Podwójne drabble. Zapraszam, dziękuję za poświęcony czas. :)
Pozdrawiam. :)
Podwójne drabble. Zapraszam, dziękuję za poświęcony czas. :)
Pozdrawiam. :)
Nocą UFO wzleciało, błyskawicznie opuszczając Ziemię.
– Wrócimy, komandorze?
– Nieprędko. Układ Słoneczny diametralnie się wówczas zmieni. – Z uśmiechem przyglądał się malejącej planecie.
– A tajna baza?
– Pozostała tam, gdzie ją umieściliśmy, Jack. Bez obaw.
– Ludzie nie wpadną na trop?
– Nie. To wyjątkowo tępa rasa. – Komandor Mark był w znakomitym humorze.
– Nasz szyfr krąży już po internecie. Jest ogólnodostępny. Co, jeśli ktoś go złamie? Tam są wskazówki na temat ukrytej pod ziemską powierzchnią bazy oraz… – wtrącił zaniepokojony nawigator.
– Niemożliwe. – Dowódca potrząsnął głową.
– Po co zostawialiśmy tę kartkę?
– Aby główkowali. Wyglądają tak zabawnie! – roześmiał się dowódca, spoglądając w boczny monitor.
Do sterowni wszedł niepewnym krokiem kolejny Grawicjanin.
– Wypoczął pan, inżynierze Carliuszu Webbie? – zapytał komandor.
– Dziękuję.
– Pana ciało, zgodnie z ustaleniami, turyści znaleźli pierwszego grudnia na australijskiej plaży w Somerton.
– Rozumiem. Skoro nie można inaczej…
– To jedyny sposób, aby z Ziemii dostać się na Grawicję. Pana wybitne umiejętności są nam niezbędne.
– A szyfr o umieszczeniu bazy?
– Jak planowaliśmy – znaleźli go w pańskiej zaszytej kieszeni.
– I, mimo wyrwanego z książki hasła, nikt nie domyślił się, że jestem perskim architektem?
– Mówiłem! Dwudziestowieczna ludzkość jest dużo głupsza niż w czasach świetności Persji.
– Żegnaj, Ziemio! – Webb spojrzał przez szybę.
– Raczej: „do widzenia” – sprostował komandor. – Powrócimy za kilka miliardów lat.
Tamam Shud * – po persku: „to skończone”
Tajemniczy szyfr, znaleziony przy nieżyjącym mężczyźnie w zaszytej kieszeni spodni; był umieszczony na odwrocie kartki, wyrwanej ze zbioru poezji, zawierającej słowa perskie: „Tamam Shud”; nie został wyjaśniony i złamany do dziś;
źródło: onet.pl
Martwy mężczyzna, znaleziony na australijskiej plaży 1 grudnia 1948 roku; według badań DNA, przeprowadzonych po ponad 70 latach, był to najprawdopodobniej inżynier Carl Webb;
źródło: Wikipedia
Dwudziestowieczna ludzkość jest dużo głupsza niż w czasach świetności Persji.
Też tak czasem myślę. :\
Tę historię akurat znam, tylko nie do końca zrozumiałem, czy to Persowie polecieli w kosmos, czy to byli zwykli Starożytni Kosmici. Ale tajemnicze szyfry zostawione dla jaj nieodmiennie bawią. :D
Show us what you've got when the motherf...cking beat drops...
Ciekawa interpretacja ;) Czy kobieta z Isdal zabrała się też z nimi?
Dwudziestowieczna ludzkość jest dużo głupsza niż w czasach świetności Persji.
Też tak czasem myślę. :\
Oczywiście, że tak jest. Mnóstwo rzeczy sprawdzamy, nie pamiętamy, zawierzamy maszynom. Oni wtedy musieli szybciej myśleć, więcej widzieć.
Niestety nie pomogę w rozszyfrowywaniu. Zresztą na razie nie wybieram się poza ziemię;)
delulu managment
Fajny, ciekawy i lekko napisany drabble. O przedstawionej sprawie nie słyszałem, więc dodatkowy plus.
Bardzo interesująca interpretacja, ale przyznaję, że już słyszałem o UFO-wym temacie tej sprawy. Nie mniej bardzo sie cieszę bruce ze wrzuciłaś ten temat. Aż odgrzebię może moje felietony ze starego bloga gdzie pisywałem o starożytnych kosmitach :P
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :)
Bardzo interesująca interpretacja, ale przyznaję, że już słyszałem o UFO-wym temacie tej sprawy. Nie mniej bardzo sie cieszę bruce ze wrzuciłaś ten temat. Aż odgrzebię może moje felietony ze starego bloga gdzie pisywałem o starożytnych kosmitach :P
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :)