- Opowiadanie: Anonimowy bajkoholik - Eksperyment

Eksperyment

Oceny

Eksperyment

 Raport ostateczny, placówka eksperymentalna XXX

 

Pali się blade światło, obiekt XX zakłada fartuch. Zgolił brodę. Powtarza pod nosem, że to dla niego wielki dzień. Napełnia strzykawkę, niedługo się zbliży. Antidotum mam przygotowane przy zębie. Podchodzi. Zaczynam kręcić się po klatce. Wyciąga dłoń.

– Chodź tu, szczurku.

Wbija strzykawkę. Czuję ból. Przegryzam antidotum. Pozostaje czekać. Patrzy na mnie, mrużąc oczy. Mija chwila, a potem uśmiecha się i wystrzeliwuje pięść w powietrze. Zawiadamia o sukcesie; dziesiąta próba zakończyła się powodzeniem.

Koniec testu produktu. Powtarzam. Koniec testu produktu. Teraz powinien trafić do nich. Dalsze działania składam w ręce Eksperymentujących. 

Proszę o pozwolenie na ewakuację. 

 

 

Koniec

Komentarze

Scenie przydałby się jeden mocniejszy detal sensoryczny, żeby ból i strach były bardziej odczuwalne.

Ogólnie OK

Aż przypomniały mi się białe myszki z “Autostopem przez Galaktykę”. ;-)

Przyznam, że eksperyment udany pod takim względem, że poczułem ból. I to wcale nie literacki, a taki zwyczajny. Cień takiego bólu. 

Hm…z jednej strony wiem co chciałeś anonimie przekazać. Bezradność i beznadzieję mniejszych istot które są traktowane tylko jako test. Ale przyznaje, że intryguje mnie ostatnia część. Być może wynika to z chęci potrzeby poznania fabuły i co oznacza eksperyment, co oznacza ewakuacja, dlaczego ja ogłoszono itp. 

Tak wiele pytań, tak wiele odpowiedzi. W każdym bądź razie udany zabieg zainteresowania mnie. Chyba właśnie przez ostatnie zdania ;)

Pomysł bardzo ciekawy: szczur sabotażysta na tajnej misji, dzięki któremu wprowadzeni w błąd ludzie wypuszczają na rynek toksyczny produkt.

Podoba mi się, ale po komentarzach poprzedników widzę, że nie jest łatwo go odkryć, a to już niestety odpowiedzialność autora. Tutaj przykład:

Patrzy na mnie, mrużąc oczy. Mija chwila, a potem uśmiecha się i wystrzeliwuje pięść w powietrze.

Mały bałagan z podmiotami. Wydaje się, że to chwila się uśmiecha i wystrzeliwuje pięść. A można napisać: „Patrzy na mnie, mrużąc oczy. Po chwili uśmiecha się i wystrzeliwuje pięść w powietrze”.

Warsztat do doszlifowania. Pozdrawiam.

Nowa Fantastyka