- Hydepark: Ze śmiercią im do twarzy?

Hydepark:

konkursy

Ze śmiercią im do twarzy?

 

Komentarze

obserwuj

Tęskniliście za konkursami, no to macie! ;D

 

Często zastanawiacie się, jak to będzie po śmierci? Czy pochłonie Was na wieki czarna pustka, czy będziecie się błąkać niczym dusze piekielne po nieskończonych bezdrożach zimnych galaktyk?

A może zyskacie drugie życie jako zombie i wyruszycie na wyprawę w celu odzyskania serca bijącego w skrzyni zakopanej przez szalonego nekromantę?

Mamy dla Was dobrą wiadomość! Już nie musicie gdybać! Sami napiszcie, co się naprawdę stało! Wy najlepiej wiecie, dlaczego skóra odpada Wam w tylko w “te” dni, a dawno zagubione oko kisi się w słoiku sąsiadki, czekając na gorsze czasy.

Niczego nie ukrywajcie! Opowiedzcie o tym wujku, który nawiedza kurnik od miesiąca, emanuje szaleństwem. Podobno kogut dawno się wyprowadził, a dwadzieścia pięć kur przestało się nieść i tańczą sambę.  A może o ciotce, co to syczała coś na łożu śmierci o zemście i teraz wiatr w Waszej wiosce wieje bez przerwy od dwóch tygodni, niosąc zapach spalonej golonki…  

Śmierć jest bezlitosna i sprawiedliwa, ale to, co może zdarzyć się po spotkaniu z nią, zależy już tylko od Was! Kim będziesz, bohaterze, w jakim będziesz stanie (stałym, ciekłym czy gazowym), czy będzie ci do twarzy? Czekamy na Twoją opowieść! 

Ma być strasznie! Może być śmiesznie! I musi się dziać  po spotkaniu z kostuchą (lub ostatecznie w trakcie)! 

Limit znaków: Minimalny 10K, maksymalny 25K według licznika portalowego

Termin publikacji: Zaczynamy w dzień wdowy, czyli 23.06, natomiast dniem zakończenia konkursu, będzie 24.07 czyli dzień policjanta! Niech te piękne daty będą dla Was dodatkową zachętą!;)

 

Anonimy: Publikacje mają być anonimowe, utworzymy specjalny wątek do zgadywanek. Jury wskaże, kiedy będzie można zdjąć maski.

 

Termin wyników: Gdy decyzje jury zarumienią się i dojrzeją ;D

 

Jury: Ambush, JolkaK, beeecki

 

Liczba tekstów na uczestnika: 1, słownie: jeden.

 

Betowanie jest dozwolone

Teksty nie mogą być nigdzie publikowane przed rozpoczęciem konkursu ani do momentu jego rozstrzygnięcia.

Prosimy o unikania opisów ekstremalnych, czyli nieuzasadnionej przemocy, jakichś szczegółowych opisów tortur. Czyli jury prosi, żeby nie poszło w gore!;)

 

Kryteria ocen:

– uwzględnienie obowiązkowych założeń konkursu,

– kreatywność/ pomysłowość,

– język i stylistyka,

– widzimisię jury.

 

Nagrody: Jury wybierze i nagrodzi książkami niespodziankami trzy najlepsze opowiadania.

delulu managment

Ouu jeee, świetny temat!

 

Może przy okazji sprawię sobie autoterapię :)

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

Czy dobrze rozumiem, że to MY mamy być bohaterami? 

I drugie kryterium to że akcja dzieje się po naszej śmierci?

 

Ciekawe, ciekawe.

You cannot petition the Lord with prayer!

Możesz być narratorem MichaleuBullfinchu i relacjonować z boku.

delulu managment

Czy będzie oficjalny wątek, gdzie można podpisać petycję, żeby jury napisało o wujku nawiedzającym kurnik, w którym kury tańczą sambę? XD

You cannot petition the Lord with prayer!

 

Polepszmy stopę życiową umarłych? :)

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Czy będzie oficjalny wątek, gdzie można podpisać petycję, żeby jury napisało o wujku nawiedzającym kurnik, w którym kury tańczą sambę? XD

Taaak, proszę! laugh

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

Jury  się postara, ale nie obiecuje, zwłaszcza że samba to trudny taniec, a kury mają jeszcze nieprzećwiczone! :)

<><

Show us what you've got when the motherf...cking beat drops...

