
Cześć z góry dziękuję Wam za wszystkie komentarze zwłaszcza z konstruktywną krytykę, która jest nieoceniona w szlifowaniu warsztatu pisarskiego.
Cześć z góry dziękuję Wam za wszystkie komentarze zwłaszcza z konstruktywną krytykę, która jest nieoceniona w szlifowaniu warsztatu pisarskiego.
Nostalgicznym wzrokiem starzec spojrzał na biegnący wstecz zegar. Westchnął na myśl o czasach, które minęły bezpowrotnie. Obok bujanego fotela leżały zakrwawione kłębki wełny, którą mężczyzna ów łatał ulatujące wspomnienia. Nie były one przyjemne, jednak nie chciał ich utracić, bowiem tylko one mu pozostały. Za oknem neonowego brutalnego miasta rozbrzmiewały dźwięki policyjnych syren mieszane z krzykami nieszczęśników, którzy wpadli w łapy bezwzględnych, sadystycznych stróżów sprawiedliwości. Starzec drżącą dłonią wyciągnął cygaro, zaciągnąwszy się jego dymem, wymamrotał głupcy: Sami zgotowaliśmy sobie taki los. Z drwiącym uśmiechem spojrzał na rewolwer leżący na drewnianym stole, po czym wymamrotał ponownie – nie tym razem Stachu i zasnął.
Hej, hmm chyba nie zrozumiałem. Ale to nic, tak do połowy było całkiem super ;)
"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."
Cześć. Z góry zapowiadam – będzie bolało.
Nostalgicznym wzrokiem starzec spojrzał na biegnący wstecz zegar.
Co to znaczy? https://wsjp.pl/haslo/podglad/111494/nostalgiczny to:
książk. taki, który wyraża lub wywołuje tęsknotę za czymś minionym, odległym lub utraconym
owszem. Ale nie każde słowo łączy się z każdym. Wzrok nie może być "nostalgiczny". Może być tęskny. A i tak lepiej, żeby tęskne było spojrzenie. Poza tym szyk zdania jest dość dziwny – podkreśla właśnie tę "nostalgię", a potem zegar. Nie wiem, dlaczego.
Obok bujanego fotela leżały zakrwawione kłębki wełny, którą mężczyzna ów łatał ulatujące wspomnienia.
… ? Dwa różne obrazy – wspomnienia ulatują jak ptaki czy baloniki, ale jednocześnie są łatane wełną, jak swetry. Latające swetry? Swetry dla aniołów? I właściwie skąd ta krew? Skaleczył się nożyczkami, czy krew ma jakiś związek z łataniem? Jaki?
Nie były one przyjemne, jednak nie chciał ich utracić, bowiem tylko one mu pozostały.
Kładziesz to czytelnikowi do głowy jak łopatą.
Za oknem neonowego brutalnego miasta rozbrzmiewały dźwięki policyjnych syren mieszane z krzykami nieszczęśników, którzy wpadli w łapy bezwzględnych, sadystycznych stróżów sprawiedliwości.
Bełkot. Miasto nie ma okien. Masa określeń, które nijak się nie trzymają kupy. Stróże sprawiedliwości mogą być "sadystyczni" tylko, kiedy ta sprawiedliwość nie jest najlepszej próby, co możliwe, ale w drabblu nie ma miejsca na krytykę całej współczesności.
Drżącą dłonią wyciągnął cygaro, zaciągnąwszy się jego dymem, wymamrotał głupcy: Sami zgotowaliśmy sobie taki los.
Powtórzenie, błędy interpunkcyjne: Drżącą dłonią wyjął cygaro. Zaciągnąwszy się jego dymem, wymamrotał – Głupcy. Sami zgotowaliśmy sobie taki los.
po czym wymamrotał ponownie – nie tym razem Stachu i zasnął
Wymamrotałby ponownie, gdyby powtórzył to, co już wymamrotał. Kwestia dialogowa zlepiła się z didascale, chociaż didascale też nie bardzo trzyma się kupy: po czym dodał – Nie tym razem, Stachu. – I zasnął.
O co chodzi? Nie wiem. Przyda Ci się poradnik zapisu dialogów: https://fantazmaty.pl/pisz/poradniki/jak-zapisywac-dialogi/
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Hej. Jak mam smykałkę do rozszyfrowywania tekstów, tak tego nie rozumiem. :(
@Bardjaskier
@ Tarnina
@ Tygrysica
Dziękuję serdecznie za cenne uwagi. widać zbyt, zagmatwałem zatem już, wyjaśniam dlaczego: Nietypowy szyk zdań i dziwaczne „określeni” stanowią celowy zabieg mający na calu stworzenie klimatu surrealizmu oraz elementów psychologicznych. Większość określeń typu:
Za oknem neonowego brutalnego miasta
lub
zakrwawione kłębki wełny, którą mężczyzna ów łatał ulatujące wspomnienia.
