Pociąg do hogwartu to to nie jest, choć dzieją się w nim równie zaczarowane rzeczy... Gdyby nie ten jeden cham, wyrzucający co chwilę ludzi przez drzwi.
Pociąg do hogwartu to to nie jest, choć dzieją się w nim równie zaczarowane rzeczy... Gdyby nie ten jeden cham, wyrzucający co chwilę ludzi przez drzwi.
Jedzie pociąg jedzie, pijmy więc wódkę i jedzmy śledzie.
Dalekowzroczność straszy, że tor prowadzi w nicość.
Gwarancja wszak żadna, że będzie na końcu stacja.
Hamlet leniwie sprawdza każdemu bilet.
Dłuży się niektórym czas, w trakcie tej podróży.
Kres wycieczki szybszy dla leciwych seniorit i seniores.
Mierzi widok, jak ich wypierdala przez drzwi.
– Kotku powiem ci… że tu z tobą pięknie jest w środku.
Kuszetkę otwieram i ścielę kozetkę.
Zasłoń firany i daj całować swą dłoń.
Światłość poczujmy gdy najdzie nas miłość.
Kochajmy się przez całą drogę i ciągle brykajmy.
– Aż…
– Aż?
<ekhem>
– …chrząknie ten cham Hamlet, gdy toru zabraknie.
Michalusie, czyżbyś miał nieszczęście uczestniczyć w tej traumatycznej podróży koleją?
Możesz jeszcze zaszaleć i dopisać jedno słowo, alnbowiem teraz jest ich dziewięćdziesiąt dziewięć.
Kropka w tytule jest błędem.
Mierzwi widok, jak ich… → Pewnie miało być: Mierzi widok, jak ich…
Sprawdź znaczenie czasownika mierzwić.
– Kotku powiem Ci… że tu z Tobą… → – Kotku powiem ci… że tu z tobą…
Zaimki piszemy wielką literą, kiedy zwracamy się do kogoś listownie.
Zasłoń firany i daj całować swą dłoń. → Firan się nie zasłania – to firany zasłaniają okno.
Pewnie miało być: Zasuń firany i daj całować swą dłoń.
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Regulatorzy → Dziękuję za lekturę. Błędy poprawiłem – poza jednym. Zostawiłem zasłoń, bo się lepiej rymuje z dłoń.
Odnośnie setnego słowa – tu element zaskoczenia, to oczywiście “– Peszek…”
W sensie że nie zdążył jej zaliczyć w tej kuszetce… :) :>) :) :) :)
Miłego wieczoru!
Michalusie, a po co Ci ten rym?
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Regulatorzy – – > Skoro w każdym zdaniu jest rym… to niech będzie i w tym. :)
A i z tozsamych powodów było Mierzwi zamiast Mierzi :) bo się rymuje z drzwi :)

A dym się rymuje z Tym… firany – zaspany… etc. etc…
Witkacy podsumowałby to krótko: ostatnia stacja rezygnacja…

Dum spiro spero. Albo coś koło tego...
Ja tam nie widzę rymów w każdym zdaniu. Widzę rymy niedobre, całkiem przypadkowe i w zasadzie nie wiem po co one. :(
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Ani to wierszem, ani to prozą pisane.
Jest taki stary film z Jamie Lee Curtis, Eddiem Murphim i i Danem Aykroydem – Nieoczekiwana zmiana miejsc – i tam pod koniec jest scena w pociągu z dość egzotyczną mieszanką postaci. Nastrój zupełnie inny, bo to komedia, ale tak jakoś mi się z tym tekstem skojarzyło.
There's no medicine for regrets.
Niestety, ja też, jak Reg. :( Całość mi nie podeszła, ale nie jestem ekspertem od wierszy, a to chyba wiersz. Sorry.
Regulatorzy → Dziękuję za lekturę. Błędy poprawiłem – poza jednym. Zostawiłem zasłoń, bo się lepiej rymuje z dłoń.
jeszcze o kropce w tytule Reg wspomniała ;)
ani rymów, ani rytmu, więc wiersz to raczej nie jest. Jak na drabble to też mi zabrakło porządnej końcówki. Niestety całość nie podeszła.
Those who don't believe in magic will never find it
Fascynator – – > dzięki za lekturę. Rymy miały być częstochowskie, bo ten pociąg z tamtąd wyruszył aż na CPK. Regulatorzy – – > Koncept zakładał by każde zdanie było jak wagonik rym z początku i na końcu. BTW jak nie widzisz, wszak w każdym zdaniu rym jak dym. Dogsdumpling – – > również dzięki za lekturę. BTW ciekawe skojarzenie. Koala75 – – > też dziękuję za przeczytanie i komentarz. W sumie to miał być wiersz, swoją drogą skróciłem go nieco by wyszedł z tego drabble. OldGuard – – > omg przecież rym w każdym zdaniu. Pierwszy wyraz rymuje się z ostatnim wyrazem… Tak czy siak i Tobie dziękuję za lekturę..
Hmmmm. Podejrzewam, że to jakaś metafora, ale nie udało mi się rozkminić jaka. Życia? W takim razie to żadne zaskoczenie, że dla leciwych Hiszpanów koniec jest bliżej…
Babska logika rządzi!