- Opowiadanie: Finkla - Wielki projekt

Wielki projekt

Oceny

Wielki projekt

Wzięliśmy udział w śmiałym projekcie. Niezmiernie istotnym. Jeszcze nasze prawnuki miały czerpać z niego korzyści. Przygotowywaliśmy się do tego przełomowego wydarzenia przez naprawdę wiele lat.

Wreszcie przystąpiliśmy do kluczowego etapu – kolonizacji. Napotykaliśmy najróżniejsze przeszkody, ale udało się! Oto stawiałem pierwsze dumne kroki na nieznanym lądzie, oddychałem obcym powietrzem. Ja, Tiktaalik.

Koniec

Komentarze

It's one small step for fish, one gigant leap for fast food "to go".

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

:-) True, true…

Babska logika rządzi!

powinien być przypis dla ignorantów jak ja, którzy musieli sprawdzić, co to jest Tiktaalik. ale może nawet dzięki mojej ignorancji spodobało się lepiej ;)

i zobaczymy co powie PsychoFish…

Oj tam, oj tam. Przeżyłeś sprawdzenie? Jakoś tak. Wydaje mi się, że przypis właśnie trochę popsułby radość z lektury. Dzięki i fajnie, że się spodobało. :-)

Babska logika rządzi!

Interesująca kwestia… Jeszcze się nad tym nie zastanawiałam. Zobaczymy. ;-)

Babska logika rządzi!

dobrze, że nie dałaś przypisu. ja początkowo kombinowałem coś z tiktakami i szukałem podtekstu o kaloriach… a sprawdzenie przeżyłem. znana mi była nieco bardziej zaawansowana forma. ichtiostega. ale to nie brzmi tak tajemniczo. 

Cieszę się, że jednak akceptujesz brak przypisu. Tiktaki? Hmmm, można i tak… Masz rację – ten przedrostek ichtio– zbyt wiele mówi. :-)

Babska logika rządzi!

Hmm… tekst, którego nie rozumie się po przeczytaniu nie jest dobrym tekstem, o! :P

Przepraszam, ale najlepsza (bo w zasadzie jedyna) replika, jaka przychodzi mi do głowy to: "pisz tak, żeby każdy idiota cię zrozumiał, a tylko idioci będą chcieli cię czytać". Zastrzegam, żebyś nie brał do siebie. To cytat, ale nie pamiętam z kogo.

Babska logika rządzi!

Dobry dribble. Walor edukacyjny – nie do przecenienia :-)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Przeczytałem bez większych emocji. Też musiałem sprawdzić, czym jest Tiktaalik:) Pozdrawiam

Mastiff

Jaki tekst, taka replika :)

Dzięki, Jerohu. Bohdanie, nie sądzę, żeby wielu ludzi załapało bez sprawdzania. Zlatynizowany język Innuitów to nie jest najpopularniejsze na świecie narzecze. A nawet, jeśli ktoś o tym czytał, to po miesiącu zapomni nazwę. Ale że bez emocji? Ile zawdzięczasz temu projektowi? ;-)

Babska logika rządzi!

Berylu, [autocenzura]. Wersja 2.0: No to przynajmniej trzymam poziom. ;-)

Babska logika rządzi!

Może projektowi zawdzięczam dużo, ale Twój tekst niespecjalnie mnie ruszył i tyle. Jesli ktoś napisze opowiadanie o gołych babach, to mam piać z zachwytu:)?

Mastiff

Dobra, dobra. Po pierwsze, żartowałam. Po drugie, wcale nie upieram się przy zachwycie. Może być i nuda. Chociaż nie jestem pewna, czy to emocja. Opowiadanie o gołych babach: nie musisz piać. We mnie to też nie wywołuje wzruszenia (nawet jeśli tekst jest bogato ilustrowany), więc w tej kwestii doskonale Cię rozumiem. :-)

Babska logika rządzi!

Musiałaś to dzisiaj wstawić, Finklo? Nie mogłaś poczekać na moją dodatnią fazę intelektualną?   :-)   {Świetne.}

Podrzuć grafik, to postaram się uwzględniać Twoje fazy. Chociaż… a jeśli w dodatniej już by się tekścik nie spodobał?

Babska logika rządzi!

:-) Na dwoje babka wróżyła…  :-)

Jest ryzyko, jest zabawa… ;-)

Babska logika rządzi!

Zawsze chętnie przeczytam kolejne opko o gołych babach ;) Bohdan, dajesz, "pokaż, na co cię stać!" ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

;-)

Babska logika rządzi!

