- Opowiadanie: Finkla - Kosmiczne przygody komandora Doopecka.

Kosmiczne przygody komandora Doopecka.

Hejka! Postanowiłam napisać wy romb istną powieść. Myślałam o fantazji ale jest to dla cieniasów co maja pały z fizy i bioli. A że mi ostatnia karkówka poszła b. dobrze i spodziewam się truli to myślę iż mam spore szansę.

Nara zie tyko kurtki kawałek pierwszego rozdziału bo musze po udawać iż się uczę do klasówki z angola.

Acha i jak ktoś nie miał 18 lat, to nich lepiej nie czyta, bo są sceny i cycki. No chyba, że z starymi.

Dyżurni:

ocha, bohdan, domek

Biblioteka:

ryszard

Oceny

Kosmiczne przygody komandora Doopecka.

Kapitan Doopeck był kapitanem statku komicznego. Nazywał się on „Gwiazda kosmosu” i był potężnym krawężnikiem, najwyrąbistszym w całek galaktyce. I miał bronie wyczesane w kosmos. Dosłownie bo to był statek do latania po kosmosie a umiał rozwalić nawet meteoryty malutkie jak łupież. Oprócz tego kapitan był bogaty bo jego tata miał ful kasy i mógł mu kupić taki zajedwabisty statek. Stopień kapitanatu też mógł mu kupić ale wcale nie musiał bo Doopeck był strasznie inteligentny i świt nie się uczył w wojskowej szkle dla lewów i oplów cadetów. I miał tak że dużo wysportowana gdyż grał hobby stycznie w brydż'a i biegi długodystansowe.

I jeż cze Doopeck był strasznie przystojny bo miał powiedzenie u kobit, gdyż był on taki przystojny i męski. Miał czarne włosy lekko falujące i kołyszące się na wietrze do ramion. To znaczy na ziemi się koły słały a w kosmosie już nie bo tam jest tylko wiatr słoneczny ale nie rusza on włosów. Za to jest nie ważkość i wtedy też się huśtają do każdego ruchu w powietrzu. I miau on jeszcze oliwkową kreację cery. Był szczupły i świetnie umiem śniony. I miał zgrabny tyłeczek który miało się ochotę schrupać. A błękitny mundur Foty Nieziemskiej doskonale przekreślał jego oczy tak niebieskie jak szmer gdy. A, zapomniałabym o kwadratowej i bardzo męskiej brodzie porytej brodą.

To była zwykła Warta ale już zbliżały się wydarzenia które miały zrobić ją niezwykłą. Ot byli piraci. Jeździli oni po komosie i napadali na róże statki w celu obradowania ich z kosztowności, alkoholu metanowego a zwłaszcza fajer koniaku (bo niego lubili najbardziej.) A nawet tlen się przyda wał, bo w próżni było go bardzo mało. A przecież ludzie i inne ufoludki musieli czymś od dychać.

Jak tylko komp pokładowy powiedział Doopeckowi, ze lecą piraci to on się w cale nie postraszył tyko kazał uzbroić „Gniazda kosmosu'. Strużka w sterowniku pocisnęła wielki czerwony guzik i do koła statku zrobiła się błękitne pole sitowe.

Jak tyko zło dzieje zbliżyli się wystarczająco blisko, komandor Doopeck s komenderował „ognia”! I zaraz strużka wystrzeliła z lasera. Ale piraci s podziewali się tego ataku i jak tylko zobaczyli, ze laser leci w ich stronę to zrobili unik i się schowali w cieniu asteroidy która znienacka pojawiła się w oko licach. Ale kapitan zobaczył ich na radarze dopplerowskim wiec sam przyskoczył do tego wielkiego czerwonego guzika i rozpirzył najpierw asteroidę po czym statek piracki. Asteroida rozpadła się na kawałki a statek korsarzy wybuchnął widowisk owo. Rozlatujące się we wszystkie kierunki smętki płonęły szczątkowym brązowym ogniem.

Wartowniczka Teepshyara spoglądnęła na komandora zachwyconym okiem bo się w ogóle nie spanikował i nie straszył zimnej kiwi.

Kapitan zboczył ten zachwyt w jej okach wiech podszedł do niej, złapał ją za jej zwiędnięte z wyrażenia ręce i delikatnie musnął wargami jej pełne usta koloru dojrzały melin. Teepshyara wpierw zastygła z zeskoczenia a pot em oddała pocałunek z ochotą i przytuliła się do Doopecka.

Nie, za mało ostre, musze bardziej po bandzie po jechać.

