- Opowiadanie: sfun - A po Calipso...

A po Calipso...

Dyżurni:

Finkla, joseheim, beryl

Oceny

A po Calipso...

Chłopczyk z zapałem budował z klocków swój świat, całkowicie obojętniejąc na ten prawdziwy. Kreował nie tylko zamek, ale jednocześnie, wraz z murami dodawał legendę, którą z pietyzmem szlifował. Gdy kończył wznoszenie ostatniej baszty, zanurzył się w wykreowane własnoręcznie uniwersum. Zasiadł na tronie, przyjął należne mu hołdy i pochlebstwa od dworzan. Pewnikiem jeszcze długo śniłby na jawie, niestety, wydarzyła się katastrofa. Grube, kamienne mury najpierw się zatrzęsły, potem, solidna zaprawa, której głównym składnikiem była wyobraźnia nie wytrzymała i wielkie skalne bloki zaczęły spadać, przygniatając biednych dworzan i wiernych rycerzy.

– Jesteście u Pani! – Michałek krzyczał i szarpał się z dwoma dziewczynkami, które stały przy ruinach jego marzeń. – Jesteście u Pani! – Powtórzył, już trochę spokojniejszy.

– Gdybyś bardziej się przyłożył,nie poszło by nam tak łatwo – odparła beznamiętnie jedna z dziewczynek, zajadając się lodem Calipso, który topiąc się, spływał jej po pyzatej buzi.

– Tak. – Dodała bezczelnie druga. – Zaprawa była za słaba, a zamków przecież nie wznoszono tylko z kamienia, ale też z cegły… powinieneś o ty wiedzieć.

– Dziękuję… – Wyszeptał Michał po chwili.

– Za co? – Zdziwiły się obie dziewczynki.

– A, za to, że teraz zbuduję zamek dużo solidniejszy. Potem poproszę was, byście go zniszczyły, jeśli się wam uda, zbuduje kolejny…

– Ale po co? Nie rozumiem? – Zapytała oszołomiona dziewczynka, ta umorusana Calipso.

– Po to, by kiedyś zbudować zamek, którego nie zdołacie zniszczyć…

 

Tę przedziwną scenę, wymyśloną przez autora, przerwała dzieciom przedszkolanka.

– Michaś, Finklo, Regulatorzy (jak to do jasnej anielki zdrobnić? – przyp. autora.) przestańcie w końcu fantazjować, z tego nic dobrego nie ma!

Koniec

Komentarze

:-)

zamków przecież nie wznoszono z kamienia, tylko z cegły… powinieneś o ty wiedzieć.

Literówka. Nie no, dlaczego? Z kamienia też… Takie duże dziewczynki i myślą, że świat kończy się na Malborku? ;-)

jeśli się wam uda, zbuduje kolejny…

Literówka.

Ale po co? nie rozumiem?

A może by tak “nie” dużą? Mam nadzieję, że to nie moja kwestia… Czego tu można nie rozumieć? ;-)

Och, dzięki, Michasiu. Przeżywam coś tak bliskiego wzruszeniu, że aż mam ochotę pokopać trochę fundamenty pod Twój następny zamek.

Babska logika rządzi!

Na szybko dokonałem małej zamiany. Jutro przemyślę koncept od nowa. Kolejny zamek?

Przed czytaniem skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą. Lub psychologiem.

Dziękuję Michasiu, mów mi Reg. ;-)

 

Finklo, mam tak jak Ty, tylko bardziej. Jestem naprawdę wzruszona. ;-)

 

 

Za­siadł na tro­nie, przy­jął na­leż­ne mu hołdy i po­chleb­stwa od dwo­rzan.Za­siadł na tro­nie, przy­jął na­leż­ne mu hołdy i po­chleb­stwa dwo­rzan.

 

Je­ste­ście u Pani! – Po­wtó­rzył, już tro­chę spo­koj­niej­szy.Je­ste­ście u Pani! – po­wtó­rzył, już tro­chę spo­koj­niej­szy.

 

Gdy­byś bar­dziej się przy­ło­żył,nie po­szło by nam tak łatwo… – Brak spacji po przecinku.

 

Tak.Do­da­ła bez­czel­nie druga.Tak – do­da­ła bez­czel­nie druga.

 

Dzię­ku­ję… – Wy­szep­tał Mi­chał po chwi­li.Dzię­ku­ję… – wy­szep­tał Mi­chał po chwi­li.

 

Ale po co? Nie ro­zu­miem? – Za­py­ta­ła oszo­ło­mio­na dziew­czyn­ka…Ale po co? Nie ro­zu­miem? – za­py­ta­ła oszo­ło­mio­na dziew­czyn­ka

 

 

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Urocze;)

I cała metafora z pisan… ups! budowaniem coraz solidniejszego zamku – znakomita!

 

Pozdrawiam!

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Zgadzam się z Nazgulem – urocze :)

I jeszcze lody Calipso. Nawet nie wiedziałam, że wciąż w produkcji :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Metafora rzeczywiście wspaniała :) Piękny hołd złożony dziewczynom, tak bajkowo i naturalnie :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jest dobrze.

...always look on the bright side of life ; )

Sfun please. 0_0 Mam nadzieję, że te autoreferencyjne tematy niedługo się skończą, bo wkrótce skończysz jak raperzy “nawijający o nawijaniu”.

Tak sobie tylko żartuje, takie teksty to fajna odskocznia od “poważnej” fantastyki ;D. Dobre.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Scenka całkiem ciekawa, ale że wyraźnie nie kierowana do szerszej publiczności, oddalę się stąd cichutko ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

– Po to, by kiedyś zbudować zamek, którego nie zdołacie zniszczyć…

Bardzo sympatyczna przenośnia.

Tak trzymaj, Autorze. Któregoś z kolei zamku nikt nie zburzy.

 

Krótkie i dobre.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Amen.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Fajne :)

Nowa Fantastyka