Sympatyczne i z polotem :) Komu to się skojarzyło z tik-takami… othersun! Tak, mi też. Więc wykonałam dokładnie te same czynności śledcze i boom :) 

Dziękuję. :-) Coście, głodni czy jak? Poczekamy na skojarzenia z zegarem.

Babska logika rządzi!

Za to nie przepadam za opowiadaniami o gołych zegarach…

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Aha. Rozumiem, że ubrane zegary są bardziej pociągające?

Babska logika rządzi!

Fajne, chociaż nie wierze w tą rybę co gwałciłą żaby…

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Dziękuję. Ale… jakie żaby?

Babska logika rządzi!

TyraelX – Jak ujarzmisz goły zegar, to ujarzmisz wszystko. Musisz się tylko stosować do jego wskazówek. 

Bez sprawdzenia co to Tiktaalik się nie obeszło.Ale to nawet lepiej. zanim sprawdziłem zinterpretowałem to tak: Tiktaalik=Kowalski, jedzie na wyspy, reszta tekstu , a szczególnie kolonizacja pasują tu jak ulał. Nie tylko wyspiarze mają monopol na kolonie. Co do wnuków…oby. PS o gołych babach

skojarzenia z zegarem zbyt oczywiste… jeszcze skojarzyło mi się z Tik-takiem z pewnego opowiadania Harlana Ellisona. 

Almari, to może nie być takie proste. Zegar na wszystkie pytania odpowiada "tak", a potem ma jakieś dziwne tiki.

Babska logika rządzi!

a wiecie, że jak pozmieniać litertki to z tik-taka wyjdzie kit-kat? tak. jestem głodny. nieustannie.  (z cyklu: analizy i dygresje  dłuższe niż sam tekst)

Epikonie, wyspiarze nie mają monopolu. Pełno różnych kolonizowało. Jeśli dobrze pamiętam, to krół Belgii wziął i sobie kolonię kupił. Co do wnuków – nie mów, że korzyści już nie są widoczne! Othersunie, opowiadania nie znam.

Babska logika rządzi!

Othersunie, nie dosyć, że głodny, to jeszcze myślisz o coraz większych ilościach kalorii…

Babska logika rządzi!

Zostaw ten komputer! Klawiatura wcale nie nadaje się do jedzenia! Czekolada naprawdę ma inny kolor!

Babska logika rządzi!

Finkla,nie zawsze się pisze i czyta na trzeźwo. Nie analizuję tekstu technicznie lecz odczuciami. W tym przypadku są cool.

hmm, twój nick wygląda smakowicie…

Epikonie, analizuj i czytaj, jak chcesz. Cieszę się, że cool. Othersunie, cóż smacznego dostrzegłeś w moim nicku? Inka? Flak? Może lin? Hmmmm…

Babska logika rządzi!

Finklo. Podskakuję, podskakuję, ale i tak nie mogę dosięgnąć wyżyn Twego intelektu, a szukać w internecie mi się nie chce. Może jednak przypis?Pozdrawiam.

Nie. Przypisu nie będzie. To by zepsuło zabawę innym. Ale wyślę Ci maila z wyjaśnieniem.

Babska logika rządzi!

Fajne.

Sorry, taki mamy klimat.

Podejrzewam, sięgając mych resztek wiadomości ze studiów medycznych, że tu chodzi o jakąś rybę dwudyszną, formę przejściową, czy coś podobnego. Ale dla takiego stworzenia powietrze nie byłoby aż tak obce. Pozdrawiam a ambicja nie pozwala mi korzystać z encyklopedii.

Ryszardzie, bez urazy, ale ambicja nie powinna zabraniać sięgania do encyklopedii tylko raczej do tego zachęcać. a sprawdzenie tego w internecie zajmuje jakieś 5 sekund…  a tak poza tym gratuluję dobrej pamięci :D

Sethraelu, dziękuję. Ryszardzie, dobrze kombinujesz. Za późno, mail już wysłany. Ale zawsze możesz go ambicjonalnie wywalić bez czytania. :-)

Babska logika rządzi!

Pierwszy zobaczyłem na oczy dribble. I jeszcze dowiedziałem się, co to Tiktaalik. Same profity.

Cała przyjemność po mojej stronie. :-)

Babska logika rządzi!

Jak już sobie sprawdziłam, co to ten Tiktaalik, to mi się bardzo spodobało. :)

Droga Finklo. Odebrałem wiadomość i ucieszyłem się z faktu, że pamięć jeszcze mi nie całkiem zardzewiała. Dziękuję za maila.

Ocho, cieszę się. Ryszardzie, proszę. Nie zardzewiała, wprost przeciwnie, gratuluję. :-) Ha! Więcej komentarzy, niż słów w tekście! To chyba jest jakieś osiągnięcie…

Babska logika rządzi!

:-) Nie takie znowu wielkie ani wyjątkowe. Jak widać na serii załączonych obrazków, ilość komentarzy najczęściej ma się odwrotnie proporcjonalnie do długości tekstu, no i gaduł ci na portalu dostatek…  :-)

"Ha! Więcej komentarzy, niż słów w tekście! To chyba jest jakieś osiągnięcie…" – to znaczy, że tekst jest dyskusyjny ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Niby tak. Ale jeszcze trzeba umieć napisać krótki tekst. I w miarę sensowny. Bo pod wykasowanymi debiutami to już widziałam całe szeregi wypowiedzi… ;-)

Babska logika rządzi!

O, Finkla, to prawda. Krótki, sensowny tekst to naprawdę niełatwa sprawa.

TyraelX, dyskusyjny? Raczej wszyscy się zgadzają, że ostatnie słowo trzeba było sprawdzić. Nawet ja z tym nie polemizuję. A niech tam! Przyznam się: przed napisaniem musiałam zerknąć do źródeł na pisownię.

Babska logika rządzi!

Ocho, dzięki za wsparcie. :-)

Babska logika rządzi!

Finklo, to taki żarcik z mojej strony, gra słów… ;-)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

OK. Tak szybko trzeba odpowiadać na komentarze, że nie ma kiedy załadować taczki… ;-)

Babska logika rządzi!

i zobaczymy co powie PsychoFish… Othersun, zepsułeś niespodziewankę! :)   nie wierze w tą rybę co gwałciłą żaby… I słusznie Russ, i słusznie, to pomówienia, potwarz i nieprawdziwość, takie małobajorkowe "Protokoły Mędrców z Zatopionej Atlantydy" – fałszywka od A do Z! Nędzna prowokacja płazowatych służb specjalnych! :)

no i gaduł ci na portalu dostatek…  :-) Od razu gaduł… Nowowyewoluwowane organa trzeba przecież ćwiczyć! :)   O czym ja… A tak, dribble! Finklo! Za zdradę największej tajemnicy władzy nad światem, za tę dekonspirację straszliwą – Pulitzer! No, skończyły się białe rękawiczki, padnijcie na płetwy w zgrozie, o potomkowie! :)   Tak, też musiałem sprawdzić, ale ja lubię takie z zagadkami – podobało mi się, dziwnie koreluje z moimi poglądami na mojszość i najwyższość wszystkiego co rybie :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Fajne!

Mee!

Ooo, jest i komentarz dłuższy od tekstu wyjściowego. ;-) Aha, że to o żabach było do Ciebie? Nie zajarzyłam. Ćwiczyć. Często, bo jeszcze zanikną. Dziękuję. Ale z Pulitzerem to gruba przesada.

Babska logika rządzi!

Dzięki, Kózka-san.

Babska logika rządzi!

Przeczytałam. Sprawdziłam znaczenie. Pokiwałam głową – ale bez emocji.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Postanowiłem cię nie zawieść z długością. Jakkolwiek to brzmi ;) Z żabą niekoniecznie do mnie. Ale podpiąć się pod żarcik zawsze lubię ;) Pulitzer – no wiesz, jak za Watergate było, to za tę zdradę w kilkudziesięciu słowach… Jak Mata Hari, normalnie!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

W porządku. Dziękuję za przeczytanie i komentarz.

Babska logika rządzi!

Psycho, szkoda że żyję w dzisiejszych czasach. Kiedy trzeba było kartkę z meldunkiem przyczepiać gołębiowi do nóżki, mogłabym zrobić karierę w wywiadzie… ;-)

Babska logika rządzi!

Dziś też można. Paradoksalnie analogowe metody są jednymi z najbezpieczniejszych w tym cyfrowym świecie. Tylko pamiętaj, by nie zostawać informatorem amerykańskich mediów… Oni nadają te pseudonimy, a pamiętasz jak nazwali tajne źródło w Watergate…? Zgroza!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Chodzi Ci o Głębokie Gardło? Widać facet mógł wypić… ;-)

Babska logika rządzi!

Wygrałaś :D :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie wiem, w jakiej dyscyplinie, ale i tak zwycięstwo raduje… :-)

Babska logika rządzi!

Bo na takie dictum rezon straciłem i mowę mi odjęło ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ponoć ryby głosu nie mają, więc żadne halo… ;-)

Babska logika rządzi!

Zaraz zaraz – to ten dribble to tylko zapis, żadne nagranie? Tak wiekopomne wypełzanie odbywało się w prawie absolutnej ciszy? :) A poza tym: nie wierz plotkom ;) Niewolnictwo też ponoć znieśli… I równouprawnienie podobno jakieś nastało… ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Od razu w absolutnej ciszy. Można po piachu szurać, kamykami grzechotać. Nawet i alfabetem Morse'a. Z niewolnictwem i równouprawnieniem – uznaję Twój argument. Nie trzeba wierzyć plotkom. A płotkom?

Babska logika rządzi!

Gdzie, zaraz, Morse to może też była Tiktaalik!? Ten praryb musiał, no musiał mieć jakiś narząd dźwiękogenny – przecież woda to gęsty ośrodek, niechby ultradźwięki, gwizdy jakieś modulowane… Płotkom ode mnie wierz zawsze. Tym z innych gangów nie, one będą chciały cię podskubać. Moje są szkolone w reketerskim fachu, "uszanowanie", "jest tu jakiś cwaniak?" i te sprawy ;) Tamte inne to podróby ;) 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Bliska krewna. Narząd dźwiękogenny? Ogonkiem wytwarzał wibracje. Dobra, Twoim płotkom uwierzę. Innym wyciągam podroby. ;-)

Babska logika rządzi!

No to panie Tiktaalik musiały być chyba nader szczęśliwe ;) Wibrujące ogonki brzmią… drżąco… :) Podroby i niedoroby – plotkom na pożarcie! :) Pędzę przespać temat wibracji.  Dzięki za towarzystwo! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Również dziękuję. Kolorowych snów i pozytywnych wibracji. :-)

Babska logika rządzi!

Tekst podobał mi się średnio, ale się przy nim nieco podedukowałem, więc na plus.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Psychofiszu. Nasza Finkla zna się na wszystkim. Na fizyce, na biologii, na polityce, na sprawach męsko damskich i tak dalej. Dlatego ma u mnie przydomek: Leonarda da Finkla. Finklo, mam nadzieję, że się nie obrazisz. Pozdrawiam.

Leonarda z Finkli, to mogła by być co najwyżej jej córka :)

Fasoletti, dziękuję za przeczytanie i komentarz. Fajnie, że bilans wyszedł na plus. :-) Ryszardzie, nie znam się na wszystkim, ale cieszę się z przydomku. Za co niby miałabym się obrażać? Berylu, jeśli będę miała córkę, to zastanowię się nad proponowanym imieniem. ;-)

Babska logika rządzi!

Finklo, zakoduj je jeszcze, to imię w sensie ;) Będzie temat na bestseller ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Leokadia? A może w dokumentach wpisać lusterkowo, od prawej do lewej? ;-)

Babska logika rządzi!

A może klasycznie: Yrbaneqn lub Yrbxnqvn ? :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cemrzlfyr gb. :-)

Babska logika rządzi!

Cemrzlfynjvnavr zbtą olć avrmnqbjbyrav m grtb, żr pbś avzv ebovfm ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No dobra, trochę uciążliwa metoda. Możemy otwartym tekstem? Ale, gdybym użyła własnych komórek, to może nigdy się nie dowiedzą? :-)

Babska logika rządzi!

Zgubiłem się, do czego użyć własnych komórek? PRzecież wszyscy i tak pochodą od Tiktaalika! :)   Niemożliwe Ryszardzie, kto się zna na wszystkim, musi być Bogiem… albo Prawdziwym Polakiem ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Przeklinam was i migającą mi gwiazdkę.

Własne komórki: do wybierania imienia i sposobu jego zapisu. Tak, wspólny przodek, z definicji, wspólny, ale jednak ciało każdy ma swoje. Rzadko się zdarza, żeby dwoje ludzi używało jednego mózgu. ;-) Bóg: Ryba dobrze bulgocze! Dolać mu wody do wiaderka!

Babska logika rządzi!

Berylu, staram się szybko odpisywać, żebyś mógł załatwić wiele komentarzy za jednym zgaszeniem gwiazdki.

Babska logika rządzi!

A nie możemy tego jakoś podciągnąć pod spam i wam zabronić? ; )

Że pozwolę sobie zacytować: beryl 2014-01-07  22:28

Czyi temat? No czyi? : ) Zabraniać mimo to możecie. Ale wyegzekwować… Z tym może być problem.

Babska logika rządzi!

Cytat ze mnie zbędny, bo na tym właśnie polegał żart – ale może oczekiwanie, że zrozumiesz to było zbyt wiele :)

Twoja hipoteza wydaje się pasować do moich komentarzy.

Babska logika rządzi!

Następnym razem dodam pogrubiony, podkreślony i potrójny uśmieszek!

Nie wiem, czy pomoże. Ale próbować zawsze możesz.

Babska logika rządzi!

Podsumowując: biorąc pod uwagę, że Cię uprzedziłem, i bym taki uśmieszek dodał, a więc powinnaś wiedzieć z całą stanowczością, że będzie to żart, to nawet wtedy weźmiesz to do siebie i przejawisz tą piękną buntowniczą, anarchistyczną postawę, jaką zaprezentowałaś wyżej? ; )

Moment. Dyskutujemy o świadomości, że wypowiedź jest żartem czy o jego zrozumieniu? Bo to różne rzeczy.

Babska logika rządzi!

A czego tu nie rozumieć? : (

No dobrze: rozumiem Twoje żarty. Wszystkie lub prawie wszystkie. Tylko nie mam ochoty odpowiadać na nie swoimi.

Babska logika rządzi!

Ranisz moje kruche serduszko swoją niechęcią!

Ech… Nie dam rady chronić i Twojego serduszka, i Twojego samopoczucia, i Twojego ego. Na coś się trzeba zdecydować. Młody jesteś, serce powinieneś mieć zdrowe.

Babska logika rządzi!

Moje samopoczucie, a już tym bardziej ego nie potrzebują ochrony :) A serce, nawet najzdrowsze, nie lubi być krojone ;p

Mimo Twoich deklaracji, wolę powstrzymać się od eksperymentów. Zdaje się, że niektóre doświadczenia na ludziach są nielegalne. Dostrzegam drobną różnicę między krojeniem witalnych organów a brakiem dowcipów.

Babska logika rządzi!

Nie, nie, spoko, ekspetymentuj sobie, bo aż mnie zaciekawiłaś, cóż takiego uczynić chciałaś, co niby mogłoby zruinować któreś z wymienionych.

A co do dowcipów – ich brak to nic, ale reagowanie oburzeniem to trochę inna bajka, nie? ; )

Jednak nie. Hmmmm. W którym momencie, według Ciebie, zareagowałam oburzeniem?

Babska logika rządzi!

No to nie. Tylko pytanie po co zaczynałaś, skoro teraz nie chcesz ; )

Oburzenie, o tutaj: Zabraniać mimo to możecie. Ale wyegzekwować… Z tym może być problem.

No chyba, że tym razem to ja nie załapałem żartu :)

Ja zaczynałam?! Nie, nie byłam oburzona. Uprzedziłam, że możesz ogłosić (wbrew wcześniejszym własnym opiniom), że komentarze Ryby i moje uważasz za spam. Ale nic Ci to nie da, bo ja i tak zamierzam odpisywać Psycho, tak jak odpisuję Tobie. Interpretacja najbardziej dosłowna. Tam nawet żadnego żartu nie planowałam.

Babska logika rządzi!

Och, Finklo…

Czuję się przeklęty. Na mocy układu o nieagresji nie staję okoniem (niah niah…;) ), byleby sympatycznie było ;) Może warrto podrzucić brajtowi do listy nice to haves mrygające, wyboldowane i wielkie uśmieszki? :) Czuję się też faworyzowany. To miłe uczucie ;)  A propos szyfrowania własnym DNA – niby fajnie… Ale już niedługo do złamania. Taki, powiedzmy, wczesny serwer kwantowy, stoi już w kilku amerykańskich piwnicach i liczy różne cuda, potwierdzając statystycznie wyniki by zredukować wpływ nieoznaczoności Heisenberga. Zastosowania ma ograniczone (zależne od klasy problemu) – ale w "swojej" puli bije na łeb, na szyję konkurencję o tradycyjnej architekturze ;) A to dopiero pierwszy protoplasta nadchodzącej przyszłości.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Faworyzowany? Że niby przez kogo? : )

A co do tego:

Może warrto podrzucić brajtowi do listy nice to haves mrygające, wyboldowane i wielkie uśmieszki? :)

Wydaje mi się, że wyczucie ironi o wiele łatwiej załatwia sprawę :P A brajtowi to może lepiej pracy nie dokładać, bo nigdy strony nie zobaczymy :)

Psycho, faworyzowany i przeklęty jednocześnie? Co za mieszanka… O uśmieszkach już było. Serio? Już działają komputery kwantowe? Czad! A jak się szyfruje DNA? Tego sposobu nie kojarzę. Berylu, nie mam pojęcia, co można odpowiedzieć na "Och, Finklo…", żeby po łbie od Jose nie dostać. I pewnie nic nie wykombinuję.

Babska logika rządzi!

Berylu, nie mam pojęcia, co można odpowiedzieć na "Och, Finklo…", żeby po łbie od Jose nie dostać.

:D

Pomyślałem raczej o użyciu własnego DNA jako bardzo długiego klucza szyfrującego, ale zaraz potem dotarło do mnie, że źle to napisałem no i kombinacji coś nie ten teges za wiela;)   Jak brajt kumaty, to listę spriorytetyzuje. Trzy czwarte funkcji, po upływie stosownego czasu, nie zobaczy światła dziennego, pomnisz moje słowa ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hmmm. Ale albo korespondować można tylko z bratem bliźniakiem (jednojajowym), albo swój genom trzeba jakoś tam upublicznić. Tak mi się wydaje. Nie wystarczą duże liczby pierwsze?

Babska logika rządzi!

No to się dowiedziałam, co to Tiktaalik :) Taki mały drabel, a taką niesie w sobie wartość, no, no :D

Taaaak, pięćdziesiąt słów, w tym jedno trudne… Dzięki za komentarz. :-)

Babska logika rządzi!

Trudne nie, bardziej owiane tajemnicą ;)

Czy możemy zgodzić się na "trudne do zinterpretowania bez pomocy z zewnątrz"? ;-)

Babska logika rządzi!

albo swój genom trzeba jakoś tam upublicznić. Tak mi się wydaje. Tylko częściowo, częściowo… albo splątać go przy deszyfracji w miejscu docelowym. Kwantowo ;) A potem rozplątać, jak sznurówki :) Duże liczby pierwsze będą dobre – do czasu :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

:-) Zaraz się serwer zapełni…  :-)

Ja też musiałem zaczerpnąc wiedzy z zewnątrz :) nieco hermetyczny utwór :) Ale moja pierwsza myśl była taka, że to pewnie jakaś ryba. Kolejno dedukowałem, że to może chodzić o te takie małe tyci tyci rybki, które robią peeling stóp :D …i że śmiały projekt polegał na przebranżowieniu się z żerania planktonu na naskórek bab yyy pań :D No cóż. Jak kulą w płot :P

Fishu, aaaa, splątać. Też metoda. Ale olbrzymia większość moich wiadomości chyba nie wymaga aż takich czarów. A jeśli już będziemy chciały z przyjaciółką wymienić się cudownymi dietami, to wykorzystamy jakiś dziecinny szyfr. Amatorski, więc nie do złamania. Albo któryś netowy symulator enigmy. ;-) Adamie, nie bój, nie bój… Weźmie się kwantowy. ;-) Michalusie, no to nieźle kombinowałeś od samego początku! Ach, ta reakcja na "drabble" w tytule. Jakie pokłady podejrzliwości wyzwalają się w czytelnikach. A ja przecież wszystko dosłownie, niemal kafarem wyłupałam. ;-)

Babska logika rządzi!

Tym kafarem?  ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie, wzięłam inny, znacznie prostszy w konstrukcji. ;-)

Babska logika rządzi!

TEN? Oj joj oj! W takim razie dribble musi być rozumiany szybko, by ujść bezpiecznie…

A diet nie mogłybyście zaszyfrować trującymi substancjami? Pieczarki – muchomorek, sól – cyjanek potasu, aromat pomarańczowy – sarin… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Też nie! No co Ty?! Ten drugi ma konstrukcję jeszcze bardziej złożoną, niż pierwszy. Próbowałeś kiedykolwiek zrozumieć? Niezłe, niezłe… Ale w tym przypadku jedna warstwa szyfrowania nie wystarczy. Bo inaczej panowie w kominiarkach zgłoszą się o świcie po przepis… ;-)

Babska logika rządzi!

