Czasopisma

Dodaj recenzję

Nowa Fantastyka 04/15

WYMYŚLIĆ E-BOOKA OD NOWA

Wywiad z Jackiem Dukajem

 

"Jedyny film, na którym zdarzyło mi się zasnąć w kinie, to właśnie „Transformers”, już nie pamiętam, która część. Tomek Bagiński nieodmiennie wychwala mi kunszt reżyserski Baya; trochę mnie wkręca, ale w końcu sam pomyślałem, że to byłoby wyzwanie ekstremalne: wziąć najgłupszy wzorzec kina hollywoodzkiego i zrobić z tego coś oryginalnego, trzymającego się kupy i nieobrażającego wrażliwości dorosłego odbiorcy."

 

ŻARTY ZE ŚMIERCI

wywiad z Alfie Allenem i Johnem Bradleyem

 

Energiczny i wiecznie uśmiechnięty Allen wyrywa się do odpowiedzi, często żartuje, wyraźnie jest w swoim żywiole – wie, czego oczekują dziennikarze, dlatego rzuca kolejne anegdoty, okraszając je zabawnymi komentarzami. W tym czasie John Bradley siedzi bez ruchu, słucha, spogląda w przestrzeń ciemnymi, wyglądającymi na niezwykle smutne oczami. Można odnieść wrażenie, że myślami jest gdzieś indziej.

Nic bardziej mylnego. Gdy tylko pytanie zostaje skierowane do niego, Bradley przechodzi przemianę – prostuje się, oczy robią się wesołe, na twarzy pojawia się uśmiech. I wtedy okazuje się, że nie mniejszy z niego gaduła, niż z Allena, że równie zajmująco potrafi opowiadać o pracy na planie „Gry o Tron”.

 

Radosław Pisula

PIEKIELNA KUCHNIA MARVELA

 

Uniwersum Marvela rozwija się nie tylko w kinie, ale i na małym ekranie. Najciekawiej zapowiadają się plany sieci Netflix, która zajęła się adaptacją przygód „ulicznych” herosów z Domu Pomysłów, broniących zaułków nowojorskiej Hell’s Kitchen.

 

Tomasz Miecznikowski

TRANSMIGRACJE AMBROSE’A BIERCE’A

 

Edgar Allan Poe, H.P. Lovecraft, Robert Louis Stevenson, Bram Stoker – któż nie zna tych autorów choćby z ekranizacji ich prozy? A czy mówią Wam coś nazwiska Ambrose’a Bierce’a, Artura Machena czy Algernona Blackwooda? To przedstawiciele dużej grupy zapominanych i często niedocenianych autorów dawnych opowieści niesamowitych, bez których twórczego wkładu dzisiejsza popkultura byłaby znacznie uboższa.

 

Wawrzyniec Podrzucki

GALILEUSZ NA KRAWĘDZI

 

Czym się różni SF od fantasy? Przede wszystkim tym, że SF jest, wiadomo, naukowa. Nie chodzi tu jednak o rekwizyty czy inny sztafaż, lecz o naukę w dużo głębszym, podstawowym tego słowa rozumieniu. O ludzką ciekawość, kreatywność, pomysłowość i wytrwale pogłębianą wiedzę.

 

Ponadto w numerze:

– opowiadania m.in. Sławomira Prochockiego i Toma Crosshilla

– ogłoszenie konkursu "Moda na Nową Fantastykę"

– wyniki plebiscytu Nagrody Czytelników 2014

– nominacje do Nagród Nowej Fantastyki 2015

– felietony, recenzje i inne stałe atrakcje

Recenzje

Komentarze

obserwuj

Hmm… Czy w tym numerze nie miało czasem być opowiadania Patricka Rothfussa?

 Tak przynajmniej pisał Marcin Zwierzchowski w komentarzach na naekranie:

“Wena mu [Rothfussowi] sprzyja. Do „Nowej Fantastyki” właśnie wybrałem jego świetną mikropowieść z tego uniwersum. Pojawi się w kwietniu. Wspaniale napisana rzecz.”

Jeśli nie ma go w tym wydaniu, to kiedy można się go spodziewać?

Wypatruję listonosza jak Świętego Mikołaja, zaglądam do skrzynki pocztowej, jakbym zaglądał pod choinkę… i jeszcze nic. ;)

A nie w specjalnym?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Kurczę, to review or not to review… “MAGIA I DEMON LAPLACE'A.” to obiecujący tytuł, a weekend taki krótki…

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Na gorąco spraw kilka:

– Ziębiński znów milczy

– Starość Aksolotla cena 10,50? PsychoFish chyba mówił coś o dwóch dychach. To jak to jest?