 

Komandor zobaczył że laska jest mega napal ona bo walka i prze moc ją kręci wiec zdecydowanym krukiem podszedł do niej, po głodził materiał mun duru dopinający się na pełnych cyckach. Teepshyara była chętna i Doopeck czym szybciej rozłożył fotel pilota popychając strużkę w jego stronę. Aż do końca warty uprawiali ostry seks, nie tylko na fotelu bo mieli dużo zajefajnych pomysłów i byli kreacyjni a w sterowniku było duszo ciekawych miejscówek na sypki numerek.

 

Jak tylko skończę czytać boskiego, ale grubego Greya to musze przepisać tu co lepsze kawałki. Tylko pamiętać o zmianie imion, żaby się nikt nie pokapował i nie czepiał jak ostatnio!!!

Koniec

Komentarze

No, no, autorko jakże mi miła. Spowodowałaś, że wieczór stał się dla mnie bardzo przyjemny w towarzystwie Twego tekstu. Dla mnie absolutna, literacka bomba, dawno się tak nie uśmiałem. Dla mnie jesteś bezdyskusyjną królową grafomanii. Cieszę się, że niedawno skończyłem osiemnaście lat i mogłem bez wiedzy rodziców czytać ten arcyzabawny tekst. Jeżeli nie znajdziesz się na podium, to potnę się żyletką i poślę jury na dno piekieł. Pozdrawiam ubawiony.

Dzieny, Rychu! Wiedziałam ze maja powieść będzie zajefajna, ale nie myśl aua m że już od pierwszego kawałka. Ale to b. dobrze jak się przy ciąg nie wagę czytnika.

Babska logika rządzi!

 

Wyrąb iście mocny, text. Taki intensywny i szybki jak podwójne expres o! W seksie, że ledwo się zaczęło a już po.

Czy to jest sygnaturka?

Chyba już jesteś dobrą pisarką, Autorko, bo jakby nawet to opowiadanie nie było nikim podpisane, tylko anonimem, to bym od pierwszego razu czytania rozpoznała Cię po charakterystyce stylu i jeszcze po tym, że naprawdę jesteś obeznana z wiedzy w kosmosie i masz ją chyba w małym palcu, dlatego posługujesz nią się w sposób jaki innym sprawia trudność i dlatego to opowiadanie jest dobre, a szczególnie dlatego jeszcze, że napisałaś też z prawdziwym traktem i umiarem o stosunkach pomiędzy ludzkich, bo wiadomo, że w Kosmosie też trzeba coś robić i umieść się znaleźć. A Komandor Doopeck to chyba nie ma konkurenta, tak go dobrze oddałaś w opisie.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Thanks wszystkim.

Czaje ze wy sie znacie na prawdziwej litra turze skoro od razu siem poznaliście na moim kawałku. Tak czy mać!

Ze jest jak podwoje ekspresu to nawet nie pomyślałam, ale mnie sie podobuje to wyrównanie.

No to mogłam nie popisać tyko anonimem i byś siem cieszyła, ze rozwiązłaś za gadkę. Bo to faktycznie ja zrobiłam ten text. A o kapitanacie Doopecku to musiałam wykładnie napisać bo to głowny bohater jest.

Babska logika rządzi!

Ujmujący tekst. Tak bardzo, że aż wybaczyć muszę Autorce zupełnie odmienne podejście do tematu, niż moje podejście. Wiedza o warunkach życia w kosmosie – godna podziwu. Ta falująca włosami nieważkość, ten brązowy, szczątkowy ogień, te doppelgangery, te laserowe stróżki… Imponujące! No i kapitan Doopeck, który był taki fajny, że aż chętnie bym do niego powzdychał, ale nie mogę, bo nie wiem dlaczego, ale bardziej kręci mnie Teepshiara.

I tu właśnie jedyny grymas zawodu usta me wykrzywia, bo szumnie zapowiadane w przedmowie cycki, pojawiły się ledwie wzmiankowo, w dodatku będąc czymś opięte. Ale to nic, poczekam aż przelecisz Greya, to może momenty bardziejsze będą…

Opowiadanie tak mnie wciągnęło, że nie dość iż przeczytałem całość w mniej niż pół godziny, to jeszcze zacząłem zastanawiać się, czy aby te wszystkie oryginalnie i nowatorsko zapisane słowa w nim zawarte, wydobyte z tekstu, nie układają się przypadkiem w zupełnie inną, osobną historię… Ale chyba nie. Ale to nic. I tak było super.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Przemierzam Kosmos niezbadany

gdzieś między Psem a Strzelcem

póki nie braknie mi nad ranem

paliwa w mej butelce.

Pozdrawiam o poranku.

Thx, ziomale! Fajowsko, że siem podobuje.