Michaelu, główne i najważniejsze kryterium, to takie, że akcja ma się dziać po śmierci. Niekoniecznie Twojej, czy narratora... ale jednak po drugiej stronie rzeczywistości. :) Choć może to, oczywiście wpływać na naszą... jak z tymi kurami... :D :D :D 

Jasne, dziękuję za szybką odpowiedź, dziewczyny. Postaram się wymyślić, bo super pomysł na konkurs!

You cannot petition the Lord with prayer!

Miodzio! Właśnie chodził mi po głowie pomysł na pośmiertny tekst.

Babska logika rządzi!

Czy są widoki na przedłużenie terminu?

enixe conatus et feliciter gessi / sed extremo nihil interest / mi perendum ut omnia perdam / sed extremo nihil interest

Czy są widoki na przedłużenie terminu?

 

Dosłownie wczoraj późnym wieczorem ogłoszono konkurs XD

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

Konkurs brzmi ciekawie. Tematyka bardziej na Halloween lub Dziady, ale w wakacyjnym okresie – fajnie.

Michaelu, główne i najważniejsze kryterium jest takie, że akcja ma się dziać po śmierci. Niekoniecznie Twojej czy narratora, ale jednak po drugiej stronie rzeczywistości.

 

Dla jasności: opowiadanie może być napisane z punktu widzenia zmarłego lub narratora, ale czy może być także z punktu widzenia Śmierci? Jeśli bohaterem jest sama Śmierć, zmarły może w ogóle się nie pojawić, a mimo to akcja nadal będzie rozgrywać się po drugiej stronie rzeczywistości.

 

Utworzymy specjalny wątek do zgadywanek. Jury wskaże, kiedy będzie można zdjąć maski.

O, to mi się podoba. Przy jednym z wcześniejszych konkursów zgadywanie autorów dostarczyło mi więcej zabawy niż sam konkurs.

Dziękuję za link do Wolnych Lektur. Znam tę stronę, rzadko, ale czasem tam zaglądam, gdy szukam czegoś, czego nie mam w wydaniu e-bookowym.

Znam też „Dziady”, część II. Nie wiem, czy nadal są omawiane w szkole, ale kiedyś były.

https://www.youtube.com/watch?v=2_ulyFLaL8k

Tematyka bardziej na Halloween lub Dziady, ale w wakacyjnym okresie – fajnie.

Japończycy obchodzą zaduszki w lecie. :)

Show us what you've got when the motherf...cking beat drops...

Przyjmiemy japońskie halloween, meksykańską Sante Muerte, Kubańskie Zombie, a nawet Midmo gdzieś z Afryki. Byle trup sypał się gęsto. 

 

Przy okazji przypominam, że Jury będzie czytać na bieżąco, więc jeśli opublikujecie tekst z błędami, nie spodziewajcie się powtórnych wizyt. 

Zmiany w tekście po publikacji są możliwe, ale ma to być ścieranie kurzy, a nie burzenie ścian. 

 

WAŻNE DLA POCZĄTKUJĄCYCH: Nie umieszczajcie w opowiadaniu opisu do biblioteki, bo jak opowiadanie do niej trafi, to portal zdekonspiruje Was bez litości. 

Pamiętajcie, publikujecie anonimowo!

delulu managment

Robercie, wydaje mi się, że Śmierć, jako stojąca na granicy światów i pomagająca w przekroczeniu tejże, bez zmarłych nie istnieje, więc jak właściwie może wystąpić bez zmarłego? Hę? :D :D  No i komu będzie wtedy z nią “do twarzy”? 

Może jej samej, jeśli spojrzy w lustro. Wiesz... “lustereczko powiedz przecie...” 

delulu managment

O, to jest pomysł! Śmierć narcyz! 

Dzięki za odpowiedź.  

Czyli rozumiem, że regulamin zakłada, iż tekst musi zawierać osobę, która umiera, a opowiadanie może być napisane z perspektywy tej osoby lub narratora. Sama Śmierć nie może być głównym bohaterem. Teraz wszystko jasne. yes

 

„Śmierć, jako stojąca na granicy światów i pomagająca w przekroczeniu tejże, bez zmarłych nie istnieje, więc jak właściwie może wystąpić bez zmarłego?”, miałem na myśli sytuację, w której opowiadanie dotyczyłoby na przykład Śmierci w zaświatach, przygotowującej się do pierwszego dnia pracy (szkolenie), Śmierci przeżywającej kryzys egzystencjalny i odmawiającej uśmiercania kogokolwiek albo Śmierci na szalonych wakacjach, itp. Innymi słowy, zmarły nie byłby głównym bohaterem, a nawet mógłby w ogóle nie pojawić się w fabule, a mimo to, akcja działaby się „po drugiej stronie rzeczywistości.”

