Dribble na Wyzwanie #53. Może więcej osób przeczyta i...
Dribble na Wyzwanie #53. Może więcej osób przeczyta i...
– Gdzieś się szlajał przez tydzień?
– Wiedźma mnie wysłała na Xterrę zaklęciem. Tam się zorientowali, że jestem człowiekiem i następnego dnia odesłali na Ziemię.
– I zjawiasz się po tygodniu?
– Bo tam czas inaczej płynie.
– Takie teksty to na NF, nie dla mnie. Co stoi przed domem?
– Grawilot, bo nie znają magii.
A na taki grawilot potrzeba jakiegoś prawka, czy można od tak sobie kupić i polatać?
Spoko drabble.
Pozdrawiam!
Kapibara
Skruszone, ale czy będzie wybaczone?
Zabawny drabble.
Pozdrawiam
Ja się podpinam pod pytanie o uprawnienia do latania grawilotem. I czy obejmują wysztkie galaktyki, czy tylko naszą?
Podoba mi się coraz bardziej :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Krzysztofie&Teo, może Xterranie zapakowali Ziemianina do automatu, który lata sam odpowiednio zaprogramowany. :)
Heskecie, chyba nie, bo: “Takie teksty to na NF, nie dla mnie.”

– Grawilot, bo nie znają magii.
Ale może charakter mają dobry? :D Sympatyczne ^^
A na taki grawilot potrzeba jakiegoś prawka, czy można od tak sobie kupić i polatać?

(Sorry… XD)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
To chyba nie pierwszy wybryk pana męża, skoro pani żona nie zgłosiła zaginiecia, jeno cierpliwie czekała na jego powrót. :)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Tarnino, nauka/wiedza nie wszystkim psuje charaktery. ;)
Reg, to niekoniecznie byli mąż i żona. I nie wiemy, co czekało powracającego. :)
nauka/wiedza nie wszystkim psuje charaktery. ;)
Prawda, prawda :D Najgorzej, jak ktoś nie wie, ale jest pewien, że wszystko wie :)
Gdzie nie ma zasad, tam są kwasy.
Misiu, skoro to nie było stadło, to nie żona też, mam wrażenie, nie była zbytnio przejęta tygodniową nieobecnością nie męża. ;)
Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.
Ależ bohater tu nie wyraził żadnej skruchy! Po prostu logicznie i w pełni wiarygodnie się wytłumaczył ze swej nieobecności ale skruchy nie stwierdzam tu ani grama! Pozdrawiam :)
"Sukces to ponoszenie porażek bez utraty entuzjazmu" - W. Churchill
Ja się podpinam pod pytanie o uprawnienia do latania grawilotem. I czy obejmują wysztkie galaktyki, czy tylko naszą?
A na grawilot z przyczepą potrzeba innej kategorii?
Jak zauważyłem na wątku wyzwań, partnerce jakoś umknęła kwestia czarownicy. Nawet nie spytała, kim jest i jak ją poznał. Więc ta gadka o podróży jednak spełniła zadanie :)
It is not who I am underneath, but what I do that defines me
Hej,
szanuje, ale tak na 92%.
Widzę DRABBLE– liczę słowa 
A jakiego koloru był grawiolot.
I co dalej, trzymasz go w garażu i planujesz kolejne podróże?;)
delulu managment