- Hydepark: Wakacyjny konkurs zagadkowy

Hydepark:

konkursy

Wakacyjny konkurs zagadkowy

Ale upał, co? Portal w rozjazdach, nawet dj był na urlopie i wrócił podobno ugotowany na miękko. Jest zatem szansa zawalczyć o niepowtarzalną nagrodę – fragment djowej skorupki!

Zwycięzcą zostanie ten, kto do 31 sierpnia rozwiąże najwięcej zagadek. Punkt dostaje tylko osoba, która rozwiązanie poda jako pierwsza. 

Następną zagadkę zadaje osoba, która odpowiedziała na poprzednie pytanie. Zagadki dotyczyć mają fantastyki, Nowej Fantastyki lub naszego portalu.

Pytania zadajemy w osobnym komentarzu, pogrubiając je dla wyróżnienia. W przypadku mniej oczywistych lub podchwytliwych pytań, autor zagadki musi najpierw potwierdzić poprawność odpowiedzi.

Zagadki powinny być jednak względnie łatwe – to tylko zabawa na rozruszanie strony w okresie wakacyjnym.

 

Edycja komentarzy w tym wątku została wyłączona. Jeśli trzeba będzie zedytować pytanie, napiszcie mi wiadomość, ale starajcie się zadawać je z rozmysłem.

 

Pytanie na dobry początek w komentarzu poniżej.

 

Tabela wyników:

12 – brajt

11 – Finkla

6 – Diriad

5 – beryl, ocha

4 – jeroh, Klapaucjusz, Rex87

3 – domek

1 – Pan, Tensza

Komentarze

obserwuj

Dj ma nadzieję, że się nie pomylił.

Podpowiem – dziewka ona zdradziła zdradliwie naszego bohatera, tak dj pamięta...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Książkowy i filmowy, tu akurat chodzi o książkę.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Heh, pamiętam tylko Indianę Jonesa, wyrzucającego esesmana przez okno sterowca... “Nie miał biletu” – piękne ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Bardziej klasycznie – fantasy bohaterskie, jak nie wiem co :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

To był dj Conan!

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Na Croma! Tak mi się zdawało właśnie, ale gdzie, kiedy, w jakim opowiadaniu?

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Nie wiem, ale w pytaniu jest tylko, aby odgadnąć bohatera. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ubogi ubiór i posępna twarz Cimmeryjczyka obiecywały tylko siniaki, więc mińmy go może, nie niepokojąc zanadto, i przejdźmy do następnej zagadki? ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Yep, chodziło o Conana – wziął i wywalił szamoczącą się dziewkę z okna w rynsztok, bo zdradziła go bicz zdradziecko.

Brajt – zadajesz :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zalinkuj przynajmniej trzy piosenki różnych zespołów, inspirowane Władcą Pierścieni (i nie użyte w filmach).

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

A to taki klasyk w sumie:

https://www.youtube.com/watch?v=YCjspyo-_aI

 

Hmmm, ja chyba wrócę do pracy...

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Tenszo brawo, pytaj. :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Podaj tytuł i autora:

Główny bohater poznaje wizję świata, w której rozpylane w powietrzu substancje chemiczne w pewnym sensie zastępują rzeczywistość. Bohater odkrywa kolejne warstwy tej iluzji, aż dociera do ostatniej.

 

trzy punkty :)

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

“Król Bólu i Pasikonik” Dukaja?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nope. Hm, Króla Bólu czytałam, ale nie kojarzę... No, najwyżej dam jakąś podpowiedź później.

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

No tam mogły być nanity, nie chemia, nie pamiętam już...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hmm, “Opuścić Lost Raques” Żerdzińskiego byłoby blisko :) ale tam iluzję tworzyły narkotyczne wizje po spożyciu ciała Obcego...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Czasem tu sobie zaglądam i tym razem nie wytrzymałem – “Kongres futurologiczny”?

Nie czytałem tego, ale może chodzić o “Alkaloid” autora mieniącego się Aleksandrem Głowackim.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Janie_Janku, a autora podać to co? :)

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Oj, Lem, wszyscy wiedzą. Janek zabił nas prostotą odpowiedzi, wszyscy zapomnieli ;-)

 

Janek, zapodawaj zagadkę ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dick twierdził, że autorów ukrywających się za nazwiskiem Lem jest wielu :-) 

Czy nowe pytanie brzmi: “wymień wszystkich”? :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Oj, nie chciałam żeby się ktoś przyczepił. No, Janku, zadawaj! :)

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

No dobra, to ja tak – z którym polskim celebrytą kojarzył się mojej żonie Ronan ze “Strażników galaktyki”?

Roman Giertych

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Niestety nie :-) Luknijcie sobie na Ronana. Nie przypomina kogoś?

Żebrowski?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

ostatecznie Marek Perepeczko

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

lub Andrzej Gołota. Więcej nie strzelam, dam szansę innym.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ten celebryta dość często, na specjalne okazje podobnie się odziewa i maluje :-)

Adam Darski, “Nergal”?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No przecież!

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Nergal, tylko grubszy :)

Tak, jest – Nergal!

 

Bam, wepchnąłem się przed damą, to i sobie teraz zadam ;-) Wybacz, rooms ;-)

 

Pewien znany autor science-fiction opublikował niegdyś pewną wizję dotyczącą satelitów. Po latach okazało się, że gdyby opatentował ten pomysł, byłby obrzydliwie bogaty – te tantiemy z satelitarnych kanałów dla dorosłych... ;-)

Jaki to pisarz i czego dotyczyło opracowanie?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ach, mam pinć punktów.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wybaczam, wybaczam... I tak mam problem, gdy trzeba wymyślić zagadkę :)

Arthur C. Clarke i chodzi o ten artykuł 

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Brajt, ty obkuty googloj... ;-) Oczywiście, że tak.

Dodam tylko, że w tym właśnie artykule Arthur C. Clarke postawił tezę, że trzy satelity umieszczone na odpowiedniej orbicie mogą zapewnić pokrycie sygnałem radiowym dla dowolnego punktu na kuli ziemskiej. Ta idea legła u podstaw GPS oraz... telewizji satelitarnej.  Do dziś orbita geostacjonarna (chyba) bywa nazywana “orbitą Clarke’a”.

 

Zadajesz!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Na ten sam pomysł wpadł w 1928 Herman Potočnik, wybitny słoweński naukowiec, który niestety nie dożył ery podboju kosmosu – zmarł na zapalenie płuc w wieku 36 lat.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Pytanie... hmm...

 

W pewnym klasycznym filmie urban fantasy słychać modlitwę po polsku. Co to za film i modlitwa?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Miasto Aniołów, 1998?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

a, Zdrowaś Mario

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Brawo, zadajesz. :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Niszczycie mnie intelektualnie – miałem się za minimalnie wyrobionego w temacie :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Miasto Aniołów – Zdrowaś Maryjo?

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Nach, nie zdażyłam :P

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

6 punktów.

 

W słynnej trylogii science-fiction opisany jest pewien układ gwiazdy podwójnej oraz krążąca wokół niego planeta. Planeta jest zamieszkana, ale specyficzna orbita globu wokół gwiazd powoduje, że jej populacja cyklicznie przechodzi swoiste sito.

Odpowiedź na 2 z 3 zagadnień uznam za prawidłową. Podaj autora, nazwę trylogii lub tytuły poszczególnych części oraz na czym polegało owo “sito”.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie łam się, DJ-u. U mnie dziś dobre internety wieją ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Brian Aldiss, trylogia to Helliconia.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Brian W. Aldis, Wiosna Helikonii, Jesień Helikonii, Zima Helikonii.

Sito polegało na tym, że w lecie i w zimę zmieniało się panowanie między dwiema, mocno nielubiącymi się rasami :)

GOOGLE! I nie mów mi, że to pudło!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Kurźwa

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Hahahaha, skoro wystarczyły 2 z 3, to podałem 2, żeby mnie ktoś nie uprzedził. ;-) Ale dobrze, że wyjaśniasz dla reszty o co chodziło. ;P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Daj ten dostęp do bazy, za moment wszystko się naprawi :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Lol :D

Jajko, blisko, ale chodziło mi przede wszystkim o epidemię tłustej śmierci – zbierała większe żniwo niż kilkusetletnia zima.

 

Kurde, widzę, że nie ma co pytać o klasyków :-D

 

Brajcie, zadajesz, bo zdążyłeś się wturlać przed DJ-em ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pewna dziewczynka o nietypowych skłonnościach seksualnych miała specyficzny problem z oczami, który jednak okazał się jej największym darem. Jak się ta dziewczynka nazywa i z jakiej książki pochodzi?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

eeee... znalazłem “Gwiezdne Oczy” i bohaterkę o imieniu Ewa, ale nie wiem, czy tam coś jest o skłonnosciach seksualnych?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Też nie wiem. ;-) A te skłonności stanowią bardzo ważny element fabuły, więc to nie jest przypadkowa cecha.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

“Dziewczyna o złotych oczach” Balzaca???

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

I to jest typowe fantasy.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Pogrążam się w depresji – zadam więc pytanie zupełnie nie w temacie: jak wywołalibyście trixa400 pchanego dwie działki mając do wyboru d76 lub rodinal?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

ożesz ty, fotograf ze sprzętem...

