Oficjalna historiografia telewizyjna wskazuje na dzień 27 czerwca, 1949 roku jako na dzień, w którym powstała telewizyjna fantastyka. Choć „Captain Video and His Video Rangers” nosił znamiona pełnoobjawowego serialu telewizyjnego, miał swoich bohaterów, wspólny cel do którego dążyli, oraz panoptikum złoli, którzy mieli im ów cel uniemożliwić, a przy okazji zawładnąć serialowym uniwersum. To rzeczony serial nie jest pierwszym dziełem fantastycznym pokazywanym w telewizji.
Za pierwsze powinno się uznać nadawane w latach 1931-1933 przez eksperymentalną, należącą do koncernu CBS stację telewizyjną W2XAB dzieło pod tajemniczą nazwą „Television Ghost”. Nazwane szumnie przez historyka mediów Williama Hawesa w książce „American Television Drama: The Experimental Years” (University of Alabama Press, 1986) „pierwszym serialem antologii fantastycznej” miało bardzo ograniczony zasięg. W latach, o których piszę w okolicy aglomeracji nowojorskiej mało kogo było stać na to, by być właścicielem odbiornika telewizyjnego. Zwykle posiadali je albo ludzie bardzo bogaci, dla których była to kolejna „zdobycz” którą mogli się pochwalić, albo były one wytworem rąk pasjonatów elektrotechniki, którzy posiadali umiejętności by coś takiego samodzielnie stworzyć. Często jedno nie przeszkadzało drugiemu.
Przyjmijmy więc, że liczba osób, która widziała na żywo „Television Ghosta” nie była znaczna. Może kilkaset osób. Choć zasięg stacji obejmował dość spory obszar Boston, Baltimore, Camden, Filadelfię, Hartford i Schenectady.
Z drugiej strony Bill Schuldt – główny dyrektor stacji W2XAB i jednocześnie osoba zapowiadająca program twierdził w jednym z prasowych artykułów, iż odbiorników, które w tym czasie odbierały sygnał telewizyjny miało być 6000! co, wydaje się być liczbą mocno zawyżoną.
Z racji tego, że początkowo nadawano na oddzielnych pasmach wizje i dźwięk. Należało dostroić obraz a potem w odbiorniku radiowym określoną częstotliwość – szybko okazało się, że zasięg telewizyjnych audycji – przynajmniej w formie audio – był znacznie większy, niźli pierwotnie zakładano. Działo się tak, gdyż przeszło osiemdziesiąt radiowych stacji lokalnych transmitowało audycje radiowe nadawane przez stację WABC – nowojorską rozgłośnię flagową stacji CBS. Być może właśnie tu tkwi owa magiczna liczba. Poza tym sama CBS – początkowo chwaląca się oszałamiającą liczbą 6000 odbiorników, z chwilą, gdy zmuszona była, w wyniku kryzysu zamknąć stacje pisała już tylko o „ograniczonej liczbie oglądających program”. Więc gdzie tkwi prawda?
Niewiele wiemy o samym programie. Właściwie oprócz kilku wyimków z lokalnych nowojorskich gazet, że taka postać pojawia się cyklicznie raz w tygodniu w telewizyjnym programie. Że ów trwał 15 minut i nieodmiennie porównywano go, do popularnej w owym czasie radiowej postaci o pseudonimie „The Shadow”, choć ta, w odróżnieniu od „TV Ghosta” nigdy nie zagościła w telewizji a jedynie w kilku serialach kinowych przeznaczonych dla młodszej widowni. „Ghost”, co ciekawe, w okresie gdy, był nadawany w telewizji – pojawiał się podobno równie regularnie w audycjach radiowych, choć tutaj znów możemy mieć do czynienia z przypisywaniem „wersji audio audycji TV” z samodzielnym programem radiowym.
Premierowa audycja według Williama Hawesa miała miejsce w czwartek 3 września, 1931 roku, choć piszący na stronie internetowej „Television Obscurites” Robert Jay twierdzi iż w rzeczywistości był to czwartek 27 sierpnia 1931 roku, zaś inne źródło i to związane bezpośrednio CBS – tak zwane logi CBS – kilkuzdaniowe zapisy opisujące dzień, godzinę, nazwę programu osobę lub grupę osób występujących i realizatora audycji, choć są niepełne, przesuwają moment premiery na 17 sierpnia tegoż roku! Ale tu mamy zagwozdkę. To nie był czwartek… A czwartek był początkowym dniem emisji.
Jak widać, niczego nie można w tej sytuacji być do końca pewnym. Drukowany w gazetach plan audycji często zamiast podawania nazwy rzeczonej i godziny nadawania określała wszystko jakże lakonicznym „eksperymentalnym programem telewizyjnym”.
Dzięki notatce informującej o ponownym rozpoczęciu nadawania eksperymentalnej stacji z 21 lipca 1932 roku – przez prawie miesiąc CBS pracowała nad tym, by synchronizować obraz z dźwiękiem i nadawać je jednym sygnałem – wiemy, iż „Television Ghost” powrócił na ekran 25 lipca, ale już było to udziałem innego aktora.
No właśnie. Choć znane jest imię i nazwisko aktora grającego tę rolę jako pierwszy, to stacja, podobnie jak w przypadku „Shadowa” starała się je ukryć. Miał być tajemniczą zjawą pokazującą się na korytarzach, straszącą personel stacji, przerażającym zjawisku terroryzującym 23 piętro budynku, na którym znajdowały się studia.
George Kelting, bo o nim mowa, był przede wszystkim aktorem zajmującym się improwizacją, twórczą grą na organkach, czasem epizodycznym aktorem komediowym występującym raczej w teatrach, czy na choćby sklepowych otwarciach czy promocjach. Nie do końca wiadomo też dzięki komu i w jaki sposób znalazł się pod opiekuńczymi skrzydłami CBS i czy w ogóle miał jakiś stały kontrakt.
Trochę inaczej było z Artellsem Dicksonem, duchem numer dwa, który był już dość znanym piosenkarzem country. Rolą z której jest najbardziej znany był radiowy głos Tomie’go Mixa w popularnym westernowym serialu radiowym. Mimo to zgodził się zostać „TV Ghostem” – ale zagwarantował sobie pewną sumę pieniędzy.
Z drugiej strony należy zaznaczyć, że według owych zachowanych logów stacji, odejście Keltinga nie było definitywne a wręcz po jakimś czasie aktor powrócił do swojej roli. Można więc założyć że był jakiś powód, dla którego Kelting na jakiś czas musiał z programu odejść a potem do programu powrócić.
Przez 17 miesięcy, co tydzień jeden z owej dwójki zakładał na głowę biały ręcznik, charakteryzatorka ubarwiała mu twarz, i przez długich 15 minut aktor – i tu znów są rozbieżności – improwizował przedstawiając siebie, jako ducha mordercy, opowiadającego historię dokonanej zbrodni i kary, jaka go za to spotkała, a za którą cierpiał w zaświatach bądź też był ofiarą, która mówiła w jaki sposób zginęła. Byli też tacy, którzy twierdzili, że to nie była żadna improwizacja a z góry przygotowany i opracowany szczegółowo scenariusz
W tym czasie nawet nie myślano o jakiejkolwiek rejestracji takiego spektaklu na taśmie filmowej. Po pierwsze byłoby to zbyt kosztowne. Po drugie nagranie, z racji marnej jakości obrazu, dopełniałoby mizerii takiej pracy.
Za to pewne jest to że w Halloween 1931 roku nasz „TV Ghost” był postacią centralną całego programu W2XAB niejako gospodarzem atrakcji prezentowanych tego wieczoru. Informuje o tym notatka prasowa zamieszczona w „The Standard Union (Brooklyn)” z 31 października 1931 roku.
Choć nazwano go, jak wspomniałem „pierwszą dramatyczną antologią telewizyjną” to był to program bardzo statyczny, gdyż ekran wypełniała jedynie twarz aktora i zarys jego ramion a jedynym instrumentem przykuwającym uwagę mógł być jego głos i to od niego zależał efekt całej audycji. A skoro kontynuowano eksperyment z „Television Ghostem” wygląda na to, że się udało.
Stacja W2XAB zakończyła działalność eksperymentalną na początku lutego 1933 roku w obliczu kryzysu a co za tym idzie, braku odbiorców jak i funduszy potrzebnych by działać. Ale nie ma jednoznacznych danych mogących potwierdzać, że audycja o której piszę dotrwała do samego końca stacji. Podejrzewa się, że emisję zakończono wraz z końcem 1932 roku.
Na koniec kilka słów o sobie: Jestem członkiem Gdańskiego Klubu Fantastyki, jednym ze współtworzących wychodzący od prawie 40 lat “Informator Gdańskiego Klubu Fantastyki”. gdzie w numerach od 386 do 396 pisałem szerzej o fantastyce w telewizji w czasach jej narodzin.