- Opowiadanie: DanielKurowski1 - Martwi, bezrobotni

Martwi, bezrobotni

Mój pierw­szy drab­ble, może spóź­nio­ny, ale na­pi­sa­ny z nudów, w tę­sk­no­cie za daw­nym świa­tem.

Oceny

Martwi, bezrobotni

Duch hra­bie­go po raz setny prze­szu­ki­wał pałac, który, jak stwier­dził, był bar­dziej mar­twy od niego. Ścię­tą głowę trzy­mał pod pachą, znu­dzo­ny cią­głym do­pa­so­wy­wa­niem jej do szyi.

Jego mał­żon­ka pró­bo­wa­ła wy­cie­rać za­ku­rzo­ne meble, jed­nak nie mogła pod­nieść żad­nej ścier­ki, toteż cią­gnę­ła się za nim w gro­bo­wym mil­cze­niu.

Dzie­ci rów­nież nie miały co robić, ba­wi­ły się więc w cho­wa­ne­go, ponoć dla tre­nin­gu.

Ale jak stra­szyć, prze­cież ni­ko­go tu nie ma!rzu­cił po­iry­to­wa­ny hra­bia, za­glą­da­jąc wście­kle do pu­stych pokoi i ko­ry­ta­rzy.

Wy­pły­nął w końcu przez drzwi fron­to­we i spo­strzegł przy­kle­jo­ną do nich kart­kę z na­pi­sem: Prze­pra­sza­my. Z po­wo­du pan­de­mii, na­wie­dzo­ne mu­zeum po­zo­sta­je za­mknię­te.

Koniec

Komentarze

Je­steś pe­wien stu wy­ra­zów? ;) (chyba, ze od­rzu­ca­my spój­ni­ki / pół­pau­zy, a wer­sji, jak li­czyć, jest chyba kilka).

 

Jego mał­żon­ka pró­bo­wa­ła po­wy­cie­rać za­ku­rzo­ne meble

Może “wy­cie­rać”?

 

Cał­kiem, cał­kiem.

Zda­nia są dość pro­ste, ale takie też w sumie po­win­ny być.

Finał jasny, kla­row­ny. Myślę, że mógł­byś dodać tag “humor” ;)

 

 

 

Dzię­ki za ko­men­tarz!

Już zmie­ni­łem, fak­tycz­nie, inny licz­nik nie po­ka­zy­wał mi spój­ni­ków i pół­pauz ;)

Po­zdra­wiam,

D.

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Prze­czy­ta­łem. Cał­kiem spoko, ale bez za­sko­czeń.

A jeśli cho­dzi i od­rab­ble, to jak mówi Reg, naj­lep­szy jest wła­sny palec i ana­lo­go­we li­cze­nie słów, bo licz­ni­kom ufać nie można.

Known some call is air am

A kto po­tra­fi li­czyc do "tak dużo"? ;)

Sym­pa­tycz­ne :) Ufam na słowo, że sto słów, bo nie chce mi się li­czyć :D

deviantart.com/sil-vah

DOBRE :D . Po­do­ba mi się Twój luz przy kon­stru­owa­niu tek­stu. Je­dy­ny mały man­ka­ment to za­im­ki dzier­żaw­cze. W dra­blu jedź po brzy­twie i tnij je przy samej ziemi! Czy­tel­nik się zo­rien­tu­je co i jak, bez ty wszyst­kich "jego" i "nim". Cze­kam na na­stęp­ne: )

Je­stem ban­dzior! Świr! Sa­dy­sta! Nie­po­praw­ny opty­mi­sta!

Dzię­ku­ję wszyst­kim za ko­men­ta­rze! ;)

Co do za­im­ków dzier­żaw­czych – na drugi raz będę o tym pa­mię­tać, nie tylko w drab­blu.

Po­zdra­wiam :D

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Przy­jem­nie się czyta. Może tro­chę bra­ko­wa­ło mi ja­kie­goś za­sko­cze­nia na ko­niec, ale opis du­chów mi to wy­na­gro­dził. Zwłasz­cza ten hra­bia trzy­ma­ją­cy głowę pod pachą był świet­ny. Chęt­nie prze­czy­ta­ła­bym o nich ja­kieś dłuż­sze opo­wia­da­nie :)

za­glą­da­jąc wście­kle do pu­stych pokoi i ko­ry­ta­rzy.

Tutaj nie je­stem pewna, czy da się wście­kle za­glą­dać. 

Duch hra­bie­go po raz setny prze­szu­ki­wał pałac, który (+,) jak stwier­dził, był bar­dziej mar­twy od niego

Po­do­ba mi się po­mysł na pan­de­mię unie­moż­li­wia­ją­cą pracę mar­twym. ;)

 

A kto po­tra­fi li­czyc do "tak dużo"? ;)

Si­lva­nie, w szko­le się na­uczy­łam i do stu liczę nawet nie­źle i dość szyb­ko. Cza­sem, kiedy liczę drib­ble, muszę usil­nie pa­mię­tać, żeby skoń­czyć na pięć­dzie­się­ciu. Spra­wa robi się trud­niej­sza, kiedy przyj­dzie mi po­ra­cho­wać dro­ub­ble, bo tam trze­ba umieć aż do dwu­stu, ale radzę sobie w ten spo­sób, że liczę do stu, a resz­tę słów znów od jed­ne­go do stu. Potem wy­star­czy tylko dodać sto do stu i wy­cho­dzi dwie­ście. Do­da­wać też na­uczy­łam się w szko­le. ;)

Gdyby ci, któ­rzy źle o mnie myślą, wie­dzie­li co ja o nich myślę, my­śle­li­by o mnie jesz­cze go­rzej.

