Ale to już było tyle razy w historii Wyzwań, znów opowieść kolektywna?
Cicho tam, wyzwanie musi wyrobić target tygodniowy, a to się dobrze sprzedaje!
Tym razem czeka Was zadanie trudniejsze niż zwykle, ponieważ ta opowieść jest pisana od końca do…. no właśnie, do czego?
Każdy dodaje pięć zdań do tekstu, który napisał poprzednik. Wstawia jednak swój fragment przed to, co już zostało napisane – czyli opisujemy, co się stało wcześniej!
Możliwe są wielokrotne wpisy, ale fragmenty tego samego autora muszą być rozdzielone wpisami co najmniej dwóch innych autorów.
Jest jeszcze jeden warunek: w każdym dodanym tekście musi się znaleźć fraza “biały królik” – w dowolnej odmianie.
Dozwolone są drobne poprawki stylistyczne, ortograficzne i interpunkcyjne całości, ale nie zmiana rzeczywistości, czyli napiszecie głupotę – zostaje!
Wiem, że potraficie napisać zdanie na pół strony, ale umiar jest wskazany – dajcie się pobawić innym! Dla ułatwienia kwestię dialogową i powiązane z nią bezpośrednio didaskalia traktujemy jako jedno zdanie.
Poza tym ogranicza Was tylko wyobraźnia. Białe króliki nie są przecież tylko przewodnikami Alicji i strażnikami Graala – kto wie, czy to nie rasa galaktycznych autostopowiczów?
Kończymy w niedzielę 17 maja!




