
W trzytysięcznym ziemskim roku do pewnej karczmy na Księżycu przybył diabeł. Spytał:
– Ta karczma „Rzym” się nazywa?
– Tak – potwierdził gospodarz.
– Tyś Andy Twardowski, syn tego Polaka?
Nie przerywając wycierania stołów, karczmarz odparł:
– Jestem. Co z tego?
– Pani Twardowska już nie żyje. Przyszedłem po twoją duszę. Ojciec w aneksie do umowy własnoręcznie napisał, że po śmierci jego i żony dusza syna będzie własnością Piekła.
– Na próżno się fatygowałeś. Nie dostaniesz mojej.
– Zaraz się okaże! – krzyknął rozzłoszczony diabeł.
Andy wesoło odpowiedział:
– Możesz się złościć, ile chcesz, ale ja nie mam duszy.
– Jak to, nie masz?
– A tak to, że jestem adoptowanym androidem.
ziemskim roku – roku ziemskim? dziwnie to wygląda
Adoptowany android, ciekawa sprawa o.o
Siema, Koala75
Rozbawiłeś mnie – jestem adoptowanym androidem.
Pozdrawiam.
Pnzrdivie, pomysłowy był Twardowski. :)
Heskecie, kto by pomyślał. :D
Buahahaha, to zakończenie!
Klik za szokujący zwrot akcji, pozdrawiam serdecznie. :)
A co do duszy androidów… Może i nie mają, choć niektóre wyglądają tak oszałamiająco pięknie, że można się… zastanawiać (poniżej Call w “Obcym 4…”). :)
Pecunia non olet
po jego śmierci i żony
Po śmierci jego i żony.
Poza tym – he, he, niezły żarcik (ale z tą duszą to dajcie żeż sobie, ludziska, spokój, co?)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Bruce, dzięki za klika. Fajnie, że dałaś się zaskoczyć. :)
Tarnino, usterka usunięta (fachowiec ;)).Dusze i poczucie humoru może będą nas odróżniać od androidów. :)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Misiu, masz coraz lepsze pomysły. Adoptowany android jest super! :D
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Tarnino,
Reg, miło czytać, że się rozwijam.
Rozwijasz się, Misiu, ładnie się rozwijasz. Chyba nikt nie zaprzeczy. :)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Adoptowany android :) Ten Twardowski to jednak lubi sobie kpić z biednego diabła:)
"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."
Reg, może lepiej, żebym się nie rozwijał, bo jak rozwinięta mumia się rozsypię. :)
Bardzie, “Polak potrafi” – w dobrym sensie. ;D
Wiadomo :D
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
W takim razie, Misiu, rozwijaj się jak młode liście eukaliptusa.
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Może gdzieś na strychu tej karczmy zostało chociaż żelazko z duszą. To by się diabeł na darmo nie fatygował :)
O, dobre :D
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Tarnino,
Reg, jeżeli się rozwinę zbyt szybko, może mnie zmrozić. Nie ufam tej wiośnie w zimie.
Czeke, nie martw się o diabła. Pewnie dostał więcej adresów.
Misiu, czy to znaczy, że tam gdzie rosną eukaliptusy, też bywa zima? ;)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Reg, mnie tam nie ma. Tu egzystuję. :)
Istototnie, w takim razie powiem tylko: – Misiu, trzymaj się ciepło. ;)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Misiu, czy to znaczy, że tam gdzie rosną eukaliptusy, też bywa zima? ;)
Tam to raczej pora sucha :D (czy deszczowa?)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Nie ma duszy? A wyciągnąć z cwaniaka pierwiasttek. A potem pocalkować, jak Mistrz Lem radził.
Już tylko spokój może nas uratować
Reg, … i nie daj się zawiać, gdy się spocisz. :)
Tarnino, tam jest tam, tu jest tu. :)
Rybaku, diabeł nie umiał, był humanistą. :D
Słabe, ale wyraźne echo dyskusji o SI oraz ostatnich o niej(?) doniesień. Tak się mi wydaje.
Pozdrawiam
Tarnino, tam jest tam, tu jest tu. :)
Tu jest mokro :)
ostatnich o niej(?) doniesień
Których? Tych, że się kończy? :)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Misiu, dziękuje za troskę, nie dam się! ;)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Adamie, dyskusja, …skusja, …sja, …ja, … :)
Tarnino, mam nadzieję, że się nie skończy. :)
Reg, nie daj się i trzymaj! :)
Koalo, zręczniutkie drabble. Zresztą dusza w dobie AI to ciekawa kwestia, a pan Twardowski to nieśmiertelny motyw, aż przypomniały mi się filmy zrealizowane przez Allegro :)
Pozdrawiam!
Beeeecki, bo w AI dusza każdego rusza. :)
Zresztą dusza w dobie AI to ciekawa kwestia
Tak samo, jak przedtem :P
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Tak samo, jak przedtem :P
Co by prowadziło (o zgrozo) do wniosku, że dusza jest nieśmiertelna :)). Albo chociaż temat duszy taki jest ;)
Otóż to
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Dyskusja??? Faajnie! To daję pod rozwagę: czy AI przejdzie test lustra?:DDD
Już tylko spokój może nas uratować
przejdzie test lustra?
Na to hasło mam zawsze tylko jedno skojarzenie – “Nieustraszeni pogromcy wampirów”:
Pecunia non olet
Na to hasło mam zawsze tylko jedno skojarzenie – “Nieustraszeni pogromcy wampirów”:
XD
czy AI przejdzie test lustra?:DDD
Jak wyglądali dementorzy? Nie wyglądali :D
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
adoptowany android, fajne.
Faaajny drabelek. Puenta super. :-)
Oj, Mefistofeles najwyraźniej nie ma szczęścia do Twardowskiego i jego rodziny.
Bruce, nie da się kliknąć drabble’a. Nie ma takiej opcji.
Babska logika rządzi!
Bruce, nie da się kliknąć drabble’a. Nie ma takiej opcji.
Ojej, przepraszam…
Pecunia non olet
Nic się nie stało, to jak z Płatnikiem i potwierdzeniami zgłoszeń :D (kto ściągał, ten wie)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.