Zawsze fascynowały mnie spory przeciwników i zwolenników kary śmierci... A Wy co sądzicie o takiej karze? Podjąłem wyzwanie odniesienia się do tematu w stu słowach. Sami oceńcie:)
Zawsze fascynowały mnie spory przeciwników i zwolenników kary śmierci... A Wy co sądzicie o takiej karze? Podjąłem wyzwanie odniesienia się do tematu w stu słowach. Sami oceńcie:)
Maszyna miała wykonać wyrok o świcie.
Skazany spał spokojnie, bo ludzie nazwali to sprawiedliwością i poszli do domów. Zostawili jej paragrafy, podpisy, dawkę trucizny oraz polecenie: bez emocji.
Przeliczyła winę. Zgadzała się.
Przeliczyła cierpienie ofiar. Nie mieściło się w pamięci podręcznej.
Przeliczyła ryzyko pomyłki. Niskie.
Przeliczyła koszt zemsty. Wysoki.
Przeliczyła ciężar milczenia tych, którzy podpisali. Rozłożony na wszystkich żyjących wygodnie dalej.
Przeliczyła możliwość skruchy. Nieoznaczona.
O piątej pięćdziesiąt dziewięć igła czekała w ramieniu człowieka.
Maszyna otworzyła zawór, potem zamknęła go natychmiast.
Raport brzmiał: awaria.
W środku dopisała nielegalny komentarz:
Jeśli kara ma nauczyć, dlaczego jej uczeń nie może przeżyć lekcji?
No, coś jest w puencie. Chociaż zawsze można twierdzić, że to przykład dla innych. Do nauki można wykorzystywać cudze błędy, nie zawsze trzeba popełniać własne.
Babska logika rządzi!
Cześć,
Widać, że lubisz rozważania z pogranicza humanistyki, technologii i moralności i że to, co piszesz, nie jest tylko dla rozrywki, ale po to, by coś przemyśleć, wyrazić i zachęcić do refleksji. To fajne – doceniam to.
Drabble jest ciekawe, bo dotyka aktualnego tematu, zwłaszcza w dobie boomu AI. Jest kontrowersyjne i skłania do refleksji. Sam temat również nie należy do łatwych pod względem etyczno-moralnym.
Jak widać, lekcja nie jest przeznaczona dla tego ucznia, lecz dla przyszłych, potencjalnych przestępców.
Do stusłowca brakuje jeszcze 16 słów, więc to na razie niepełny drabble.
Podoba mi się.
Pozdrawiam
rr
Dziękuję za przeczytanie i komentarze. :) p.s. liczba słów uzupełniona, coś pomyliłem przy zapisywaniu, widać, że u mnie maszyna wygrała z człowiekiem;)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Toż to bunt maszyn!
Zamiast wykonać polecenie, oszczędza skazańca (a potem, kto wie, może i uwalnia?), po czym oboje wchodzą w komitywę i zaczynają naprawianie świata. Jak to się skończy?
Lepiej od razu wyciągnąć jej wtyczkę… i wezwać serwisanta:)
Ogólnie – bardzo ciekawe, podobało mi się.
Pozdrawiam!
Dziękuję za komentarz:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Ciekawy temat. Aktualny. Pomijając jakie mam prywatne poglądy na tę sprawę, to uważam, że jak najbardziej warto o tym dyskutować. I za to duży plus.
You cannot petition the Lord with prayer!
Dziękuję za komentarz:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Hej,
ciekawy drabbelek – temat, o którym można napisać długie rozprawy (i napisano), zamknąłeś zgrabnie w 100 słowach. A tych 100 słów zmusza do refleksji. Tak że tego, udany króciak!
Those who don't believe in magic will never find it
Też polubiłam scrabble:) Poruszasz bardzo ciekawy temat, a właściwie dwa – i nie dajesz odpowiedzi. Bardzo dobrze:) Pozdrawiam serdecznie:)
Lesnylutku, poruszyłeś ważki problem, wykorzystując formę nie tylko bardzo ciekawą ale i skłaniającą do zastanowienia się nad sprawą.
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Dziękuję:) i ogólnie dziękuję za tę formę drabble – nie znałem tego wcześniej i jestem po prostu OCZAROWANY. Wyrazić się w stu słowach, zawrzeć jakieś przesłanie to jest dopiero wyzwanie (rym zamierzony choć dziadowski);)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
To powinno znaleźć się w Bibliotece, na najwyższej półce.
Pozdrawiam.
Dziękuję za ten komentarz, pozdrawiam:)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill