
Dałam etykietkę “drabble”, ale tak naprawdę jest to dribble, czyli pół-drabble, forma na dokładnie pięćdziesiąt słów.
Dałam etykietkę “drabble”, ale tak naprawdę jest to dribble, czyli pół-drabble, forma na dokładnie pięćdziesiąt słów.
Poltergeisty najlepiej łapały się na Earl Greya.
Zazwyczaj przez miesiąc zostawiała im co noc porcję mocnego naparu. Takiego parzonego na przynajmniej pięciu torebkach.
Gdy nieświadome ofiary uzależniły się od napoju, szykowała specjalną herbatkę. Do zwykłej wieczornej filiżanki dodawała kopiatą łyżkę sproszkowanych duchomorów.
Duchy tak potraktowane już nigdy więcej nie powracały.
OK, jest ciekawy pomysł na płoszenie poltergeistów. To opis fragmentu świata. Zabrakło mi fabuły.
Babska logika rządzi!
Ojej, ale czemu?! Przecież nie robiły nic złego!
"nie mam jak porównać samopoczucia bez bałaganu..." - Ananke
Motyw trochę jak z Pratchetta. Fajne, że tak to lakonicznie ujmę. ;-)
„Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje jest zarazem bestią i powodzią. Iluzje są tym dla duszy, czym atmosfera dla planety." - V. Woolf
Jak zostanę duchem, nie będę pił nocą. ;)
Dlaczego, Misiu? No, chyba że zgubiłeś, albo nie wydano Tobie testera antyduchomorowego. :-)
<><>
Ambush, poltergeisty potrafią dokuczyć, potrafią…
Ja tam z poltergeistem mam dobre skojarzenia ;)
Known some call is air am
co noc porcję mocnego
Przeczytaj na głos?
kopiatą
Na pewno nie: kopiastą?
Duchy tak potraktowane już nigdy więcej nie powracały.
Nie wracały.
Sympatyczne
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Ale że łapały się na herbatę ekspresową, nie na napar z liści prawdziwej herbaty???
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Jak się nie ma, co się lubi…
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Albo jakieś bardzo niewybredne.
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Albo bardzo spragnione.
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
A po czym tak je suszyło?
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Jak duchy, to spirytualia ;)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Wszystko na to wskazuje. ;)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.