- Opowiadanie: Finkla - Uwięziony

Uwięziony

I mój drugi pomysł na dożywotni konkurs.

Nie jestem pewna, czy jurorzy zaliczą, ale co mi szkodzi spróbować. :-)

Oceny

Uwięziony

Wkrótce wszystko mu zbrzydło: luksusowe przedmioty pieczołowicie wykonane przez najlepszych rzemieślników, złoto, nawet nałożnice… Ale musiał tkwić w tym nikczemnie ciasnym, ciemnym jak podogonie Isdesa miejscu, dopóki ciało wytrzyma. A zostało przygotowane najlepiej, jak pozwoliła wiekami zbierana wiedza.

Z nudów bóg na ziemi zaczął sobie przypominać wszystko, co kiedykolwiek mówili kapłani, także o przenoszeniu chorób. Jedna z dziewczyn cierpiała na interesującą dolegliwość. Każdy, kto miał kontakt z kobietą, choćby tylko jej dotknął, zarażał się. Różni ludzie reagowali rozmaicie. A gdyby wykorzystać ten sposób do przyspieszenia rozkładu ciała? Czy można wyhodować zjadliwe choróbsko?

Warto poeksperymentować.

Tutanchamon miał sporo czasu na doświadczenia.

Koniec

Komentarze

Teraz wiem, skąd opowieści o klątwie! ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tak czułam, że powinnam komuś o tym opowiedzieć. ;-)

Babska logika rządzi!

Dobrze zrobiłaś. Jestem przekonana, że jury doceni. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie wiem, to dożywocie ździebko naciągane… :-)

Babska logika rządzi!

Ciekawy pomysł :) Ale dziwnie się czytało, bo pierwszy paragraf złożyłaś z długich, złożonych zdań, tworząc przyjemny, rzadko spotykany klimat jak na drabble’a. Drugi zaś, to prawie same króciutkie zdania. Nie wiem czy zaplanowałaś taki ,,stosunek przerywany ze swoim tekstem’’ czy po prostu cięłaś do limitu w tamtym miejscu. Przyjrzyj się temu, to detal, ale można go efektywnie dopieścić.

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Dziękuję, Shadziowaty.

Nie planowałam, tak wyszło. Trochę słów dodałam na początku. Hmmm, zobaczę, co da się zrobić z drugim akapitem.

Babska logika rządzi!

Dobry drabbel. Ciekawy pomysł. Podoba mi się. Gratuluję. :-)

Dziękuję, Blackburnie. :-)

Babska logika rządzi!

Serio, tego się nie spodziewałam :)

Bardzo dobry, świetnie się czyta :)

 

Biedny Tutek :D

Fajniasty  drabble:D

F.S

Dziękuję.

Miracle, o to chodziło, żeby nikt się nie spodziewał. :-)

Foloinie, fajnie, że fajniasty. :-)

Babska logika rządzi!

Hahaha :D :D 

yes

:-)

Babska logika rządzi!

tak eksperymentował, że – fakt historyczny – jego zwłoki, po zamknięciu sarkofagu uległy samozapłonowi i zwęgliły się w temperaturze 200 stopni C. powodem była reakcja chemiczna między substancjami do balsamowania :) Poza tym na jego mumii odkryto pasożyty odpowiedzialne za wywoływanie malarii :)

Widać potrzebował temperatury do doświadczeń. Ale że malarię też on wykombinował? Ho, ho… To ci dopiero ekspert od broni biologicznej. ;-)

Dzięki. :-)

Babska logika rządzi!

Tak czułam, że powinnam komuś o tym opowiedzieć

Tutenitamten, to Ty raczej nie jesteś, jako że zbyt żwawa, więc… Skąd wiesz o tych eksperymentach?^^

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dzięki, Cieniu.

Odpowiem dowcipem:

Znaleziono nową mumię faraona. Bez żadnej metki, nie udało się ustalić, który to władca. W końcu odkrywcy zaprosili do współpracy kolegów z całego świata. Zgłaszali się różni, oglądali zwłoki, badali… Nic, nawet numeru dynastii.

Wreszcie przyjechało dwóch specjalistów z Rosji.

Zamknęli się z mumią w jednym pokoju. Po trzech godzinach jeden wychodzi:

– Ramzes XXIX!

– To wspaniale! Ale w jaki sposób koledzy to ustalili? Myśmy tu się całymi latami męczyli, a panowie tak w kilka godzin… Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Tylko jak?!

– Przyznał się.

Babska logika rządzi!

Hahaha :) Finklo – drabelek bardzo fajny, dowcip też :)

Widzę, że to chyba nowa moda – odpowiadanie dowcipami ;)

Dzięki, Iluzjo. :-)

Jaka nowa? Odkąd pamiętam, lubię to robić. Sama lubię dowcipy i nieźle je zapamiętuję, więc uważam, że taka odpowiedź jest wyjątkowo przydatna dla pytającego.

Babska logika rządzi!

Dobre!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zamieszczam ten komentarz jedynie z utylitarnego obowiązku, dla tych, wykluczonych, którzy być może nie byli na tyle rozgarnięci, by w pełni docenić wspaniałość drabbla

:D

Nie biegam, bo nie lubię

Nie sądziłem, że znów ktoś “odgrzebie” tak dawno temu pogrzebanego… Wysokie ryzyko, facet może się wkurzyć, pogada z kim trzeba i będzie bieda.

Dziękuję wszystkim nowym komentatorom. :-)

Bemik, miło, że się spodobało.

Corcoranie, mam nadzieję, że wykluczeni nigdy Ci tego nie zapomną.

Adamie, kto nie ryzykuje… I tak Cień pobił mnie pod tym względem o kilka długości. ;-)

Babska logika rządzi!

Corcoranie, mam nadzieję, że wykluczeni nigdy Ci tego nie zapomną.

Nie takie rzeczy się zapominało ;) 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

A kim była ta kobieta? Przecież nie Finklą! :-)

 

Mi się :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dzięki, Psycho.

Nie, to nie autobiografia. Dawczyni zjadliwego szczepu była ode mnie sporo młodsza. ;-)

Babska logika rządzi!

Uśmiechnąłem się. Zaczynam się powoli przekonywać, że można jednak pisać dobre drabble.

Niezły stusłowiec, Finklo.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Dziękuję, Gnoomie.

Można, można, czemu nie? :-)

Babska logika rządzi!

Niezłe :-)

Dzięki. :-)

Babska logika rządzi!

Nałożnicami gardzić… zły Tut-anh-aton (myślę, że w zaświatach będzie jednak używał imienia, które dali mu na chrzcie).

 

Różne są opisy życia pozagrobowego. Jedni wolą mawiać "ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało", czy inne "neti neti", inni z kolei podejmowali się prób dosłownego przybliżenia, stąd koraniczne opisy "chłopców o pięknych oczach" lub inne, na przykład egipskie.

 

Pierwsza grupa nie powala kreatywnością, natomiast chytrze omija niewygodne dla ludzkiej egzystencji problemy. Trudno wyobrazić sobie wizję nieba, która po dłuższym czasie nie byłaby dla człowieka piekłem. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że na zasłużony odpoczynek trafiają ci, którzy są do niego właściwie przygotowani. Nie bez powodu "wynaleziono" reinkarnację. :>

 

Co stanie się z duszą (jedną z dusz?) Poświęconego Amonowi, gdy jego zwłoki ulegną rozkładowi? Po zwłokach powinien pozostać jeszcze Cień, który może "promieniować" nawet kilkaset lat. Ma to jakiś związek z pośmiertnymi przeżyciami Tutanchamona? 

 

Swoją drogą, bóg na ziemi w zaświatach. :)

 

Tekst nie należy może do tych odkrywczych i przełomowych, ale czytało się przyjemnie. Fajnie, że ktoś czasem dotyka tematów tego typu.

 

5/6. 

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Dzięki, ARHIZIE. :-) Uch, komentarz chyba dłuższy od utworu.

No, nałożnice znudziły się na samym końcu. Ale ile można?

To on był ochrzczony? Kto wie, może jednak będzie się trzymał własnego wyboru. Pewnie zależy od pozycji obydwu bogów. ;-)

Jeśli w niebie ma się paru sprawdzonych kumpli, to może da się wytrzymać. Ja bym chciała ogromną bibliotekę. ;-)

Co się stanie z duszą? Mam nadzieję, że wreszcie będzie mogła wydostać się z grobowca i pozwiedzać. Chociaż, jak zobaczy, co się stało z Egiptem, to dopiero zacznie rzucać klątwami. ;-)

Cieszę się, że lektura przyjemna.

Babska logika rządzi!

Faraon nierozsądnie sobie nałożnice dawkował. Niech każe im udawać niedostępne, wtedy będzie mógł się bawić przez wieczność. ;p

Nie wiem na 100%, czy akurat on był ochrzczony, ale (między innymi) ten właśnie rytuał, chrześcijaństwo dostało po tacie (Egipcie).

Ogromną bibliotekę… Myślę, że powinnaś skontaktować się z niejakim Herma Morą.

 

 

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

No widzisz, na to nie wpadł! A może to one nie potrafiły odmówić panu i bogu?

O, naprawdę? Nigdy bym nie pomyślała. W chrześcijaństwie chrzest ma, jak rozumiem, obmyć z grzechu pierworodnego. A w Egipcie?

Herma Mora, powiadasz… Ma konto na NF? Na początek zaproszę do znajomych. ;-)

Babska logika rządzi!

Konto na NF… Znając Jego przewrotność i charakter, powinien mieć. Pytanie pod jakim nickiem się kryje. Właściwie to mam nawet jednego kandydata, na “r”. ;)

Nie wiem dokładnie po co chrzczono w Egipcie, ale zgaduję, że podobnie jak w przypadku kadzidła, miało to chronić przez złymi mocami (chrześcijanie często też tak wierzą).

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Znam jednego na “r”, który by mnie do swojej biblioteki raczej nie wpuścił. Mam nadzieję, że to nie Herma Mora. ;-)

Czyli taka magiczna szczepionka? ;-)

Babska logika rządzi!

Jeśli to Herma Mora, to z pewnością się nie przyzna. 

Magiczna szczepionka… To może być nowy hit, idealna alternatywa dla tych “złych-naukowych”.

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Taaa, wystarczy długo siedzieć w środku piramidy. Najpierw żyletka się naostrzy, a za sto lat organizm zdobędzie odporność. ;-)

Babska logika rządzi!

Ale tylko wtedy, gdy uiści się odpowiednią opłatę! 

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Spoko Maroko! Już tubylcy dopilnują, żeby nikt bez biletu nie wlazł. ;-)

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka