- Opowiadanie: Finkla - Badacz

Badacz

Oceny

Badacz

Była prześliczna. Może nawet zachowałaby urodę bez mojego wewnętrznego pryzmatu z kilku piw. Miałem nadzieję, że uda się to sprawdzić.

Zaproponowałem jej drinka i zaczęliśmy rozmawiać.

– Czym się zajmujesz? – spytała w końcu.

– Badam elfy.

– Dużo już ich przebadałeś?

– Ooo, mnóstwo. Setki.

Zachichotała. Smukłe palce musnęły mój rękaw. Ktoś przeszedł obok naszego stolika, powiew powietrza pchnął w moją stronę oszałamiający obłoczek eleganckich perfum.

– A na serio?

– Naprawdę badam elfy. Są… niesamowite, fascynujące, piękne i bardzo rzadko spotykane.

Obraziła się i odeszła.

To smutne, że tak niewielu ludzi słyszało o zjawisku nazywanym “Emissions of Light and VLF Perturbations due to EMP Sources”.

Koniec

Komentarze

Najpierw się uśmiałam z nieporozumienia, ale po chwili nadeszła refleksja. I przestało być śmiesznie, a zrobiło się smutno i straszno.  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzięki. Oj, nie smuć się aż tak… Gdyby narrator był trzeźwiejszy, może by to lepiej rozegrał i potrafił zainteresować tematem.

Babska logika rządzi!

Fajny pomysł i wykonanie. 

Dziękuję. :-)

Babska logika rządzi!

Gdyby narrator był trzeźwiejszy

A rzeczywiście w pierwszym zdaniu kilka piw się pojawiło – ten fakt jakoś mi umknął. 

 

Czyli wracam do punktu wyjścia – uśmiałam się :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Toż to drabble. Każde słowo się liczy. ;-)

Babska logika rządzi!

Wiem i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Czy to kilka piw sprawiło, że badacz najpierw mówi o elfach, że przebadał ich mnóstwo, setki, zaś nieco później twierdzi, że są rzadko spotykane?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Oj tam… Jak dobrze poszukasz, to coś się znajdzie. Może tak się przejęłaś losami bohaterów, że przestały się liczyć chwilowe promile?

Babska logika rządzi!

…że przestały się liczyć chwilowe promile?

Raczej: …że przestały się liczyć chmielowe promile?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Naciągany ten skrótowiec…

O, i Regulatorzy przeczytała.

Jedno nie wyklucza drugiego. Na przykład, jeśli choroba jest rzadka, to można zdiagnozować, powiedzmy, około stu przypadków w kraju w ciągu dziesięciu lat. Jeżeli jakiś lekarz jest specjalistą od tego schorzenia, to mógł przebadać (prawie) wszystkie i twierdzić, że to mnóstwo. W końcu to olbrzymia większość, prawda? Mój bohater mógł analizować filmiki z całego świata… Albo “mnóstwo” i “rzadkie” mogą stanowić część bajeru na podryw.

Babska logika rządzi!

O, ile komentarzy. Dziękuję. :-)

Reg, promile i chwilowe (no, na taką dłuższą chwilę), i chmielowe. Do wyboru. :-)

Adamie, może i naciągany, ale nie ja go wymyśliłam. Tak, takie zjawisko naprawdę istnieje. Może nawet ktoś się w nim specjalizuje.

Babska logika rządzi!

Można otrzymać grant na przebadanie wpływu kierunku ruchu windy na częstość czkania, można badać wpływ EMP na VLF…

Nie ja udzielam grantów. Ale, gdybym udzielała, może i elfy miałyby jakąś przewagę nad czkaniem w windzie. ;-)

Babska logika rządzi!

Trochę zepsuł mi radochę fakt, że również o elfach nie słyszałam ;)

Ale cieszę się, bo to już drugi drabel, który okazał się dla mnie pouczający!

 

Dzięki.

No, nie stresuj się tak. To nie jest zjawisko o ogromnym znaczeniu gospodarczym. Przeczytałam o nim w jednej książce (o anomaliach klimatycznych) a i tam poświęcono elfom jeden akapicik. Drugi dżetom i duszkom. Sympatyczne nazwy, aż się prosiły o drabelka. :-)

Babska logika rządzi!

Też się czegoś dowiedziałem. Za to plusik.

Ale bohater wydał mi się jeszcze bardziej hermetyczny ze swoją wiedzą, niż ja sam. To na minus.

Dziękuję, Sirinie.

Czyli bilans wyszedł na zero…

Babska logika rządzi!

Zero to nie; w środku dziesięciostopniowej skali jest piąteczka ;)

A piąteczka to już bardzo przyzwoity wynik. Mniejsza o skalę. ;-)

Babska logika rządzi!

Dobrze, że tak to widzisz – niczym przez pryzmat złotej cieczy :)

Popatrz, a ja nic dzisiaj nie piłam. Ani nawet wczoraj. Znaczy, nic zawierającego C2H5OH.

Babska logika rządzi!

Nie wierzę na słowo, niczym niewierny Tomasz :P

Finkla, a nie bierzesz może udziału w tym konkursie na drabble, co teraz jakoś niebawem się kończy? Bo widzę, że sporo takich rzeczy tworzysz.

To nie wierz. Pewnych rzeczy nie da się udowodnić. Ale mogę Ci chuchnąć. Chuuuu…

A nie. Jaki konkurs?

Babska logika rządzi!

Rozbawiło mnie. Osobiście, bardzo lubię takie historyjki w których dochodzi do tego typu nieporozumień :)

Podesłałem Ci namiary. Może wywołać Twoje zainteresowanie. Też bym chciał coś wysłać, tylko w życiu nie napisałem nic krótszego niż 2 strony (nawet z komentarzami nie jest tak łatwo). Więc to nie moja działka.

