Wreszcie jest! Ściślej – 14 lutego 2026.
Szczegóły w pierwszym komentarzu.
To nie była łatwa droga, a wręcz przeciwnie – wyboista i poznaczona licznymi niebezpiecznymi zakrętami, ale oto wreszcie Księga miliona i jednej rozkoszy została wysłana do drukarni i już wkrótce jej premiera – 14 lutego 2026 roku.

Więcej szczegółów pojawi się wkrótce na stronie Księgi

Płonąca Żyrafa Salvadora Dalego
W planach mamy też malutki konkurs plakatowy. w którym będzie można zdobyć cenne nagrody rzeczowe, a sędziować będzie między innymi znana z pięknych obrazów żyraf JolKa i znany skądinąd Vacter – ale o tym poinformujemy na stronie internetowej Księgi.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Uuu, gratulacje! Piękna okładka, doprawdy baśniowa.
You cannot petition the Lord with prayer!
Jim, podziwiam, że dopiąłeś swego i udało się doprowadzić do publikacji Księgi :). I cieszę się, że mogę być częścią projektu:).
"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."
Fantastycznie! :-)
Babska logika rządzi!
To głównie Wasza zasługa – bez Waszych wspaniałych tekstów nie miałbym czego dopinać :)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Brawa! :)
Pecunia non olet
Nie śledziłam tego wątku i opowiadań, nie jestem w temacie, ale przecież też mogę pogratulować :) Brawo!
Bez sztuki można przeżyć, ale nie można żyć
No i super. Konkretna duża Księga.
Artystom więcej, szybko!
Jimie, gratulacje!
Gratulacje :)
Przynoszę radość
Bez Jima nie byłoby księgi. Dzięki, że Ci się chciało! :)
Gratulacje, cieszę się, że się udało.
Gratulacje dla Jima za pomysł i zapał, ukłony i gratulacje dla Avei za cierpliwość, zacięcie i nieziemski hart ducha! I dla mnie gratulacje ;)
delulu managment
Właśnie! Ambush też się napracowała! Dziękuję! Gratulacje dla wszystkich! :)
Tak, to jest dobre określenie – gratulacje dla twórców :)
"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."
Podziękowania należą się przede wszystkim::
Ambush
Ananke
avei
Bardjaskier
dogsdumpling
Finkla
Golodh
Inanna
JolkaK
krzkot1988
NaNa
ośmiornica
pgujda
Silva
Ślimak Zagłady
Vacter
WyrmKiller
a także osobom, które doszły do Księgi w ostatnim momencie, gdy wykruszyła się trójka wcześniejszych uczestników.
Wielkie brawa dla autorów!
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Gratulacje!
Podziękowania należą się przede wszystkim Tobie, Jimie, za ogrom pracy włożonej w urzeczywistnienie tego projektu. Gratulacje!
deviantart.com/sil-vah
Nie mogę się doczekać! Gdy brałam udział w konkursie, nie spodziewałam się, że wyląduję w książce! I to takiej, która ma czterysta stron! I to jeszcze fantastyczno-erotycznej! :) Fajnie, że Wilkitrzyikot zgodzili się na wydanie tylu autorów w jednej publikacji! Co ciekawe, nie można nazwać tego antologią, nie można nazwać tego powieścią, to jest tak inne, że sama jestem ciekawa, co to jest! :D
Udostępniajmy informacje o premierze, im więcej ludzi usłyszy tym lepiej! :D
Blisko, coraz bliżej ;-)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz

Drodzy autorzy Księgi, mam informację od Wydawcy, że egzemplarze autorskie zostały wysłane.
Miłej lektury i... możecie się już chwalić publikacją na całego :D
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz

"On jest dziwnym wirtuozem – Na organach ludzkich gra Budząc zachwyt albo grozę, Myli się, lecz bal wciąż trwa. Powiedz, kogo obchodzi gra, Z której żywy nie wychodzi nigdy nikt? Tam nic nie ma! To złudzenia! Na sobie testujemy Każdą prawdę i mit."
Mam już ebooka, przeczytałam szybciutko początek – wygląda dobrze! Czekam niecierpliwie na papierowy egzemplarz <3
deviantart.com/sil-vah
Super! Nie mogę się doczekać papierowej wersji.
delulu managment
Mam! Będę czytać! :)
Czekam również na papier :]
Dlaczemu nasz język jest taki ciężki
Wspaniale, że Księga powstała i zostanie wydana. Niesamowite. Chapeau bas. 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.
Ja też się cieszę, chociaż nie brałem udziału w tym projekcie. Dla niektórych to mógł być papierowy debiut, więc tym bardziej serdeczne gratulacje. To wasze, autorów, święto!
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pytanie do autorów Księgi – wygląda na to, że druk już wkrótce – i jest możliwość by mieć egzemplarz autorski z podpisami – @Ambush, moim a nawet i @Bardjaskier
Egzemplarze autorskie i tak dostaniecie –powtarzałem to już sto razy, ale nadal padają pytania, nie nie musicie za nie płacić, zwracacie tylko koszty wysyłki – ale jak ktoś chce z podpisem / podpisami – to proszę o priv (jak coś, jest możliwość by sam @Bardjaskier podpisał, albo sama @Ambush, albo inna konfiguracja).
Deadline na takie deklaracje – do piątku (06.03.2026).
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz

Pierwsze spotkanie, w Zagłębiu, na pograniczu Będzina, Sosnowca i DG już za nami, ale oczywiście na tym nie poprzestaniemy.
W tej chwili w przygotowaniu są dwa kolejne spotkania autorskie:
1. W Tarnowskich Górach 19. kwietnia, w niedzielę, o 17:00 wieczór rozkoszy w KB Coffee:

https://share.google/43SS1Qdr6PRj3Jxj9
Wg wstępnych ustaleń będzie dodatkowo specjalne menu w stylu „zakazane przyjemności”.
2. W Dąbrowie Górniczej (9. czerwca, we wtorek, godzina 17.00) w Bibliotece głównej w ramach Spotkań między stronami:

https://maps.app.goo.gl/h5RTmiCyUsHX72Ff7
_______________________________________________________________________________________
Przypominam też, że nie wszyscy autorzy przesłali mi, gdzie mam wysłać egzemplarze autorskie (tak jak się umówiliśmy na discordzie – wysyłam je do paczkomatów InPost, które wskażecie, zachęcam do udziału w discordzie Księgi, bo wszystkie ważne rzeczy są tam dyskutowane / ogłaszane).
A ci z autorów, którzy już mają swoje egzemplarze Księgi, mogą się nimi tu pochwalić, by skłonić tych opieszałych do działania, choćby ze zwykłej zazdrości ;-)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Ja już mam. I jest pięknie wydany. :-)
Są planowane jakieś spotkanie w Polsce Centralnej?
Babska logika rządzi!
O ile znajdą się chętni.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Z racji forumowych zaległości nie miałam jeszcze okazji złożyć gratulacji autorom i pomysłodawcy Księgi – brawa, duża rzecz! Nie śledziłam losów projektu, więc mogę tylko zgadywać, ile pracy musiał kosztować. Jednym słowem WOW 
Those who don't believe in magic will never find it

