Profil użytkownika


ko­men­ta­rze: 10, w dzia­le opo­wia­dań: 9, opo­wia­da­nia: 2

Ostatnie sto komentarzy

Dzię­ku­ję wszyst­kim oso­bom, które prze­czy­ta­ły to krót­kie opo­wia­da­nie.

 

Każdy czło­wiek tro­chę ina­czej po­słu­gu­je się ję­zy­kiem, dla­te­go jest więk­sza róż­no­rod­ność.

 

Prze­pra­szam, że moje opo­wia­da­nie się nie spodo­ba­ło, cho­ciaż sta­ra­łem się, aby było cie­ka­we.

 

Mo­men­ta­mi mia­łem wra­że­nie, iż za bar­dzo zwra­ca­cie uwagę na nie­istot­ne drob­nost­ki.

Re­gu­la­to­rzy – Uży­łem skrót my­ślo­wy, po­win­no być: de­fi­ni­cja książ­ki we­dług PWN.

 

Dra­ka­ina – Ob­ra­żasz mnie i jesz­cze masz coś prze­ciw­ko temu, że je­stem uprzej­my.

 

Ospa­ły Le­ni­wiec – Dzię­ku­ję za po­cie­sze­nie.

 

Sta­ruch – Książ­ka jest skie­ro­wa­na głów­nie do doj­rza­łych osób.

 

Mr.maras – Zgo­dzę się z tym, że tekst wo­lu­mi­nu nie jest do­sko­na­ły.

Wik­tor Or­łow­ski – de­fi­ni­cja książ­ki PWN:

„Zło­żo­ne i opra­wio­ne ar­ku­sze pa­pie­ru, za­dru­ko­wa­ne tek­stem li­te­rac­kim, na­uko­wym lub użyt­ko­wym; też: tekst wy­dru­ko­wa­ny na tych ar­ku­szach”

 

Mr.maras – Po­do­ba­ją mi się twoje me­ta­fo­ry.

 

Dra­ka­ina – Trud­no jest do­go­dzić wszyst­kim oso­bom, ale naj­wię­cej plu­sów jest przy po­zy­tyw­nych re­cen­zjach na por­ta­lu lubimyczytac.pl . Poza tym książ­ka jest sprze­da­wa­na tylko przez in­ter­net, dla­te­go mam małe szan­se na prze­bi­cie się do więk­sze­go grona od­bior­ców. Zwłasz­cza, że dużo ludzi lubi prze­kart­ko­wać wo­lu­min, nim go za­ku­pi. Jed­nak­że moż­li­we, że nie tra­fi­łem w upodo­ba­nia więk­szo­ści czy­tel­ni­ków.

Re­aluc – Dzię­ku­ję za wy­ja­śnie­nie. Rów­nież życzę tobie po­wo­dze­nia!

 

Dra­ka­ina – Nie wszyst­kie re­cen­zje są ne­ga­tyw­ne. Poza tym self-pu­bli­shing nie musi być kosz­tow­ny, po­nie­waż można wy­stą­pić o ISBN pry­wat­nie. Sa­me­mu za­pro­jek­to­wać okład­kę, edy­to­wać plik i pójść do dru­kar­ni, a pa­miąt­ka w po­sta­ci książ­ki cie­szy.

Re­aluc – Co jest dla cie­bie ory­gi­nal­nym po­my­słem na fa­bu­łę? Może mi do­ra­dzisz.

 

Mr.maras – Pycha mój ulu­bio­ny grzech, gdyby nie to już dawno temu za­prze­stał­bym pi­sa­nia. Trze­ba być od­por­nym na kry­ty­kę, cho­ciaż cza­sem można się cze­goś na­uczyć, dla­te­go je­stem po­zy­tyw­nie na­sta­wio­ny na wszel­ką pomoc.

Dra­ka­ina – Znowu dzię­ku­ję za ar­ty­kuł.

 

Sta­ruch – Jesz­cze za­sta­no­wię się nad wsta­wie­niem jed­ne­go opo­wia­da­nia, opu­bli­ko­wa­łem je kie­dyś w for­mie wo­lu­mi­nu, który trzy­mam w szu­fla­dzie.

 

Mr.maras – Naj­wy­raź­niej je­stem su­biek­tyw­ny w spra­wie mojej książ­ki.

 

Re­gu­la­to­rzy – Nie ze wszyst­ki­mi po­praw­ka­mi się zga­dzam, ale trze­ba przy­znać, że masz by­stre spoj­rze­nie.

 

Pio­tr­Skow­ro­nek – Życzę mi­łe­go pły­wa­nia.

 

Sta­ruch – Fan­ta­sty­ka to mój ulu­bio­ny ga­tu­nek li­te­rac­ki, ale każda osoba ma inny gust.

 

Dra­ka­ina – Dzię­ku­ję za ar­ty­kuł. Mam jesz­cze dwa opo­wia­da­nia w szu­fla­dzie.

 

Re­gu­la­to­rzy – Dzię­ku­ję za pro­fe­sjo­nal­ną re­dak­cję tek­stu. Książ­ka już zo­sta­ła opu­bli­ko­wa­na. Od­po­wie­dzial­ne za re­dak­cję i ko­rek­tę było wy­daw­nic­two, ale zo­sta­ło to wy­ko­na­ne nie­fa­cho­wo.

Nowa Fantastyka