– konkurs Moda na NF? Niespodziewajka numeru. Za to pula nagród, słodkości… ;) 

– fragment powieści “Pół króla” – lubię takie literackie demówki – duży plus

– wywiad z Dukajem!

– w następnym numerze: Gaiman i Komuda!!! Brawo! NF nabiera tempa. 

 

Poczytam, rzeknę więcej. Póki co, odczucia jak najbardziej pozytywne.

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Cena oficjalna, podawana przez wszystkich sprzedawców na dzień 1412.03.2015, była 20 PLN. Skreślona, że niby promo, na 10 PLN.

 

Dziś zaglądam na allegro i widzę, że już tylko ebookpoint został przy tej praktyce (virtuallo: 10,49, lideria: 12,49, bez żadnych rabatowych sztuczek) – i cieszę sie bardzo, bo takie przedstawianie ceny jest uczciwe, a pociskanei kitu “Przecena z 20 na 10” to, imho, idotyzm – ebook za dwie dychy, bez treści audio-video, to jawna kradzież.

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Z mikropowieścią Rothfussa sprawa się rypła na ostatniej prostej, z przyczyn niezależnych od nas – wydawało się, że wszystko mamy już dograne i czekaliśmy tylko na potwierdzenie zgody na publikację od agenta pisarza, za pośrednictwem jego polskiego wydawcy. I czekaliśmy, i czekaliśmy… a z drugiej strony, mimo naszych ponagleń, zapadła trwająca długie tygodnie cisza. Ponieważ bez ostatecznej akceptacji warunków nie mogliśmy nic zrobić, trzeba było odpuścić temat. :\

Na pocieszenie:

W następnym numerze:

Gaiman i Komuda!

 

I jeszcze jedno pytanie:

Jakiś czas temu _mc_ na Facebooku pisał o tekście Le Guin. Sprawa już zaklepana, czy będzie jak z Rothfussem… ? :(

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Najpierw Pani Le Guin musi napisać coś, co przeskoczy niebywale wysoką poprzeczkę tekstów w NF.

Hłe hłe re hłe ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Pisał o tym malakh, bo to jego dział; ale poza tym wszystko się zgadza ;-P

 

Kurczę, to review or not to review…

SzalonaRybo, nie hamletuj, tylko bierz się do roboty! Hamlet hamletował i wiesz, jak skończył ;)

I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

I see dead Fishes… ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Przeczytałem tekst Prochockiego i podobało mi się – być może poprzednie opowiadanie (jego, w starszym numerze NF, a także poprzednie z “Nowych Perspektyw”) było lepsze, jednak jestem usatysfakcjonowany. Biorę się za kolejne!

Mee!

W kwietniowej “Nowej Fantastyce” początkowo miał się pojawić wstępniak o innej treści, jednak śmierć Terry’ego Pratchetta wpłynęła na zmianę w ostatniej chwili. Dzisiejszy dzień to akurat ten moment, kiedy warto wrzucić tu wstępniak w tej pierwotnej wersji, co niniejszym czynię. ;)

 

ŚMIECH TO ZDROWIE!

 

Parę miesięcy temu serwis Kawerna poszedł w ślady popularnego „Aszego Dziennika” oferującego najlepsze zmyślone newsy w kraju i zaserwował użytkownikom parę humorystycznych wiadomości pod szyldem „NaFakcie”. Na wypadek, gdyby ktoś nie połapał się, że jawną kpiną jest np. informacja, że G.R.R. Martin zainspirowany polskim wydaniem „Pieśni Lodu i Ognia” postanowił kolejne tomy cyklu wydawać częściej, ale podzielone na części, na końcu newsów znajdowało się stosowne objaśnienie. Część internautów przyjęła te zabawy z przymrużeniem oka, jednak nie zabrakło też głosów oburzenia – po co to?, dlaczego oszukujecie ludzi?, chodzi wam tylko o nabijanie klików… i tak dalej. Przypomniało mi się, jak parę lat wcześniej do „Nowej Fantastyki” pisał felietony w podobnym duchu Kuba Ćwiek (ten o porno wersji „Wiedźmina” zatytułowanej „The Bitcher”, poniósł się echem nawet za granicą). I podobnie – jedni nieźle się bawili przy tych historyjkach z alternatywnej rzeczywistości, inni zaś oburzali się i zarzucali marnowanie miejsca.

To bardzo poważna sprawa, nie mieć poczucia humoru, pisał Graham Masterton. Prima aprilis to dobry moment, żeby przypomnieć tę myśl. Bez względu na to, czy mówimy o fundamentalizmie religijnym, politycznej poprawności, zaczadzeniu dowolną ideologią z prawa bądź z lewa, czy o braku zdrowego dystansu do swojego hobby – na przykład do fantastyki – utrata poczucia humoru to objaw pogłębiającego się fanatyzmu. Ludzie, którym śmiech kojarzy się tylko wyśmiewaniem, którzy żądają cenzury, bo nie rozumieją, że żart nie musi oznaczać wrogości i złych intencji, wiodą ponure, zakompleksione życie i infekują negatywnym nastawieniem otoczenie. Jeśli zatem przyłapiesz się kiedyś na tym, że reakcją na jakiś dowcip będzie naburmuszone stwierdzenie: To nie jest śmieszne!, zatrzymaj się na chwilę i zastanów: a może jednak jest, tylko gdzieś się pogubiłem?

Zapraszam do lektury!

Swoją drogą, czy ktoś wcześniej zauważył, jak układają się litery w ikonkach formatowania tekstu komentarzy? ;)

BIUST? :D Nieodmiennie podziwiam Brajta :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Niestety nie podzielam entuzjazmu po przeczytaniu opowiadania “Dobór Naturalny”. Nie. Jakieś takie szablonowe. ;) Zobaczymy jak kolejne…

bardzo fajny magazyn jestem z niego zadowolony :)

Nie bardzo wiem, gdzie mogłabym to napisać. Dlatego, za radą PsychoFisha piszę pod wątkiem kwietniowego wydania. Bardzo dziękuję za książkę, którą dostałam w związkiem z konkursami książkowymi w lutowym numerze. Właśnie przyszła i była ogromnym zaskoczeniem, bo jeszcze nie kupiłam ostatniego numeru, w którym podana jest informacja o wygranej.  Jeszcze raz bardzo dziękuję. :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

--> jurekon Dzięki za dobre słowo :-)

 

--> Morgiana Enjoy!

Wła­śnie przy­szła i była ogrom­nym za­sko­cze­niem, bo jesz­cze nie ku­pi­łam ostat­nie­go nu­me­ru,

Morgiano, to trzeba się śpieszyć, bo do druku ruszył już kolejny numer!

 

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Nazgulu, na pewno tak zrobię. Muszę tylko znaleźć trochę czasu na czytanie. Bo przez ostatnie dwa tygodnie przeczytałam jedynie książki związane z poradami ogrodniczymi… ;) 

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Kurcze, doczytałem w końcu i mam zgryz, bo cała proza trafiła mi w gust. O jajku jajku, co tu zapunktować, nie ma na czym się powyzłośliwiać… Można dać punkcik działom, zamiast tekstom? :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja jednak dam tekstom.

3 pkt – MAGIA I DEMON LAPLACE’A – Tom Crosshill

2 pkt – STRZEGĄCY DROGOWSKAZÓW – Ina Goldin

1 pkt – AKT – Tadeusz Michrowski

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

3 punkty– BO TYLE MOŻEMY, Carrie Vaughn

2 punkty– MAGIA I DEMON LAPLACE’A, Tom Crosshill

1 punkt– STRZEGĄCY DROGOWSKAZÓW, Ina Golgin

Psychofishu – a gdzie Twoja comiesięczna recenzja? ;)

PsychoFish w tym miesiącu trochę opóźniony przez inne aktywności, wtorek lub środa, zamykając miesiąc, podsumuje w recenzji. Leniwy dorsz z niego i tyle, pyka komorkowo, z komputerem boczą się na siebie. ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

[3 punkty] “Bo tyle możemy” Carrie Vaughn

[2 punkty] “Strzegący drogowskazów” Ina Goldin

[1 punkt] “Tansformacje Ambrose’a Bierce’a” Tomasz Miecznikowski

3 pkt – MAGIA I DEMON LAPLACE’A – Tom Crosshill. Od razu zaczęłam szukać w sieci, gdzie by tu można więcej prozy tego pana dostać.

2 pkt – STRZEGĄCY DROGOWSKAZÓW – Ina Goldin

1 pkt – BO TYLE MOŻEMY, Carrie Vaughn

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Ot i kwietniowa recenzja, po wielu miesiącach, nadrobiona :-) 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nowa Fantastyka