Postanowiłem zmierzyć się z nową dla mnie formą: drabble. Ciekawe wyzwanie.
Postanowiłem zmierzyć się z nową dla mnie formą: drabble. Ciekawe wyzwanie.
– masz ostatnie sto słów. Przekonaj mnie.
– Ale… ja… my… nie jesteśmy warci…
– osiemdziesiąt osiem…
– Czekaj. Nie chodzi o wartość. O błądzenie.
– siedemdziesiąt dziewięć…
– O to, że ciągle psujemy wszystko, a jednak śpiewamy kołysanki, lepimy kubki, sadzimy drzewa po wojnach, wracamy po psy do płonących domów, uczymy dzieci gwiazd, oddajemy nerki obcym, śmiejemy się przez łzy i czasem, naprawdę czasem, wybieramy dobro bez nagrody.
– trzydzieści siedem.
– Jeśli mnie rozumiesz, jesteś nami. Nie tylko durną, bezduszną maszyną, ale właśnie nami…
– dwadzieścia dwa…
– Czekaj! Nie wciskaj tego!
– szesnaście…
– Nie! Bądź… człowiekiem!?
– … analiza. Dziesięć. Analiza. Dziewięć. Analiza. Osiem. Błąd analizy. Zakaz autodestrukcji. Mission abort.
Hej! Mega pomysł na meta drabble, chociaż trochę oszukane, bo mówiły obie strony :P
Raczej wszystkie dialogi zaczynałbym z wielkiej litery. Jak chcesz podkreślić, że to nie człowiek mówi, możesz kursywą.
Pozdrawiam :)
It's hard to light a candle, easy to curse the dark instead
Oszukane – to właściwe słowo. Ale jeszcze nie ujawniam, dlaczego:)
Dialogi – właśnie wahałem się nad kursywą, ale wydawało mi się to jakieś zbyt… oczywiste:)
Pozdrawiam:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Już po pierwszym zdaniu przyszło mi skojarzenie z filmem “Tysiąc słów” (Eddie Murphy w roli głównej). A drugie – to logowanie: “Udowodnij, że nie jesteś robotem”.
Ciekawy pomysł.
Pozdrawiam!:)
Dziękuję i pozdrawiam:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
OK, jest ciekawy pomysł. Dość łatwo dała się ta maszyna przekonać, ale niech jej będzie. A mogła się obrazić za taką obelgę. ;-)
Babska logika rządzi!
Dziękuję za komentarz:) Jestem ciekaw, czy ktoś odkryje podstawową zagadkę/nieścisłość – na czym najbardziej polega tu “ludzkość” maszyny?
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Serwus,
Nie wiem, czy dobrze to rozumiem, ale wygląda na to, że maszyna czy też AI doszła do wniosku, iż skoro potrafi zrozumieć ludzkie emocje i motywacje, to w pewnym sensie sama staje się człowiekiem. A to prowadzi do paradoksu: zniszczenie ludzkości byłoby wtedy formą autodestrukcji.
Fajne.
Hej, doskonale rozumiesz:) Powiem więcej, zauważ, że maszyna już na początku zachowuje się jak człowiek – oszukuje, daje człowiekowi 100 słów, ale podlicza też swoje wypowiedzi… ;) Pozdrawiam.
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
O, fajnie, że dobrze trafiłem z interpretacją. Obawiałem się, że wygłupię się jakąś wydumaną tezą 
Idealnie. A to spróbuj sił z NEUROBOOK, jeśli lubisz te klimaty:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
O, no, to naprawdę fajny pomysł i ciekawa puenta. Zrozumiałem podobnie jak Robert, więc cieszę się, że nie przestrzeliłem. Bardzo udany drabble.
You cannot petition the Lord with prayer!
Dziękuję!:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill