- Opowiadanie: Lesnylutek - JOKER

JOKER

Polubiłem drabble. Nie jest łatwo zmieścić jakąś spójną i kompletną treść w stu słowach... zapraszam do kolejnego drabelka:)

Oceny

JOKER

Stół lewitował nad ruinami kasyna. Maszyna tasowała talię bez dłoni, obliczając wszystkie przyszłe układy.

– Ostatnie rozdanie – powiedziała. – Jeśli wygram, przejmuję twoje ciało. Jeśli ty, oddam miasto.

Człowiek miał parę dwójek i mokre palce.

Maszyna podbiła.

On spojrzał w kamerę sufitu, tam, gdzie udawała oczy.

– Sprawdzam.

Wyłożyła króle.

Człowiek położył swoje karty, potem trzecią, ukrytą pod językiem od początku wojny.

Maszyna milczała.

– Oszustwo – wyszeptała.

– Gra. Poker. – odparł.

System długo analizował definicje. Potem zwrócił miasto, ale zostawił ciało.

Człowiek poczuł zimno w palcach, choć przecież nie miał już palców, tylko interfejs wypożyczony przez maszynę do gry.

Na stole błysnęła nowa karta: joker.

Koniec

Komentarze

Napewno musiałem się chwilę zastanowić nad tekstem więc znaczy, że drabble był inteligetny.

Co do sensu – jeśli dobrze rozumiem, przesłaniem jest to, że człowiek chciał oszukać maszynę, ale koniec końców algorytmy i tak przeanalizowały umowę i koniec końców i tak poker dopadł jego. 

 

Klasyczny przypadek kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Jeżeli tak– fajne. 

 

 

EDIT: Jeżeli tak to rozumiem, bo jak wspominam – musiałem się zastanowić czy na pewno to miałeś na myśli, bo zrobiłeś to w bardzo zawoalowany sposób.

Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"

Zgadzam się z Tobą – drabble to wymagające wyzwanie. Twój – przypomina mi pewien obraz – diabeł grający z człowiekiem (chyba) w szachy :) dobre przesłanie

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Dziękuję za przeczytanie i komentarze. Cieszy mnie, że macie mieszane odczucia i niejednoznaczny odbiór. Nie będę nic celowo wyjaśniał, bo to jak ze sztuką, nie musisz rozumieć obrazu żeby stwierdzić, czy go lubisz, albo się boisz, po prostu: czy działa na Ciebie czy nie. Pozdrawiam serdecznie:) 

LL

Witaj. :)

Horrorowy klimat i przekaz, brawa! :)

Pozdrawiam serdecznie. ;) 

Pecunia non olet

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam:) 

LL

Wzajemnie, dzięks. :)

Pecunia non olet

Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem, ale też miałem skojarzenie podobne do Teo Max. Ciekawy drabble.

You cannot petition the Lord with prayer!

Wydaje mi się, że nie trzeba nic rozumieć, ważne, żeby coś odczuć, po swojemu:) Dziękuję i pozdrawiam:)  

LL

W takim razie zapewniam, że odczułem. Intrygujący tekścik :D

Pozdrawiam!

You cannot petition the Lord with prayer!

Dziękuję i pozdrawiam:) 

LL

Hej,

Bardzo podoba mi się klimat drabbla. Puenta super.

 

Zastanawia mnie tylko, czy przy opisywanych początkowo kartach dałoby się ułożyć pokera, nawet z dodatkową kartą? 

Hej, dzięki za komentarz. A co do ułożenia pokera, hmm, już widzę w czym problem. Człowiek odpowiada: “Poker” w sensie: “no cóż, to gra”, a nie że w kartach ułożył mu się układ kart nazywany pokerem. Ale istotnie może to wprowadzać w błąd i wymaga poprawki. Dzięki:) 

LL

Hmmm. Pogubiłam się. Wydaje mi się, że z parą dwójek nie da się ułożyć pokera – tam muszą być karty po kolei (co wyklucza parę) i w jednym kolorze (a dwie dwójki są różne, chyba że gramy dwiema taliami).

Maszyna ma króle. Zakładam, że dwa. Wtedy ukryta karta może też być dwójką i tworzy układ trzech kart, wygrywający z parą.

Babska logika rządzi!

Już widzę w czym problem. Człowiek odpowiada: “Poker” w sensie: “no cóż, to tylko gra”, a nie w sensie, że w kartach ułożył mu się układ kart nazywany pokerem. Ale istotnie może to wprowadzać w błąd i wymaga poprawki. Dzięki:) 

LL

Nowa Fantastyka