    Nie wiem, czy nadal są omawiane w szkole, ale kiedyś były.

Też nie wiem. Ale Wolne Lektury zawierają sporo rzeczy, których się w szkole nie omawia :)

    Japończycy obchodzą zaduszki w lecie. :)

Oooo? Opowiadaj!

    Innymi słowy, zmarły nie byłby głównym bohaterem, a nawet mógłby w ogóle nie pojawić się w fabule, a mimo to, akcja działaby się „po drugiej stronie rzeczywistości.”

Ale Śmierć jako psychopomp nie ma sensu bez kogoś, kogo mogłaby zabierać... co nie oznacza, że ten ktoś musi być głównym bohaterem.

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Fajnie, fajnie, może powrócę przy okazji z literackich zaświatów ;)

To chyba nostalgia, jedna wielka tęsknota za tamtymi czasami, tamtą modą, muzyką, stylem, życiem...

Byle trup sypał się gęsto. 

Yyy, a to jest obowiązkowe?

Czyli to nie chodzi o przedstawienie własnej wizji tego, co się dzieje po śmierci? Bo tak na początku zrozumiałam.

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

Nie, HollyHell91, tak mi się powiedziało. Może być jeden zgon, albo tak zwane pozgonie ;) Chociaż jakieś masowe dobiajanie się do wrót niebieskich też byłoby ok. 

 

delulu managment

Tarnina 

„Ale Śmierć jako psychopomp nie ma sensu bez kogoś, kogo mogłaby zabierać... co nie oznacza, że ten ktoś musi być głównym bohaterem” 

Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Masz na myśli Śmierć w świecie, w którym nie ma już żadnej żywej istoty do zabrania? Jeśli tak, to zgadzam się, że w takim świecie istnienie Śmierci wydaje się nieuzasadnione. Nie oznacza to jednak, że nie dałoby się napisać na ten temat ciekawego opowiadania – choćby o Śmierci, która zabrała ostatnią żywą istotę i teraz rozważa sens własnego istnienia.

Nie to jednak miałem na myśli. Moje rozważania szły raczej w kierunku pytania, czy pokazanie jednego dnia z „życia” Śmierci w zaświatach – jak przygotowuje się do pracy, załatwia swoje sprawy, spotyka z innymi śmierciami itp. – mieści się w ramach regulaminu konkursu. Wiemy już, że nie, więc taki pomysł nadaje się co najwyżej na „zwykłe” opowiadanie albo na konkurs pod hasłem „z kamerą wśród śmierci”.

Nie, HollyHell91, tak mi się powiedziało. Może być jeden zgon, albo tak zwane pozgonie ;)

No to uff.

 

Chociaż jakieś masowe dobijanie się do wrót niebieskich też byłoby ok. 

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

    Nie oznacza to jednak, że nie dałoby się napisać na ten temat ciekawego opowiadania – choćby o Śmierci, która zabrała ostatnią żywą istotę i teraz rozważa sens własnego istnienia.

Jasne – tylko że to byłoby właśnie o tym braku sensu. 

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Jasne – tylko że to byłoby właśnie o tym braku sensu. 

Owszem, niemniej tekst o braku sensu sam w sobie nadal mógłby być interesujący i mieć sens.

Japończycy obchodzą zaduszki w lecie. :)

Dziady (jak mówi Wikipedia) miały również swoją wiosenną odmianę, obchodzoną na przełomie kwietnia i maja. Czyli przez cały rok można pisać o zmarłych. ;)

Nie oznacza to jednak, że nie dałoby się napisać na ten temat ciekawego opowiadania – choćby o Śmierci, która zabrała ostatnią żywą istotę i teraz rozważa sens własnego istnienia.

Brzmi na super pomysł. Nie zamierzam kraść :} Brawo Robercie!

Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"

Czy to, że akcja ma się dziać po spotkaniu z kostuchą lub ewentualnie w jej trakcie, wyklucza opowiadanie, które zaczyna się jeszcze przed śmiercią? Czy też początek, który doprowadził do śmierci wchodzi w grę?