...jako nieszczęsny pomysłodawca Księgi – bardzo dziękuję.
Jola podziękowała Ci zdjęciem. Mam nadzieję, że pozostali autorzy też tu zajrzą, i za gratulacje – podziękują :)
…śliczny uśmiech i śliczne zdjęcie, a jak widać – Księga też śliczna ;-)
A może na deser namalujesz żyrafę z z Księgą w pysku? ;-)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
:D :D :D Dobry pomysł! Gorzej z wykonaniem, bo ja się narobię, a kto to potem kupi??? :D Ale rzecz do przemyślenia! :)
W tej chwili na discordzie Księgi jest ankieta o następnych miejscach spotkań, miejsce w Polsce centralnaej ma w tej chwili tylko jeden głos, a potrzeba przynajmniej dwóch by to rozważać, a trzech by się spotkanie odbyło na pewno.
To też uwaga do wszystkich pozostałych, którzy by chcieli wziąć udział w wieczorkach autorskich – jest nas 22, proponowanych miejsc na kolejne spotkania jest w tej chwili 5 – chcecie wziąć w nich udział – głosujcie na takie, na które najłatwiej Wam dotrzeć.
Ja bym zachwalał na przykład Rumię, bo ponoć tam jest najładniejsza biblioteka, ale to ja ;-)
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Dziękuję za gratulacje, w imieniu wszystkich, których historia świata zamknęła w oprawach Księgi. Choć bardziej w swoim dziękuję, bo jakże tak za innych ;).
Zdjęcie z Księgą mam, ale nie umieszczę na forum z uwagi na wrodzoną skromność. Zresztą jak sobie wyobrazicie zwykłego, nienajmłodszego z możliwych, człowieka, który trzyma ma obok siebie Księgę w towarzystwie kilku tulipanów i się bardzo delikatnie uśmiecha (taki polski uśmiech, ale nieco świąteczny, okazały)... to mniej więcej wiecie o co chodzi.
Chociaż może film z Księgą... hmm.
Artystom więcej, szybko!
Jola podziękowała Ci zdjęciem. Mam nadzieję, że pozostali autorzy też tu zajrzą, i za gratulacje – podziękują :)
Uwielbiam ten moment, gdy widzę konkretne twarze za nickami i awatarami
Będę śledzić wątek, kto wie, co tu się jeszcze wydarzy. Może film, o którym wspomniał Vacter?
Jim, wspominasz kilkukrotnie o stronie książki, ale nie znalazłam tutaj żadnego linku. Podrzucisz?
Those who don't believe in magic will never find it
Niestety, z przyczyn ode mnie niezależnych (polityka właściciela portalu) – nie mogę tu wrzucić linku do strony Księgi.
Wystarczy jednak wrzucić w google’a “Księga miliona i jednej rozkoszy” – by ją znaleźć.
Może nawet samo “Księga miliona” wystarczy.
A co do następnych spotkań Vox populi:

Serdecznie dziękuję głosującym i gorąco zachęcam autorów do udziału w następnych ankietach.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz

Czytał_ś już?
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
W najbliższy piątek, o 17.00, w radiu Głos literacki, będzie wywiad ze mną na temat Księgi miliona i jednej rozkoszy (i nie tylko). Serdecznie zapraszam.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Gdzie szukać radia Głos Literacki?
No tośmy sobie, ..., polatali!
Wolę tu żadnych linków nie podawać – jeśli wrzucisz w google “radio głos literacki” albo “głos literacki radio” – to wydaje mi się, że powinieneś mieć ten wynik od góry, z pl na końcu.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Dla przypomnienia najbliższe planowane spotkania autorskie z twórcami Księgi:
19.04.2026. Tarnowskie Góry
09.06.2026. Dąbrowa Górnicza
Szczegóły w tymże wątku powyżej.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
@Jim a bliżej Bielska coś będzie?:)
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
Heh... geografia była najbardziej znienawidzonym przeze mnie przedmiotem w szkole i do dziś jestem zupełnie noga jeśli chodzi o kwestie geograficzne, gdyby nie to, że Bielsko Biała jest tak blisko miejsca gdzie mieszkam, pewnie nawet bym nie miał pojęcia gdzie to :)
Ale, co do samych spotkań autorskich...
Ucieszyłoby mnie, gdyby Księga zawitała do każdego polskiego miasta i każdego polskiego domu...
...ale na razie czeska Praga ma więcej szans na stanie się miejscem spotkania autorskiego niż Bielsko-Biała (w Pradze, a raczej pod Pragą mieszka dziewczyna, która własnym ciałem wspomagała promocję Księgi).
W czasie dyskusji pojawiły się na serio tylko takie propozycje:
– Tarnowskie Góry (KB Coffee)
– Dąbrowa Górnicza (Biblioteka Główna)
– Gdańsk (Biblioteka Manhattan)
– Warszawa (Biblioteka na Woli)
– Rumia (konkretne miejsce: nieznane)
– Poznań (konkretne miejsce: nieznane)
– Kraków (konkretne miejsce: nieznane)
Z czego tylko część pewnie zostanie zrealizowana (te dwa pogrubione – na pewno).
Jak mówiłem, geografia nie jest moją mocną stroną, ale zaciekawiony Twoim pytaniem a także moją obserwacją, że tutaj, na forum nf dominują ludzie z południa Polski (plus pojedyncze osoby z np. Trójmiasta) – to poszperałem dlaczego właściwie tak jest, że północ i środek kraju praktycznie nie istnieje jeżeli chodzi o fantastykę... I okazało się, że to wcale nie jest takie dziwne, jakby się mogło wydawać.
Auotrzy Księgi (ci, co mieszkają w Polsce, bo część mieszka za granicą) – są pewnie rozłożeni geograficznie podobnie jak Polacy w ogóle:

