trochę w pisanie, prawda?

 

P.S.

Kapituła – kojarzy mi się z poważną nagrodą, za którą idzie poważny rozgłos, gratyfikacji materialna, dziewczyny rzucają staniki na scenę... U nas, poza recenzją MC (skrótową) i wyróżnieniem werbalnym i graficznym, nie ma nic. Litości. Jestem na nie.

 

Kolegium – a, kumam, a członkowie będą milicjantami doprowadzającymi na kolegium? :-) Też nie.

 

I jak sami widzicie, w każdej propozycji tkwi jakiś przedszkolak, czy to nowozytny, czy jeszcze PRLowski... :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie jest to dla mnie jakimś specjalnym zaskoczeniem, że zgadzam się z Syf.em. Kapituła  – no, zęby mi same zgrzytają na ten patos. ;) Ale krasnoludki? Eee...

Czekaj czekaj, Ocha, ile ty masz wzrostu...? :-D

 

Edyta:

 

Żarcik, rozumiem zastrzeżenia, ale powtórkę: uważam, ze nadmierna, niezamierzona pompa  zepchnie organ w śmieszność jeszcze skuteczniej. Sądzę więc, że puszczenie oczka lub neutralna, precyzyjna definicja są w tej sytuacji dużo lepsze. :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Erudyci?

Arbiter?

A może... Bo jeśli ta grupa ma mieć dziewięć osób, to gdyby tak ją nazwać Boska Dziewiątka...?

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Drużyna Piórka

 

Edycja – albo Drużyna Pióra, by nie było zbyt zdrobniale :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Nie sądzicie, że Konklawe nie kojarzy się z niczym typu SS, NKWD itp. (choć może i powinno...), a jego zastosowanie na nasze potrzeby od razu niszczy większość patosu, nie schodząc jednak do poziomu krasnoludków?

Sorry, taki mamy klimat.

Konklawe brzmi świetnie. Członkowie Konklawe będą nazywani Karydnałami i przyznawać będą brązowych Papieży. Aż czuję przypływ motywacji do produkcji dzieł wysokiej jakości, wyobrażając sobie, jak pięknie brązowy Papież będzie sie odznaczał na tle reszty mego życiowego dorobku.

 

Uwielbiam te dyskusje i mam już popcorn!

 

@edit

 

A KRASNOLUDKI to przejaw humoru na niskim poziomie

na emeryturze

Krasnoludki to zdecydowanie poziom przedszkola i to po prostu nie przystoi. Normalnie ze skrajności w skrajność :)

O, Ty, Sajko! Dopiero co Sethrael gdzieś sugerował, że jestem  stara, teraz Ty, żem kurduplem! Co ja tu jeszcze będę musiała znieść? ;)

Jajo :)

Hm, nie mogę obiecać. :)

Gary, Konklawe puszczałoby teksty z dymem! Byłbyś więc – ewentualnie – nagrodzony brązowym, wyrąbiaszczo prestiżowym dymkiem. 

A teksty odrzucone – cóż, byłyby puszczane z czarnym dymem, o czym wspomniała już chyba Finkla. ;)

Tak, uważam mój pomysł za wspaniały, bo jest wspaniały i mój. ;)

Hej-ho!

Sorry, taki mamy klimat.

<leży>

 

Gary, Seth, beryl, Ocha – ;-):-):-)

 

Ale jak już rizbroilismy minę powagi to co – Konklawe puszczające teksty z dymem? :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja coś czuję, że jak dyskusja się dalej tak potoczy, to zostanie Loża, czy tego większośc chce czy nie :P

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Ja od dawna duszę się że śmiechu na nazwę “Loża”, choć wysoko sobie cenię jej członków.

Cóż, mam tak od samego początku – wybranie akurat takiej pompatycznej nazwy mocno mnie zdziwiło i odrzuciło. Oficjalnie funkcjonowała jeszcze nawet terminologia “mistrzowie Loży” zamiast członkowie, na szczęście została zarzucona :) Mimo wszystko skierowanie się na przeciwstawny biegun to też niezbyt mądry pomysł.