Brzmi na super pomysł. Nie zamierzam kraść :} Brawo Robercie!

 

Dzięki, Melendur. Szkoda, że taka tematyka nie mieści się w granicach regulaminu konkursu, bo miałem koncept na coś podobnego. Jeżeli pomysł przypadł Ci do gustu, udzielam Ci pełnomocnictwa do napisania tekstu smileyyes

jfrydr, może się zaczynać oczywiście przed śmiercią, Ambush jeszcze pewnie potwierdzi, ale myślę, że spoko. :)

@JolkaK, dzięki. Mam ciekawy pomysł, ale wydarzenia sprzed śmierci zbyt mocno zarysowują klimat, żeby je wyciąć.

    niemniej tekst o braku sensu sam w sobie nadal mógłby być interesujący i mieć sens

Otóż to właśnie.

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Konkurs świetny, będę coś klecić, ale czemu ten limit taki malutki? Uprzejmie proszę wydłużyć widełki znaków!

 

Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!

 

 

Minimum skrócić do 5-6K bardzo proszę.

 

 

 

O, konkurs! Znów jest po żyć! Albo i nie żyć!

Tak czy siak, 24 lipca to świetna data, wszak to dzień moich urodzin. Idealnie sprawdzi się też jako moment na wrzucenie jakiegoś opowiadanka o “pośmierci”. I tym sposobem krąg (no wiem, ledwo kółko) życia się zamyka.

Jury po naradzie może się zgodzić na dorzucenie 5K limitu dla autorów, którzy przeczytają i skomentują co najmniej 80% tekstów. 

Nie będziemy skracać do szortów. 

Co do przedłużania, to pewnie damy się namówić, ale nie rozmawiajmy o tym zanim cokolwiek się zaczęło ;)

delulu managment

Jury po naradzie może się zgodzić na dorzucenie 5K limitu dla autorów, którzy przeczytają i skomentują co najmniej 80% tekstów. 

Nie będziemy skracać do szortów. 

Co do przedłużania, to pewnie damy się namówić, ale nie rozmawiajmy o tym zanim cokolwiek się zaczęło ;)

Co do przedłużania, to pewnie damy się namówić, ale nie rozmawiajmy o tym zanim cokolwiek się zaczęło ;)

No. W szczególności, że tutaj sezon urlopowo-wakacyjny się nadarza, a ludzie w zwyczaju mają, podróże w których nie koniecznie procesy twórcze, że tak to ujmę, idą w parze z charakterem tegoż wypoczynku :]

Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"

Dzień dobry!

Wygląda na to, że jeżeli zbliżę się do limitu, to na żyletki. Widzę, że  chodzi o 10k wg licznika portalowego – czy mogę prosić o wskazanie, jak ten licznik zweryfikować? :) 

Barniusz, wrzuć sobie opowiadanie jako kopia robocza, bez bety, wtedy na samej górze portal pokaże Ci ilość znaków. 

You cannot petition the Lord with prayer!

Dziękuję! 

barniuszu, tak tylko nadmienię, że 10k do limit dolny, więc napisz nieco więcej. :) 

Ech, gdyby był termin tygodniowy, to może bym coś naskrobał, ale półtora miesiąca to nie ogarniam :P

W 25k to może zmieszczę scenkę jak z Cerbera pchły wyczesują, a i z tym może być problem, jak każda pchełka będzie miała kwestię dialogową XD

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

nie koniecznie procesy twórcze, że tak to ujmę, idą w parze z charakterem tegoż wypoczynku :]

 

Melendurze, takie zapasy z aligatorami albo pływanie z rekinami mają znaczący wpływ na wenę. Zwłaszcza przemyślenia na temat życia pozagrobowego.

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

z tym może być problem, jak każda pchełka będzie miała kwestię dialogową XD

Jak Wy to robicie? XD

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

No nie wiem. Ale została mi jedna scenka do napisania, może dwie jeśli pójdę w wersję 30k.

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Hej,

wygląda na to, że przebiję dolną granicę liczby znaków bez zbytniego rozwadniania pomysłu. Chciałbym podpytać jeszcze, którędy / w jaki sposób zgłaszać teksty, aby pozostały one anonimowe? Jest jakaś opcja na publikację jako anonim?

 

– Jest taka opcja?

– Ano, ni ma. 

(sorry xD)

Podczas dodawania tekstu na stronę, już oficjalnie, masz możliwość zaznaczenia, by opublikować jako anonim, zaraz pod (a może nad?) wyborem gatunku tekstu.

Ale pamiętaj, że wrzucamy teksty dopiero od 23.06.

You cannot petition the Lord with prayer!

Dziękuję! :) To ja przycupnę, popatrzę po tym 23.06 jak inni to robią, żeby nic nie sknocić. :D 

Ambush

 

Nadal trochę małocoolcoolcool 

Może kolejne dodatkowe 5 tysięcy znaków dla tych, którzy skomentują 100 % tekstów, hę?

Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!

Hmmm. Wymóg komentowania 100% tekstów z miejsca zdradza tożsamość anonima, więc słabo.

Babska logika rządzi!

Finkla

 

Coś w tym jest. To może 10k znaków dla tych, co skomentują te 80%?

35 tysięcy znaków to akurat wdzięczna liczba, jak na opowiadanie. Nie za dużo, nie za mało. Przy 40 tysiącach zaczynają się dopiero smęty:D

Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!

Dodatkowe znaki za komentarz do swojego tekstu przygotowany w sposób, który nie wzbudzi podejrzeń! :D

XD Dodatkowe znaki za Śmierć Szczurów :D

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

To może 8K znaków dla minimalnego limitu?

 

https://streamable.com/3e67df

O nie! Taki temat, a ja akurat kompletnie nie mam czasu!

Ale przynajmniej będzie super temat do czytania laugh

XXI century is a fucking failure!

O nie! Taki temat, a ja akurat kompletnie nie mam czasu!

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

E no! Caernie! Jakże to? Naskrobiesz coś na paręnaście tysięcy znaków!

Daj nam tę przyjemność lektury Twojego tekstu!

I rzekł Pan: umieścisz cztery “e” w “beeeecki”. Ani mniej ani więcej. Nie umieścisz trzech “e” ani “pięciu “e”. Dwa są wykluczone. I Pan uśmiechnął się, a lud spożywał owce i leniwce, karpie i sardele, orangutany i płatki śniadaniowe i nietoperze...

XD Dodatkowe znaki za Śmierć Szczurów :D

 

Niestety już naskrobałem i nie dodam szczura. Chyba że będzie to tytuł jednej z wielu ksiąg, którą bohater odkłada na bok. 

 

A kiedyś kobiety chciały krokodyle, o tempora, o mores!

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Drogie Jury, a czy można się wypisać z walki o miejsca konkursowe? Takie honorowe uczestnictwo? Bo w ferworze pisania nie doczytałem, że anonimowo, a moich bohaterów raczej rozpoznacie. Choć mogę napisać drugie, czemu nie. Kreacja nowych światów rozwija.

 

Edytowano:

Sam podjąłem decyzję, Wy i tak macie dużo na głowie. Publikuję to, co już napisane, jako ja – możecie mi pozwolić otagować konkursowo, ale w przedmowie napiszę, że nie walczy o miejsca, tylko zostało napisane na konkurs.

A to właściwe opublikuję anonimowo, zgodnie z regułami – jeśli się uda, bo nagły uwiąd weny jest u piszących czymś normalnym ;)

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

A kiedyś kobiety chciały krokodyle, o tempora, o mores!

Ja poproszę jednorożca :D Albo karasia magicznego, ale ma być dużo życzeń :)

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Ja poproszę jednorożca :D

 

A chciałem dla niepoznaki napisać twarde SF. No dobra, bohater może się naćpać, jednorożec to bogata symbolika, również freudowska XD

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

… mądrze zaczynają, a zawżdy na... tym samym kończą laugh (Jak to, nie da się napisać SF z jednorożcami? Jasne, że się da!)

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Jasne, że się da!

 

Już raz mnie podpuściliście z cukiniami. Drugi raz się nie dam wrobić.

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Już raz mnie podpuściliście z cukiniami. Drugi raz się nie dam wrobić.

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

Drugi raz się nie dam wrobić.

To się tylko pana zdaje ^^ (muszę wreszcie przeczytać te cukinie...)

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Hard SF z jednorożcami surprise czytałbym namiętnie.

 

beeeecki

Jestem nieco mniej pewny swoich umiejętności, więc nawet gdybym zdążył, to nie jestem pewien, czy byłoby super. Choć temat jest świetny, czuję klimat, więc na pewno pisałbym z wielką przyjemnością. Niestety realia mają w dupie radości i przyjemności, dlatego postanowiły uprzykrzyć mi życie nadmierną ilością pracy.