Czło­wiek głu­pie­je, nie­ste­ty. Łapię się na tym, że na kal­ku­la­to­rze do­da­ję cza­sa­mi 14+19. Wstyd, hańba i sro­mo­ta [sa­mo­bi­czo­wa­nie]

Ech, kiedy cho­dzi­łam do szko­ły ni­ko­mu nie śniło się o kal­ku­la­to­rach, ale mia­łam li­czy­dło! ;)

Gdyby ci, któ­rzy źle o mnie myślą, wie­dzie­li co ja o nich myślę, my­śle­li­by o mnie jesz­cze go­rzej.

Ja z kolei za­wa­li­lem kie­dyś spraw­dzian z matmy, gdyż udało mi sie zdo­być ze­ga­rek z kal­ku­la­to­rem :D Te śmiesz­ne, male gu­zicz­ki bylo ciez­ko wci­skac, a mu­sia­lem sie kryc. Na kry­cie i proby ope­ra­cji ze­szlo mi wie­cej czasu, niz gdy­bym li­czył ręcz­nie. Wy­rzu­ci­lem ten ze­ga­rek.

Dla­te­go też pre­fe­ru­ję li­cze­nie na pal­cach, a li­cze­nie słów pal­cem. ;)

Gdyby ci, któ­rzy źle o mnie myślą, wie­dzie­li co ja o nich myślę, my­śle­li­by o mnie jesz­cze go­rzej.

Cześć!

Krót­kie, tro­chę śmiesz­ne, no i z co­vi­dem na końcu…

„Po­szu­ki­wa­nie praw­dy, która, choć­by naj­gor­sza, mo­gła­by tłu­ma­czyć jakiś sens czy choć­by kon­se­kwen­cję w tym, czego je­ste­śmy świad­ka­mi wokół sie­bie, przy­no­si je­dy­ną moż­li­wą od­po­wiedź: że samo po­szu­ki­wa­nie jest, lub może stać się, ową praw­dą.” J.Kaczmar­ski

Nie­ste­ty wciąż ak­tu­al­ne

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Uśmiech­nę­ło, a to za­wsze w cenie. Tro­che po­dob­ny kli­mat jak tu.

Widzę, że nie for­tun­nie się zło­ży­ło, nie wie­dzia­łem, że ktoś mnie już ubiegł :/

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Nie­złe, po­do­ba­ło mi się :)

Chcia­ła­bym w końcu prze­czy­tać coś opty­mi­stycz­ne­go!

Dzię­ku­ję Irka, cie­szę się, że wpa­dłaś ;)

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Sym­pa­tycz­ny tek­ścik.

Tro­chę zdra­dzasz pu­en­tę w przed­mo­wie.

Bab­ska lo­gi­ka rzą­dzi!

Dzię­ki Fin­klo! Fak­tycz­nie, opis tro­chę za dużo zdra­dza, zaraz po­pra­wię ;)

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Dobry drab­ble, z po­my­słem i pu­en­tą. No i bar­dzo pa­su­ją­cy tytuł. Szko­da mi du­chów, bo to była ich je­dy­na roz­ryw­ka :(

Nie wy­sy­łaj kra­sno­lu­da do ro­bo­ty dla elfa!

Dzię­ki za ko­men­tarz!

Zga­dzam się z Tobą, każdy za­słu­gu­ję na to, by cza­sem się ro­ze­rwać i zająć czymś umysł ;)

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Sym­pa­tycz­ne :)

Przy­no­szę ra­dość :)

Część Anet, dzię­ki!

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Ach, przy­po­mnia­ły mi się pierw­sze mie­sią­ce pan­de­mii, puz­zle z bułki tar­tej i te spra­wy… Jak widać nie tylko ży­wych to do­ty­ka. „Śmie­chłam” przy pu­en­cie, bar­dzo przy­jem­ny tek­ścik :)

„Bóg jest Panem anio­łów i ludzi, i elfów” – J.R.R. Tol­kien

Dzię­ku­ję, Nati ;)

,,Celuj w księ­życ, bo nawet jeśli nie tra­fisz, bę­dziesz mię­dzy gwiaz­da­mi,, ~ Pa­trick Süskind

Za­baw­ne! Śmie­chłam. ;)

Co nie zmie­nia faktu, że TO wciąż trwa i trwa… :(

 

Uśmiech­nę­ło, cho­ciaż wspo­mnie­nia z pan­de­mii są różne. Bied­ni bez­ro­bot­ni. :)

Nowa Fantastyka