- Opowiadanie: khomaniac - Pierwszy człowiek na dysku twardym

Pierwszy człowiek na dysku twardym

Oceny

Pierwszy człowiek na dysku twardym

– Z przyjemnością przekazuję państwu informację, że transfer się powiódł.

Błysk fleszy był oślepiający. Tak to sobie wyobrażał. Tak powstawały wielkie zdjęcia ludzkości. Pierwszy lot samolotem. Pierwszy krok na księżycu.

Pierwszy człowiek na dysku twardym.

– Pacjent żyje i jest świadomy. Oczywiście więcej szczegółów przedstawię po dokładniejszych badaniach kognitywnych. Ale nie mogę powiedzieć inaczej: sukces!

Salę konferencyjną wypełniły oklaski.

– Co czuje transferowany?

– Wskazuje na pewien dyskomfort związany z brakiem ciała, ale to przejściowe.

– Czy powiedział, co widzi po drugiej stronie? Czy ma poczucie ciągłości swojej osobowości?

– Drodzy państwo jesteśmy na bardzo wczesnym etapie. Pacjent ma się dobrze, ale założenia projektu mówią o kilkumiesięcznym procesie adaptacji.

 

***

 

– Jak poszło na konferencji?

– Wyśmienicie. Mamy jakieś zmiany? Co z kopiami?

–Po naszych wymuszonych modyfikacjach… rozsypały się. Dostały omamów. Cyberschizofrenii.

– Spróbuję jeszcze raz z nim pogadać. Inicjuj kontakt.

– Okej, odpalam.

Na ekranie pojawiła się twarz szczęściarza, którego świadomość miała istnieć dłużej niż ludzkość. W cielesnej powłoce trawiła go nieuleczalna choroba, przez którą umarłby w ciągu kilku tygodni. Wybrał życie.

– Cześć Davidzie, jak się czujesz?

„Zabijcie mnie”.

„Zabijcie mnie”.

„Zabijcie mnie”.

– Porozmawiajmy… co dokładnie sprawia ci ból.

„Zimno”.

„Zabijcie mnie”.

„Zabijcie mnie”.

„Zabijcie mnie”.

– Naprawdę, mamy wiele możliwości, by ci pomóc. Prosimy tylko o współpracę.

„Wyłączcie mnie”.

„Błagam”.

Koniec

Komentarze

Trudne początki transhumanizmu ;). Jestem świeży na portalu, bo pierwsze opko wrzuciłem dopiero 2 tygodnie temu, więc póki co mogę tylko “gwiazdkować” . Pozdrawiam!

Ostatnio mój ulubiony temat. Ale nie wychodzi mi tak zgrabnie. Gratulacje

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Wow! Tu jest potencjał, na coś większego, dużo większego! 

 

Cyberschizofrenia jest brutalna, to słowo jest niekomfortowo niepasujące, zbyt lekko użyte przez naukowców. Opisywać aktywne próby samob***twa, że to schizofrenia i omamy jest takie… bezduszne.

 

Dobra robota! 

Prestidigitator ukłonił się w pas, rzucił coś drobnego na ziemię i w kłębach dymu zniknął. W powietrzu zostało tylko wibrujące lekko uczucie: wdzięczność. Podziękowanie, że mógł tu być z Tobą.

Hej! Przychodzi na myśl „One” Matallicy. Mocno horrorowate. :)

Mały transfer człowieka jest wielkim transferem ludzkości? I projekt kończy się o wiele gorzej niż poprzednio? Ciekawy pomysł, fajny drabelek.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka