
komentarze: 8, w dziale opowiadań: 8, opowiadania: 8
komentarze: 8, w dziale opowiadań: 8, opowiadania: 8
Chore :D
Ale mi sie podoba :)
jeśli chodzi o matematyczny punt to nie zrozumiałam ani słowa :P
Nie wiem czy po tym co przeczytałam może mnie coś jeszcze w życiu obrzydzić. Motyw z palcem był tak obrzydliwy że zakrywałam sobie oczy dłonia, ale po chwili stwierdzałam, ze nie moge czytać dalej.
Nie wiem jak dobrnęłam do końca, ale dobrnełam i stwierdzam... Dobre! :D
Jajć! :D
Działa na psychike. Przez głowe przeszło mi tyle rozmiązań, ze sama siebie zaskakuje, ale jednak nie było wśród nich Twojego. Kurde, ludzie to mają posrane pomysły :P
Powiedzmy, że przebrnęłam.
Zaczeło sie ciekawie, ptem zaczeło mi się nieznośnie ciągnąć, ale zakończenie mnie zaskoczyło :D
Zwłaszcza motyw transwestyty :D
jakbym mogła postawiłabym 4
Nie wiem dlaczego, końcówka skojarzyła mi się z "Dniem Niepodległości" :D
Matka jako statek matka kosmitów.
chyba za dużo fantastyki na dziś.
Osobiście mi sie k***a zaj******e podobało.
O mój Boże :D
Po tym opowiadaniu stan mojej psychiki nie powróci do normy. W każdym ginekologu będę widziała wampira :D
niesamowita zdolnoc mieszania dramatyzmu z humorem.
W pewnym momencie gdy czytałam to opowiadanie ryknełam śmiechem tak głośno, że dostałam niezły "ochrzan" od rodzicielki :D
Świetne naprawdę.
Plus za kreatywność :D