Deirdriu, fajnie, że rozbawiło. No, humor sytuacyjny ma swoje zalety.

Dzięki, Sirinie. Zaraz obejrzę, o co chodzi.

Babska logika rządzi!

Ja też nie słyszałam o tym zjawisku, ale sobie wygooglowałam. A panienka głupia, na pewno mogła sprawdzić w telefonie. Więc dobrze się stało, że odeszła – nie mieliby o czym rozmawiać, a sam seks szybko by im się znudził. Chociaż z drugiej strony – on był naukowcem, więc pewnie lubił eksperymentować laugh

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dzięki, Bemik.

Miejmy nadzieję, że bohater wyciągnie wnioski z niepowodzenia. Różnorakie. :-)

Babska logika rządzi!

Finkla znów bawi i uczy :)

Wyobraziłem sobie, że akcja tego drabble’a przenosi się do Islandii i wyszło mi zupełnie inne zakończenie.

Dzięki, Zygfrydzie. :-)

Ale do Islandii bym nie przenosiła. Tam chyba wolą te klasyczne elfy, nie byłoby zaskoczenia. ;-)

Babska logika rządzi!

Napisałbym coś mądrego, ale jest trzecia w nocy. Napisałem więc zdanie pozbawione sensu (i jeszcze się tym chwalę!).

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No cóż, dzięki, że zajrzałeś. A przecież mogłeś pójść spać…

Babska logika rządzi!

Na spokojnie powiem Ci, że pomysł w sumie fajny, uśmiechnąłem się, ale całość wypadła jakoś tak… mało wiarygodnie. I gdzie tu fantastyka? (aż nie wierzę, że pisze to pod Twoim opowiadaniem).

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Że mało wiarygodnie – trudno coś odpowiedzieć. W co nie uwierzyłeś; że facet zajmuje się elfami zawodowo, czy że jest zbyt narąbany, aby uświadomić sobie, jak to brzmi?

Brak fantastyki – to prawda, nie ma jej nawet tyle, co brudu za elfim paznokciem. Skorzystałam z niepisanej dyspensy dla drabli. I ten brak okazuje się widoczny dopiero w ostatnim zdaniu. Mam nadzieję.

Babska logika rządzi!

Powiem tak:

Momentu “obraziła się i odeszła” zupełnie nie kupuję. Znam wiele kobiet, każda na swój sposób… fascynująca, ale żadna – ŻADNA – w takim momencie “nie obraziłaby się i odeszła”. Nie tak nagle, z dupy. Swoim zachowaniem albo komentarzami dałyby bohaterowi wyraźnie do zrozumienia, co myślą o jego bajaniach i dosyć czasu, żeby mógł rozwinąć swoją myśl przewodnią. Zwłaszcza, gdyby coś tam jednak zaiskrzyło. A gdyby gostek był tak pijany, by tej okazji nie wykorzystać, to prawdopodobnie i tak by jej nie pamiętał. Tu już generalnie troszeczkę się czepiam, wiem, ale – upraszczając – ie umiem sobie wyobrazić tej sceny.

 

Tak, brak fantastyki jest widoczny dopiero w ostatnim zdaniu i, co ważniejsze, robi tutaj za puentę, więc tylko zauważam, ie wypominam. Aczkolwiek takie rozwiązanie w Twoim akurat wykonaniu jest co najmniej zaskakujące.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Aaaa, to uznałeś za nieprawdopodobne. Hmmm, może i racja, pewnie dałaby jeszcze jedną szansę, może nawet dwie lub trzy. Ale to drabble był, nie mogłam tak szastać słowami.

W takim razie z braku fantastyki czuję się rozgrzeszona okolicznościami, zarzut niewiarygodności zostaje. Trudno. I tak miło, że zajrzałeś. :-)

Babska logika rządzi!

I tak miło, że zajrzałeś. :-)

Z tym zgadzam się w zupełności.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No to jest jeszcze milej. :-)

Aż się słodko robi.

Babska logika rządzi!

No, patrz, to ja nawet nie wiedziałam, o czym zwykle piszę ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Widzisz? Myślałaś, że fantasy, bajki jakieś, wymysły, cuda, a to tylko rodzaj błyskawic… ;-)

I mówią jeszcze, że elfy są długowieczne. A one trwają tylko przez bardzo mały kawałek sekundy.

Babska logika rządzi!

Nieoczekiwany plot twist: – urokliwa niewiasta pijąca drinka z nieznajomym w barze okazuje się osobą naiwną i uwierzy w elfy, krasnoludki oraz całą resztę bajek, które opowie jej tajemniczy nowopoznany. Obudzi się następnego dnia w pokoju gościnnym gospody i przekona się, że on sam musiał być czarodziejem, bo nad ranem magicznie zniknął. Będzie trochę smutna z powodu samotnego poranka, ale i zadowolona z siebie, że poznała kogoś naprawdę wyjątkowego.

 

Dziękuję, Finklo, za funkcję edukacyjną, teraz już wiem, co to są elves : )

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

To ja dziękuję za wizytę. Fajnie, że się proces nauki spodobał.

A co do Twojej wersji – gdzie tu fantastyka? Wy od dawna opowiadacie bajki, a my w nie wierzymy. ;-)

Babska logika rządzi!

Hahah, tak, elfy. Bardzo trudne do wykrycia, stąd nazwa, która celowo daje taki skrót. 

Śmieszne, 5/6. :)

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Dzięki. :-)

No, przypadkiem ten skrót nie powstał, bez dwóch zdań.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka