- Opowiadanie: Anonimowy bajkoholik - Za wcześnie

Za wcześnie

Pierwszy stycznia, czas więc na refleksje noworoczne.

A może i postanowienia?

Dyżurni:

brak

Oceny

Za wcześnie

Leżałam w płytkim pisarskim grobie

Na pustyni bezsłowia

Na pustyni milczenia

Gdzie nic nie powstaje

i nic nie jest zapamiętywane

 

Dziesiątki podobnych do mojego

Płytkich dołów, szarych trumien

Jednakowych nagrobków

nieruszonych dłutem

 

Wątły był nasz płomień

Zgasł od najlżejszego podmuchu

Pozostały nam proch i popiół

i cisza

 

Leżałam w płytkim pisarskim grobie

Pod pustą kamienną płytą

Bez nazwiska czy daty urodzenia

ani śmierci

 

A jednak ktoś

Znał moje imię –

Ktoś pamiętał

Ktoś czekał

Na tej pustyni

 

Za wcześnie było na nagrobek

Sama się złożyłam do dołu

A może czas przemówić

i wstać

Koniec
Nowa Fantastyka