 

I ja jestem w depresji. Kojarzę tylko różanooką Irdian u Lewandowskiego, ale ona skłonności chyba miała normalne. Był jeszcze w Tkaczu Iluzji smok i JAgoda, ale nie pamiętam nic o jej oczach...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

aaa, czyli Balzac nie był właściwą odpowiedzią! Jest nadzieja :)

 

I pisze się o żeż a nie ożesz

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No, jeszcze była Achaja, ale ona oczki miała dopiero po przemianie inne, a i skłonności takie w miarę normalne...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

orzeszku ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

grrr, nic, pustka w głowie, pustka w google

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

A w katalogu na naszej stronie nie sprawdzaliście? Taką fajną bazę książek mamy. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

“Alicja” Jacka Piekary?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie da się posortować po preferencjach seksualnych bohaterów :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ciężko “Alicję” Piekary nazwać typowym fantasy. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Czy ciągle pudło? Kurcze. Natomiast ja pozwolę sobie na uwagę, że już ponad 1000 komentarzy a wszystko pięknie działa :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No, ja znalazłem w katalogu. Nihal. Licia Troisi, Kroniki Świata Wynurzonego. Nihal della Terra del Vento :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Hmm wiem, że ona tam jeździ na smoku, ale nie wiedziałem, że go ujeżdża. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Tak się bałem, że jednak nie to :>

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

tak się właśnie*

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Tak liczę te nasze powieści z tagiem erotyka... całe sześć, trudny wybór! ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

W tym cztery z jednego cyklu.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

o, a tego taga w liście sortowania akurat nie ma :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Fedra nó Delaunay ze Strzały Kusziela?

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Co ciekawe, “erotyka” w szukaj wyświetli 6 książek ale kliknięcie przeniesie do “za dużo wyników wyszukiwania”

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

O głupi dj – książki/tagi

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie suzkaj Dj, Jeroh ma rację

Brawo! :-) Fedra jako mała dziewczynka była ze względu na skazę w oku uważana w swojej świątyni za towar podrzędny, niewart uwagi, do czasu, aż ktoś dostrzegł w niej wyjątkowy dar od innego z bogów miłości. Dar, który sprawia, że Fedra dostaje rozkoszy, gdy kochanek zadaje jej ból.

 

Ależ jest, dju, pod literą e: http://www.fantastyka.pl/ksiazki/tagi/n 

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

wiem, wiem – głupi dj zorientował się, że jest głupi, właśnie znajdując ale poniewaczasie

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

klik na książki daje po prostu niepełną listę tagów :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

“doznaje” chciałem napisać.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

“erotyka” to był mój drugi pomysł po “kobiecy bohater”. Strzała Kusziela nie jest oznaczona tagiem “kobiecy bohater”, a może powinna.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Wprowadźmy zasadę: zadajemy pytanie bez używania źródeł zewnętrznych :) Jeno moozg!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Fakt, powinna, dodam. Dju, a kto używa źródeł zewnętrznych do zadania pytania? ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

No, poza pytaniami statystycznymi.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Z okazji zdobycia przeze mnie dwudziestego siódmego punktu, pytanie będzie nieco trudniejsze.

Jak brzmi sekretna formuła księgi robotów? :-) Roboty muszą słuchać tego, kto ją zna.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

A raczej tego, kto ją wypowie.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Myślałem, że Awruk, ale szukam dalej ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Myślę, że ta podpowiedź znacznie ułatwi sprawę szukającym, a nie znajdującym:

W historii tej występuje kobieta-kwiat. I jest zimno.

:)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Rozjaśniłeś, psiamać, nie ma co... ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wygląda na to, że przeholowałem. Wszyscy milczą, jeden przeklina :>

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Dobra. To komiks.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

No dobra.  Troszkę żałośnie to wszystko wygląda, choć Ryba dwoi się i troi ;)

Chyba sęk w tym, że to obawa przed zapytaniem?

Nie mam nic lepszego do roboty:

Czy ten kwiat jest określony?

 

Pan Wysokiego Domu

Jak róża lub stokrotka?

 

Pan Wysokiego Domu

Szkoda, że nie ma edycji bo dodałbym do choć Ryba dwoi się i troi...

Jak karp po mocno zakrapianej pasterce ;)

Pan Wysokiego Domu

Jak róża lub stokrotka.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Czy to stokrotka, po angielsku?

 

Pan Wysokiego Domu

Nie, określony kwiat po polsku.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Komiks jest polski?

Pan Wysokiego Domu

Bardziej francuski.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Bardzo Gościnny... Czy nie?

Pan Wysokiego Domu

Zupełnie nie te klimaty :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Bohater ma amnezję. Przynajmniej w pierwszym tomie, o który właśnie chodzi.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

No to już jest coś z poziomu “veteran”:

– bardziej francuski, niż polski komiks

– z kobietą -kwiatem władającą armią robotów

– I to nie Asterix

;)

Pan Wysokiego Domu

Kurde, a ja już “Zagadkę Metropolii” chciałem odszukac i sprawdzić, jak miała na imię bohaterka...

 

 

Diana.

I Torp Kaski ;-)

Ech, co to był za komiks!

 

Mocno zakrapiane pasterki to to, co karpie lubią najbardziej ;-)

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ani Thorgal? też niby fracuskojęzyczny?

Pan Wysokiego Domu

Znam kobietę-kwiat z francuskojęzycznego komiksu, ale tam nikt nie ma amnezji ani nie ma robotów.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Dziewczyna ma jakieś moce? Jak to w komiksach...

Pan Wysokiego Domu

Dobra, wiem już co to za komiks przynajmniej.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Tylko go właśnie czytam. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Fishu, Zagadki Metropolii, przyznam, nie kojarzę :)

Nie Thorgal, ale ma coś wspólnego z Thorgalem.

Dobra. Zaliczę za samo podanie tytułu komiksu. Mniejsza o formułę :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Ja też :)

Pan Wysokiego Domu

Zatrzymajcie się! Bądźcie mi posłuszni!

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

REDER-OR

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Aha, dziewczyna nie ma mocy. Ale brajt już to wie...

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Uff... to zdążyłem przed Panem. Czemu to jest prawie pod koniec komiksu? :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

O, jerohu, gdzie ty zgubiłeś premierę 1988... http://jaroslawd.blogspot.com/2013/02/recenzja-zagadka-metropolii-jacek.html  

Fakt, kobiety-kwiat nie było, zimno było tylko jak uciekli z miasta, ale postawiłem na luźne skojarzenia ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ha, ha, brawo, brajcie :) Yans przypomniał sobie tę formułę akurat na czas, żeby uchronić Orchideę i Ronsa przed śmiercią, a siebie przed przesłuchaniem.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Po odgadnięciu uciekam przed drewnianymi zgadkami Brajta

;P

 

 

Pan Wysokiego Domu

A komiks jest belgijski. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Yans! Kuhwa, jeroh, ty zmyłkarzu, to nie francuski!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

To dalej komiksowo lecimy. Jak udobruchać Ssacza?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Brałem pod uwagę, że może być belgijski (nie chciało mi się ustalać dodatkowo). Ale jak belgijski to też bardziej francuski niż polski. Mimo Rosińskiego ;)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Podpowiedź – też jest kobieta-kwiat. :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Plopem?

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Eeee.. teoretycznie plops tam jest, ale rozwiń, żebym wiedział, że o to chodzi faktycznie.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

O ile dobrze pamiętam, to trzeba było go rozśmieszyć. Jeżeli to ten stwór, o którym myślę.

:)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Tak, Ssacz, głodny jak wilk, nasycił swój apetyt śmiechem, gdy jego pomocnik zwinięty w kłębek sam wessał siebie do swojej trąby.

A komiks to “Zaklęcie w Fasole” z serii Hugo. Też Belgijski i też występuje kobieta-kwiat, czyli Wróżka Śliweczka.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

belgijski znaczy się ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Kwiat jak wuj, owocówka raczej... Tam był ten zamek na lewitujących skałach, dobrze pamiętam? Przepiękna rzecz. Jerohu, strzelaj.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dobrze pamiętasz. A wiśnia to przepiękny kwiat. :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

28 punktów. No dobrze, tak serio, to 8 ;) I tak by się brajt nie nabrał przy podliczaniu.

Pif-paf! Główny bohater tego komiksu wziął udział w tworzeniu westernu, a potem porwało go UFO :D O kogo chodzi?

 

 

 

 

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

To znaczy pytam o bohatera tylko, a jak ktoś chce podać też nazwę komiksu, to proszę bardzo :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Zeke Jackson z Cowboys & Aliens?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hm, nie. Nie oglądałem tego filmu. Powstał na jego podstawie komiks?

BTW, tym razem komiks jest polski.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Oj jerohu, film jest luźną adaptacją komiksu ;-)

 

No to – Binio Bill?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Aua.

No oczywiście :) To teraz ty.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

“Binio Bill kręci western... i w kosmos”. Pierwotnie drukowany w Świecie Młodych, hehe.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Kuźwa, a Binia nie znałem, póki nie doczytałem wszystkich Żbików... Ale w latach ‘80 młody byłem, głupi, na polityce się nie znałem – za to na karabinach z patyków jak najbardziej ;-),

 

Dobrze, zostaniemy jeszcze na chwilę przy konkursie, tym razem naprawdę francuskim.

 

W jakim komiksie bogowie zmuszeni są cumować nad Paryżem? Z jakiego powodu?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

a, 7 punktów mam. Co mi nasuwa skojarzenie na następną zagadkę... ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Targi Nieśmiertelnych Enki Bilala. Nie mają paliwa.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Koniec z komiksami, poki Jeroh tu grasuje, przyrzekam ;-) Zadawaj

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

9 punktów.

;) No dobra, to odlatuję od komiksu. W klasykę sf.

Akcja tego opowiadania toczy się  na planecie poruszającej się po stałej orbicie w układzie sześciokrotnym gwiazd. Co parę tysięcy lat wystepuje tam zjawisko, które powoduje pewnego rodzaju apokalipsę, cykliczny upadek rozkwitającej na planecie cywilizacji. Co to za zjawisko, jak brzmi tytuł opowiadania  i kto jest jego autorem.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Kurde! Czytałem to! Aaaaaa!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Tzn. nie jest to cykl w cyklu, jak wynikałoby z mojego pytania, tylko jeden, prosty cykl o okresie ok. dwóch tysięcy lat. Nieważne, pytanie jest imo wystarczająco zrozumiałe ;)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Skoncetruj się Luke :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

“Nightfall” Asimova. Zjawisko – całkowita ciemność.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

“Nightfall” Asimova. Zjawisko – roczne zaćmienie słońca.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

No, może nie roczne, ale o to chodzi. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Isaac Asimov, “Nightfall” (Nastanie Nocy), kataklizm powoduje chwilowe zaćmienie – moment bez światła powoduje ogólnocywilizacyjną panikę, ludzie podpalają wszystko. Takie zaśmienei zdarza się raz na 2049 lat.

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Brajt, bydlę z szybszymi internetami, zgin przepadnij, kysz! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Inaczej mówiąc, zjawiskiem jest nastanie nocy i taki też jest tytuł polskiego tłumaczania opowiadania Asimova, o które pytałem. Opowiadania przerobionego później na powieść pod tym samym tytułem.

Dwa razy brawo, ale głośniejsze brawa dla brajta, bo był pierwszy, i to on zada następne pytanie :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Trafiłem na to opko przy szukaniu odpowiedzi na inne pytanie i zapadło mi w pamięć. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ja je czytałem w jakiejś antologii w latach ‘90 i do dziś pamiętam... Teraz już rozumiem, czemu obwołali to opkiem wszech czasów ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pytanie na szybkość. Co to jest, zielone i smakuje jak człowiek. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Zielona Pożywka – na podstawie Make Room! Make Room! ?

 

Kolejna ksiązka wciągnięta w latach ‘90 ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Eeee, wiesz, to klasyka. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Brawo PsychoFish! Zadajesz.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Rzeczywiście, czytałem to.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Dobra, 8 punkcik i rozprostujcie palce. będzie jazda nostalgiczna, na szybkość i orientację w terenie ;-)

 

Tylko pełny zestaw odpowiedzi się liczy. Wszystko wyszukacie w mgnieniu oka, mlaśnięciu macki, szurnięciu pozytronową myszą tudzież innej, równie fantastycznej jednostce czasu. To jest zagadka samoodpowiadająca się!

 

Dlaczego Pustorak nie dał nabrać się na czary (podaj link do materiału źródłowego), co odnalazła ekipa bohaterów w krainie owej królowej z pierwszego materiału źródłowego i – creme de la creme – co jest ryba jak żadna (podaj link do materiału źródłowego)?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Kurczeż. Zagadka świetna (brawo!), ale akurat muszę uciekać. :(

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

A, jeszcze drugi link.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Trzeba Ci przyznać, PsychoFishu, że zagadka rzeczywiście świetna :))

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

No, jerohu, środkowa część prawie prawie... niedokładnie atrament, ale...? Ty szukaj, a ja posłucham Ostrowskiej ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Atramentowe mleko.

Kiedy byłem mały, największe wrażenie robił na mnie ten kawałek:

https://www.youtube.com/watch?v=QDBNMbJ8MBU

:)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

P.S. cieszę się, że zagadka przypadła do gustu. Mam tylko nadzieję, że żadna Jola nie poczuje się urazona – wszak “to się zaraz zrobiło upalnie / cztery noce trwała balanga” na przylądku Złych Przeżyć, w portowej tawernie ;-)

Jerohu, odpowiedź zaliczam, bo ide spać, ale doszukaj, co to dokładnie było. To nie był atrament-atrament tylko coś... no... Na pewno w Brzeczhwowym tekście jest, a właśnie sprawdziłem, że Brzechwowy tekst jest i w sieci ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Zaliczone! Mleko atramentowe! Kiedy padało na nie światło, stawało się niestety, białe.

 

A to drugie to już Pan Kleks w Kosmosie ;-) Sian sian, osian hua... ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A nie, racja, jeszcze Podróże :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Szanej khuku phunku!

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

khunku*

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Hm, to teraz ja. Czy jestem w stanie wymyśleć pytanie, które przyciągnie innych graczy? Aj dałt it.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Poczekaj do rana, ja powolutku znikam, ale zabawa była przednia ;-) Kurczę, Małgorzata Ostrowska... Czemu ja jestem taki gówniarz... Nawet po 60 bosko spiewa ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Się zaczeka się.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

10 punktów.

Nagle z gwiazd przybywają Oni. Przynoszą Ziemi pokój i dobrobyt, mimo to niektórzy zastanawiają się, czy ich cele nie są złowrogie. Kiedyś już tu byli, ale odlecieli, bo ludzkość nie była gotowa. Teraz zwlekają z ujawnieniem swojego wyglądu.

Co to za książka i kto ją napisał? 

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

kurcze, dj coś kojarzy.

 

swoją drogą – pojechaliście z tempem i poziomem zagadek :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Arthur C. Clarke, “Koniec Dzieciństwa” /”Childhood’s End”

 

Psycho też kojarzył. Ach, te lektury wieku dziecięcego ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Tak jest! Kojarzył Jajko, ale zgadł Sajko :) No to teraz Sajko.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

9 punktów i będzie łatwo, szybko i przyjemnie. Palce na wujaszku Gogielku?  No to wio!

 

Jakie zaklęcie (bądź formułę) wypowiadał pewien, cytując dzieciątko z programu “Od przedszkola do Opola”, je...ny sierściuch, kiedy spełniał życzenie Darrriusza? Co się działo z jego oczami?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ator, ator, ator. A z oczu mu wychodziły śmieszne kręgi.

Babska logika rządzi!

A tak naprawdę to chyba “Hathor, Hathor, Hathor” ;)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Ale brzmiało jak ator.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Nigdy nie czytałam scenariusza, pisałam ze słuchu. ;-)

Babska logika rządzi!

O tam śmieszne – to egipska magia! ;-) Ale ja słyszałem dwa razy nieme “h”, podobnie jak jeroh.

 

Finkla, byłaś pierwsza – zadajesz.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

18 punktów.

Łatwe będzie.

Czym (hobbystycznie) zajmowała się żona dowódcy straży w cyklu książek? Imię żony też podać.

Babska logika rządzi!

Lady Sybil hoduje bagienne smoki. Ma nawet zagrodę dla nich w domku ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Brawo! Zadajesz. :-)

Babska logika rządzi!

Bym wiedział :/

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

10 tłuściuteńskich, żółciuteńkich pojntsów ;-)

 

Też będzie łatwe:

Rzeczony w poprzedniej zagadce dowódca straży miał podwładnego, o dość warzywno-hutniczym nazwisku.

Podaj to niezwykłe, rolniczo-przemysłowe nazwisko. Jakże ów rzeczony podwładny radził sobie z gangami młodocianych?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Kapitan Marchewa. A radził sobie... eee był bardzo silny? I miał autorytet?

Babska logika rządzi!

Marchewa. Jeden gang bijący trole został namówiony do przyjęcia trola w swoje szeregi :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie uznaję. Nazwisko podane niepełne, metoda poradzenia sobie z gangiem – nie, nie chodziło o siłę. Chociaż miała zapewne swój udział.

 

Doprecyzuję: jak rozwiązywał starcia gangów ów gentleman?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jajko – tak, to była jedna z dwóch metod ;-) Ale nie uznaję, nazwisko niepełne :-) Szybciorem!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Marchewa Żelaznywładsson

Pewnie tłumaczył im, że nie wolno się bić.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Kurcze, czas do pracy :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No!

Druga metoda, jeśli dobrze pamiętam, polegała na zmuszeniu młodocianych gangsterów i urwisów ulicznych do grania w piłkę. Siły w tym nie było, trochę autorytetu owszem, ale najwięcej jego charyzmy – gdzie się nie pojawił, wszyscy go słuchają. Ot tak, po prostu. ;-)

 

Jajku, turlaj pytaniem! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A zaturlam.

 

Ktoś patrzył w jego oczy a nie na ręce i to był błąd.

Kto, na kogo i jakie były konsekwencje tego błędu.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ofiara złodzieja w komunikacji miejskiej?

Beryl, LOL.

Ale jeszcze konsekwencje musisz podać. ;-)

Babska logika rządzi!

Ofiara złodzieja w komunikacji miejskiej patrzyła na złodzieja, a konsekwencją była kradzież! ;)

 

Ewentualnie Kakashi w jednym z odcinków mangi Naruto spojrzał się w oko Itachiego i ten rzucił na niego genjutsu.

 

To co, wygrałem?

Beryl;-) dj nam tu jakiś western robi;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

ta scena to niemal dokładny cytat ale – sprawdziłem – bez kluczowego imienia nie da się wygooglać :)

 

Pomyślmy. Ktoś patrzył w jego oczy – czyli pewnie dwóch facetów. Powinien patrzeć na ręce – zdecydowanie tak, wcześniej w książce było wspomniane, żeby patrzeć na ręce.

Błąd – no łatwo się domyśleć, że doszło do “niejakiej szamotaniny”

 

Klasyka fantasy.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie wygrałem? : (

Odniosłeś moralne zwycięstwo :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Słuchajcie, to naprawdę klasyka polskiej literatury fantasy – podpowiem, że chodzi o zbiór opowiadań.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Boromir patrzył Frodowi w oczy, nie na ręce. To był błąd, knyfek zniknął i uniknął. Boromirowego gwałtu, znaczy się ;-) Ach te podteksty...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

a jak polska, to Cykada patrzył Wiedźminowi, w efekcie czego Geralt zaaplikował mu piąchopirynę. ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

“Miecz przeznaczenia”, pyra Sapkowski ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No! I o to chodziło :) Zadawaj

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Piękne dwie pałeczki: 11 punktów.

 

No, to wróćmy na chwilę w dzisiaj już przywoływane rejony L-przestrzeni ;-) Będzie  łatwo, ale co tam, zabawa najważniejsza.

 

Był w rzeczonym świecie pewien mistrz, który władał czasem i potrafił odpowiedzieć na wiele pytań. Istniało jednak co najmniej jedno, które sprawiło mu ogromną trudność...

