- Opowiadanie: Koala75 - Skrucha

Skrucha

Dribble na Wyzwanie #53. Może więcej osób przeczyta i...

Oceny

Skrucha

– Gdzieś się szlajał przez tydzień?

– Wiedźma mnie wysłała na Xterrę zaklęciem. Tam się zorientowali, że jestem człowiekiem i następnego dnia odesłali na Ziemię.

– I zjawiasz się po tygodniu?

– Bo tam czas inaczej płynie.

– Takie teksty to na NF, nie dla mnie. Co stoi przed domem?

– Grawilot, bo nie znają magii.

Koniec

Komentarze

A na taki grawilot potrzeba jakiegoś prawka, czy można od tak sobie kupić i polatać?

 

Spoko drabble.

 

Pozdrawiam!

Kapibara

Skruszone, ale czy będzie wybaczone?

Zabawny drabble.

Pozdrawiam

Ja się podpinam pod pytanie o uprawnienia do latania grawilotem. I czy obejmują wysztkie galaktyki, czy tylko naszą?

Podoba mi się coraz bardziej :)

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Krzysztofie&Teo, może Xterranie zapakowali Ziemianina do automatu, który lata sam odpowiednio zaprogramowany. :)

Heskecie, chyba nie, bo: “Takie teksty to na NF, nie dla mnie.”

– Grawilot, bo nie znają magii.

Ale może charakter mają dobry? :D Sympatyczne ^^

A na taki grawilot potrzeba jakiegoś prawka, czy można od tak sobie kupić i polatać?

(Sorry… XD)

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

To chyba nie pierwszy wybryk pana męża, skoro pani żona nie zgłosiła zaginiecia, jeno cierpliwie czekała na jego powrót. :)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tarnino, nauka/wiedza nie wszystkim psuje charaktery. ;)

Reg, to niekoniecznie byli mąż i żona. I nie wiemy, co czekało powracającego. :)

nauka/wiedza nie wszystkim psuje charaktery. ;)

Prawda, prawda :D Najgorzej, jak ktoś nie wie, ale jest pewien, że wszystko wie :)

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Misiu, skoro to nie było stadło, to nie żona też, mam wrażenie, nie była zbytnio przejęta tygodniową nieobecnością nie męża. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ależ bohater tu nie wyraził żadnej skruchy! Po prostu logicznie i w pełni wiarygodnie się wytłumaczył ze swej nieobecności ale skruchy nie stwierdzam tu ani grama! Pozdrawiam :) 

"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill

Ja się podpinam pod pytanie o uprawnienia do latania grawilotem. I czy obejmują wysztkie galaktyki, czy tylko naszą?

 

A na grawilot z przyczepą potrzeba innej kategorii?

 

Jak zauważyłem na wątku wyzwań, partnerce jakoś umknęła kwestia czarownicy. Nawet nie spytała, kim jest i jak ją poznał. Więc ta gadka o podróży jednak spełniła zadanie :)

It is not who I am underneath, but what I do that defines me

Hej,

szanuje, ale tak na 92%.

Widzę DRABBLE– liczę słowa wink

A jakiego koloru był grawiolot. 

I co dalej, trzymasz go w garażu i planujesz kolejne podróże?;)

 

teksty generowane komentuję z AI

Witaj. :)

Znakomita wymówka szlajającego się męża! Żona-fantastka z pewnością uwierzy. :)

Pozdrawiam serdecznie. :) 

Pecunia non olet

Tydzień to nie aż tak długo. Przyjemny dribble.

Sen jest dobry, ale książki są lepsze

Tarnino, jak miło, że się zgadzamy. ;(

Reg, nie wiemy, co było przygotowane na powitanie. :)

Lutku, w różny sposób ludzie wyrażają skruchę. :(

Marzanie, dobre gadki się przydają, gatki też. ;)

Lenti, 92% też cieszy. Dribble, droubble system przyjmuje jako drabble. :)

Łowuszko, Xterranie zabrali swój grawilot. :(

Bruce, chyba nie fantastka/fantasta, bo nie ceni NF. ;(

Pisarzu, to zależy, jak dla kogo. :)

Bruce, chyba nie fantastka/fantasta, bo nie ceni NF. ;(

 

Ta nie, ale fantastka z pewnością ceni i uwierzy. ;)

Pecunia non olet

Bruce, tak, fantastka tak. :)

Zawsze jakaś wymówka jest… Grawilot przed domem powinien uwiarygodnić tę wersję.

Ale czy to nie było tak, że to na Ziemi nie ma magii? Ech, już nawet portalowi nie można wierzyć… ;-)

Babska logika rządzi!

Finklo, wyobraźnia fantastów jest nieograniczona, więc zwłaszcza nie należy wierzyć w to, co na portalu. :)

Zaraz przyjdzie Meinong z maczetą XD

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Misiu, bardzo interesujące zdublowanie komentarza. 

Ja tam zrozumiałam za pierwszym razem, ale spoko, możesz jeszcze powtórzyć. ;-)

Babska logika rządzi!

Tarnino, nie będzie bolało, jeśli ma dobrze naostrzoną. ;)

Finklo, nie pamiętałem, że już wysłałem. Cóż, starość… :)

Starość nie jest taka zła, jeżeli człowiek pomyśli, jaka jest alternatywa. ;-)

Babska logika rządzi!

Zostanie wąpierzem? XD

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Popatrz, mnie to jakoś do głowy nie przyszło… ;-)

Babska logika rządzi!

Coś Ty :D

Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.

Nowa Fantastyka