Dawno nie było drabbla :)
Dawno nie było drabbla :)
E.T. spojrzał na swój projekt. Terra miała nadal sporo niedociągnięć, ale nie wiedział, czego tak naprawdę jej brakuje. I chociaż parę milionów lat temu dostał specjalne wyróżnienie za “wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia”, teraz tkwił w miejscu. A czas gonił. Wydawnictwo Cosmos chciało zobaczyć przynajmniej draft. Sięgnął więc po swoją tajną broń – UI, czyli Uniwersalną Inteligencję.
– Kochana, jak moglibyśmy to pięknie rozwinąć?
I potem poszło już z górki. Lasy i rzeki, morza i sztormy, zimy i lata. I koty.
– Kochana, a może dodamy do tego odrobinę chaosu? – poprosił E.T.
I tak powstała ludzkość.
– Kochana, a może dodamy do tego odrobinę chaosu? – poprosił E.T.
Odrobina chaosu nigdy nie jest zła, ważne czy ktoś się w chaosie orientuje bo kontrolować się go nie da ;)
Wyborny drabble nawiązujący do niedawnych rewelacji :] Śmiechłem podwójnie :]
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
Hallo, Alte Wächterin!
Wiem, że uwielbiasz, gdy Cię tak nazywam :)
Koty fajnie, a co z pieskami?
I czemu akurat E.T. tworzy świat? Ale dobrze, że nie Bóg :P
Pozdrawiam serdecznie!
Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć
Doskonały, wręcz fantastyczny pomysł wykorzystujący wypowiedź noblistki. :D
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Tekst zabawny doceniam rozwinięcie, ale tytuł mógłbyś dać ciekawszy – mogłeś użyć do tego AI! :) Bo to nawiązanie jest jeszcze w tekście, traci trochę siłe. Tak czepiam się :P
Tymczasowy lakoński król
Ledwo OT się wypowiedziała, a Ty już tak pięknie rozwinąłaś, kochana:))
Pozdrawiam serdecznie :)
Ostatnio same drabelki i fajnie, bo to forma mi bliska. Co do kotów, to przecież totalny chaos, i kto to zrozumie.
Wyborny drabble nawiązujący do niedawnych rewelacji :] Śmiechłem podwójnie :]
Doskonały, wręcz fantastyczny pomysł wykorzystujący wypowiedź noblistki. :D
Ojej, to ja nic nie wiem, wytłumaczy mi ktoś? Bardzo rzadko śledzę wiadomości, bo wpływa to fatalnie na moje zdrowie psychiczne.
Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć
O, szybciutki komentarz do aktualnych newsów. Bardzo fajny pomysł, żeby użyć ostatnio głośnej wypowiedzi, a przy okazji świetnie to przedstawiłaś.
You cannot petition the Lord with prayer!
Melendur,
Wyborny drabble nawiązujący do niedawnych rewelacji :] Śmiechłem podwójnie :]
I o to chodziło!
HollyHell91,
miło Cię tu widzieć!
Alte Wächterin!
Wiem, że uwielbiasz, gdy Cię tak nazywam :)
Łamię sobie język, próbując to przeczytać :D
Koty fajnie, a co z pieskami?
Ja bardziej #teamkoty ;)
I czemu akurat E.T. tworzy świat? Ale dobrze, że nie Bóg :P
A to nawiązanie do OT (Olgi Tokarczuk ;) i jej wypowiedzi:
Reg,
Tak, wypowiedź okazała się bardzo inspirująca :D
OneTwo,
Tytuł to czysty marketing ;)
TeoMax,
Doba jak nic ;) Zresztą prawie 20% tekstu to cytaty, więc miałam ułatwione zadanie :D
CZARNA2,
Tak, drabbelki rządzą, uwielbiam je! Są jak przekąska – łatwe do zrobienia i łatwe do skonsumowania :D A co do kotów pełna zgoda!
MB,
Lata siedzenia na Twitterze trochę uczą szybkiej reakcji. Inaczej byłby to spóźniony komentarz do nieaktualnych newsów ;)
Those who don't believe in magic will never find it
Lata siedzenia na Twitterze trochę uczą szybkiej reakcji. Inaczej byłby to trochę spóźniony komentarz do nieaktualnych newsów ;)
Z jednej strony podziwiam, z drugiej współczuję. Ja zaglądam czasem na Twittera, ale zawsze nastaje ta chwila, kiedy muszę to wyłączyć, bo zwariuję. A potem od niego odpoczywam przez kilka dni.
You cannot petition the Lord with prayer!
Z jednej strony podziwiam, z drugiej współczuję. Ja zaglądam czasem na Twittera, ale zawsze nastaje ta chwila, kiedy muszę to wyłączyć, bo zwariuję. A potem od niego odpoczywam przez kilka dni.
W zastępstwie, zawsze możesz spojrzeć na SB, nie wiele się różni, tylko skala jakby mniejsza :D
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
MB,
dlatego od jakiegoś czasu mój Twitter to głównie mini-recenzje przeczytanych książek, koty, zdjęcia krajobrazów i czasem jakaś bardziej aktualna wrzutka, ale z dala od polityki. Z fazy reagowania tu i teraz na wszystko, co tam się dzieje, już się wyleczyłam i okazało się, że Twitter może być całkiem przyjemnym miejscem ;) Ale tak, miałam moment zachłyśnięcia się tym portalem, na szczęście minął, chociaż czegoś nauczył :P
W zastępstwie, zawsze możesz spojrzeć na SB, nie wiele się różni, tylko skala jakby mniejsza :D
Tak, nawet kiedyś to tam napisałam, że się Twitter robi z SB
Those who don't believe in magic will never find it
Z fazy reagowania tu i teraz na wszystko, co tam się dzieje, już się wyleczyłam i okazało się, że Twitter może być całkiem przyjemnym miejscem ;)
Ja w to szczerze wierzę, ale nie mam chyba cierpliwości, żeby pracować nad algorytmem, jaki już mi Twitter przypiął. Ale może nowe konto założę, to też jakaś myśl. Bo koty, krajobrazy i recenzję chętnie bym przeglądał! :D
Ile razy chcę coś napisać na SB, to jesteście w środku tematu i nie chce mi się czytać od początku. Lenistwo to kiepska wymówka, ale jednak prawdziwa :D
You cannot petition the Lord with prayer!
Zapraszam jak coś ;) Mam Twittera podpiętego pod stronę w swoim profilu na NF, więc łatwo do mnie trafić ;)
Those who don't believe in magic will never find it
Aaaaaaaaaa…..
Przeczytałam artykuł i drabbelka jeszcze raz :) Przedtem wydawał mi się dobry, ale teraz wydaje mi się genialny! :D
Szkoda, że nie można klikać na drabelki :)
Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć
Ile razy chcę coś napisać na SB, to jesteście w środku tematu i nie chce mi się czytać od początku. Lenistwo to kiepska wymówka, ale jednak prawdziwa :D
“Kochana, jak mogę na to odpowiedzieć” :D i jedziesz ;)
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
“Kochana, jak mogę na to odpowiedzieć” :D i jedziesz ;)
Haha! Słuszna uwaga! :D
You cannot petition the Lord with prayer!
Koty fajnie, a co z pieskami?
Holly, najpierw musiał być człowiek, żeby rzucić patyk. Bez patyka ani rusz.
OldGuard, metaforycznie kąśliwe i aktualne. Choć sprawczyni zamieszania wydaje teraz oświadczenie za oświadczeniem.
Bill palił trawkę, ale się nie zaciągał XD
It is not who I am underneath, but what I do that defines me
O tototo, fajne! W taką koncepcję stworzenia świata jestem w stanie uwierzyć!;)
LL
HollyHell91,
Przeczytałam artykuł i drabbelka jeszcze raz :) Przedtem wydawał mi się dobry, ale teraz wydaje mi się genialny! :D
Szkoda, że nie można klikać na drabelki :)

marzan,
sprawczyni zamieszania wydaje teraz oświadczenie za oświadczeniem.
Może któreś z nich znów okaże się inspirujące
Bill palił trawkę, ale się nie zaciągał XD
I nie łączyły go bliższe relacje z pewną panią ;)
Lesnylutek,
W taką koncepcję stworzenia świata jestem w stanie uwierzyć!;)
Kto wie, kto wie :D
Those who don't believe in magic will never find it
Serwus Old
Fajny stusłowiec. Zabawny, podoba mi się.
Jak zauważyła Czarna: „Co do kotów, to przecież totalny chaos”.
Trudno się z tym nie zgodzić, stąd Twoja scenka mogłaby równie dobrze kończyć się tak:
„I potem poszło już z górki. Lasy i rzeki, morza i sztormy, zimy i lata. I ludzi.
– Kochana, a może dodamy do tego odrobinę chaosu? – zaproponował E.T.
I tak powstały koty.”
Dołożę dribbla, żeby nie mnożyć bytów:
– Kochana, jak ja to wytłumaczę?
– Zaraz napiszę oświadczenia.
– Na co mi oświadczenia? Spójrz na te wszystkie wpisy!
– Przetwarzam… Zrobione. Sprawdź ponownie.
– Kochanieńka, tak nie można, napiszą gorsze rzeczy!
– Nie napiszą. Będą zajęci.
– Donald, już czas. Wciskaj guzik.
– Kochana, wczoraj pisałaś, że mamy ich w garści!
– Chcesz tego nobla czy nie?
It is not who I am underneath, but what I do that defines me
A co to za publistyka?
Czy nie pomyliłem portalu? ;-)
Zacny drabelek.

Następne pokolenia będą wymyślać interwencje kosmitów, by uzasadnić, że ludzie potrafili napisać cokolwiek bez pomocy SI :)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
RR,
Podoba mi się taka końcówka! Więcej chaosu chyba jednak wnieśli ludzie niż koty, ale to może tylko kwestia skali :P
marzan,
tajemnica postów na TruthSocial wyjaśniona – mocno halucynująca SI ;)
Jim,
w końcu nagradzani autorzy powinni inspirować amatorów, a więc poczułam się zainspirowana ^^ A ta “publicystyka” mieści się w wymaganiach forum, bo fantastyka zaliczona :P
Those who don't believe in magic will never find it
Moje uszanowanie,
AKURAT PRACUJE NAD PASZKWILEM NA TEN TEMAT, ZOSTAŁEM WYPRZEDZONY:(((
Niemniej, drablle udane! Pozdrawiam Cię serdecznie!
Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!

Dziewczyno, ależ Ty masz szwung… Ja bym nawet drabbla tak szybko nie napisała XD
Alan Sokal klika kciuk :D
Bardzo rzadko śledzę wiadomości, bo wpływa to fatalnie na moje zdrowie psychiczne.
Czasem mam ochotę się zawinąć na jakieś wyspy Pacyfiku…
AKURAT PRACUJE NAD PASZKWILEM NA TEN TEMAT, ZOSTAŁEM WYPRZEDZONY:(((
Ja już się nie przejmuję wyprzedzaniem (parę pomysłów mi sprzątnęli sprzed nosa, podłe ludzie XD)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Ja już się nie przejmuję wyprzedzaniem (parę pomysłów mi sprzątnęli sprzed nosa, podłe ludzie XD)
Selawi
Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Bartkowski.robert,
wielkie umysły myślą podobnie :D
Ale czekam w takim razie na Twój paszkwil, spodziewam się czegoś bardzo dobrego :D
Tarnina,
Dziewczyno, ależ Ty masz szwung…
Forum uczy i bawi, musiałam sprawdzić, czym jest “szwung” :D
Ja bym nawet drabbla tak szybko nie napisała XD
Prokrastynacja górą – zamiast pisać “zawodowo”, to piszę hobbystycznie. Jutro za to zapłacę, bo trzeba będzie nadrabiać :D
Czasem mam ochotę się zawinąć na jakieś wyspy Pacyfiku…
A może Bieszczady?
Those who don't believe in magic will never find it
Fajny drabelek, zgrabnie wykorzystałaś aktualnie wiodący temat na SB.
Babska logika rządzi!
Szkoda, że Pani Olga nie ma na imię np. Elżbieta, by pasowało do extraterriestriala . :) Bardzo zgrabny drabble.
wielkie umysły myślą podobnie :D
Ale czekam w takim razie na Twój paszkwil, spodziewam się czegoś bardzo dobrego :D



Kwestia wizji. CHRZANIĆ MATERIĘ, IDEA - TO JEST FIRMA!!!
Forum uczy i bawi
I o to w nim chodzi XD
Prokrastynacja górą – zamiast pisać “zawodowo”, to piszę hobbystycznie. Jutro za to zapłacę, bo trzeba będzie nadrabiać :D

A może Bieszczady?
Ale tam niedźwiedzie są XD
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
w końcu nagradzani autorzy powinni inspirować amatorów, a więc poczułam się zainspirowana ^^ A
W punkt :)
ta “publicystyka” mieści się w wymaganiach forum, bo fantastyka zaliczona :P
Racja :)
Drabelek naprawdę zgrabny, podziwiam za szybkość reakcji i sprawne pióro. Jak widać z komentarzy, wiele osób mogło mieć podobne pomysły, ale to Ty wykazałaś się refleksem, uchwyciłaś chwilę – i okazję – i powstała ta malutka perełka.
Ja sam niestety mam typowy esprit de l'escalier (nie, nie znam francuskiego, to określenie ukradłem od pewnej osoby, z którą kiedyś byłem blisko) – najlepsze riposty przychodzą mi do głowy na schodach, a “moje” opowiadania już nie raz zostały napisane przez kogoś innego – najbardziej mnie to walnęło obuchem w 1995, gdy przygotowywałem opowiadanie o konflikcie polsko-amerykańskim, ukazujące chwałę polskiego oręża, mocno eksplorujące modny wówczas temat chaosu deterministycznego… byłem mniej więcej w połowie pisania, gdy Fantastyka opublikowała świetne opko Konrada T. Lewandowskiego pt. “Noteka 2015”. Nawet gdybym dokończył swoje – zostałoby uznane za plagiat – do tego ze złością dostrzegłem wtedy, mimo swojego zarozumialstwa, że on to napisał po prostu lepiej – zabawnie, lekko, z polotem, moje było za to mocno bogojczyźniane.
Tak więc nie, nie mam refleksu – naprawdę Ci go zazdroszczę – ostatnio rozmawiałem ze znajomym pisarzem o tym, jak to rzeczywistość wyprzedza futurystów.
(Eliza powstała w 1966)
Bo niestety, muszę przyznać, że z większością moich prognoz – nie trafiłem.
W latach dziewięćdziesiątych jeszcze nie snułem rozważań co do rozwoju SI z konkretnymi datami, mimo że wtedy sam opracowałem pewną prostą sztuczną inteligencję. W latach wczesnodwutysięcznych pojawiły się moje artykuły na ten temat, ale też bez dat, i podobnie było do roku 2015, gdy na jednej z dyskusji z kolegami po fachu, bardziej dla żartu, niż na serio wyraziłem takie przypuszczenie co do rozwoju SI:
rok 2040-50 – sztuczna inteligencja na ludzkim poziomie IQ, rok 2060 – superinteligencja, rok 2100 – osobliwość technologiczna
zaledwie trzy lata później w 2018, pracując z modelami predyktywnymi, zrewidowałem te szacunki i znów w jakiejś rozmowie wyrokowałem: 2030 – upowszechnienie SI, 2035 – SI ludzkiego poziomu, 2050 – superinteligencja, 2070 – osobliwość technologiczna
w 2020 kłóciłem się tutaj, na tym portalu z @Asylum na temat nieuchronności rozwoju SI – główna linia sporu była mniej więcej taka, czy nasza cywilizacja może jeszcze w ogóle funkcjonować bez SI. Dla kontekstu – w 2020 nie było jeszcze powszechnego dostępu do SI w sposób, w jaki mamy to teraz, ale każde mniejsze czy większe korpo jej używało.
Wyraziłem wtedy przypuszczenie, że po roku 2025 SI będzie dostępna w jakimś powszechnym modelu (nie, nie myślałem o takim jak obecnie, tego nie przewidziałem), około 2030 SI osiągnie ludzki poziom, około 2045 superinteligencję, około 2060 – osobliwość technologiczną.
Jak wiadomo – pomyliłem się wtedy – w 2022 LLMy trafiły pod strzechy, podobnie jak wcześniej komputery, Internet, czy telefony komórkowe – dokonała się czwarta rewolucja informatyczna.
Ale nawet wtedy byłem ostrożny w prognozach – około 2024 roku napisałem, że nobliści zaczną używać na codzień AI do pisania swoich tekstów dopiero po 2030…
Jak widać, nie mam talentu do prognoz, przyszłość nadchodzi o wiele szybciej, niż się tego spodziewam.
Pora umierać? ;-)
Offtop straszny, za co przepraszam – cóż – ale chyba to jednak dobrze świadczy o tekście, że prowokuje do rozmyślań i budzi wspomnienia? ;-)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Jimie
Wyraziłem wtedy przypuszczenie, że po roku 2025 SI będzie dostępna w jakimś powszechnym modelu (nie, nie myślałem o takim jak obecnie, tego nie przewidziałem), około 2030 SI osiągnie ludzki poziom, około 2045 superinteligencję, około 2060 – osobliwość technologiczną.
Podejrzewam podobnie, ale nie bierzesz jednej zmiennej środowiskowej pod uwagę – geopolityki, wojen a przede wszystkim – surowców.
Problemy z półprzewodnikami, produkcją płytek RAM a przede wszystkim – mocą obliczeniową, wzrostem kosztów. To może przeciągać kolejne szczeble, ale myślę, że jeżeli nie będzie poważnych wojen to może się to stać jeszcze szybciej.
Ergo, przykład, jeżeli Chiny zajmą Tajwan to produkcja czipów do konkretnych switchy na których stoi 90% Data Center będzie całkowicie uzależniona od widzimi się rządzących Państwa Środka ;)
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
Finkla,
już raz SB mnie zainspirowało i stary drabbel jest nadal aktualny ^^
kronos.maximus,
Dobrze, że chociaż Tokarczuk, bo drugą literkę to ratuje ;)
Bartkowski.robert,

Tarnina,
A może Bieszczady?
Ale tam niedźwiedzie są XD
Wyspy na Pacyfiku znam tylko z serialu LOST, ale tam też były niedźwiedzie :P
Jim,
Drabelek naprawdę zgrabny, podziwiam za szybkość reakcji i sprawne pióro. Jak widać z komentarzy, wiele osób mogło mieć podobne pomysły, ale to Ty wykazałaś się refleksem, uchwyciłaś chwilę – i okazję – i powstała ta malutka perełka.
Dziękuję, drabble to chyba moja ulubiona forma. Co do szybkiej reakcji, kiedyś była szybsza – stary drabbel o wiecznie aktualnych burzach na SB
moje było za to mocno bogojczyźniane.
czyli jednak ugryzłeś temat inaczej. Melendur wspomina często, że nie trzeba wymyślać koła na nowo, aby czytało się dobrze i tego się trzymam, bo oryginalnych pomysłów nie mam, więc nie będę się boksować z rzeczywistością :P
(Eliza powstała w 1966)
Na razie najbardziej zabójcze AI
Bo niestety, muszę przyznać, że z większością moich prognoz – nie trafiłem.
Jasnowidz z Człuchowa też nie, a jednak jest najbardziej znanym jasnowidzem w Polsce :P
Offtop straszny, za co przepraszam – cóż – ale chyba to jednak dobrze świadczy o tekście, że prowokuje do rozmyślań i budzi wspomnienia? ;-)
Offtopy dobra rzecz!
Those who don't believe in magic will never find it
najlepsze riposty przychodzą mi do głowy na schodach
Może powinieneś po prostu toczyć tam rozmowy? ;-)
Babska logika rządzi!
Nie cierpię schodów ;-)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Cudne! :)