Użytkownicy:

Wszyscy (8359)

lista | profile

Cześć!

 

Mam na imię Sylwia. Z wykształcenia jestem bibliotekarką-polonistką. Z zawodu copywriterką marketingową. Z serca poszukiwaczką przygód, Indiana Jones, ale biegłym tylko w teorii.

 

Poświęcam czas literaturze, która balansuje na granicy tajemnicy, mroku i niepokoju. Zarówno jako czytelniczkę, jak i szufladową pisarkę, najbardziej przyciągają mnie historie, w których nic nie jest do końca jasne, a każda odpowiedź rodzi nowe pytania. Fascynuje mnie cień, który skrywa się w nas samych – nie zawsze z nas krzyczy, ale zawsze szepce nam do ucha. To on kształtuje nasze decyzje, wybory i motywacje. Wierzę, że to właśnie z ciemnych zakamarków ludzkiej duszy wypływają najbardziej autentyczne historie, które warto opowiedzieć. Pisarstwo to dla mnie droga do odkrywania tego, co niewypowiedziane, co drzemie gdzieś w głębi i czeka, by zostać uwolnione. Otaczam się literaturą grozy, kryminałami i suspensem, bo to te gatunki najlepiej oddają mroczną stronę świata, której nie boję się dotknąć.

 

Prowadzę na Instagramie profil poświęcony literaturze. Recenzuję, coś czasem sama skrobnę. Zachęcam do odwiedzin.

The next Monday, when the fathers were all back at work, we kids were playing in a field. One kid says to me, “See that bird? What kind of bird is that?” I say, “I haven’t the slightest idea what kind of a bird it is.” He says, “It’s a brown-throated thrush. Your father doesn’t teach you anything!”

But it was the opposite. He had already taught me: “See that bird?” he said. “It’s a Spencer’s warbler.” (I knew he didn’t know the real name.) “Well, in Italian, it’s a chutto lapittida. In Portuguese, it’s a bom da peida. In Chinese, it’s a chung-long-tah, and in Japanese, it’s a katano tekeda. You can know the name in all the languages of the world, but when you’re finished, you’ll know absolutely nothing whatever about the bird [...] So let’s look at the bird and see what it’s doing—that’s what counts.”

                                   —R.P. Feynman

Młody fantasta uwięziony w ciele dorosłego inżyniera.

 

Zdjęcie z awatara, wstawione za zgodą autora, pochodzi ze strony fotografa i blogera, Łukasza Kędzierskiego: https://www.lkedzierski.com/

Jest lekko nadwrażliwa i ma w sobie zapas deszczu na co najmniej kilka miesięcy płakania. Lubi białą herbatę z miodem, biszkopty i sernik bez rodzynek. Zdarza jej się zgubić we własnych myślach oraz napisać jakieś miłe opowiadanie. Podobno przyjaźni się z księżycem i potrafi rozmawiać z wiatrem. Nieustannie czeka aż wszechświat zacznie jej sprzyjać.

Moje pozaportalowe publikacje:

“Kilowatogodziny” – Poza Linią, nr 2, 2025, https://pozalinia.pl/post/kilowatogodziny/   

“Moja miłość” – Zakład.magazyn, nr 9, 2024, https://www.zakladmagazyn.pl/post/maria-krzywda-moja-miłość 

”Vertigo” – TY.TU.Ł Literacka wataha, nr 5, 2024, str. 120-124, https://viewer.desygner.com/SMiJWcCipWU/ 

“Wina” –  Zakład.magazyn, nr 4, 2023; https://www.zakladmagazyn.pl/post/maria-krzywda-wina

“Podarunek od M.” – w antologii “Romantyczność 2022”, Biuro Literackie, 2022

Zbiór opowiadań “Wszystko dobrze”, Biuro Literackie, 2022; tu można posłuchać (i popatrzeć ;-)), jak czytam fragmenty: https://www.youtube.com/watch?v=vTigyXd8ISA         

“Skwar” – Zakład.magazyn, nr 2, 2021 https://www.zakladmagazyn.pl/post/maria-krzywda-skwar     

“Ławeczka” – publikacja pokonkursowa; Bydgoszcz 2021, https://biblioteka.bydgoszcz.pl/dzialalnosc-dodatkowa/publikacje/        

“Kobieta Don Kichota” – Fabularie 1 (25) 2021

“J” – Krajobrazy słowa, tomik pokonkursowy, Kędzierzyn-Koźle 2020

“Osiem dni Marii” – Akcent nr 1 (159) 2020

“Słoń w Neapolu” – Fabularie nr 3 (21) 2019

“Elegia o nie moim miejscu” – Powiew Weny, tomik pokonkursowy, Wejherowo 2019

“Definicja” – Fabularie nr 2 (17) 2018

“Żyły” – Mega*Zine Lost&Found nr 23 2018, str. 201 http://lostandfound_megazine.vipserv.org/?page_id=1679             

mów głośniej bo mam banana w UCHU!!

Piszę fantastykę i SF, czasem horrory. 

Za mną powieść low fantasy, dla której szukam wydawcy. 

Teraz skupiam się na opowiadaniach i nowelach, rozwijaniu warsztatu i pisaniu kolejnej książki. 

Mam profil autorski, na którym dzielę się tym, czego się nauczyłam na własnych pisarskich błędach. Wrzucam też na niego czasem głupie rolki, bo mogę :) www.instagram.com/pisze.po.swojemu/

 

Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże, to pomoże może Gdańsk.

Piszący Lenticularis

Piszący absurd.

Pół człowiek, pół niedźwiedź, pół świnia.
 

Amator historii i początkujący rekonstruktor  w chwilach wolnych od ceregieli bawiący się w pisarza

«« « 2 3 4 5 6 7 8 9 10 » »»
Nowa Fantastyka