- Hydepark: Fortnite Battle Royale

Hydepark:

inne

Fortnite Battle Royale

Niniejszym zakładam temat dotyczący tej nieprzeciętnej gry. Długo czaiłem się z jej wypróbowaniem, bo pół świata podnieca się nią od pół roku, a ja nie przepadam, za rzucaniem się na to, co wszyscy. W końcu się zdecydowałem i spotkało mnie megapozytywne  zaskoczenie.

 

Gra polega na walce setki ludzi na wielkiej wyspie w trybie solo, w duecie lub w czteroosobowych oddziałach. Wygrywa ostatni żywy lub ostatni oddział. Pomysł banalnie prosty.

 

Co jest fajne? Przede wszystkim to, że prawie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Lubisz rzucać się z bronią maszynową w wir największej strzelaniny? Proszę bardzo. Wolisz skradać się z kuszą i snajperką? Nie ma problemu. Masz ochotę zabawić się w budowanie fortecy? Jest to jak najbardziej możliwe, a w końcowej fazie gry nawet wskazane. Kolejne plusy to idealny czas trwania rozgrywki i naprawdę świetnie pomyślana mapa. Do tego gra jest darmowa (kupować można wyłącznie kosmetyczne przedmioty, nie dające przewagi), nowa i mnóstwo ludzi w nią gra, a co za tym idzie twórcom chce się o nią dbać i ulepszać. Sam gram może miesiąc, a w tym czasie doszły dwie nowe bronie. Fajne są też specjalne tryby rozgrywki, pojawiające się okresowo.

 

Podsumowując. Nie jestem jakimś specem od strzelanek. Najwięcej bawiłem się chyba w pierwszego Quake’a, nigdy nie miałem do czynienia z wynalazkami typu CS itp., a nowomodne Paladins dość szybko mi się znudziło. Tymczasem okazuje się, że Fortnite daje niesamowitą radochę z gry i z czystym sumieniem ją polecam. Nie mam w tej chwili zbyt wielu znajomych do wspólnego pykania, więc jeśli macie ochotę zabawić się w skrzydłowego lub pohasać w większym gronie, to zapraszam. Mój nick to BailoutNF.

 

Oczywiście zachęcam też w tym temacie do wszelkiej dyskusji :).

Komentarze

obserwuj

No kurde, w poprzednim mieszkaniu próbowałem w to grać, ale lagi były upiorne, prawdopodobnie przez mój cudowny komputer sprzed czasów Chrystusa LUB przez połączenie przez WiFi tegoż do netu. Teraz mam po kablu sieć, więc może sprawdzę znowu jak to wygląda, ale najwcześniej za tydzień.

 

Co by tu jeszcze zrobić, żeby się do jutrzejszego egzaminu nie zacząć uczyć. Może naczynia umyję...?

No nieźle.

No i git :), trzymam kciuki za twoje łącze internetowe.

Skoneczny, możesz też umyć moje?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

;(

Też bym pograł, ale nawet jeśli gra poszłaby na moim sześcioletnim laptopie to i tak mam jeszcze żonę. A kiedyś nie przepuściłem żadnej dziew... strzelance!

Płakać się chce. Nie lubię dorosłości.

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

;( Ale zawsze możesz jej powiedzieć, że jak da Ci pograć, to Skoneczny pozmywa jej naczynia.

A jakie to to ma wymagania?

Ja też z tych co mają żonę :D

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

A ja z innej beczki – z czego gra się utrzymuje, skoro jest całkowicie darmowa? Czyżby jakiś wspaniały filantrop-milioner postanowił dać światu taką rozrywkę?

Precz z sygnaturkami.

Łączę się w bólu ze wszystkimi żonatymi, pamiętajmy, że jest to stan nabyty, a nie dziedziczny i teoretycznie podlega leczeniu. Są też podobno udokumentowane przypadki, kiedy żonę udawało się wychować, aczkolwiek niektórzy zaliczają to do fantastyki.

 

Co do wymagań:

Recommended System Requirements:

Nvidia GTX 660 or AMD Radeon HD 7870 equivalent DX11 GPU

2 GB VRAM

Core i5 2.8 Ghz

8 GB RAM

Windows 7/8/10 64-bit

Minimum System Requirements:

Intel HD 4000

Core i3 2.4 Ghz

4 GB RAM

Windows 7/8/10 64-bit + Mac OSX Sierra

 

A co do filantropii – tryb PvE i różne modyfikacje wyglądu itp. są normalnie płatne (aczkolwiek PvE ma w tym roku przejść na F2P) i najwyraźniej developer na tym nieźle zarabia.

Mnie brat wciągnął w konkurencyjną produkcję czyli Playerunkwnon’s Battlegrounds. Pykamy od czasu do czasu i mimo, że gra jest pełna bugów, nie powala grafiką to jednak ma niesamowitą grywalność. Oczywiście jeśli kiedyś będziemy chcieli przestawić się na Fortnite, będą o Tobie pamiętam Bailout.

