Osobnik niespełna rozumu, który unika wszelkich form socjalizacji i uczłowieczania. Jak czasami coś fajnego napisze, to zamiast do szuflady wrzuci to to tu.
Jedynym moim marzeniem jest wydać cokolwiek w druku, kiedykolwiek. Tylko jeszcze nic nie napisałem. Swoją osobę opiszę słowami innego autora:
“Zawieszony między pisaniem i niepisaniem, między sławą a drugorzędnością, jednego dnia planował rozpoczęcie piątej książki, następnego konynuowanie trzeciej, lecz najczęściej odkładał wszystko coraz dalej w przyszłość. Utwierdzał się w przekonaniu, że nowy rok przyniesie mu więcej spokoju i determinacji, ale nie były to samospełniające się przepowiednie. Dopóki rzeczywiście nie miał czasu, usprawiedliwienie zaniechań przychodziło z łatwością [...]. Powoli jednak zaczynał godzić się z myślą, że zabierz się do pisania dopiero na emeryturze – i to był niezłe alibi na minimum piętnaście lat. Wiedział, że jeśli zachowa dyskrecję, będzie mógł przez ten czas bezpiecznie pielęgnować swój mit, słodką tajemnicę. Na wszelki wypadek unikał czytania powieści [...] poświęcać czas na bolesne oddawanie się lekturze książek, w których zwykle znajdował wykoślawione odbicie jednej ze swoich nienapisanych historii”
Czytam, piszę, piję kawkę.
Jestem zwykłym kasjerem w sklepie lidl, w wolnym czasie piszę fantastyczne historie. Moją insparacją zawsze była i jest J.K. Rowling i jej książki
Niegdyś wielki fanka fantastyki, która swoją kolekcję książek oddała na rzecz lokalnej biblioteki. Teraz chcę powrócić – jak córka marnotrawna.
Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów. Z drugiej strony - mleko też ich nie rozwiąże.