- Opowiadanie: PsychoFish - Zajączek

Zajączek

Z dedykacją dla DiŻeja, niah niah ;-)

I z życzeniami wesołych, spokojnych świąt Wielkanocnych dla wszystkich! ;-)

Dyżurni:

brak

Biblioteka:

ryszard

Oceny

Zajączek

Przy Wielkanocy, w Jajeczkowie,

Zdarzył się skandal co się zowie

Zając – hop! – kurce w dziurkę…

Jajo! W nim: zajękurczę!

Zapieje kogut, gdy się dowie…

Koniec

Komentarze

Ot, taka okolicznościowa rymowana wariacja na temat. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ale ma element fantastyczny! ;-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ale nie ma zielonego konia. ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Autorze!

Niezły będziesz miał pasztecik

gdy ten wiersz zobaczą dzieci:

Co też przyszło Ci do głowy

wielkanocny seks międzygatunkowy?

Gdy umysły nam zaśmiecisz

oburzą się katecheci

Jak najdalej więc umykaj

Przed gniewem brata Jarosława i ojca Rydzyka.

Pozdrowienia.

Zapieje kogut, gdy się dowie…

Coś mi się wydaje, że na zapianiu to się nie skończy :) W ciekawy sposób Cię święta zapłodniły twórczo, Rybko :)

smiley

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

smiley

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zasadniczo jestem przeciw, ale jak tu wyrazić swoje niepoprawne politycznie oburzenie, na kontakty międzygatunkowe :)

Regulatorzy: ano fakt… Ale ten koń mógłby rozpęc kurkę… Wolałem nie ryzykować ;-)

 

ryszardzie:

W głowie-m wolny, nie spętany,

Kaczko-grzybne czniam więc plany.

Fantastyka – listek piękny!

 

A że rok w rok, na Wielkanoc,

rymująca chwyta mnie moc,

stąd limeryk tak pokrętny… ;-)

 

Berylu: patrzę na te zające, na te baranki, na te jaja i te kury oraz kurczaczki… I kiełbasy białe. I myslę sobie – przeciez tu nie ma koguta! A to sie musi dziać nocami, na tym stole, stare tryki pewnie ostro z zającami harcują, a i kura, choć nie młódka, to jak powiadają: w starym piecu diabeł pali… :-D No skądś te kurczaczki co roku się biorą, prawda?

Wiosna to. Pogańskie święto życia, jajo – symbol jego. A że jeden znam sposób tradycyjny na życia powoływanie, to tak jakoś mi się skojarzyło. :-)

 

 

Śniąca, bemik – oj świntuszki… :-D

 

 

homar – wszelki duch! Dawno cię nie widziałem tutaj, na dnie! Radość :-)

Ach ty nietolerancyjny szczypaczu, powiedz ty mi w takim razie: czy normalna, mała rybka / może czasem wielorybka? ;-)

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

NIe mam nic twórczego do powiedzenia, więc bezczelnie puszczę umysłowego bąka:

 

Prrrrrrrr-rrrr-rrrrrrr….

 

No, od razu lepiej!

 

Peace!

 

Prrr…

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Witaj Cieniu ;-) A widzisz, było ciężkie takie, przeintelektualizowane łykać w święta? Na mózgu siada, umysłowy wielorybek się dzieje… :-D Dzięki za wizytę i bączka, mam nadzieję, że cię uśmiechnęło. :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Czasem może czemu nie, rybce też należy się :) 

Normalnie dowcip mi się niezacny przypomina, że tak sparafrazuję: a co ty tam tak gmerasz? a jajeczko sobie ustawiam

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Poezja! :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Nu ba!

Się uśmiechłem, naturalnie. Jak każdy, kto publicznie puści bąka. Dla jednych jest to uśmiech ulgi kwitujący cichacz, dla innych – uśmiech zażenowania.

 

A serio, serio, to jajo wyszło Ci nie całkiem (zupełnie jak bohaterom dramatu), ale że też i nie o to chodziło…^^

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

diżeju :-) Chociaż ten dowcip już człowieka nie bawi, jak ojcem się stanie… :-)

 

Koik :-) Dzięki że wpadłeś na kroto-chwilkę ;-)

 

Homarze :-) I o to chodzi, nie jak co komu wychodzi, ale żeby było miło :-)

 

Cieniu – :-) to może dlatego, że ja do jajeczkowania nienawykły :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Słów mi brakło, dezaprobata miesza się z sympatią dla pociesznej głupawki. Jeśli dj jest “czynnikiem chaosu strony” (o ile dobrze pamiętam), to boję się orzec, czego ty jesteś czynnikiem, Fiszu ;)

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

enazet :-D Dzięki. Podpowiem ci tylko, że jestem Tym, Imienia Którego Nie Wolno Wypowiadać Po Trzykroć… (T,IKNWWPT, prawda, że proste?). W zeszłym roku na Wielkanoc rymowali my, to i mnie w tym goopaweczka opadła, nie wspominając o poziomie nad młodością wylatanym  ;-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

“Było morze, w morzu Ryba,

A w tej Rybie, Jonasz chyba!

 

Było morze, w morzu Ryba,

Jonasz zwiedza, wieloryyyyyba!”

 

To a propos rymowania, Świąt (bo Bóg tak chciał) i odlotów z czasów wciąż jeszcze przemijającej młodości.

 

Peace!

 

P.S.

T,IKNWWPT!

T,IKNWWPT!

T,IKNWWPT!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wymówić raz, to więcej niż trzeba; po trzykroć to samobójstwo.

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No, to teraz się, chyba, kurde, zdziwisz!

Zamieniłem miejscami te dwa sąsiadujące ze sobą “W”.

A Kiś! Kiś Kiś! Kiś! Kiś!…^^

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Zamieniłem miejscami te dwa sąsiadujące ze sobą “W”

Miszcz! Wykiwał Przedwiecznego ;-)

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Historia może i niezbyt długa, ale będąca kolejnym dowodem, że nawet najciekawszy seks nie zastąpi prawdziwej fabuły ; ).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Doskonała krytyka, milordzie? Dzięki :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No i jak? Już się wykluło? Była draka w kurniku?

Babska logika rządzi!

O czym myśli, o czym myśli biedna kura

gdy jej zając nagle robi koło pióra

czy się kryje gdzieś w kurniku, seksem struta

czy się musi wytłumaczyć u koguta?

 

Tutaj dodam wątpliwości sporą porcję

bo to jajko nie spodoba się naturze

może życie skomplikować biednej kurze

więc się chyba zdecyduje na aborcję.

Pozdrowienia.

:D

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Nowa Fantastyka