- Opowiadanie: Jim - Ni ma

Ni ma

Zwykle nie piszę niczego reportażowo, ale pod wpływem chwili wymsknął mi się taki oto wierszyk.

Dosłownie i między oczy, bo cóż, za stary jestem by absolutnie czarne nazywać z lekka szarawym.

Zresztą znacie mnie, nie jestem tu, byście mnie lubili.

 

Zawiera wulgaryzmy (sporo).

Dyżurni:

brak

Biblioteka:

Finkla, Użytkownicy

Oceny

Ni ma

Mówią: alfons ćpun i głupek

ćwok, szkodnik i zdrajca

żałosny ignorant i totalny dupek

a treser trzyma go za jajca

 

ale to się z prawdą rozmija

wszak podła antypolska żmija

jaj ni ma

Koniec

Komentarze

Cześć,

 

chyba wybrałam nie tę zakładkę u siebie na kompie i omyłkowo weszłam na twittera zamiast NF ¯\_(ツ)_/¯

Rozbawiły mnie trochę tagi – wiersz, horror. Ale cóż począć, można płakać. 

Czy to polityczny wiersz? Bo odnajduje tu prezesa, i p.P. Tylko tytuł bym zmieniła.

@Jim sercem bardzo sie utożsamiam z tym co napisałeś. 

 

Ale chyba za mało fantasy ;P 

Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :)

No spoczko: może być wiersz-horror, może być polit-wiersz. Ale tagi faktycznie brzmią zabawnie. ;)

@OldGuard

 

Tłitałbym, jeśli by to coś mogło pomóc i gdybym umiał, ale niestety nie ogarniam społecznościówek.

 

@LarsFordren

@maciekzolnowski

 

 

Cóż, miałem nadzieję, że tagi przynajmniej odrobinę rozbawią w tej strasznej godzinie, wszak jestem tylko miejscowym błaznem…

 

Tam, za drzwiami, wciąż bal, choć maski opadły. Wiem, że jestem naiwny, że łudziłem się, że postawa “na złość babci odmrożę sobie uszy” nie dotyczy przynajmniej spraw najważniejszych.

Szkoda, że jednak nasza klasa polityczna nie ma klasy.

 

 

@CZARNA2

 

Na jaki? Miałem w głowie parę tytułów ale nie chciałem popadać w clickbaity :)

 

 

@melendur88

 

Żeby to było tylko fantasy, to nie byłbym aż tak przerażony.

 

 

 

 

Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, in­dio­to Ty, nadal chyba nie ro­zu­miesz

Horror Polaków. To dobre podsumowanie tego co napisałeś i co obecnie się dzieje.

Witaj. :)

Wulgaryzmów tyle, że… niczego prócz nich nie widzę. :))

 

żałosny ignorant i totalnych dupek – a tu nie ma literówek? 

 

Zakończenie podsuwa mi z miejsca, zapamiętany dawno temu aforyzm Sztaudyngera:

”Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija”… :))

 

Pozdrawiam serdecznie. :) 

Pecunia non olet

Dzięki, @bruce za wyłapanie literówki :) 

 

 

@CZARNA2

Cóż, niestety masz rację.

Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, in­dio­to Ty, nadal chyba nie ro­zu­miesz

Tłitałbym, jeśli by to coś mogło pomóc i gdybym umiał, ale niestety nie ogarniam społecznościówek.

Myślę, że byś się odnalazł ;) to taki wielki SB tylko że głośniej i mniej przyjemniej. Za to całkowita zgoda z pierwszą częścią – nie pomogłoby to nic a nic, za to skutkiem ubocznym mogłaby być frustracja ;) 

@OldGuard

 

Pewnie tak.

Rozmawiałem wczoraj z pewnym znajomym oficerem WP. Trochę w kontekście prezydenckiego weta i ogólnie tego, że wbrew rozmaitym deklaracjom, nasz kraj jest praktycznie zupełnie bezbronny (przykładowo: amunicji przeciwlotniczej wystarczyło by nam na 3 doby walki, artyleryjskiej na około 6, przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu – może 10). Nasze fabryki amunicji w tej chwili łącznie w ciągu roku produkują amunicji na… tydzień. Łudzenie się, że bronilibyśmy się lepiej niż Ukraina, bo mamy silniejszą gospodarkę jako taką – jest właśnie – łudzeniem się.

Wadą mojego umysłu jest to, że jak jakieś zagadnienie mnie interesuje (a zagadnienie, czy Polska jest jeszcze bezpiecznym krajem do życia czy już nie – mocno mnie interesuje) – to bardzo głęboko w nie wchodzę.

Tłitowanie raczej nie pozwala na publikowanie złożonych i wielopiętrowych analiz.

 

Zabawne, że ten oficer, zasugerował, że powinienem się zająć polityką.

 

Odpowiedziałem, że po pierwsze, jestem za uczciwy – a to istotna wada w przypadku polityka, a po drugie brzydzę się manipulacją (kolejna wada) i co gorsza, nie dość że uczciwy i brzydzący się manipulacją, to jeszcze jestem chorobliwie prawdomówny (co zresztą widać nawet tutaj: nikt nie lubi moich komentarzy, bo w bawełnę nie owijam) źle się czuję nawet wtedy, gdy by coś komuś wytłumaczyć, upraszczam zagadnienie tak, że prawie przekraczam granicę błędu.

A w polityce trzeba przecież upraszczać i przedstawiać ludziom kolejne “kąski” by waliły tylko w emocje a nie racjonalny osąd – i tu żadna ze stron naszego politycznego teatru nie jest bez winy, bo wszyscy to robią równie chętnie.

 

Tyle, że tu mieliśmy do czynienia z rzeczą, która nie powinna być obiektem politycznej gry.

A obie strony – w to grają.

I to mnie obrzydza.

Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, in­dio­to Ty, nadal chyba nie ro­zu­miesz

Piękna puenta.

Babska logika rządzi!

Cześć, Jimie!

Nieco mi tutaj zabiłeś ćwieka, bo nawet przy moim wątłym słuchu rytmicznym czuję, że tekst w jakimś sensie “dobrze brzmi”, jest zbudowany na jakiejś zasadzie. Natomiast moja wiedza o wersologii nie pozwala znaleźć tej zasady i formalnie rozpisać metrum, mam pewne pomysły, ale nic przekonującego.

Co do treści, jest to zgrabny wyraz zrozumiałej oczywiście dezaprobaty i frustracji, ewentualnie mogę mieć odległe skojarzenie z “Hitler Has Only Got One Ball” (co niekoniecznie stanowi zaletę). Na pewno zgodzisz się ze mną, że trudno temu przyznawać istotną wartość poetycką.

Pozdrawiam serdecznie!

A w polityce trzeba przecież upraszczać i przedstawiać ludziom kolejne “kąski” by waliły tylko w emocje a nie racjonalny osąd – i tu żadna ze stron naszego politycznego teatru nie jest bez winy, bo wszyscy to robią równie chętnie.

 

Myślę, Jimie, że – wybierając karierę polityczną – ludzie z łatwością “wsiąkają” w te wymogi. :) 

Każdy przecież na początku twierdzi, że jest uczciwy, prawdomówny i brzydzi się wszelkimi manipulacjami. :) Bo – czy mógłby inaczej? :) 

Jednak zgadzam się z Tobą – aby być politykiem, trzeba umieć się przełamać/złamać. :) 

Pecunia non olet

 

(…)

Nie, żebym nie chciał! Wręcz zazdroszczę

Tym, co potrafią ujść zatraty

I łączą swe talenty owcze

W stada wzajemnej aprobaty.

 

Przez to kalectwo – zdrowych ranię,

Na pogodzonych ściągam biedę,

Wszelkie zbiorowe pojednanie

Obracam w „jedność – minus Jeden”.

(…)

 

Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, in­dio­to Ty, nadal chyba nie ro­zu­miesz

Gdyby ten wiersz był autorstwa Vactera

Inna byłaby jego ocena

Lecz cóż to zmienia, gdy to tekst Jima?

Teraz szansy tego sprawdzić ni ma

 

Co by było, gdyby Vacter spłodził

To dzieło, które tu Jim schłodził

Jak whiskey smakowane w szkle

Co smakuje, nawet jeśli źle

 

Wiersza wybitność nie jeden potwierdzi

Bo nie umie sobie wyobrazić

Że miałby Jima skrytykować

Że miałby Jimowi się narazić

 

Nie każdy ma taką butę

By do poezji uznanej wejść z butem

Lecz Vacter nie ma nic do stracenia

Bo Vacter był, ale go już nie ma. 

 

TadAM!

 

 

Lecz zaraz, chwila…

To nie ma peanów

Wiersz nie dostał

Żółtych tulipanów

 

Wiersz wulgarny został skopany

Może lepiej, że nie był

Jako Vacter…

 

podpisany

 

Po namyśle:

 

Przepraszam za moje słowa własne

Są one pisane pod wpływem dzieła

Wiem, że te słowa są bardzo straszne

Jest poniedziałek a wczoraj niedziela

 

Widać po rymie moim powyżej

Że marnie pisać wierszem potrafię

Widać po rymie widocznym poniżej

Że ustępuję talentem żyrafie

 

I jeszcze proszę o chwilę współczucia

Gdy z szyją długą takiej żyrafy

Odczuwam serca straszliwe kłucia

I strach przed publikacją kolejnej gafy

 

Gdy się pochylam, by uniżenie swe wskazać

Żyrafy szyja zdaje się składać

Z zawiści, złości i niedocenienia

Gdy wiersze innych forum docenia

 

Więc proszę przyjąć me przeprosiny

Tę wirtualną słów zbiórkę smutku

Tutaj przyznam się do mojej winy

Zlituj się, zlituj nade mną ludku. 

Artystom więcej, szybko!

Dobry wiersz, to dobry wiersz.

 

Pozdrawiam.

"bądź dobrej myśli, bo po co być złej" Lem

Nowa Fantastyka