Oraz biegnący wstecz zegar stanowią tylko i wyłącznie przenośnie, które jak już wspomniałem wcześniej, mają nadać tekstowi psychologiczny, surrealistyczny wymiar. Mam nadzieję, że się to udało i przepraszam z góry, że nie oznaczyłem tekstu odpowiednimi tagami
Surrealizm jest i to dobry, jednak psychologicznego przekazu tutaj nie widzę, bardziej psychiatryczną formę. Zakrwawione kłębki, zgryźliwość wobec ludzkości, żal po tym, co było, użalanie się nad sobą, chęć cofnięcia czasu. Zasnął. Choroba psychiczna, może podciął sobie żyły, życie miał usłane cierniami. :)
Sprawa jest w zasadzie prosta:
Bo inaczej trzeba gipsować i kuć na nowo…
Będzie lepiej – ćwiczenie czyni mistrza…
EDIT
Mam nadzieję, że się to udało
Moim zdaniem nie bardzo. To, że coś jest dziwne, nie oznacza jeszcze głębi psychologii,
abstrakcji, surrealizmu i czego tam jeszcze…
dum spiro spero
Cóż, surrealizm może się i udał, ale elementy psychologiczne? Hmm? Co rozumiesz przez “elementy psychologiczne”?
Oraz biegnący wstecz zegar stanowią tylko i wyłącznie przenośnie, które jak już wspomniałem wcześniej, mają nadać tekstowi psychologiczny, surrealistyczny wymiar.
Czy na pewno wiesz, co to jest przenośnia? I do czego służy? https://wsjp.pl/haslo/podglad/48589/przenosnia
słowo, wyrażenie, opis lub obraz, które uzyskują nowe znaczenie przez odniesienie do innej nowej rzeczy lub zjawiska na zasadzie dostrzeżonego podobieństwa
Co tu jest do czego podobne? I jakie znaczenie stąd wynika? I ogólnie – o co chodzi?
Sprawa jest w zasadzie prosta:
Najlepszy obrazek świata XD
To, że coś jest dziwne, nie oznacza jeszcze głębi psychologii, abstrakcji, surrealizmu i czego tam jeszcze…
Otóż to. Co prawda akurat surrealizm jest z założenia bez sensu (https://wsjp.pl/haslo/podglad/71974/surrealizm/5194338/w-sztuce-xx-wieku ).
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
@Tarnina
Cóż, surrealizm może się i udał, ale elementy psychologiczne? Hmm? Co rozumiesz przez “elementy psychologiczne”?
Racja przepraszam za swój błąd, miałem na myśli elementy psychodeliczne nie psychologiczne, które często jest wykorzystywane w utworach o charakterze surrealistycznym. Dzięki za poprawienie. Jeśli chodzi zaś o zegar biegnącego wstecz, nie będę rozwijać dokładnie tego wątku, ponieważ, ma on stanowić dodatkową warstwę złożoności i zagmatwania tekstu. Natomiast, co do tego czy zdanie (obraz zegara biegnącego jest wstecz) jest przenośnia ("metaforą"), czy nie spierać się nie będę, ponieważ nie jestem pewien. Na chwilę obecną pozwoliłem sobie założyć, że masz rację i że nie jest to przenośnia.
miałem na myśli elementy psychodeliczne nie psychologiczne, które często jest wykorzystywane w utworach o charakterze surrealistycznym
A, no to elementy psychodeliczne, owszem, są.
ma on stanowić dodatkową warstwę złożoności i zagmatwania tekstu
Ale dlaczego?
Natomiast, co do tego czy zdanie (obraz zegara biegnącego jest wstecz) jest przenośnia ("metaforą"), czy nie spierać się nie będę, ponieważ nie jestem pewien. Na chwilę obecną pozwoliłem sobie założyć, że masz rację i że nie jest to przenośnia.
Nie powiedziałam, że nie jest. Nie powiedziałam też, że jest. Sednem przenośni jest to, że odsyła do czegoś innego, czegoś poza sobą samą – jest znakiem. Powinna być czytelna – to znaczy, że odbiorca powinien być w stanie odkryć, do czego ona właściwie odsyła. A tutaj nie tylko nie mam pojęcia, czego znakiem jest ten zegar, ale nie wiem nawet, czy to sam zegar biegnie wstecz, czy należy do kogoś, kto biegnie wstecz (używasz obu form, więc nie wiem, która jest tą zamierzoną). Czy może to obraz jest wstecz, cokolwiek to znaczy. To po prostu zupełnie nieczytelne.
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Hmmm. Ja też nie zrozumiałam. Ale nigdy nie byłyśmy z psychodelią w dobrych stosunkach.
Babska logika rządzi!
Zaczęło się na prawdę intrygująco.
Potem jednak nieco się posypało.
Drabble nie wymusza tak sprasowanej formy, liczy się liczba słów.
Słów jest 99, a nie sto. Dodaj coś.
zaciągnąwszy się jego dymem, wymamrotał głupcy:
Wywaliłabym jego, a dwukropek przepchnęłabym przed głupców.
"nie mam jak porównać samopoczucia bez bałaganu..." - Ananke
Nie pojęłam. :(
Dziewięćdziesiąt osiem słów to troche za mało, aby o powiedzieć, że to drabble. :(
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.