- Opowiadanie: Emelkali - Warkocz

Warkocz

A taka sobie bajkowa wariacja...

Oceny

Warkocz

Ściągnął gwałtownie wodze. Spieniony wierzchowiec stanął dęba. Przednie kopyta uderzyły powietrze jak niewidzialnego wroga.

Mężczyzna zeskoczył z siodła i zadarł głowę.

– Wysoko, cholera – szepnął. Koń zarżał, zgadzając się z jeźdźcem. Ten westchnął. Zapiął miecz na plecach, żeby mu nie przeszkadzał, zatarł ręce i krzyknął, jak mu polecono:

– Roszpunko, Roszpunko, spuść swe włosy!

Nic.

– Roszpunko, spuść swe włosy! – powtórzył głośniej.

Nadal nic. W otwartym małym okienku, na szczycie wieży, nikt się nie pojawił.

– Roszpunko!!! – wrzasnął rycerz. Księżniczek do uwolnienia było na kopy. Zawsze mógł popędzić do Śpiącej Królewny.

– Dyć idę, kurna, idę – wymamrotała staruszka, ciągnąc za sobą hodowany przez dziesięciolecia warkocz.

Koniec

Komentarze

Ważne, że w ogóle się doczekała ;-) 

Ale jak się, kurcze, książę zdziwi ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Tak sobie myślę, że ten książę to kiepski research zrobił w temacie :)

Wiesz… i tak była pewnie młodsza niż Śpiąca… Tamta miała ponad setkę ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Pewnie i książę nie Adonis, a podróże też trwają… :)

Wesołe, ale zbyt podobne do Twojego ostatniego drabelka. Jakbyś tak mogła więcej różnorodności serwować…

– Dyć idę, kurna idę

Kurna to wtrącenie, więc przecinki po obu stronach.

Babska logika rządzi!

Bo i panny książęce w wieku podobnym.

Będziesz miała różnorodność, kiedy SYL wrzucę. ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Wypada mi zgodzić się z Tobą, Emelkali – taka sobie kolejna bajkowa wariacja.

Podejrzewam, że może niebawem dowiem się czegoś nowego o królewnie Śnieżce. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

E, chyba nie, regulatorzy…

Co mogłabym powiedzieć/napisać o tej, która ”przyznaje się do związku z siedmioma krasnalami, ale podkreśla, że nie jest łatwa”?

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Emelkali, jak Cię znam – to wszystko. Od szczegółów relacji z siedmioma pokurczami (wliczając Sodiego?) do Twojej pokręconej interpretacji zatrutego jabłka… ;-)

Babska logika rządzi!

No ja też mam tak czasem, kiedy czekam na swojego chłopaka, jak buty zakłada, osiwieć można… :-)) fajny ten drabbelek, w głowie się wyświetla, obrazkami :-)

Mogłabyś powiedzieć/ napisać wszystko co tylko zechcesz i co podsunie Ci wyobraźnia. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Sylwuś… a dyć, pewnie masz i rację :*

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Czekaj, czekaj Sara, to kto u Was jest Roszpunka? Bój się Boga, przecież nie on???

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Ha ha ha, a wiesz, że podoba mi się taka wersja! Mój  chłopak i tak już twierdzi, że głupieję od ciągłego pisania i czytania, i że kiedyś odbije mi do reszty, szczególnie od  przesiadywania na portalu, ale jak się dowie, że został Roszpunką buhahaha 

Ostatnio podjąłem decyzje o niekomentowaniu drabbli.

Ale tutaj muszę ;-)

 

Historyjka tylko pozornie jest humorystyczna, bo puenta gorzka. Mówi nam jasno, że na spełnienie niektórych marzeń przychodzi czekać nam naprawdę długo, zwłaszcza, gdy oprócz czekania na ich ziszczenie nic więcej nie robimy.

To aluzja do wszystkich twórców tego forum. Weźmy się ku?wa do roboty. Pisarzem nie zostaje się z dnia na dzień!

 

Emelkalio gratuluję.

W tej najmniejszej literackiej formie potrafisz zamknąć tak wiele. 

 

Pozdrawiam!

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

A ja pytam gdzie twoje wspaniałe antybajkowe trio?:P

Tylko nie "Tęcza"!

A ja tam na przykład lubię dojrzale kobiety. Nadaję się na księcia z Twojej bajki?

Tensza, jutro dostaniecie opasłego opka z SYL. Na razie muszą starczyć drabelki ;-)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Ambroziak… po pierwsze te moje księżniczki to już zapomniały jak to było być dojrzałą, a po drugie ci moi książęta to, wiesz… chyba niespecjalnie lubią dojrzałe kobiety… Więc nie, na księcia z moich drabbli się nie nadajesz. Bo na księcia w ogóle to już czemu nie.. ;-)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Ech, szkoda, że nie jesteś wróżką… Jakimś księstwem to bym nie pogardził. 

Emelkali, a ja z drobnym zarzutem, bo wprowadziłaś mnie w błąd. Powinno być “spuść” swoje włosy. Rozpuścić włosy znaczy to samo co rozpleść warkocz, dlatego spodziewałam się, że trwa to tak długo, bo i warkocz długaśny, a nie dlatego, że staruszeczka ma problemy z poruszaniem! wink

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A potem rycerz dostał pół królestwa i RENTĘ królewny.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Emeryturę, Zalth, emeryturę!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Fakt, bemik, dobrze, że czuwasz. Się poprawi.

Zalth – emeryturę. Renta nie z wiekiem związana…

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Oj tam… Za to renta tak wdzięcznie i dźwięcznie komponuje się ze zwyczajową ręką. :-)

A od długiego siedzenia na czubku wieży to księżniczka pewnie dostała reumatyzmu, brakowało jej witaminy D… Że o psyche już nie wspomnę. Coś tam się zawsze znajdzie. ;-) Podobno nie ma ludzi zdrowych…

Babska logika rządzi!

Dokładnie, Finklo. Emerytura mi się nie komponowała. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nowa Fantastyka