Wżyciu za rozumienie tego drugiego nie, zgiń, przepadnij, nie da się… Trzeba się z tym pogodzić, zaakceptować własne ograniczenie zrozumienia. To już prędzej zacznę naukę uprawiać ;)   Powitaj ich zacną grzybową i ciastem o zapachu pomarańczy. Myślę, że będzie to najsmaczniejsze przesłuchanie w historii służb ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No to nie udawaj, że drugi prostszy… Im chyba nie wolno na służbie przyjmować karmy od podejrzanych. Instynkt samozachowawczy broni. ;-) Aha, dziękuję, ale obawiam się, że przeceniasz moje zdolności kulinarne. :-)

Babska logika rządzi!

Pewnie, że drugi prostszy! Interfejs przynajmniej spójniejszy, tu naciskasz, tam się dzieje – prawie zawsze identycznie, a w tym o, w tej gałęzi dziwnej ewolucji Tiktaalika, to logika rozmyta, nigdy nie wiadomo, czy zabłyśnie, czy wybuchnie… ;) Ale to pewnie kwestia miejsca siedzenia – pamiętam, jak o zgrozo trafiłem na pewną wódkę. Miała być po prostu wódka, ale kiedy tam dotarłem, to była już damska wódka, tak się porobiło. Pierwszy raz w życiu od wódki uchodziłem, pobity, pod szturmem… Jak w '39, obrona dzielna, lecz krótka, półgodzinna, nieprzyjaciel był i w przewadze liczebnej i lepiej zorganizowany i kanonada z każdej strony… :D Dziwna, dziwna ta gałąź ewolucyjna, dwudyszne były tak… proste? :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Może jednak wielki projekt był błędem… Czekaj, albo mylisz numery kafarów, albo ja czegoś nie łapię. No, w '39 to dłużej się bronili niż pół godzinki! Ale co Cię właściwie w tej wódce pokonało? I nie Ciebie pierwszego, najwidoczniej?

Babska logika rządzi!

Uch, popieprzyłem faktycznie, pierwszy prostszy ;) Drugi skomplikowany jak diabli ;) Ten pierwszy to ten łatwiejszy, powtarzalny – dla mnie. Ale ten drugi zdał mi się prostszy dla ciebie ;)   To pół godzinki to tak proporcjonalnie, do czasu trwania wódki. A pogromczyń było trzy i były bezlitosne, drwina stanowiła broń masowej zagłady ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja też nie skumałem :) . Później znalazłem to: "Tiktaalik – rodzaj ryby mięśniopłetwej z grupy Tetrapodomorpha.", i o przerażająca ignorancjo ma … Nadal nie kumałem. A jako że zmęczony byłem pogodziłem się z przynależnością do grona idiotów, bo co mi tam, to tylko słowa :)

OK. Uznaję argument o względnej prostocie. Coś w nim jest. Ale… sama fizjologia żywego stworzenia chyba jednak bardziej złożona. Nawet bakterii. Aaaa, drwina. I nie dało się ich upić? Jaka masowa, skoro jeden byłeś? ;-)

Babska logika rządzi!

Swietne. Ale musialam sprawdzic co to jest Tiktaalik

Czekaj Finklo, bo już 140 pykło na budziku, ograniczenie autostradowe w tym kraju, norma przodownicza dobowa jest  ;) Podbijamy na dziś karty na zakładzie? Masowa masowa. Raz, że pokrywała gęsto cel na szerokim obszarze, dwa, że trupów moich poprzedników – brak, musi: odparowało, rozpłynęło ich w powietrzu ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Roger wreszcie ma godną konkurencję :)

Lea42, dzięki. Nie Ty pierwsza, wszyscy tak twierdzą… :-) Psycho, luzik, przecież prędkość to się "na godzinę" podaje, a my tu już drugą dobę komentujemy. Ale wynik, faktycznie, niezły. Chcesz, to wychodź, ja jeszcze trochę zostanę. Opisujesz broń skuteczną i przydatną mordercom, ale jeszcze nie masową. Chociaż, szeroki obszar… Podłogę też wykpiły? ;-)

Babska logika rządzi!

Bo, berylu, duch czystej, sportowej rywalizacji, unoszący się w powietrzu, dodatnio wpływa na mobilizację sił i środków ;) O ile tylko sędzia nie jest Niemcem, wszyscy się uśmiechają ;)   Finkla: nie pomnę, ale wiele sprzętów, wiele… A osobliwie pamiętam drwinę bezsłowną, z parówką na zakąskę (bo inne zakąski były się skończyły) w roli głównej ;) Nie, nie dało się upić, to zawodniczki o solidnym treningu… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O co chodzi Ci z tym Niemcem? ;p

 

Jak na razie, patrząc na pierwsze 5 opowiadań, to Finkla, przy aktywnym wsparciu Psycho wygrywa. Jaka będzie odpowiedź Rogera?