Wydaje mi się, że warto na poważnie zastanowić się nad zmianą nazwy i przede wszystkim szukać czegoś funkcjonalnego i prostego, jak dyżurni – by wiadomo było od czego ci ludzie są, a by samo słowo było neutralne i nie wywoływało uśmiechu politowania. Jeśli w dodatku byłoby to coś z fantazją, to byłoby pięknie. Recenzenci brzmią prawie dobrze – w moim odczuciu przynajmniej. Kapituła, przynajmniej u mnie, nie budzi bardzo pompatycznych myśli, wydaje mi się akuratną, ładną nazwą, może jednak nieco zbyt poważną. W tym momencie zazdroszczę weryfikatorium, ponieważ “weryfikatorzy” mi się podobają :)

No. To napisałem coś na poważnie.

Jeszcze ewentualnie – co chyba już wcześniej padło – “cenzorzy”

 

za sjp.pwn:

2. «osoba wytykająca komuś błędy, krytykująca» ; )

 

ale to tylko w ramach burzy mózgów, ponieważ uważam, że słowo “recenzenci” najbardziej pasuje : P

I po co to było?

Rada piórka?

 

EDIT: Cenzorzy – było, chyba niezłe.

Rezonerzy!

Aby nic nam nie umknęło, pora na małe, śróddyskusyjne podsumowanie. Oto propozycje, które padły + dokładam kilka swoich:

– Arbitrzy

– Balkon

– Boska Dziewiątka

– Bractwo G(b)urów

– Bractwo Regulatorów

– Cenzorzy

– Ci Lepsi Od Reszty

– Ci Źli

– Demokratyczni Kaci

– Drużyna Piórka

– Erektorzy

– Erudyci

– Feniksy

– Gestapo

– Głosy

– Hitlery

– Kapituła

– KASA

– Kolegium

– Kolegium Elektorów

– Konklawe

– Korektorzy

– KOSA

– KRASNOLUDKI

– Kustosze

– Lektorzy

– Literożercy

– Loża

– Loża Szyderców

– Ława Czytatych

– Najoczytańszy Sąd

– NKWD

– Opierzacze

– Piórdodawcy

– Piórniki

– Pióropuszanie

– Pogromcy Gniotów

– Rada Piórka

– Radcy

– REC

– Recenzenci

– Rezonerzy

– Rozdawacze Piórek

– Sędziowie

– Spuszczacze Powietrza

– SS

– Strażnicy

– Synod

– TAK

– Władcy Elfów

– Wyróżniacze Comiesięczni

– Zakon Feniksa

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Zgaduję, Bravi, że w pracy nudno? ; )

Głosujmy.

Odwlekam robotę jak tylko mogę, nie jest to łatwe zadanie :P

Ech, jestem przeziębiony, w domu powinienem siedzieć, a nie tutaj :<

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Sowy?

Dziewięciu Gniewnych Ludzi? ;-D

Według mnie nazwa Loża powinna pozostać. Nie ma co niepotrzebnie motać.

<leży nadal>

 

 

Recenzenci, jako nazwa neutralna, dla mnie ok.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ale oni nie mają pisać recenzji, a przyznawać piórka tekstom spośród tych nominowanych. Recenzenci w tym wypadku mogą być nazwą nieco mylącą :>

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Opierzający?

Dedale? Bo zwracają uwagę nawet na detale?

 

Akademia Kleksów, gdzie każdy musiałby być chłopcem na literkę A? Adam miałby już z górki ;P

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

No to mamy:

rozdawacze piórek,

rada piórka,

drużyna piórka,

piórkodawcy (dawcy piór? :-) ),

opierzający

opierzacze

piórniki

Urząd Oceny Piórkowej

Upióry – czyli Upiory Pióra (tu di du dum Nazgul inside) – i nawet 9 Upiórów pasuje... ;-)

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja głosuję za zostaniem przy Loży.

