Nila to dziewczynka, która “utknęła” na brzegu Styksu, ponieważ nie miała monety.
W komentarzach do opowiadania “Rzeka” niektórzy narzekali, że między Charonem i Nilą relacja powstała zbyt szybko. Oto jedna z brakujących rozmów bohaterów!
Nila to dziewczynka, która “utknęła” na brzegu Styksu, ponieważ nie miała monety.
W komentarzach do opowiadania “Rzeka” niektórzy narzekali, że między Charonem i Nilą relacja powstała zbyt szybko. Oto jedna z brakujących rozmów bohaterów!
Ognisko nad brzegiem Styksu dogasało. Cienie starca i małej dziewczynki skakały niesfornie po kamieniach, na przemian skracały się i wydłużały w takt drgających płomieni.
– Przewoźniku, a powiesz mi coś o Cerberze? – spytała Nila sennym głosem.
– O trójgłowych bestiach lepiej nie mówić na dobranoc – mruknął Przewoźnik.
– Tu nie ma nocy, sam mówiłeś! A ja lubię psy!
– Ten jest wyjątkowo wredny, uwierz mi.
– Mama mówiła, że nie ma złych zwierząt. Że tylko oddają to, co dostały od ludzi.
– W takim razie tego ktoś hojnie obdarzył, oj bardzo hojnie…
– Czy on jest boską istotą? Jak ty?
– Niezupełnie. On jest… boską bestią!
– Czyli?
– Jak to czyli? – westchnął Przewoźnik. – No, w środku to pies, lecz jest nieśmiertelny i skóry nie przebijesz bronią. I niektórzy mówią, że sam jego oddech obezwładnia. Ale akurat to nie jest boską sprawką. Winne są brudne zęby, a w zasadzie nie one, tylko placki…
– Placki z miodem? Tata mi o nich mówił!
– Tak, Cerber to żarłok jakich mało.
– Przewoźniku, a co się dzieje z plackami?
– No… Żre je… Nie miałaś czasem spać?
– Nie, potem, jak już zje!
– Ma je w brzuchu.
– A potem?
– Jak to potem?
– No, jak już są zjedzone. Bo jak on tyle je, to kto po nim sprząta?
Przewoźnik podrapał się najpierw po brodzie, a potem po głowie. Drapałby się tak pewnie jeszcze długo, gdyby nie to, że ktoś klepnął go w ramię.
– Hermes? Co ty tu robisz?
– Przesyłka dla ciebie. Od samego Hadesa! – Z dumą wręczył mu podłużne zawiniątko. Zawartość zadźwięczała.
– Eee… a do czego to? – spytał Przewoźnik, oglądając długą łopatkę i wiaderko z brązu.
– My, bogowie, szybko reagujemy na zgłoszony problem!
:D Co za shit :D Aż kliknę;)
"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."
Cześć :)
W poprzedniej części najbardziej wciągnął mnie wątek Charona i Cerbera. Rozmowa o skrzyni – złoto. Przyznaję, że wątek Nili trochę zignorowałam. Ale tutaj…
Jakbym słyszała własną córkę i wieczne “a dlaczego”, “a co potem”
Nieraz przydałby mi się taki ratunek od Hermesa
Są dwie opowieści na forum, na których kolejne części czekam: Pomornik oczywiście, no i Charon :)
Hehe. Trochę mi to przypomina rozmowy z własną goblinką ;)
Komentował szeroko nie będę, uśmiechłem się pod nosem.
Chociaż tutaj:
– Mama mówiła, że nie ma złych zwierząt. Że tylko oddają to, co dostały od ludzi.
– W takim razie tego ktoś hojnie obdarzył, oj bardzo hojnie…
Mógł pan Pomornik Przewoźnik, odpowiedzieć bardziej…. ironicznie albo sarkazmem trochę mi brakło tego :)
I też kliknę :)
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :)
To nie Cerber, to Puszek! 
Wyciąć “zaledwie” 65 słów i będzie droubble jak się patrzy ;)
najbardziej wciągnął mnie wątek Charona i Cerbera
UnaBomba, cieszę się, a wątek Eddarda Starka (władcy Winterfell) w Grze o Tron też? To w kontekście dalszych części. Cerber nie posiada pancerza fabularnego, bo nie ma go w tytule serii 
Wyciąć “zaledwie” 65 słów i będzie droubble jak się patrzy ;)
OldGuard, No cała Ty, czy to… wyzwanie?
Melendurze, sarkazm kłóci się z wyzwaniem wywalenia 65 słów, bo właśnie ta kwestia najmniej się… klei do reszty ;)
Bardzie, jak mawiali Rzymianie, klikunia non olet!
marzan,
Ned Stark? Mam teraz bardzo złe przeczucia 
Tak to jest. Człowiek się przywiąże, rozczuli, a potem ciach. I jak tu być zdrowymi normalnym 