Podaj imię mistrza, imię pytającego i treść pytania. A dla uciechy, zacytuj dialog ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O, chyba wiem o co chodzi. Albo nie.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Grrrr. Przeleciałem całego Thruda Barbarzyńcę i nie znalazłem odcinka z mistrzem gapiącym się przez lunetę. :(

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ale to pewnie nie to. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Nie, nie to brajcie. :-)

 

Przypominam: “dzisiaj już przywoływane rejony L-przestrzeni ;-)”

 

Chyba za bardzo ściemniłem, żeby w wyszukiwarce od razu nie wypadło ;-) Poczekamy godzinkę i najwyżej ułatwię.

 

Thrud Barbarzyńca... Ech, mój dawny idol ;-)

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Oj chodzi o Pratchetta i będzie to albo Śmierć (potrafił wpływać na czas) albo jakiś Lum-psum mnich krojąc czas. Ale cytat? Pytanie bez odpowiedzi? Nic, pustka.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No dobre, podpowiedź nie dająca w google odpowiedzi od razu. Trzeba zmienić jedno słowo w podpowiedzi ;-)

 

Ten mistrz słyszał puls uniwersum.

 

Teraz powinno pójść szybko...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

– Znam odpowiedzi na wiele pytan. Zadaj jakies.

Uczen patrzyl na niego zaczerwienionymi oczami. Ranek byl jeszcze zbyt wczesny, by byc zwyklym wczesnym rankiem. I to bylo jedyne, co Mulisty Staw w obecnej chwili wiedzial na pewno.

– No... co mistrz chcialby zjesc na sniadanie? – zapytal.

Wen spojrzal poprzez sniezne polacie, nad fioletowymi gorami, ku zlocistemu swiatlu dnia kreujacemu swiat. I zadumal sie nad pewnymi aspektami czlowieczenstwa.

– Aha – powiedzial. – Jedno z tych trudnych...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Chcę pytania, które zmuszą mój intelekt do pracy a nie google!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Oj Jajku, wczoraj wieczorem były... ;-)

Oczywiście – zadajesz. To scenka ze “Złodzieja Czasu” Pratchetta była. Ja ją pamiętam, bo urzekła mnie filozoficzną głębią dotyczącą poziomu skomplikowania rzeczy codziennych ;-) Ale obiecuję, następnym razem postaram się zmusić twoje żółtko do wysiłku, nie przeglądarkowe ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Aha, czyli teraz dj zadaje :) Pozostanę więc przy klasyce fantasy/sf a ponieważ lubię operować obrazami...

Nasz bohater wspina się na okrutne zamczysko, chytrze pokonuje pierwszego, dużego przeciwnika (AAAAAAAAaaaaaaaaa!) ale drugi, mniejszy łapie to w jeszcze chytrzejszą pułapkę (metaliczne CLANG, zgrzyt i coraz głośniejsze Auć!). Szczęśliwie natura przychodzi z pomocą (Wrrrrrr, sus, łaps, aaaargh!).

Kto, co i jak?

 

 

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

  A żeby cię tak po wiedeńsku... Komiks czy literatura?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Klasyka komiksu, kultowy komiks, nie ma młodego chłopaka, który by nie śledził przygód bohatera z zapartym tchem :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Z pamięci... Thorgal wspina się do zamku nad jeziorem bez dna, tam jest jakiś łysol, którego razi pochodnią po oczach, ale tam jest jeszcze ten głupi karzeł... coś w tym stylu. Ta scena chyba nie do końca pasuje. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

drugi, mniejszy łapie to w jeszcze chytrzejszą pułapkę

Tak to jest podane, że nie wiadomo, kto kogo łapie. Chyba, że bohater jest “tym”, a nie “kim”.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Kurde, nie moge sobie w “Thorgalu” czegoś takiego przypomnieć. Niedobry Jajek ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ale w “Jeziorze bez dna” Thorgal chyba uciekał w górę wieży, a potem skakał do jeziorka...?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie pamiętam, dawno czytałem. Mogło tak być. Skakał na pewno.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ale Thorgala to chyba dziewczynki czytały, nie chłopcy. ;)

Mój ulubiony album to Aaricia, Aaricię czytali chłopcy. :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ba, a Strażniczkę kluczy każdy trzymał otwartą długo... dłuuuugooo... ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie no, to jeden z pierwszych kawałków. Zdradzona czarodziejka. Szkatułki bronili olbrzym i karzeł – tego drugiego dorwał Sharn.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jeroh, świnio, a własnie znalazłem! ;-) No, ale klasyka komiksu i Jeroh ;-) Zaraz podam planszę.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Klasyka klasyki.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Strony 8-12 bodajże, w internetach nie widzę. W szkatułce były obręcze Freyra.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dżizus, przecież to banalne.

Tak oczywiste, że bardziej się nie da. 

Naprawdę nie wiecie?

;)

Pan Wysokiego Domu

Dżizus, przecież to banalne.

Tak oczywiste, że bardziej się nie da. 

To pisząc, próbowałem wczuć się w myśli Dj-a ;p

 

Ja, prawdę mówiąc, też nie znam rozwiązania..

Ale jak jest Mały i Duży w komiksie, to natychmiast , oprócz Kajki i Koki, wpada do łba Romek, A’tomek

:)

Pan Wysokiego Domu

Sądzę, że jeroh trafił dokładnie, bo w latach ‘80 i na przełomie ‘80 oraz ‘90 nie było innej, tak wyczekiwanej przez młodego chłopaka-czytelnika serii. :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O raju, przeczytałem zagadkę didżeja i po sekundzie tę scenę widziałem. Thorgal jeszcze z Relaxu weżarł mi się w pamięć totalnie! 

Thorgal jeszcze z Relaxu weżarł mi się w pamięć totalnie! 

 

Nie bardzo rozumiem.

Czy wtedy, za tych czasów,  by okazać bunt przeciw systemowi, chowało się komiksy w słynnej marce wysokich butów? Naprawdę???

:/

Pan Wysokiego Domu

Panie,

 

Ociupina historii (link). Janek jest trochę bardziej wiekowy niż ja, to i miał szansę czytać Relax na bieżąco, ja go poznałem dopiero w bibliotece kilka lat później – wtedy już były pełne albumy wydane.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O, Psycho odpowiedział, a tak miałem napisać:

 

Były buty Relaxy i były niebuty Relaxy. Takie do poczytanio-oglądania. Czy  dziurą w podeszwie? – pewnie się Panie zapytasz... ;-) O nie, teraz już się nie zapytasz. O nie, teraz to...

 

 

Dj zerwał się bladym świtem, żeby nie czekać aż przyjedzie do pracy i zobaczyć...

 

Yep, Thorgal, “Zdradzona czarodziejka” :) No i kogo wybrać zwycięzcą? Nie wiem. Sami wybierzcie – oto zagadka :)

 

ps. miałem Relaxy – świetne buty, ale stało się długo w kolejkach...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

AAA... przegapiłam pytanie z Thorgala!... Jestem niepocieszona. Bo dziewczynki też czytały (szczególnie długo i często czytały “Łuczników”, “Władcę Gór” i “Alinoe” :))

Dobra, jeroh, zadawaj :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

11 punktów.

Kraina, której nazwy nikt nie słyszy, chyba że się w niej urodził albo jest czarodziejem. Podaj jej nazwę (czyli tytuł książki) oraz autora.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Tigana G. G. Kaya.

Brawo, LadyBlack :) Zadajesz.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jeroh był zwycięzcą – on to prawie z pamięci, ja musiałem wertować ;-) Ale co sobie Thorgala poczytałem, to moje ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

LadyBlack, teraz ty zadajesz zagadkę :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No to może serialowo. Łatwe, ale złożone.

W pewnym serialu o uciekaniu w kosmos, pewna niebieska pani wyjątkowo lubiła kąpać się w świetle słonecznym.

Jaki to serial, jak nazywała się niebieska pani i dlaczego tak potrzebowała energii słonecznej?

Farscape, Pa’u Zootoh Zhaan, a wygrzewa się, bo jest roślinką. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Swoją drogą serial wcale nie był taki zły, jak go niektórzy zwykli malować.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Bardzo dobrze, Brajt :) Zadawaj.

A serial fajny, dużo ciekawych rozwiązań, jak inteligentna rasa wyewoluowana z roślin, żyjące i myślące statki gwiezdne, “muppet” i inne fajne rzeczy, których reszta seriali kosmicznych nie miała ;)

Dobrze się ogląda, zwłaszcza 2 pierwsze sezony, potem trochę gorzej.

W jakim niecnym celu MacGyver zwolnił się z pracy w siłach powietrznych?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Żeby pracować w fundacji Phoenix? eee, to pewnie nie to

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zdecydowanie nie to.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Bo zaczął podróżować po galaktyce za pomocą Gwiezdnych Wrót.

Tylko on nadal był w siłach powietrznych, ino oddelegowany do tajnego projektu.

 

Chyba.

Ale w pewnym momencie się zwolnił w niecnym celu!

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Nie pamiętam...

Bo chciał postraszyć dygnitarzy, a może nawet zabić kogo potrzeba, gdy straszyli generała porwaniem wnuczki i kazali mu iść na emeryturę?

Eeee... nie pamiętam.

Nie, to był znacznie bardziej niecny cel.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Dobra. Poszperałam i wyszło mi, że to było wtedy, gdy przyłączył się do Maybourne’a i spółki, by kraść, oszukiwać i szpiegować.

 

Z samego rana wyjeżdżam, więc oto podpowiedź, która nie pozostawi wątpliwości. Na moje potwierdzenie już nie czekajcie.

Scenka pochodzi z odcinka wygrywającego wszelkie możliwe plebiscyty na najlepszy gwiezdnowrotowy odcinek: Window of opportunity, zwanego inaczej “tym odcinkiem z pętlą czasu”.

https://www.youtube.com/watch?v=cMBNJ1A_CjI 

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

A kto ma zadać następne pytanie?

Babska logika rządzi!

Ten, kto poprawnie odpowie na obecne! :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Obejrzałem wszystkie sezony GW, ale było to dawno... Zwolnił się z pracy w siłach powietrznych, bo chciał się ten-tego z panią major (a z pewnością ją pocałował).

No dobra, filmik to potwierdza :P

zapodawaj więc, berylu...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Kim została córka śmierci, po tym jak już opuściła dom ojca?

Żoną Morta i księżną Sto Helit.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Zadajesz : )

9 punktów dla mnie.

Jakie miano chciał przybrać Geralt, zanim nazwał się Geraltem z Rivii?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

 Geralt Roger Eryk du Haute-Bellegarde. Aż mu Vesemir wyjasnił, że to obciach i niedorzeczność ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jak najbardziej, teraz Ty :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Tuzin pijanych punkcików.

 

Dobra, teraz zagadka, do której – o jeju jaju jeju – NIE TRZEBA UŻYWAĆ GOOGIELKA!

 

;-) Zagadka polega na uważnym przeczytaniu zagadki, analizie zagadki, odnalezieniu dzięki wrodzonym inteligencji, sprytowi i znajomości rzeczy odpowiedzi zagadki i podaniu jej, w dokładnym brzmieniu, ku radości mej oraz by zyskać burzę braw zgromadzonych tłumów.

Nieobowiązkowo, można podać bohatera, tytuł opowiadania i inne szczegóły, dla większej społeczeństwa edukacji.

 

Były dwie, z tatuażem aż po uszy, śliczne

A on jeden, najpiękniejszy mówią, zmilczmy…

Lubił dobrze zjeść i wypić, więc na kompana

Inteligentnego wziął do wieczerzy drania,

A i karczmę wybrał cną, kuchnią słynną bardzo

Daniem żadnym, łakomce, tamój nie pogardzą

Lubo weszli – zamówili, ach, mnóstwo jadła…

Apetycznych raków kopa, mlask, mlask, wnet padła!

Comber jagnięcy oporu długo nie stawiał,

Zupa flisacka wspomnieniem już, taka zabawa

Winem, piwem podlana. Lecz już ordynuje

Odpowiedź, której szukam, która intryguje.

Rad bym poznać co wziął i nigdzie nie szukajcie

Gdyż w zagadce skryta, ją dobrze przeczytajcie

A więc – co zamówił? Dokładne brzmienie podaj...

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

BALIA DLA CZWORGA?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Wiedziałem, że trzeba było zrobić konia szachowego, wiedziałem ;-)

Ano tak. Zadajesz ;-)

 

W opowiadaniu Andrzeja Sapkowskiego pt. “Granica Możliwości”, rycerz Borch Trzy Kawki miał dwie, towarzyszące mu Zerrikanki. Pomogli ocalić Geraltowi z Rivii jego dobytek – ktoś mu chciał skubnąć jeździdełko razem z sakami w czasie, gdy wiedźmin siekł bazyliszka w podziemiach. Po tym incydencie Geralt dostał zaproszenie na sutą kolację, jedli, pili, rozmawiali, aż Borch zamówił balię. Na cztery osoby, niedwuznacznie sugerując Geraltowi, że nie tylko kąpiel ich czeka. ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ale na wytłumaczenie bym w życiu nie wpadł ;)

Dopisuję sobie więc dziesiątkę i co tu wymyślę... Może tak:

Co to jest: zielone, wisi na ścianie i pogwizduje?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Śledź :P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Skoro wszyscy liczą, to i ja zliczyłem – mam 11 punktów.

Oczywiście, że śledź. Można go pomalować na zielono i przybić do ściany, a pogwizdywanie to żeby nie było zbyt oczywiste. Teraz joseheim :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

(To z Lustrzanej Maski, gdyby co.)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Ja to tutaj tylko gościnnie, więc zacznę lajtowo ; P

 

Co łączy rewolucję i nabiał?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Były niezłe jaja, kiedy Dj zrobił rewolucję w piórkach? ;-)

Babska logika rządzi!

O he he, to prawda ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Chyba nie obejdzie się bez podpowiedzi, bo google moja pamięć nic mi nie mówi : )

24 godziny i nikt? Jak podpowiem, to będzie za łatwo... ; p Jak nikt nie zgadnie, to po robocie rzucę wskazówkę.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No i co? Gdzie podpowiedź?

Niech będzie tak: Inicjały autora, o którego książkę chodzi, to TP.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Terry Pratchett, “Para w Ruch”?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pytanie brzmi co łączy nabiał i rewolucję :P

Strzelałbym, że Higieniczna Mleczarnia Chaosa, ale nie wiem, czy występuje w “Para w Ruch” ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Smucicie mnie ; ( I rozczarowujecie, bo znając autora można z Wujkiem Google uzyskać odpowiedź w pięć sekund.

 

A książka, o której mowa, to jedna ze zdecydowanie najlepszych powieści Pratchetta. Kto nie zna, niech czym prędzej nadrobi...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Wpisując “nabiał + rewolucja + Pratchett” jakoś odpowiedzi nie uzyskałem :/

Sugeruję zatem użycie mniejszej liczby słów kluczowych.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czy odpowiedź to: "Prawda! Sprawiedliwośc! Wolność! I Jajko na Twardo!"?

Kurde, ja tylko trzy pierwsze książki Pratcheta czytałem i ciągle nie mogę się rozpędzić. A potem ponoć jest coraz lepiej. 

No wreszcie...

 

‘You'd like Freedom, Truth, and Justice, wouldn't you, Comrade Sergeant?' said Reg encouragingly.

‘I'd like a hard-boiled egg,' said Vimes, shaking the match out.

There was some nervous laughter, but Reg looked offended.

‘In the circumstances, Sergeant, I think we should set our sights a little higher--‘

‘Well, yes, we could,' said Vimes, coming down the steps. He glanced at the sheets of papers in front of Reg. The man cared. He really did. And he was serious. He really was. 'But...well, Reg, tomorrow the sun will come up again, and I'm pretty sure that whatever happens we won't have found Freedom, and there won't be a whole lot of Justice, and I'm damn sure we won't have found Truth. But it's just possible that I might get a hard-boiled egg.

 

Odpowiedź prawidłowa. Beryl zadaje zagadkę.

 

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

(Nie mogę edytować komentarza, bo jak klikam edytuj, to mi przeskakuje na stronę główną O.o. Dlatego piszę nowy...)

 

Janie Janku, zdecydowanie polecam. Olej się na początek, jeśli nie zaskoczyło, zacznij gdzieś tak od Trzech Wiedźm, z pominięciem Eryka, potem weź Straż! Straż!

Trzeba dać Pratchettowi szansę na wprowadzenie bohaterów. Bo jak już ich ma i pozwala im się rozwijać, to... klękajcie narody. Sama Vimesa na przykład darzę miłością wielką i bezgraniczną ; ) I Vetinariego. I Babcię Weatherwax. I Śmierć. I... ; ) A ja wcale nie przywiązuję się łatwo do bohaterów literackich...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No dobra, to będzie muzyczno-fantastycznie.

Pewien nieaktywny już brytyjski zespół heavymetalowy inspirował się przy pisaniu niektórych swoich tekstów pewną trylogią fantasy. Podaj nazwę zespołu, nazwę trylogii oraz przynajmniej jedną linijkę tekstu, która jasno wskazuje na inspirację : )

Aha – mam 12 punktów.

Powiedziałabym, że chodzi o Blind Guardian (co, z dumą stwierdzam, nie wymagało ode mnie Google’a ; P) i o Tolkiena, ale Blind Guardian to Niemcy ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To myśl/googluj dalej :P

Man’o’war? “Fight For The Crown, Fight For The Ring 

We're Fighting The World, We Fight For The King “ – utwór “King”?

 

Bo przecież nie “Woman, be my slave”... :-):-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Manowar też nie Brytyjczycy...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A Led Zeppelin może być, czyli prekursorzy heavy metalu?

 

Mine's a tale that can't be told, my freedom I hold dear

How years ago in days of old when magic filled the air

       'twas in the darkest depths of Mordor, mm-I met a girl so fair

        but Gollum and the evil one crept up and slipped away with her

        her, her, yeah, and ain't nothin' I can do, no

a fuckt

 

Led Zeppelin, “Battle of Evermore”, The dark Lord rides in force tonight, And time will tell us all.  ? 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Heh, Janek... Tylko inny utwór ;-) 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A może to nie oni? Czekamy :-)

No i w przypadku Led Zeppelin o “Władcę Pierścieni” chodzi rzecz jasna,  ja wrzuciłem fragment “Ramble on”.

Janek wygrywa :) Jedziesz z pytaniem.

No dobra berylu, wybacz, ale trafiłem na to, gdy czytałem książkę zażywając kąpieli w wannie (ach, te barwne szczegóły!)  i po prostu muszę zadać tę zagadkę :-)   W którym opowiadaniu znanego amerykańskiego pisarza sci-fi, beryl, a w zasadzie Beryl,  jest kobietą? Ewentualnie, w której antologii?

Aha,  a joseheim dziękuję za wskazówki co do Pratchetta. Ja to Douglasa Adamsa bardzo lubię.

Co za pytanie! Gender, wszędzie gender... ; )

Niestety, ale znajduję tylko to, o czym wiedziałem wcześniej – Beryl z Czarodziejki z Księżyca.

Nawet nie wiedziałem, moje młodsze siostry oglądały Czarodziejkę z Księżyca, ja stary koń już wtedy byłem. Wychodzi, że więcej jest kobiet – Berylek, niż facetów berylów!

A antologia znana. Wzmiankowałem o niej  gdzieś. 

Oj, to poszukam jankowych wzmianek...

 

Ja znalazlem starocia: Hans Waldemar Wessolowski / Wesso, “Air lines”, pierwszy druk w 1930 ;-) Beryl była kobietą, a w dodatku naukowcem-inżynierem! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ojej, a ja już zasypiam, a nie chciałbym tak zostawiać. No, ta słynna antologia. Ze Srebrnowatym Robertem i innymi. :-)

Flies?

Babska logika rządzi!

O brawo! Finkla zgadnęła! Ale jak z tytułem opka od razu? No, no.

Czyli na polski – “Muchy” z Niebezpiecznych Wizji. Czyli Finkla zadaje. 

Wujek Google prawdę ci powie... ;-)

 

19 punktów.

Podaj tytuły trzech książek (różnych autorów), w których pojawia się łacina.

Ale “homo sapiens” nie wystarczy. W ogóle pomińmy nazwy gatunków. Łacinę rynsztokową, oczywiście, również.

Babska logika rządzi!

Sapkowski, Narrenturm (ot, choćby egzorcyzm Szarleja lub ciągłe wtręty)

Stanisław Lem, Cyberiada (natrium w “Jak ocalał świat”)

Jacek Komuda, cykl o Samozwańcu zdaje się – co najmniej raz pada “res publica”, a pewnie i więcej.

Biblia (praca zbiorowa).

 

;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O Narrenturm też pomyślałam. W moje pozostałe typy się nie wstrzeliłeś, ale zaliczam.

Pytaj.

Babska logika rządzi!

A jkei miałaś pozostałe typy?

 

Zagadkę zadam, jak dotrę do biura ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dobra, okrąglutkie, szczęśliwe 13 punktów.

 

Sięgniemy do mojej pierwszej w życiu lektury science fiction. Polski klasyk, napisał to ponoć dla młodego czytelnika. 

 

W tej książce na pokładzie astrolotu dochodzi do dziwnych uśpień. Okazuje się, że dwoje załogantów nie jest do końca tymi, za kogo się podają. Dochodzi do różnorakich zdarzeń, wyjaśnień, a nawet pewnych przepychanek. Ludzie mają jednak po swojej stronie asa w rękawie – o którym sami do końca nie wiedzą... As ów to Roastron IV.

 

Podaj autora, tytuł książki oraz jak brzmiało ludzkie imię Roastron IV i jak się rozwija ten skrót?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Janusz Zajdel, “Prawo do powrotu”, Brian, Robot Astronautyczny, model IV.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Brawo Diriad! Kuczę, myśłałem, że zajmie to dłużej. Czytałeś?

 

Zadajesz.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A jkei miałaś pozostałe typy?

W Harrych Potterach zaklęcia są po łacinie, w każdej powieści o Rzeczpospolitej szlacheckiej znajdzie się ktoś sypiący mądrymi sentencjami (ja pomyślałam o “Szubieniczniku” Piekary) i “Carpe Jugulum”. ;-)

Babska logika rządzi!

Tym razem czytał za mnie Wujek Gugiel ;)

 

11 pkt.

Po co tybetańskim mnichom komputer?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Do znalezienia wszystkich imion Boga?

Babska logika rządzi!

To się nazywa szybkość. Dobrze, teraz Ty :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

No dajcie szanse, paskudy :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ja też mam komputer. ;-)

 

Uciułałam równe dwie dychy.

Jest taka książka, w której świadomość kształtuje byt. Jak mają na imię dzieci głównego bohatera i jak zginął syn?

Babska logika rządzi!

Abel i Aliteea. “Inne Pieśni” Jacka Dukaja.

 

Abel padł w starciu z kakomorfem. Szesnaście lat! Drugie wyzwanie! Szacunek dla Esthlosa Abla, syna Hieronima Berbeleka!! 

 

O to chodzi?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pierdykam, szacun, dj czytał ale dj jest ciemniak.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Psycho też czytał i właśnie się zastanawia, czy nie powinien przeczytać jeszcze raz, bo jest już większy i więcej rozumi ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No, jeśli dobrze pamiętam, to Abel zmarł w obozie, kilka dni później. Ale uznaję. Pytaj, Psycho.

Babska logika rządzi!

14 ładnych punktów, jak piękny wiek na picie patyka wina na ławce w parku ;-)

 

Pytanie będzie proste:

 

W pewnym filmie sf jeden z bohaterów widział wrota. Jakie wrota widział, jak ma na imię ten bohater, kim był i komu (imię lub profesja) opowiadał o tychże wrotach?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nikt nie odpowiada, wszyscy się boją, że nie chodzi o gwiezdne czy dziewiąte wrota i się zblamują...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ok ok, podpowiadam:

 

Nie chodzi o gwiezdne wrota. O dziewiąte też nie.

Film to klasyka sf.

 

I koło ratunkowe:  film powstał na podstawie powieści pewnego znanego amerykańskiego pisarza, który miał problemy z głową ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hmmm, dalej nic?

No dobra, to teraz będzie megałatwo.

 

Muzykę do tego obrazu skomponował Vangelis.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A widzisz... film to Blade Runner, bohater to replikant Roy Batty, brama to Tannhauser Gate, a słuchał monologu Harrison Ford czyli Rick Deckarty.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

*Deckard, dammit

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Brawo Jose ;-) Zadajesz.

 

Dla przypomnienia: Linka

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No dobrze, to kto mi powie, gdzie się podziały wszystkie jednorożce?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Poszły szukać dziewic? ;-)

Babska logika rządzi!

Czy odpowiedź na to pytanie nie spoileruje książki, którą mam przeczytać?

Miałeś dwa lata, by to zrobić... ; ( (Zamknij oczy na kilka następnych postów...)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ciiii! Znowu wychodzi na to, że nie mogę się z czymś wyrobić ;p

<Zamyka oczy>

No dobrze, ponieważ odpowiedź prawdopodobnie jest oczywista tylko dla mnie, podpowiem, że zaiste chodzi o książkę amerykańskiego autora, która została zanimizowana na początku lat 80-tych.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Kiedyś oglądałem film. Daaawno i pamiętam piąte przez dziesiąte. Ale o ile pamiętam, to trafiły do oceanu.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jakbyś się zapytała o delfiny to bym wiedział :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Finkla, jajko  ;-) Bo delfiny są rozsądne i nie szukają czegoś niemożliwego do odnalezienia... :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jeroh zadaje ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

12 punktów.

Kiedy usłyszał złe wieści, udusił, a potem przyjął przeprosiny. Kto?

Chyba łatwe :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

ha, Darth Vader :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

W jakiej książce/filmie główny bohater śledził sam siebie (do tego nosił śmieszne wdzianko)?

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

"Przez ciemne zwierciadło" Philipa K. Dicka.

Kufa, beryl, kto ci przyspieszył Internety, hę? ;-) Znów wyprzedzony o parę pakietów...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Zadajesz, beryl :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

13 punktów :)

 

Pytanie potem, bo nie mam teraz czasu na wymyślanie ; p

Wprowadźmy zasadę zadawania pytań od razu :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Jestem na tak.

 

;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Albo zasadę, żeby najpierw wymyślać pytanie, a dopiero potem brać się do zgadywania odpowiedzi. ;-)

Babska logika rządzi!

Tak jest! Podajesz odpowiedź od razu z pytaniem :D Jak nie zgadłeś to punkt w plecy!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Dobra, mam pytanie :)

Niedawno do kin weszła produkcja, w której poznajemy dosyć dużą istotę, która robi za drzewo. Nie zawsze jednak była ona taka miła, jak w tym filmie. Powiedz, o jakiego bohatera chodzi i jak został przedstawiony, gdy ukazano go światu po raz pierwszy.

Ta postać to Groot, który początkowo był przedstawiony (od 1960 r.) jako najeźdźca, polujący na ludzi jako obiekty eksperymentalne. Jako bohater pozytywny przedstawiony dopiero w 2006 roku.

 

A film o którym teraz mowa, to Guardians of the Galaxy – serdecznie polecam ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Granda! Umówili się! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Widzę, że Jose potrafi guglać :P Zadajesz.

Spoko, Psycho, na razie mam całe 3 punkty, żadna ze mnie konkurencja ; P

 

Moje pytanie: Kto jest głupi jak buzdygan? I w jakich dwóch dziewczynach się zadurzył?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja wiem, kto jest głupi... ale do dziewczyn nie doszedłem. Robisz to specjalnie, tak?

No przynajmniej jedną poznałeś ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Aaaaaa... no dobrze, ale imienia nie pomnę. Zresztą i tak nie wiem, kim jest ta druga ;p

Dunk.

Tanselle Za Wysoka (Tanselle Too-tall) – lalkarka.

Lady Rohanne Weber.

 

Banzai! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psycho zadaje ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

15 punkcików (piękny wiek szczenięcy – wachlarz trutek płynnych ulega cały czas poszerzeniu ;-) )

 

Będzie łatwo:

 

Jaki klasyk wywołał masowa panikę? Autor, tytuł, forma wywoławcza masowej paniki, rok – pięknie poproszę ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wojna światów Wellsa w 1938

 

w formie słuchowiska

Offtop:

Hej, gdzie jest twoje opko, Psycho z ślepowidzenia?

W wolnej chwili , chciałem przeczytać.

Bo zdaje się takie zamieściłeś, a może miałem przebłyski ślepoty?

 

 

Pan Wysokiego Domu

Pomijając rok, to nawet nie musiałbym guglać :)

 

Ale odpowiedź niekompletna, bo brakuje formy – radio.

“Wojna światów” na podstawie powieści Herberta George’a Wellsa. Słuchowisko radiowe Orsona Wellesa, 1938.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

George Wells. Adaptacja radiowa “Wojny światów” w 1938.

Babska logika rządzi!

Pan – od takich pytań, to masz szałtbox albo wiadomości prywatne. Tutaj i tak jest dość dużo komentarzy :)

No, jaki tłum – od razu widać, kto nocki przy komputerze spędza. Klapaucjusz, wprawdzie na dwie raty, ale pierwszy zdążył. ;-)

 

Klapaucjuszu, w nagrodę za refleks i szybkie łącze – zadajesz :-)

 

Panie – priv.

 

Beryl – a widzisz ;-) Ale jednak trzeba zagulgać, tfu, zaguglać ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wstawać i zadawać!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Kto wygrał ostatni konkurs pojedynków na miniatury?

Zygfryd89.

Babska logika rządzi!

Czy chodzi Ci o “Magiczne słowa” i “Żaba” Iluzji?

Babska logika rządzi!

Pierwsza odpowiedź prawidłowa. Pojedynki to jednak charakterystyczna forma i nie określiłbym nią każdego konkursu. Zadajesz.

Oczko!

Klasyka utopii. Podaj nazwy wszystkich klas, do których zaliczano słowa języka używanego przez bohaterów, definicje klas oraz przykłady (dla co najmniej dwóch klas).

Babska logika rządzi!

Ech, chyba po prostu skopiuję.

 

Zbiór A obejmował słowa niezbędne w codziennym życiu (np.: cios, bieg, pies, drzewo, cukier), które mogły przekazać konkretne praktyczne informacje, ale były bezużyteczne przy próbach formułowania myśli abstrakcyjnych. Zbiór B gromadził pojęcia o zabarwieniu politycznym. Były to wyłącznie wyrazy złożone i skrótowce, które przedstawiały rzeczywistość ustrojową Oceanii (np.: staromyślak, kwakmowa, angsoc). Wiele z nich było eufemizmami, pod którymi skrywały się sensy przeciwstawne do brzmienia słowa (np.: miłbóz – karny obóz pracy, Minipax – Ministerstwo Pokoju, de facto Ministerstwo Wojny). Częstym zabiegiem było także stosowanie skrótów wzorem totalitaryzmów komunistycznych i faszystowskich, przez co tak utworzone neologizmy były oczyszczone z niepotrzebnych (np. historycznych) skojarzeń, eksponowały jedynie aktualne ideologiczne sensy. Istotne dla zbioru B było wartościowanie słów, miały one zawsze pozytywny lub negatywny wydźwięk. Zazwyczaj wartościowanie było przyporządkowane danemu słowu na stałe, ale istniały też takie wyrazy, które zależnie od kontekstu zmieniały swoje nacechowanie. Zbiór C wypełniała terminologia naukowa i techniczna. Znajomość jej była ograniczona do specjalistów z danej dziedziny. Dbano, aby wyeliminować określenia, przy użyciu których można by formułować interdyscyplinarne refleksje lub dyskutować na temat nauki w ogóle, twórcy Słownika ograniczali się więc do konkretnych specjalistycznych określeń i definicji

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Kurczę, to hasło ma taki piękny opis na Wiki? Trudno, nie sprawdziłam.

Pytaj, o Jajeczny.

Babska logika rządzi!

Ano ma :)

 

Jest taki jeden superbohater, na wskroś amerykański z charakterystycznym gadżetem.

Ten gadżet jest użyty w tym samym uniwersum (podpowiem, że chodzi o film) ale przez innego superbohatera w sposób hmm, mało ortodoksyjny :)

Podaj szczegóły użycia (kto, co, po co)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Tarcza Kapitana Ameryki. Rogers skacze na nią z budynku.

Tarcza Kapitana Ameryki. Alternatywna przyszłość, po czyjejś smierci Hulk posypuje prochami tarczę i miota nią w kosmos, jako wieczny nagrobek....

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A nie, moment. Rogers to nazwisko kapitana ameryki. Ech, nigdy gościa nie lubiłem, a google wyprowadziło w pole tym razem : )

a ja nie zauwazyłem, że chodzi o film...

 

Iron Man Tony Stark buduje sobie kostium, a w tle lezy rozbierana tarcza Kapitana? ;-)

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Stark użył jej jako podpórki :) PsychoFish – działasz

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

16 punkcji, tfu, punkcików ;-)

 

Będzie łatwo. Ja lubię łatwe pytania ;-)

 

Czego nie wiedział pewien przyjazny diabeł? Podaj dane z gugulka: cytat, tytuł filmu i tytuł oraz autora pierwowzoru. Link do sceny nieobowiązkowy, ale mile widziany :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja kudłaty, durnowaty, nie wiedziałem, co to „taty”.

Przyjaciel Wesołego Diabła – Kornel Makuszyński

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Jedziesz, Piachu ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No, to mam pierwszy punkcik ;-)

 

Też będzie proste.

 

W pewnym leciwym klasyku światowej SF pojawił się – choć nie we własnej osobie – polski bohater narodowy. Podaj tytuł i autora powieści oraz oczywiście, o którego wielkiego Polaka chodzi i w jaki sposób był obecny w powieści.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Wszyscy poszli spać, czy jak?

Będę miał jutro, znaczy dzisiaj, ograniczony dostęp do internetu, więc albo wykażcie cierpliwość (postaram się jej nie nadużywać) albo dokonajcie samoarbitrażu.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

W kajucie Nemo wisiał portret Kościuszki. O to chodzi?

Juliusz Verne, “Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi”.

Babska logika rządzi!

Bingo! Finkla zadaje, a ja idę spać ;-)

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

22 punkty.

To będzie trudne.

Swego czasu w rosyjskiej fantastyce zapanowała moda na uśmiercanie jednej osoby. Podaj imię, patronimik i nazwisko ofiary oraz pierwszego “zabójcy”.

Babska logika rządzi!

Jurij Michajłowicz Siemiecki. Pierwszy zabił go Siergiej Wasiliewicz Łukjanienko.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

A potem urządził biedakowi prawdziwą hekatombę. Brawo!

Zadajesz.

Babska logika rządzi!

O srogie pytanie.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

A w której książce Łukjanienko go zabił? Tak ciekaw jestem, dużo go kiedyś czytałem.

Po raz pierwszy w “Osjennyje wizyty”, ale wtedy jeszcze pod innym imieniem. Później człowiek Jurij spotkał się z Łukianienką i spytał: “Dlaczego pan mnie zabił?”. Rozmowa skończyła się tak, że pisarz obiecał ukatrupiać Jurija Siemieckiego w każdej książce. W “Spektrum” zrobił to chyba ponad pięćset razy (acz to jest tylko podawane do wiadomości, raczej nie ma opisu każdej śmierci). :-)

Babska logika rządzi!

Aha, a ja tych “Jesiennych wizyt” i “Spektrum” nie czytałem, w  pewnym momencie przesyt miałem. No i rozczarował mnie “Czystopisem”, odtąd nic nie przeczytałem, choć na półeczce czekają właśnie Jesienne i Lord z planety Ziemia. 

13 punktów.

Jaką niezwykłą umiejętność posiadał Muł?

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Człowiek ten, znany pod przydomkiem Muła, posiadał wrodzoną zdolność kształtowania uczuć innych ludzi według swojej woli i kierowania ich umysłami.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zgadza się. Postać pochodzi z cyklu Fundacja Isaaca Asimova.

I znowu to Jajko znał odpowiedź na moje pytanie. Zadajesz, Didżeju :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

podał*

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Przypadek? Nie sądzę :)

Zróbmy w takim razie pytanie zagadkę.

 

Djowi chodzi o ksiażkę sf, która kojarzy się ze ślubem najsłynniejszej party Hollywood oraz z żelazem z domieszką węgla.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ha, ha :) Stalowy Szczur :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Brawo, brawo!

Angelina i Stal – Stalowy Szczur, który ożenił się z przestępczynią, którą ścigał.

 

Zadajesz :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

14 punktów.

Występujące w pewnej dylogii science fiction obce rasy pochodzą z klasycznej strategicznej gry komputerowej. Podaj imię i nazwisko autora dylogii, tytuły obu jej tomów oraz tytuł gry.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

OK. Podpowiedź: nazwisko autora było dopiero co wspominane w tym wątku.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Nieładnie tak na dwa dni zostawiać wszystkich w ciszy, Jerohu. jak widać, że nikt nie wie, to po co tyle czekać?

 

Siergiej Łukjanienko, “Zimne błyskotki gwiazd” i “Gwiezdny cień", a gra to Starquake?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Kurcze, ominęło mnie pytanie o Stalowym Szczurze... Jestem niepocieszony :( Tak to jest, jak się w trasę jedzie :(

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Joseheim, a bo ja wiem, czy inni po prostu się nie znudzili zabawą? :P Gdyby ktoś wyraził zainteresowanie po pierwszej podpowiedzi, na pewno bym nie milczał przez całą sobotę.

Chodziło mi rzeczywyście o Siergieja Łukjanienkę, ale o inną dylogię (i grę) – “Linia marzeń” i “Imperatorzy Iluzji”, gra Master of Orion.

Ponieważ jednak wydaje mi się (na podstawie szybkiego rzucenia okiem przez Google), że Twoja odpowiedź też jest poprawna, uznaję ją :)

I proszę o zadanie kolejnego pytania.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Aha – po dokładniejszym przyjrzeniu się sprawie widzę, że to jednak jakaś dużo nowsza rzecz Łukjanienki jest na podstawie Starquake. Ale skoro przyznałem punkt, to nie zamierzam się z tego wycofywać (przynajmniej autor się zgadza :P).

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Przyznam, że grę strzelałam, bo mi same rosyjskie strony wyskakiwały i tylko mgliste wzmianki na forach, że autor się posiłkował czymśtam czy czymś innym i nikt nie raczył dokładnie pisać, o którą książkę czy o jaką grę w danym momencie mu chodzi ; p

 

To nie w porządku, że dostałam punkt za złą odpowiedź ; /

W związku z powyższym z punktu rezygnuję, wystarczą mi okrągłe trzy, a skoro Jeroh sam już odpowiedział na swoją zagadkę, to nowe pytaniem zadam – bo czemu nie? The show must go on. Może ktoś jeszcze punkcik złapie w ostatni dzionek gry...

 

Kto bez Wujka Google powie, co kryją jary Imladris? ; )

 

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Miecz, który był złamany!

Oczywiście ; ) Beryl zadaje... o ile nie pytał wujka o pomoc ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pytanie:

Rada archaniołów głosowała nad losem ludzkości – tego, czy ją zgładzić czy pozostawić przy życiu. Do kogo należał ostatni głos i czy był on za czy przeciw eksterminacji? Postać ta jest bohaterem gry, ale też książek.

Tyrael, przeciw.

Pan Wysokiego Domu

EDIT: To ja pędzę, prawie gubiąc literki,  a tu pytanie sprzed czterech godzin ;)

Pan Wysokiego Domu

Brawo! Wydawało mi się, że pytanie łatwe – nawet jak nie do odgadnięcia, to nawet do wyguglania, a tu wielogodzinna cisza :/

Zadajesz : )

Będzie trudno... tym razem. Lub też zupełnie łatwo. 

 

Nie pojawiam się, lecz na szczęście pozostaje marzenie o kciuku.

Tymczasem... panuje umiarkowana cisza – o ile wliczyć dźwiękanie co większych i bardziej głośnych … klawiatur.

Pan Wysokiego Domu

A gdyby tak, magicznie, zamienić klawiatury w owady, to jakie dźwięki by wydawały?

 

Chodzi o tytuł opowiadania z ostatniego tomu pewnej fantastycznej antologii :)

Pan Wysokiego Domu

dj wraca a tu takie dziwy :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Cóż, ostatnie pytanie nieodgadnięte, a zabawę można chyba uznać za zakończoną?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

O kurczę, rzeczywiście, koniec wakacji. :)

Nawet pogoda jest smutna.

Pozwolę sobie zakończyć konkurs pytaniem, które spontanicznie powstało mi w głowie na wczorajszym, równie spontanicznym koncercie :)

 

Jaka klasyczna powieść sf jest bardzo, bardzo podobna do jednej klasycznej szanty?

 

Od razu podpowiem, że książka jest o jednym Bohaterze, który podróżował po galaktyce a klasyczna szanta jest też o podróży i to zdecydowanie nie dla przyjemności :D

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Aha, ale podajcie odpowiedź na pytanie o owadach :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

W życiu bym nie przypuścił, że tu sami uczniowie. A brzmicie tak dojrzale ;). Verne nie miał oporów przed dwuletnimi wakacjami, my też grajmy dalej!

Uczniowie to by na pewno zauważyli, że im się wakacje skończyły.  ;)

---> Pan: Chodzi zapewne o opowiadanie “Co większe muchy” Jerzego Lipki.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Przepraszam za późną porę – ale wystąpiły tak zwane perturbacje... :)

Brawo, jerohu – chyba jedyne, które jako tako zapamiętałem za całości .

Your turn – że zaspikam. 

 

Pan Wysokiego Domu

Czas podsumować wakacje.... ;-) Czyli: nieustający, tym razem – jesienny – konkurs zagadkowy? ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Myślę, że zanim zdecydujemy, czy gramy dalej, powinniśmy odpowiedzieć na bonusowe pytanie jajeczne. Z tym że bez dodatkowej wskazówki chyba się nie obejdzie, mistrzu Jajko :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Z szant kojarzyłem “Pożegnanie Liverpoolu”, “Starą Maui” i “Sacramento”. A najbardziej skojarzyło mi się “Szesnaście ton”, refren można od biedy spiąć z “Silver Surferem” (bo ta Galaktyka... tak to by wszyscy w Verne’a poszli... Szanty, morze, te sprawy ;-) Ale Srebrnodeski to nie powieść, więc jakaś szantowskazówka by się zdała )

 

Tak, kiedyś szanty ryczałem i grałem ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Podpowiedź już była ukryta w pytaniu (a raczej w komentarzu – tytuł książki wprost podany na tacy).

Drugi też podam na tacy...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Oczywiście, jeśli ktoś książki nie czytał to raczej nie zgadnie, ale może ktoś miał okazję zaglądać do najstarszych Fantastyk, gdzie ta powieść była w środku, jako książeczka...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

“Gra Endera”?  Była chyba w latach ‘90

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie czytałem, ale może chodzi o książkę “Tuf wędrowiec”? 

Czyżby znowu Harrison? :) Bill, bohater Galaktyki?

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Ożesz mać, matuzalem Jeroh... ;-) Faktycznie, było...

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Już wiem na pewno, bo widzę, że ta książeczka rzeczywiście znalazła się kiedyś w Fantastyce. Dodam, że kiedy zobaczyłem pytanie, od razu pomyślałem o Billu. Ale za cholerę nie mogłem skojarzyć z nim żadnej szanty (choć ta taka znana, no ale jakoś nie zechciała zabłysnąć i zabrzmieć w głowie), a w dodatku uznałem, że Didżej na pewno nie  pytałby drugi raz z rzędu o książkę Harrisona. To była wielka naiwność z mojej strony, bo czegoś takiego wszak należało się spodziewać po tak podstępnym Jajku... :)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Skoro na pewno, to masz już podwójny mandat do zadania kolejnej zagadki. Bo punktów po terminie możemy już nie liczyć, ale pozadawać chyba nam nie zabronią? ;)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Prawda, prawda, a tę zagadkę po prostu muszę zadać:

dj Jajko nieodmiennie kojarzy mi się z bohaterem pewnej popularnej niegdyś gry komputerowej. Właściwie to była cała seria gier – przygodowych platformówek, w większości w klimacie fantasy. Pamiętają one jeszcze czasy ośmiobitowców. O jakiego bohatera/serię mi chodzi? :)

 

A tak żeby dodatkowo naprowadzić: temu bohateru często kręciłu się w głowu ;)

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Pacman! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ok, po prostu nie mogłem się powstrzymać. Jak się kręciłu w głowu, to alb MArio z MArio Bros albo może Ricky Dangerous ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psycho, fajne strzały, ale nie :) Chodzi o postać zdecydowanie bardziej podobną do naszego Didżeja!

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jeszcze był Dizzy – on jest do Didżeja bardzo podobny :-)

A ja w ogóle w te platformówki nie tłukłem, jedynie w tego Dizzyego, z moją małą, młodszą siostrą :-) Zacząłem grać w gierki po trzydziestce :-)

To zadam. Ktoś, myślę, czytał ten nie taki krótki tekst.

Pies i jego pan, Kuba, mieszkali na przedmieściach Londynu. Jak miał na imię ów pies?

A w  ogóle miałem zadawać? Bo to już może koniec zgadywanek, skoro moja córa ma taką skwaszoną minkę, że już powinna spać, bo jutro rano wiadomo gdzie...

W każdym razie  Kuba, to ten bardzo znany londyński Kuba.  

 

Wydaje się, że chodzi o “Ciemną noc październikową”, a więc o Niucha.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Dokładnie! Trafiony! A zatem, jeśli zabawa nadal trwa, to Diriad zadaje. 

Ja pierdzielę, to doprawdy kwantowa zabawa! Niby nie trwa, ale trwa. Jeżeli trwa, to pytamy, ale jeżeli nie trwa, to nie pytamy. Stan nieustalony ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Zabawa jak to zabawa, trwa dopóki ktoś jej brutalnie nie przerwie ;)

 

W pewnej książce ojcem chrzestnym głównego bohatera jest planeta. Co to za książka i kto ją napisał?

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

W sumie, to dj podał odpowiedź :) Bil Bohater Galaktyki został zwerbowany wbrew swojej woli a na końcu książki sam rekrutował wbrew woli, żeby skrócić służbę – zupełnie jak w szancie PressGang :)

 

Planeta ojcem chrzestnym? Ups.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Podpowiem, że planeta ta jest równocześnie bankiem. A autor znany, bardzo znany, choć nie z tej książki.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Ech, teraz było prościej “Ciemna strona słońca” Pratchett :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Dobrze, teraz DJ :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

To ja sobie zadam od razu pytanie.

 

Pewna bohaterka pewnej sagi skrzywdziła kogoś strasznie a zajmowała się w tym momencie axlami i tulupami :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Myszka Mickey w Disney on Ice zderzyła się  Mini?

Pan Wysokiego Domu

Cóż, słuszna konkurencja ale nie ta saga ani nie ta bohaterka :)

Saga bardzo, bardzo słynna, bohaterka nieszablonowa, krzywda uczyniona krzywdzicielowi zaiste nietpowa (wzzzziut, chlast, aaaaaaaa, plum).

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Za diabła nie wiem, jaka bohaterka fantastyczna wycina akrobacje rodem z łyżwiarstwa figurowego, przyznam się, Jajku, bez bicia. ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O rany, no przecież Ciri odcięła łyżwami paluszki czarodziejskiego przydupasa, kiedy próbował wygramolić się na lód.

Ale konkurs się skończył, a ten wątek coraz bardziej muli.

Babska logika rządzi!

No ratunku, polska saga, raczej bardzo znana, bohaterka fantastyczna wyczynia łyżwiarską krzywdę krzywdzicielowi.

Błagam, błagam!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Noo! Dj nie odświeżył i nie widział odpowiedzi :) Brawo, brawo.

 

A ponieważ wątek się muli to niech ktoś podsumuje punkty...

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

hmm, nawet dało się to wygooglać wpisując hasła “łyżwy”, “saga” – już na drugiej stronie wyników :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Zrobię tak, aby pokazywało tylko ostatnich X komentarzy. Ile ten X ma wynosić, 500, 750, 1000?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

  1. I z opcją “pokaż wszystkie” jeśli ktoś bardzo chce poczytać.

Babska logika rządzi!

Nad taką opcją musiałbym posiedzieć dłużej (na co teraz nie mam czasu), a limit mogę ustawić od ręki.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

500 jest okej. Ale co się stanie z tymi, które były wcześniej – będzie podział na strony?

Ustawiłem 500 (dlatego chwię nie działało) – tylko w Hydeparku, opowiadań z pierzyny nie dotyczy. Podział na strony zrobię później, bo z tym jest więcej roboty.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

A na razie widzę, że u mnie wątek znacznie przyspieszył.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Prawda, jest o wiele szybciej. Tym lepiej, bo ja od paru dni w Krakowie bez internetu z kabla, poprzez komórkę się muszę łączyć :)

Nowa Fantastyka