Łączę się w bólu ze wszystkimi żonatymi, pamiętajmy, że jest to stan nabyty, a nie dziedziczny i teoretycznie podlega leczeniu. Są też podobno udokumentowane przypadki, kiedy żonę udawało się wychować, aczkolwiek niektórzy zaliczają to do fantastyki.

Bój się Boga.

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Już Ty wiesz, kogo ja się boję i na pewno nie jest to Boguś ;)

A ja ściągnąłem sobie PUBG mobile na smartfona – śmiga całkiem nieźle.

W pierwszej grze w trybie solo (nigdy wcześniej w takie produkcje nie grałem na PC też nie) ukończyłem jako 3/100, w pojedynku strzeleckim zginąwszy. Sam wyeliminowałem czterech xD

W tym pierwszego headshootem z pistoletu a drugiego rozjechałem jeepem ^^

1521694714010

Co ciekawe za mobilną grą stoi TenCent – czyli chiński gigant, który zdominował smartfonowe MOBA grą Arena of Valor (Strike of Kings/King of glory czasem pogrywam – bawiłem się też jakieś dwa miesiące w bycie modem na social media – oferowali walutę premium w grze jako zapłatę, ale szkoda na to czasu^^). Tencent* to goście którzy kupili sobie Riot games (League of Legends) inne podmioty zależne: Epic GamesRiot GamesSupercellChina LiteratureWeBankTencent GamesZAM Network, LLC.

*As of January 2018, the company has a market value of US$580 billion (HK$4.48 trillion), and is Asia's most valuable company.

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Chętnie bym zagrał – nawet by mi to jakoś pociągnęło na Złomku 2.0 – i teoretycznie nic, łącznie z Lubą (która tak naprawdę jest dużo bardziej zapalonym – i o tech-niebo lepiej wyposażonym – graczem niż ja) nie stoi mi na przeszkodzie, by spróbować, ale że robię się stary i zaczynam dostrzegać u siebie tendencję do oglądania się przez ramię, to usilnie próbuję, i to nawet z pewnymi sukcesami, więcej pisać, a mniej udawać, że piszę, coz kolei wymaga ode mnie samozaparcia, by trzymać się z daleka nawet od CoD jedynki, z którego to powodu już prawie nie jest mi smutno – zażywam środek zastępczy w postaci klocko-nawalanki na smartfonie – więc, póki co, zbastuję.

Ale za książkę, dwie – kto wie.^^

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu, kocham CoD 1 i dodatek do CoD 1 też i obie przeszedłem całe na najtrudniejszym poziomie. Nawet nawalałem po sieci jak szalony, i na rifle-only-mod <3 i w ogole ach i och!

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Po przeczytaniu tego:

W pierwszej grze w trybie solo (nigdy wcześniej w takie produkcje nie grałem na PC też nie) ukończyłem jako 3/100, w pojedynku strzeleckim zginąwszy. Sam wyeliminowałem czterech xD

już stwierdziłem, że Trix to jakiś Terminator. Na szczęście to:

 

Cieniu, kocham CoD 1 i dodatek do CoD 1 też i obie przeszedłem całe na najtrudniejszym poziomie. Nawet nawalałem po sieci jak szalony, i na rifle-only-mod <3 i w ogole ach i och!

rozjaśniło trochę sprawę. A tak bajdełej, to, really? Ci sami goście kontrolują podmioty odpowiadające za Fortnite i PUBG? No ładna konkurencja.

Bail ale to jakaś najniższa liga, pewnie sami jak  ja nowi gracze :-)

 

Ci sami goście mogą kontrolować, ale i ile za grami stoją osobne studia i ekipy, to w sumie rywalizacja między nimi pozostaje.

Z drugiej strony kontrola wszystkich miejsc z górnej półki to gwarant zysków. Dajesz klientom wybór – a sam kasujesz kasę. I rywalizacja między studiami będzie tylko napędzać rozwój wszystkich tytułów.

Przy budżecie jakim dysponują – same plusy.

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Bail, ażeby cię pokarało, że przez ciebie znalazłem PUBG na komórkę...

1521926315646

To z gry drużynowej w drużynach po 4 os. z jakimiś randomami grałem i nawet dali się poprowadzić do zwycięstwa. To znaczy jednego ubili, ale dwaj pozostali strzelali lepiej ode mnie (podejrzewam, że jeden grał na padzie do komórek, bo był zabójczo skuteczny), ale to na mnie spadło wybieranie gdzie się udać i prowadzenie auta :D Kilka łbów też odstrzeliłem...

Generalnie rozumiem co powoduje ludźmi grającymi w tego typu tytuły, ale bez myszki i klawiatury i dobrego sprzętu – czuję niedosyt :D

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Próbowałem tego mobilnego cuda, ale jednak przesiadka z myszki, to hardkor. Jedyne, co fajne, że można się rozglądać dookoła, idąc. Może jak Fortnite wyjdzie na Androida, to coś tam postrzelam, bo przynajmniej mam mechanikę i mapę w miarę ogarniętą, a na razie jestem wierny wersji na PC i robię małe kroczki do przodu. A co do pokarania, to wierz mi, dużo bardziej już mnie pokarać nie może.

 

P.S.

Zmieniłem nick na “BailoutPL”

Nowa Fantastyka