No rest for the Wicked

A może zastosujmy zdrowy, hobbicki rozsądek i wybierzmy coś prostego, a przy tym wpadającego w ucho i adekwatnego? Na przykład: Specjalnie I Starannie Wybrana Grupa Użytkowników Portalu Której Zadaniem Jest Ocenianie Wyselekcjonowanych Tekstów I Przyznawanie Wybranym Spośród Nich Tytułu “Opowiadania Miesiąca”. W skrócie: SISWGUPKZJOWTIPWSNTOM.

 

Można by ewentualnie trochę przerobić ten skrót. Wiecie, kilka literek zamienić, kilka wyciąć, parę nowych dodać, jedną czy dwie obrócić do góry nogami, et cetera, i uzyskalibyśmy takie opcje jak: SPECNAZ, PSZCZÓŁKI, JEDI, ZAKON TEKŚCIARIUSZY, SUPER TAJNA RADA, GRUPA TRZYMAJĄCA TEKSTY, STRAŻ TEKSTOWA, UPIORY TEKŚCIENIA, PIERZASTE KOGUCIKI, MINISTERSTWO FAJNYCH TEKSTÓW, INKWIZYCJA, BURAKI TEKŚCIAKI, albo klasycznie: PO (PORZĄDNE OPOWIADANIA), lub PiS (PIÓRKO i SELEKCJA).

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Mnie się podoba Straż Tekstowa, bo funkcja byłaby Strażnik Teksa... Tekstu. Być jak Chuck Norris – bezcenne!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Loża ma 5 letnie korzenie i utrwaliła się jako pewna marka. Wprowadzanie innej nazwy dla tej samej roli nie ma sensu. Chyba ze nowa loża będzie zajmowąła się np. szydełkowaniem, albo dzierganiem sweterków.

Można podejść nieco satyrycznie i opisywać członków |Loży, jako Lożowników, czyli użytkowników – Loży

No właśnie jej rola się zmienia, a precyzyjniej, ewoluuje. Dlatego potrzebna jej inna nazwa. Lożą zostaną ochotniczy dyżurni.

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

to sie pogubilem kompletnie. powodzenia.

Moim zdaniem nowa nazwa wcale nie jest niezbędna.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie liczy się nazwa, tylko funkcjonalność. Ja bym został przy starej nazwie... i nowej funkcjonalności. Ale to rzecz gustu...

...always look on the bright side of life ; )

A mnie, z tych wszystkich bredni, które wczoraj wyciumkałem, spodobała się najbardziej Inkwizycja oraz Ministerstwo Fajnych(Dobrych?) Tekstów, bo i ładnie i z jajem i adekwatnie w sumie... Choć: a) Bemik też nie sposób odmówić  racji i b) mi też nie zależy na zmianie nazwy. Niemniej, skoro jakąś trzeba wybrać, to próbuję pomóc.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No dobra.

 

A Ludowy Organ Żujący Autorów? L.O.Ż.A. w skrócie, nowe-stare, funkcji odpowiada... :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Eee... nowa nazwa może wnieść bardzo wiele. Ot, weźmy dwóch facetów. Pierwszy swoje genitalia nazywa... Pożeraczem planet!!! Drugi, klasycznie, siusiakiem. Ten sam organ, ta sama funkcja, a jakże różne skojarzenia ;-)

 

Potrzeba nam Pożeracza planet!

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Hmm... chyba zacznę żałować, że mi tutaj gwiazdka się pojawia :)

A mnie zaczyna to wszystko bawić.

Pożeracz planet! No, no... mnie się jakoś czarna dziura skojarzyła laugh

Berylu, już przestaję offtopować. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Nazgul, umiesz Ty inspirować... Może pomyślę... –  – –

nad zmianą nicka ;  )

...always look on the bright side of life ; )

Nazgul :-D :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja tam jestem za starą nazwą.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Nowa Fantastyka