XXI century is a fucking failure!

A może to tylko zagrywka, bo wiesz, że tekst ma być Anonimowy? Panie Caern, Pan jest może po prostu przebiegły? I mam też taką nadzieję, bo to by znaczyło, że coś jednak napiszesz, a na to czekam! 

You cannot petition the Lord with prayer!

To się tylko pana zdaje ^^ (muszę wreszcie przeczytać te cukinie...)

Coo, nie przeczytałaś jeszcze zwycięskich cukinii? Bój się Odyna!

 

Choć temat jest świetny, czuję klimat, więc na pewno pisałbym z wielką przyjemnością. Niestety realia mają w dupie radości i przyjemności, dlatego postanowiły uprzykrzyć mi życie nadmierną ilością pracy.

Z jednej strony szkoda, Cearnie, a z drugiej konkurencja pewnie się cieszy, bo wzrasta ich szansa na wygraną (nie, wcale nie myślę o sobie, pff).

 

A może to tylko zagrywka, bo wiesz, że tekst ma być Anonimowy? Panie Caern, Pan jest może po prostu przebiegły? I mam też taką nadzieję, bo to by znaczyło, że coś jednak napiszesz, a na to czekam! 

Oooo, właśnie!

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

!!! Błagam, wydłużcie widełki !!!

 

Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!

Tnij i rąb

 

https://youtu.be/41v_01_V1ic?is=5uejAxgSdDU1Gu3P

"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."

Widełek nie wydłużymy, bo jury są leniwe i nie chce im się czytać grubasów. Jest nieco w nagrodę za komentarze, ale to chyba wszystko, jeśli chodzi o naszą pracowitość...  :)

Widełek nie wydłużymy, bo jury są leniwe i nie chce im się czytać grubasów. Jest nieco w nagrodę za komentarze, ale to chyba wszystko, jeśli chodzi o naszą pracowitość...  :)

Hahha, uwielbiam! heart Szczerość zawsze w cenie :)

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

Hard SF z jednorożcami surprise czytałbym namiętnie.

 

Tylko, ptysie miętowe, teraz na ten temat musi napisać więcej niż jedna osoba, żeby było zgadywanie. W połączeniu z motywem śmierci widzę zatem, że nadciągają jednorożce apokalipsy. Już słyszę ich tętent.. Może to ostatni konkurs na forum, kto wie?

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Może to ostatni konkurs na forum, kto wie?

 

Nie powiem skąd wiem, ale na pewno nie :P

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

    Coo, nie przeczytałaś jeszcze zwycięskich cukinii? Bój się Odyna!

Czas, czas, królestwo za czas :D

    Szczerość zawsze w cenie :)

A co!

    W połączeniu z motywem śmierci widzę zatem, że nadciągają jednorożce apokalipsy. Już słyszę ich tętent.

Coraz lepsze pomysły się tu klują... XD

    Nie powiem skąd wiem, ale na pewno nie :P

Póki jest forum, póty będą konkursy :D

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

A ja wiem, skąd HollyHell wie, że to nie ostatni konkurs świata... ;)

delulu managment

https://streamable.com/yi3sn1

Jury uważa, że 30K znaków to dużo, a słowa nie rzeka, można ograniczać bez ryzyka powodzi ;)

Czytając liczne opowiadania, odczuwam potrzebę lekkiego wyciśnięcia.

delulu managment

Około 25% znaków jest zbędne – z własnego doświadczenia. Więc z 40k można bez problemu zredukować do 30k. Tekst tylko na tym zyskuje.

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Jury uważa, że 30K znaków to dużo, a słowa nie rzeka, można ograniczać bez ryzyka powodzi ;)

Czytając liczne opowiadania, odczuwam potrzebę lekkiego wyciśnięcia.

Około 25% znaków jest zbędne – z własnego doświadczenia. Więc z 40k można bez problemu zredukować do 30k. Tekst tylko na tym zyskuje.

Też tak uważam. Szczególnie dla mnie to dobra okazja do ćwiczeń, bo ostatnio mam skłonność do przedłużania.

Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć

bo ostatnio mam skłonność do przedłużania.

 

Zamiast z tym walczyć, zacznij książki pisać XD

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Czy dobrze rozumiem, że teksty w ramach konkursu można wrzucać do 24.07? 

Tak

delulu managment

Nowa Fantastyka