- Opowiadanie: PsychoFish - A gdyby magia wróciła akurat teraz...?

A gdyby magia wróciła akurat teraz...?

Oceny

A gdyby magia wróciła akurat teraz...?

Ludzie w pubie spoglądali na ekran. Nieświadomie zaciskali pięści, kręcili niedostrzegalnie głowami. Usta otwarte i usta przygryzione, usta rozchylone i zasznurowane, twarze pomalowane niekłamaną emocją. Obrazy podstępnie dźgały świadomość zatrutym ostrzem, w sercach rozżarzał się płomień…

Potem szli do domów, niby nie myśląc, a jednak jad sączący się ze słów, zaklętych szeptów i wplecionych w klisze run – płynął. Całowali dzieci w czoła, kładli się spać, ale zasnąć nie mogli. Kręcili się w pościeli, rozpalani wzbierającą gorączką nieznanych dotąd żądz.

 

– To działa, opracowanie badań jest w kopertach. Zastawili domy, auta… wszystko. Gwarantujemy zwrot pieniędzy, jeżeli do Gwiazdki nie potroicie zeszłorocznej sprzedaży.

 

 

Koniec

Komentarze

…bo nawet błazna czasem irytacja dźgnie poza wytrzymałość do milczenia.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Faktycznie, nieśmieszne. Raczej skłaniające do refleksji…

Babska logika rządzi!

Bo ludzie to tak wszystko umieją spsieć.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Spsieć czy sprzedać?

Babska logika rządzi!

Heh, skończyłem robotę i mam iść spać, rzucam okiem… Zapomniałem, że ty masz sarkofag. Odpowiadając: i to i to. Każdą rzecz, każdy wynalazek lub zjawisko – w końcu, a może przede wszystkim, użyją do wzbogacenai się, zdobycia władzy lub realizacji innej tłumionej potrzeby. ;) Marna ta nasza gatunkowa kondycja.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cicho bądź! Może w zakładce opowiadania jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą. Pamiętaj, że mam również klątwy… ;-) Oj, coraz smętniej, coraz gorsze wnioski. Chyba jednak czas iść spać. Może sny będą bardziej kolorowe. :-)

Babska logika rządzi!

skłania do reflekscji, fakt. Znacie coś jeszcze, nad czym można się pochylić zastanawiając się nad sobą? Tutaj jest tego trochę, choć nie przeczytałam jeszcze wszystkiego. Znacie inne strony z opowiadaniami?

Dzięki za komentarze :) @Finkla – wiesz, mimo naszej – jako ludzi – ułomności i daru sparszywiania czego się nie dotkniemy, osobiście przekonany jestem, że od zagłady ocali nas poczucie humoru. A niech i zagłada przyjdzie, zobaczysz, jakiś sprytny homo sapiens zabunkruje się jak trzeba, przetrwa, wyjdzie na powierzchnię i pierwsze co zrobi – roześmieje się głośno :) Zapomniałem o klątwach… Mać… Nie używaj na mnie "nieśmiertelnej teściowej",ok? ;)   @tikitaka – trochę tego jest w sieci, ale czy książki nie lepsze? :) Jak chcesz na ostro, to zacznij od "Ucieczki od wolności" Ericha Fromma :] A z fantastyki, to dość niełatwe, ale warte są rzeczy Dicka, niektóre Asimova, Zelaznego, Clarke'a (zakończenie Odysei Kosmicznej pamietam do dziś, a czytałem dobre -naście lat temu), bracia Bułhakow to wręcz lektura obowiązkowa (szczególnie w krajach byłego bloku wschodniego – łatwiej nam zrozumieć). 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Już jakiś czas temu człowiek przestał być istotą myślącą. Ewoluował. Teraz jest istotą kupującą :).

D|D – :):) Bardzo trafne podsumowanie :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O ile mi wiadomo, ludzie skupiali się na kupowaniu od zarania dziejów.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

oj regulatorzy, to chyba oznacza, że okres panowania istoty myślącej był bardzo krótki :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jestem przekonana, że oni przy tym nie myśleli; ich kupowanie było odruchowe, kupowali gdzie popadnie. Nie była im potrzebna do tego świątynia dumania. Nam jest niezbędna. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Psychoryba w drablach jak ryba w wodzie… W sumie niezłe, tylko ten ekran w restauracji – chyba że mówimy o macu ; )

I po co to było?

Co to za sztuka kupować, prawdziwa sztuka to sprzedawać:).

Faktycznie, Psychorybo, dobryś w drabble:) Podobały mi się wszystkie trzy. Poprzednie czytałam jednak na komórce, gdzie komentować nie cierpię, więc tu, zbiorczo: szłom z głowy.

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

@syf – ogromne dzięki. Faktycznie, ta cholerna restauracja umknęła mi – na początku miał być ekran po drugiej stronie ulicy, ale potrzebowałem słów gdzie indziej.  Sądże, że w odpowiednio dużej restauracji nawet Retina nie pojedzie jak trzeba. Zresztą każdy ją ma w przeglądarce: Ctrl i + :D Ta sama zasada działania. Ale ekran w pubie – o, myślę, że ekran w pubie już nie zgrzyta ;) Wręcz wprowadza fałszywy trop :)   @Alex – dziękuję, pozwolisz, że dokarmię szłomem moje ego, bo się rozzuchwaliło na karmę od przedwczoraj okrutnie. Nigdy wcześniej nie robiłem drabbli, a mam pewien problem ze zbyt rozwiązłymi zdaniami (pozdrawiam, regulatorzy ;) ) – postanowiłem więc to rozpasanie oćwiczyć zwięzłą formą… i spodobało mi się :D   @regulatorzy – zadumałem się. Aż. Pojąłem. Zgadnij gdzie ;)  Bul bul bul! :Dl @D|D – w tym kontekście jednak prawdziwe kupowanie, swobodne i wyzwolone, nieskrępowane konwenansem i rytuałami – to jednak sztuka, dzika i pierwotna. ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jestem pewna, że tam. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dokładnie tu. :) Niezbadane są wyroki oświecenia…

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Choć niektórzy kupują w ciemno… ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

:) Nie wiem czemu, pomyślałem: "Ślepa Furia" :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Całkiem niezłe, fakt.

Średnio fajny ten drabel. Niby przedświąteczny, ale gdzie atmosfera przedświąteczna?

O to właśnie chodzi homarze, o to chodzi… 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

PsychoFish: właśnie chodzi mi o neta :D a najlepiej jakby się dało ściągnąć na ebooka :D i znalazłam, a w sumie to podpowiedzieli mi gdzieindziej :D przyznaję, jestem zachwycona, przede wszystkim dlatego, że można współtworzyć opowieści :D sami zobaczcie: http://simonzack.com/wspolopowiesci/

Świetny tekst, przyjemnie się czyta :)

@tikitaka – a to chyba nie zrozumiałem Twojej intencji do końca. :) Sądziłem, że szukasz lektury, a ty chyba chcesz współtworzyć :) @Artanian – dzięki za czas i pozytyw :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

To znowu ja. Przeczytałem. Ładne zdania, ciekawy tytuł, ale idea średnia. 

Bo, co przerażające, to nie idea – tylko bieżąca rzeczywistość. Codziennością trudno zaskoczyć. Dzięki za wizytę ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nowa Fantastyka