Berylu, masz rację, śmiało mogę równać się z Rogerem pod względem liczby komentarzy. A przy Luce Psycho mnie nie wspierał. Fakt, jak Roger z nowymi siłami wróci na stronę, to może się dużo pozmieniać. Sędzia Niemiec pochodzi z opowiadania o Mefistofele z konkursu na furę. Psycho, to rzeczywiście, bezpardonowo było. Żeby nawet parówki nie oszczędzić… I cwane bestie, przewidujące, zeżarły cała zagrychę i jak tu potem je przepić? Ciężka sprawa. Chyba słuszną decyzję podjąłeś. ;-)

Babska logika rządzi!

Spoko, Finklo, może jak nie będę się pod opowiadaniami Rogera udzielał, to i zabraknie osób, z którymi mógłby dyskutować i Twoja pozycja pozostanie niezachwiana.

A czemuż miałbyś się nie udzielać? Poza tym – chyba nie doceniasz Rogera. Poradzi sobie i bez Ciebie.

Babska logika rządzi!

Czemuż? A bo to jak grochem o ścianę ; )

Ale może i masz rację, może i sobie poradzi – jego potencjał w tym zakresie wydaje się ogromny.

Owszem, to jest jakiś powód. I z potencjałem się zgodzę.

Babska logika rządzi!

beryl: Niemiec – tak, chodzi o "Mefistofele" ;) Przy "Luce" absolutnie nie przyznaję się, bo… nie skończyłem czytać ;) Nie cieszy cię, że ryby i ludzie, pardon, potomkowie Tiktaalika, potrafią tak zgodnie współdziałać, ramię w płetwę, bok w linię boczną? I to w obliczu wszechobecnego egoizmu, tumiwisizmu i jeszcze paru innych -izmów? ;) Finkla: to był jedyny sposób, by przetrwać… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wpadłem tu na chwilę, żeby napisać, że bardzo brak mi Rogera. Pozdrawiam dyskutantów.

Psycho, dobrze, że go znalazłeś i wykorzystałeś. Ryszardzie, na becie się loguje, ale nic nie pisze. Ciekawe, dlaczego się nie odzywa.

Babska logika rządzi!

Bardzo przeciętne.

Dzięki za opinię. :-)

Babska logika rządzi!

A mi się nawet spodobało, choć też nie obyło się bez sprawdzenia. Do tik-taków dorzucam jeszcze skojarzenie z 13 posterunkiem: "Ti ta ta ti ti ta ta

Ti ta ta ti ti ta ta

A trzeci co był głupi

Poszedł do łączności" Też myślę ostatnio nad drabelkiem z hermetyczną pointą, ale chyba nie aż tak hermetyczną. :)  

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Miło, że się spodobało. Prawie wszyscy musieli sprawdzać. ;-) Ciekawa interpretacja. Ti-ta-ta-tik… Ale jak się Psycho się dowie, coś przodkowi zarzucił, to będziesz miał przerąbane… Czytałam już Twoje hermetyczne dowcipy. Czekam na drabla. :-)

Babska logika rządzi!

PATRZĘ NA CIEBIE, DZIADKU OD SZYSZEK. ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Aaaa to czytałam już wcześniej. Nie musiałam wspomagać się wujkiem G., biologia rozszerzona rlz :D.

No to gratuluję – jesteś jedną z nielicznych. :-)

Babska logika rządzi!

Rzadka sztuka – ostatnim słowem spowodować niemożność zrozumienia czterdziestu dziewięciu, wcześniej napisanych. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ale się udało! Nic to, trzeba przeczytać komentarze, tam się nazbierało wyjaśnień. ;-)

Dzięki.

Babska logika rządzi!

Urocze ;) Nawet mnie natchnęło!

 

Masz coś wspólnego z naukami ścisłymi, Finklo?

Chyłkiem przez życie przemykam i drżę, gdy ktoś woła...

Ja tylko, tak skromnie, że przeczytałam. No i jasne, że fajne. Acz oczywiście dyskusje pod niemal równie dobre ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Dziękuję, dziewczyny.

Jesieni, z naukami ścisłymi mam wspólne tylko to, że się nawzajem lubimy.

Emelkali, w dyskusjach pomagało wielu, drabbla musiałam pisać sama. ;-)

Babska logika rządzi!

Super! Bardzo mi się podoba, 5/6. :)

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Dzięki. :-)

Też lubię tego dribelka.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka