Na całym świecie astrofizycy i astronomowie oszaleli ze szczęścia. Namierzyli sygnał dochodzący do wszystkich obserwatoriów umieszczonych na półkuli południowej, ale także na północnej. Było to dziwne, bo źródło sygnału zostało odkryte na planecie towarzyszącej Alfa Centauri, praktycznie niewidocznej z północnej półkuli Ziemi. Wkrótce lingwiści ze Stanów, Chin i Zachodniej Europy zgodnie orzekli, że sygnał zawiera jakąś treść, ale zapisaną w niszowym języku, dawno nieużywanym poza jednym krajem, gdzie już nieliczni ten język znali. Na szczęście znalazł się staruszek, którego babcia, nauczycielka, zmuszała do posługiwania się językiem ojczystym, polskim. Odczytał komunikat z Kosmosu:
„Przybędziemy na Aukcję Pride of Poland, która odbywa się w Janowie Podlaskim. Nasi centaurzy są zachwyceni klaczami z tamtejszej stadniny i chcą kupić każdą ich liczbę, płacąc złotem za każdą sztukę, ile waży. Centaurki, na zdjęciach, są zainteresowane biegaczami na krótkich dystansach. Nazywacie ich stumetrowcami. Nie są tak szybcy jak centaurzy, lecz mają inne zalety. Centaurki nie zamierzają kupować zawodników, ale zobowiązują się zapewnić im ekstremalne warunki rozwoju”.
Treść komunikatu wywołała poruszenie poza Polską i zazdrość, że stadnina w Janowie zarobi, a krótkie dystanse nagle zyskały niebywałą popularność wśród zawodników, zjeżdżających do Polski ze wszystkich stron świata. Biegaczy było więcej niż centaurek i dobrze, bo miały z czego wybierać.
Jako dyżurny, przybywam.
Pride of Poland to ciekawy przypadek. Było z nią trochę afer, a szkoda, bo tutaj rzecz winna być apolityczna, ale jak to zwykle bywa w Lechistanie; gdzie państwo, to tam posady się znajdą dla swoich.
Jakoś widziałem w lepsze drabble w twoim wykonaniu :]
Pomysł spoko, ale jakoś ten satyryczny drabble do mnie mało trafił ;)
Pozdrawiam i życzę miłej końcówki weekendu.
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
Hej,
chcą kupić każdą ilość, płacąc złotem za każdą sztukę, ile waży.
W takim razie każdą liczbę (skoro na sztuki), bo ilość tylko do rzeczowników niepoliczalnych.
Hmm, jak na drabble to ta puenta taka mało mocna ;) zgodzę się więc z kolegą wyżej, miałeś lepsze kawałki :))
Those who don't believe in magic will never find it
Witaj. :)
Pomysł na coś nowego w Twoim wykonaniu, brawa. :)
I znowu to, co nasze, polskie, okazało się być najlepsze. :))
Pozdrawiam serdecznie. ;)
Pecunia non olet
Za niszowość naszego najdoskonalszego na Ziemi języka przeczołgałbym Cię pod dywanem :-) :-) :-).
Połowicznie natomiast ukryte żarty i z centaurów, i z ludzi, wręczyłbym trzy pozłacane puchary.
O czym mySlałeś, pisząc, hę? :-)
Pozdrawiam jak zwykle…
Hmm. Mnie mnie porwało na papierze pomysł dobry, ale tekst dla mnie o dobre kilka lat spóźniony by mógł prawdziwie złapać (albo coś mnie ostatnio w temacie ominęło) Jak na drabble peunta nie wybrzmiewa
Tymczasowy lakoński król