Thargone, no jasne, że sie orient uje. W końcu trzy z fizy to nie byle co nie? Nie kumam dlaczego cie kreci Teepshyara. Przecież to Doopecka opisałam tak, żaby sie wszy stkim podobał. Dziwne, ale niech ci bedzie.

Cycki. No tak mialo być ich wiecej bo oni mun dury szybko zdejmnęli i w sterowniku zrobiło się mnóstwo niczym nie opiętych cycków. A jak sobie włączyli niewaszkość żeby móc bzykać w locie jak pszczółki to jusz wogle czat! No ale nie zdązyłam tego wszy stkiego dopisać, bo jarecka kazała mi zakuwać do hiry. Wszystko przez tom mende wychowawczynie co mnie nie lubi bo mi zazdrości ciuchów i na mnie bez przerwy klepie, suka jedna.

Rychu, WOW! Nie wiedziałam ze z ciebie taki wyczesany poeta jezd! Normalnie jestem pod wyrażeniem. Jaram sie nieziemsko ze ktos dla mnie napisal wiersz. Pokazalam go laskom z klasy i tesz sie podjaraly a jedna zzieleniła ze zazdrosci. Dzieny! I niech ci nigdy nie brakuje paliwa w but elce ajak jusz, to niech silnika nic nie boli. Che, che, che!

Babska logika rządzi!

A ja to nie wiem czy mam 18 lat, muszę się mamy spytać. Jednak przeczytałem z wypiekami zwłaszcza zakończenie, które mnie się podobało. Kiedy będą następne przygody tego Doopka komandora?

Najs :)

Dzieny, ziomale. Widze ze wymiatacie w temacie literatury pieknej. Pewnie macie z polaka co majniej czwóry ze sie tak od razu poznaliscie na moim arcydziele.

Spoko goście z was Homer i Beltaj! :-)

 

Edytka: A jeż cze pytaliście kiedy bendzie dalszy ciag. No kurcze nie wiem, bo teraz mamy od zarombania klasowek wiec marnie. :-((((((( A potem to jak ja taka wielka artys tka jezdem to moze wyslem sowią powieźć do jakiegoś wydawcy niech mi druknie na papierze. :-)

Babska logika rządzi!

Całek galaktyka! Bogowie wszystkich światów, jakie to piękne! To najwspanialszy fragment całego tekstu :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzięks, laska!

No bo tak jezd, ze w kosmosie to som różne galaktyki. Chyba nawet dużo, tysiąc a morze i więcej. I nasza ziemia też znajduje siem w jakiejś galaretce. A stamtąd właśnie pochodził kapitanat Doopeck i jego statek, najbardziej wyczesany w tej galaktyce.

Babska logika rządzi!

A ja to bym chciała takie pełne cyce ;< Może mi jeszcze urosną!

Istnieje coś, w czym nie jesteś wy romb istna, Finklo? ;)

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Rany, laska, ale masz nic ka! Nie do przeczy tania.

Z pełny mi cycami to nie wiem. Morze jeż cze trochę poczekaj a jak nie urosną to po mat puć do chirurga elastycznego?

Czy coś istnieje? No tak mam dyslekcję i robi e pare litrówek przy każdym teście. No i ta małpa od hiry ciągnie stawia mi pały i miarki. A zresztą to spox.

Babska logika rządzi!

Jak je dno! Żak kociować na wet. Seks opisany tak słabo, jak byś widziała to tylko w szkółce leśnej na plebani w nie dzielę z obrazków pokazanych przez księcia proboszcza, a nie zżyta albo superanckiej powieści o Greju. Ale piszcz dalej, chętne się po wyśmiewam.

Dałbym ci -jeden za ten głupi test, ale się nie da i to nie dlatego że cie nie lubię i jesteś żadna ale bo to nam głupsza rzecz, jaką czytałem. A spoko czytam książek orać komisów o super heroesach jak muj Herkuleks (tutaj ling dla każdego, kto lubi naprawę dobro liter ratuje: http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/15868:))))))

Co gówniana ta stonaka bo linek nie da się zrobić i niedziałają ;((((((((((((

 Ale opowiada nie znaleść moszna na moim profilu pisarskim :))) Poleć am gorącą!!!

 

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Bosch! Znowu ten przy chlast przy las…

Dzieci a ku pocą tyto wogle czy Tales? Przeć jeż ostrzygłam w przód mowie iż to tyko dla dorośniętych.

Ja tam nie kce wynikać, jak je obrazki tfu j proboszcz cipo ka zzuje i co robi cie w lassie nie dzielnym. Ale morze powinneś to powtórować poliż Jankom?