Ogólnie zresztą zgadza się to z rozłożeniem dobrych / znanych pisarzy fantastyki (takich co są czytani, nie rozstrzygam czy są “obiektywnie” dobrzy – tylko spzredawalni) – jak widać i tu ilość przechodzi w jakość – najwięcej “dużych” nazwisk to konurbacja śląska (czyli Śląsk i Zagłębie), Warszawa, potem Małopolska, a potem Łódź i okolice.
I to w sumie nie powinno dziwić, konurbacja śląska to 3 miliony mieszkańców, a z okolicznymi mniejszymi miejscowościami 5 milionów, sama Warszawa – prawie dwa miliony, a z okolicznościami – 3 miliony, Kraków z przyległościami to z milion ludzi, Łódź podobnie – czyli jak na tej mapce, którą wkleiłem powyżej – połowa Polaków żyje w tym zielonym kółku i stąd tylu poczytnych pisarzy, użyszkodników tego forum i autorów Księgi – właśnie z tego kółeczka (wzajemnej adoracji? ;-) ).
I wiesz co? Jak się przyjrzysz uważnie, to zauważysz, że Bielsko Biała też się w tym kółku znajduje :)
Bielsko-Biała jest zaledwie 100km od Tarnowskich Gór, na spotkaniu w zeszłą sobotę w Chorzowie, na ŚDF, które współprowadziłem, jeden z moich współprowadzących przyjechał z Bydgoszczy (400 km).
Cóż... mapy są fajne, ale geografii i tak nie polubię i do końca życia będę się mylił czy mam skręcić na Jelenią Górę czy Zieloną Górę (zapamiętanie tego jest dla mnie równie niemożliwe jak zapamiętanie tego jak się pisze wahadło – czemu nie przez “ch” – zawsze muszę to sprawdzać, więc bardzo nie lubię się wahać – bo wyraz ten dla mnie wygląda nienaturalnie).
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Godzina spotkania w Dąbrowie Górniczej jest znana?
Pecunia non olet
Tak, @bruce : 17.00.
A jeśli Cię interesują spotkania na Zagłębiu, to jeszcze dorzucę małą prywatę, że dokładnie za miesiąc, 14 maja, również w dąbrowskiej Bibliotece Głównej, również o 17.00 będzie spotkanie autorskie Ocalonych 2, na które również serdecznie zapraszam.
Przepraszam za prywatę, ale nie ma tu nigdzie niestety wątku dotyczącego Ocalonych :(
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz
Serdeczne dzięki, Jimie; ponownie: gratulacje wielkie i brawa! 
Pecunia non olet
No worries, Jim, nie musiałeś robić z tego eseju... Ale doceniam za wnikliwą analizę :) Dość dobrze znam geografię i w miarę się orientuje w stratyfikacji społczeństwa tego kraju. Mapka nie jest zaskoczeniem dla mnie. Dobor nie jest dla mnie jakos zaskakujący, po prostu pytałem, czy przypadkiem będzie możliwość spotkania w stolicy Pobeskidzia :)
Po za tym – Bielsko to nie Śląsk, chociaż bielszczaninem z dziada pradziada nie jestem i prosze nie rownać Bielska ze Śląskiem. Mówię to w imieniu znanym mi ludzi z Bielska :P
Dąbrowa jakas zła nie jest, ale nie lubie tej trasy do Katowic. Raz kiedyś ktoś mi wjechał w dupę i zaliczył dzwona akurat na moim Seacie Leonie trzeciej generacji rocznik dwatysiące dziewiętnaście. A taki ładny był. Hiszpański (z nazwy, bo robią Niemcy).
Napewno się zjawię w Krakowie, bo tam szmat życia przeżyłem, pod Krakowem się urodziłem i milej się mi tam jedzie ;)
Do tego czasu, myślę, że zdąże przeczytać całą książkę. Na razie jestem po twoich opkach :)
Koenrad zmruczył oczy. → Co zrobił??? Wiem, że miał kocie oczy, ale chyba nimi nie mruczał. :) // możecie pisać "Melendur"
A te ankiety, to gdzie się pojawiają?
No tośmy sobie, ..., polatali!
Ja tam protestuję! Tak dla zasady! Rumia to część Małego Trójmiasta Kaszubskiego (Rumia, Reda, Wejherowo), które przylega do Trójmiasta właściwego (Gdańsk, Gdynia, Sopot) i tworzy prężną aglomerację. Nie wiem ile nas tu mieszka, ale pewnie sporo.
Znalezienie się poza kółkiem sprawiło, że moje pisarskie zdolności spadły o dwa poziomy, więc proszę tego więcej nie robić! I nigdy, ale to nigdy, nie piszcie “Rumi” przez dwa “ii”!
Przepraszam, ale agresja mi wzrasta, gdy ktoś mnie stawia poza “Kółkiem”!
Po za tym – Bielsko to nie Śląsk, chociaż bielszczaninem z dziada pradziada nie jestem i prosze nie rownać Bielska ze Śląskiem. Mówię to w imieniu znanym mi ludzi z Bielska :P
Ba! A co ma powiedzieć całe Zagłębie? O Częstochowie nawet nie wspominam. 
Podzielili kiedyś, jak chcieli, to mają. 
Przy okazji jednak – wspaniale, Jimie, że tak różne regiony obejmuje promocja Księgi. ![]()


Pecunia non olet
Mimo mojej znikomej wiedzy z geografii, doskonale wiem, że...
Bielsko to nie Śląsk
Bielsko-Biała znajduje się w województwie śląskim – nie sądzę, bym gdziekolwiek napisał, że to część Śląska, jeśli gdziekolwiek coś takiego zasugerowałem, to przepraszam, sam jestem Zagłębianinem i na takie rzeczy jestem bardzo wyczulony, zresztą Kormele na bramkach na Brynicy zawsze krzyczą “Aussweis bite”, więc i ja nie lubię przejeżdżać przez ich stolicę.
I chyba nie sugerowałem nigdzie też, że bielszczanie są Kormelami, czy jak oni sami się nazywają, Hanysami – chodziło mi raczej do tego, że Bielsko Biała też się mieści w tym ludnym południu Polski.
Dąbrowa jakas zła nie jest
Cóż za potwarz ;-) Dąbrowa jest najlepsza ;-)
I nie tylko dlatego, że to stolica Zagłębia (gniewne burczenie Sosnowiczan za 3... 2...), od której zresztą Zagłębie wzięło nazwę. To także największe obszarowo po Krakowie miasto Polski południowej (kiedyś, przed odłączeniem dzielnicy Sławków, była 3 pod względem obszaru w Polsce, przez długie lata potem na miejscu 10-tym, w wyniku ostatnich zmian, gdy Warszawa spadła na drugie miejsce, Dąbrowa Górnicza spadła na miejsce 11) i ewenement na skalę Europejską jeśli chodzi o przyrodę (można tu spotkać nie tylko banalne dziki czy lisy, jak w Warszawie, ale iminoga strumieniowego, kropiatkę czy bobra europejskiego – w obrębie Dąbrowy znajdują się zabytkowe kościoły, lasy, wzgórza, cztery jeziora, największa w Europie pustynia, jeden z największych zakładów przemysłu ciężkiego (Huta Katowice – 25km2, dla porównania, sąsiadujace z Dąbrową miasto Będzin, w którym mieszka @bruce, i które też jest warte zwiedzenia, ma 37 km2)... i mógłbym tak jeszcze długo ;-) Proszę więc nie pisać, że Dąbrowa jakaś zła nie jest, albo że ujdzie w biedzie :)
Napewno się zjawię w Krakowie, bo tam szmat życia przeżyłem, pod Krakowem się urodziłem i milej się mi tam jedzie ;)
I bardzo dobrze. Co prawda do Krakowa mam dalszą drogę, ale bliżej mi tam kulturowo, niż na Śląsk. W sumie chyba wszędzie mi bliżej kulturowo niż na Śląsk XD
A te ankiety, to gdzie się pojawiają?
Na discordzie Księgi. To jest nasze główne źródło komunikacji.
Ja tam protestuję! Tak dla zasady! Rumia to część Małego Trójmiasta Kaszubskiego (Rumia, Reda, Wejherowo), które przylega do Trójmiasta właściwego (Gdańsk, Gdynia, Sopot) i tworzy prężną aglomerację. Nie wiem ile nas tu mieszka, ale pewnie sporo.
Wstyd się przyznać (choć już przyznałem się do nieznajomości geografii, prawda?), że nawet nie wiedziałem, że Rumia jest gdzieś blisko Gdańska, myślałem, że to jakiś inny obszar wybrzeża :)
Ten podział geograficzny wrzuciłem jako swego rodzaju usprawiedliwienie, dlaczego wszystko co ciekawe w polskiej Fantastyce – dzieje się na południu Polski (choć są wyjątki, przecież Sapkowski i Kres są z Łodzi, a Rafał Kosik – z Warszawy) – pewnie wynika to jednak nie tylko z gęstości zaludnienia, ale również z prężności ośrodków – śląski ŚKF jest najbardziej aktywnym fandomem w Polsce, a na drugim miejscu po tym górnośląskim jest... dolnośląski – więc nadal w miarę południe Polski, potem jest długo długo nic – i Kraków, czyli nadal południe.
Niemniej jednak, Jolu, nie sądzę, byś przez same siedzenie “poza kółkiem” pisała gorzej (czy lepiej) – od tych, którzy się w kółkach znaleźli – prawidłowość jest jedynie statystyczna, że jeśli gdzieś ludzi jest mniej, to też będzie mniej pisarzy czy piłkarzy itp. Jednak każdy pojedynczy przypadek – trzeba rozpatrywać indywidualnie. Zresztą, przecież reprezentacja Polski w piłce nożnej regularnie dostaje baty od zespołów narodowych niewielkich państw, takich jak Mołdawia, a jednak nigdy nie przegrała z San Marino (które ma mniej ludności niż Będzin) – co dobrze pokazuje, że co prawda same liczby o niczym nie świadczą, poza tym, że łatwiej znaleźć diament wśród milionów okruchów skalnych, niż wśród tysiąca. Ale jeśli szuka się tam, gdzie diamentów po prostu nie ma – to i tak się ich nie znajdzie.
Chodziło mi o to jedynie, że pewnie spotkań na wybrzeżu będzie mniej niż na południu Polski – ale postaramy się, żeby i w Rumi (przez jedno i!) były, bo Rumia, mając tak wspaniałą pisarkę, na pewno na to zasługuje :)
Ba! A co ma powiedzieć całe Zagłębie?
Właśnie :-)
Przy okazji jednak – wspaniale, Jimie, że tak różne regiony obejmuje promocja Księgi.
Też uważam to za wspaniałe – mamy w Księdze nawet autorów z zagranicy :)
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że o Księdze będą jeszcze bardziej gorące dyskusje niż o lokalizacji spotkań autorskich :)
Swoją drogą, chciałem wspomnieć o Księdze na ŚDF – ale zadałem pytanie, czy na sali jest ktoś niepełnoletni (nikt na takowego nie wyglądał) – ale parę osób podniosło ręce w górę – więc nie wspomniałem.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz

(...) ewenement na skalę Europejską jeśli chodzi o przyrodę (można tu spotkać nie tylko banalne dziki czy lisy, jak w Warszawie, ale iminoga strumieniowego, kropiatkę czy bobra europejskiego – w obrębie Dąbrowy znajdują się zabytkowe kościoły, lasy, wzgórza, cztery jeziora, największa w Europie pustynia, jeden z największych zakładów przemysłu ciężkiego (Huta Katowice – 25km2, dla porównania, sąsiadujace z Dąbrową miasto Będzin, w którym mieszka @bruce, i które też jest warte zwiedzenia, ma 37 km2)...
Oj, już się tam nie licytujmy, Jimie, w końcu Bobrowniki są jednak w moim powiecie.
Do Dąbrowy przyłączono po prostu masę sąsiednich wiosek, a “mój” Grodziec – wręcz przeciwnie – starał się (przez pewien czas – nawet skutecznie) oddzielić od Będzina, podobnie, jak Wojkowice (którym to się udało na stałe). :)
Natomiast zawsze zastanawiało mnie, czemu sławny i bardzo rozległy niegdyś Ośrodek Wypoczynkowy Huty Katowice (obecnie – totalna ruina, a wielka szkoda, bo spędzało się w nim nad zalewami każde wakacje i nie tylko
) był jednak w innej wiosce, sąsiadującej z moją rodzinną miejscowością – Rogoźniku, także należącym do gminy Bobrowniki i powiatu będzińskiego...
Bliżej tam do wspomnianego Śląska, stąd też co roku wypoczywali w Rogoźniku mieszkańcy Osiedla Wieczorka z Piekar Śląskich, udający się doń zazwyczaj pieszo. :)
Pecunia non olet
...kontynuując geograficzno-socjologiczny offtop (przy czym jak podkreślam z geografii jestem noga, powtarzam tylko to co się ogólnie w DG na ten temat mówi) – więc... doprawdy niesetety nie wiem, czemu właśnie tam wybrano lokalizację, mogę jedynie zgadywać – może to przez to, że co prawda pierwotnie pracownicy Huty Katowice rekrutowali się z młodych ludzi z całej Polski (HK miała w czasach świetności około 40 tysięcy pracowników głównego kombinatu + ponad 100 tysięcy pracowników różnych usług, transportu itp.) ale też liczną grupę stanowili wykwalifikowani hutnicy ze śląskich zakładów oraz z np. Huty Sendzimira w Krakowie – może tych kormelskich fachowców było po prostu dużo i chcieli by mieli blisko do tego ośrodka wypoczynkowego? Nie wiem.
A Będzin (i Czeladź) to dla mnie śliczne perełki Zagłębia i wychwalając DG nie miałem na celu im “dowalać” (choć oczywiście Zagłębianie mają tendencję do żartowania z siebie nawzajem i drobnych uszczypliwości – konsolidując się tylko wtedy, gdy trzeba dowalić Kormelom :) ) – nawet kiedyś pisałem opowiadanie (niedokończone niestety) dziejące się na Małobądziu w międzywojniu.
Do wszystkiego powyżej dodaj: moim zdaniem, nie wypowiadam cudzych zdań, chyba, że wyraźnie kogoś cytuję. // ksiegamiliona.pl // entropia nigdy nie maleje // Outta Sewer: Jim, indioto Ty, nadal chyba nie rozumiesz

Masz poniekąd rację, Jimie, dowalanie zawsze w modzie, ale solidarność regionalna – kiedy trzeba – bierze górę. 
Pozdrawiam. 
Pecunia non olet