Spa ro czytasz? Chyba taki ch… książę czek z Syrii “Poczekaj mi mało’. ;-p

 

Cale szczę ście że ten cienias nie umiem f stawić po żądnego klina bo ten jego teścik o Herr Kulasie jezd do prawy żelujący. Ni wgląd aj cie tam blagom!

Babska logika rządzi!

Ależ, drogie, literackie koleżanki, i małe cycuszki mają swój urok. Nos do góry koleżanko o skomplikowanym pseudonimie. Pozdrawiam kobiece plemię.

Nie no spox tekstura. uhahałem się że masa kra. Scena erotyczna slaba, nie. w necie są wyrąbistsze, nie. troche błedów jest ale nie walą po gałach.

Dzieny chłopaki!

Rychu, ja tam się nie znam. Ale faceci to chyba wolom dusze balony nie?

Blakbury nie wiem czym sie chała łeś bo to przeć jeż zarąbiście poważne przygody napal piratów i pot em ostry sex. Czekaj, aż skon cze Greja. Dopiero napisz rżnięcie nie do zapomni enia.

No kobra, troszkie blendów mogło ostać bo mam dych lekcję. Ale sprawdzałam redaktorem i powinno być w porzo.

Babska logika rządzi!

Czytałam to shit bo se po myślałem, ze jag piszesz tak gupik jak piszesz kometa że totus pękam się ze śmie chuju żal bo na wet umrę ze śmiechu i miałem rac je chodź nie umarł em tyłkom asa kry czy nie sie śmiałem ale dla tego ze by łom i przy jem nie leczo to chodzi że to bydło strasznie dnowe. Dno i stok ilość jemy i głupot kosz marnych. Cipa jacek tur rży leć Eli w statku i ten kormoran dupeczek sąd o ba nijak sram a autorka – nu dni i sztuczki ukrop nie. Aż nie wieże, ktoś mógł nadpisać coś tak żałość nago jak ty i jeszcze Ci piraci ko smaczni ukryć Cizia ko metą… Noża łoś nie.

 

Miałaś pokazać Mi jak sie pisze a pok złaś odwrotność i vice wersal! I przyjazna łaź się, wreże chodzisz do przed szkoła, gówna Roma lód ka.

 

A jak ktoś jeżdżę ras nazwie mnie hej teren, to jest głupkiem bo nie spraw dzik, że to łona piersiami zaczyn aua douczyć w moi mop owa daniu. :(((((

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Niebem de odejmować sto bom dysk uncji o dnach bo bi jeż minie na głowę znajomą ością tematu ty pełzaku (za 100 led jak już zda sz do podstaw sówki to się do wieś sie c oto jest z łapek.) :-ppp

Tyko cipo wiem ze pi racy musiały się kryć za asteroidą bo w komosie jest próżni i niema innych ryjówek. Tyłkom tak je gnojki ja kpy wieżą że jak sie przykryje kucykiem i zam gnie oka to go NIK nie widzi.

Babska logika rządzi!

有了这些意见,越来越少的也能理解。

Gościu, jakaś dziwa czka klawiatura cisie włączyła.

Także tego domo za za in tresowanie.

Babska logika rządzi!

Ach, autorko, szkoda, że nie punktuje się komentarzy autorskich, bo z chęcią przyznałbym ci drugą szóstkę. Pozdrawiam uśmiechnięty.

Czytam komentarze i z podziwu wyjść nie mogę. I momentami aż żałuję, że łajza ze mnie taka straszna, że nie potrafię tak stylowo pisać.

Ryszardzie, w pełni się z Tobą zgadzam :)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Skurcze Rychu tez żeluje! Miała bam jeż cze 1 szóchę. W sokole jakoś mi nie stawia ją. Łaj zy jedne! Morze ktoś posta wie za miast Rycha?

Śpiąca nie pykaj. Pójdź esz do ogół nijaka i obczaisz. Wte dy będziesz popita lać jak ja. Nie którzy nawet fristajlują. To dopiera czat!

Babska logika rządzi!

Nie dają Ci punktów po prostu z zazdrości, bo Twój opek jest normalnie najlepszy ze wszystkich. Zazdrość to paskudna wada u młodych pisarzy. Pozdrawiam filozoficznie.

No! Rychu marz rac ją! Tag waśnie jest!

Babska logika rządzi!

Dobre to było. :P Udana grafomania. Kilka fragmentów szczerze mnie rozbawiło. :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Dzieny, laska!

Nie qmam, dlaczego raz bawiło, w koń cu to poważna o powieść z seksem i cyckami, ale oki. Grunt ze dobra!

Babska logika rządzi!

Cześć.

Szczerze i poważnie: jeżeli grafomania polega na tym, że wyszukuje się miejsca, gdzie by tu wstawić zbędną spację czy błąd, to jest to dzieło sztuki. Ale nudne, nie zabawne i o niczym dzieło sztuki.

Gdy wymyślę sygnaturkę, to się tu pojawi.

@Piotrze, klasa autorki nie polega na literówkach, ale na doskonałym oddaniu psychiki współczesnej nastolatki, pewnej siebie i swego talentu literackiego. Takie dziewczyny istnieją naprawdę, tylko nie tak przerysowane. Finkla musi mieć kontakt z oświatą na poziomie gimnazjalno-licealnym i niezwykle udatnie odwzorowała sposób myślenia takiej nastolatki. A to spora sztuka. Pozdrawiam socjologicznie.

Piotrek, jusz sam a nie wiem czy sie znasz na sztuce czynie. Coś tam poznałeś czy li chyba jedynak się znasz. ;-)

Dzieny, Rychu! Ty to normalnie wy miotasz. Pewni już studio jesz.

Babska logika rządzi!

Kojarzy mi się z Kapitanem Bombą.;P

Podczas czytania miałem wrażenie, że słownictwo nie do końca trzyma się konsekwencji. Masa ciekawych przekształceń wyrazów, ale trafiały się także zagrania w stylu przekręconej literki lub innych "deformacji". Ta pierwsza forma zabawy słowem bardzo przypadła mi do gustu, drugą wydaje się zbędna… a może to jest tak, że po prostu jej nie zrozumiałem?

 

Twoją pracę postrzegam jako formę kunsztu literackiego, ileż trzeba mieć wiedzy i jak dobrze władać słowem, by tak gustownie poprzekręcać niemal każdy wyraz w tekście? Przypomina mi mój kolega, zbuntowany prozaik twierdzący, że ortografia i gramatyka to coś, co artystę ogranicza, zniewalając go poprzez swój konserwatywny kształt. Jegomość stosuje formę buntu, polegającą na całkowitym ignorowaniu zasad pisowni, problem w tym, że wygląda to tak, jakby po prostu nie umiał pisać (zwłaszcza że z wieloma zasadami poprawnej polszczyzny jest na bakier). Ty, Finklo, poradziłaś sobie z tym problemem bez… problemu. :)

 

Ode mnie 5/6, ze względu na zabiegi, na które narzekałem na początku. Możliwe, że ciemny jestem i po prostu w pełni nie pojąłem dzieła. :)

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Dzieny Kolo!

Nie znam tego g ostka Bomby o kutry m piszesz. Pewnie zerżnęli mojego kapitanatu.

Fajowo, ze tobie siem spodobały rusz ne słowna. Specjalistycznie u żył am paru takich trudnych. Że różowe formacje som, to mnie umartwiłeś. Ta jędza od polaka za wsze sie mnie czepia ze robi litrówki, ale myśl ała m, że sie czepia bo mie nie lupy.

Za to kusz cie litra ckim to żeś dobrze napisał. Ja waśnie mam duszo wiedzy i s bioli i s fizy, wiec mogłam napisać wypasione SF. Bo to nie każdy umi. Po zdrów tego ziomala od e mnie. Pewni tez ma takom gupią babę z polaka jak ja.

Babska logika rządzi!

Ziomala sama se m ożesz po zdrowić: [pdxilsk yrldyu morkslorhp jstu 

:>

 

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

O rany, nie mam coś nastroju na łamanie szyfrów… To zwykły Cezar czy coś gorszego?

Babska logika rządzi!

Po lewej na klawiaturze. :P

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Tak coś po­dej­rze­wa­łam po tym na­wia­sie kwa­dra­to­wym.

S’r Jsti edy­se­os yu;lp gtsh,rmyu. :-(

Babska logika rządzi!

Eee, o co mi wtedy chodziło? Spróbuję odcyfrować.

 

[pdxilsk yrldyu morkslorhp jstu 

poszukaj teksty niejakiego haru – ok, na końcu był błąd, bo napisałem literę normalnie. :D

W każdym razie wstawił tutaj dwie swoje prace. 

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

O rany, nie zaczynaj znowu…

Babska logika rządzi!

No przecież przetłumaczyłem. Serio, użytkownik Haru z tejże stronki stosuje formę buntu, ignorując ortografię i interpunkcję wszelaką… 

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

No tak, wytłumaczyłeś. Ale tyle mam odpisywania na Twoje komentarze, że nie chce mi się dekodować.

Użytkownika Haru już nie pamiętam. To musiało dawno być.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka