- Opowiadanie: Finkla - Partyzantka

Partyzantka

Oceny

Partyzantka

Użyli broni chemicznej. Wbrew wszelkim konwencjom! Sukinsyny!

Chłopcy padali jeden po drugim, wili się w konwulsjach, pokrywali ohydnymi plamami. Strasznie cierpieli. Plany, opracowywane długo i ogromnym kosztem, rozsypały się nagle jak domek z kart. A cel misji wciąż pozostawał daleko.

– Sierżancie! Janek chyba jest odporny na ten syf!

– Chwała Bogu! Wystarczy jeden, żeby wykonać zadanie! Chronić go przed bronią konwencjonalną! Ma przeżyć bez względu na straty oddziału! Otoczyć Janka kordonem i przesuwać się w stronę celu! Jak daleko dacie radę! Wykonać!

– Tak jest!!!

 

***

 

– Panie doktorze, czy ten zastrzyk zadziała? Czy Szymuś wyzdrowieje?

– Iniekcja powinna pomóc. To najsilniejszy antybiotyk znany medycynie.

Koniec

Komentarze

Nie wiem, czy zrozumiałam…

SPOJLER:

 

Janek jest bakterią?

Uśmiechnąłem się, ale nie z losu Szymusia.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Tak, zrozumiałaś. :-)

Babska logika rządzi!

Dzięki, Zalth, prawidłowo. Szymusiowi i osobie wypowiadającej jego imię wcale nie do śmiechu.

Babska logika rządzi!

Skojarzyło mi się z plemnikami z drabble’a Beryla ;)

Też mi plemniki przemknęły przez głowę (to ci dopiero anomalia!), ale zostałam przy pierwotnym pomyśle.

Babska logika rządzi!

Mam nadzieję, że Janek zginął :)

Fajnie odkręcone na koniec.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Dzięki, Marto.

Sama tego nie wiem…

Babska logika rządzi!

Z niewiadomych przyczyn bardziej zrobiło mi się żal bakterii, niż Szymusia. I w ogóle, skąd wy, ludzie, takie fajne pomysły bierzecie…?!

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Dziękuję, Thargone.

Jak to: “z niewiadomych przyczyn”?! Toż przez całą pierwszą część gram na emocjach czytelnika, aby właśnie taki efekt osiągnąć! ;-) A na ten pomysł wpadłam tak dawno, że już nie pamiętam okazji.

Babska logika rządzi!

Fajne.

A na marginesie, jeśli Janek jest odporny, to jego kompani mogą łatwo przejąć cechy obronne. Bakterie, odpornością zarażają się na podobnej zasadzie, co my chorobami. Wystarczy, że mieli z nim kontakt. ;)

Nie mam z tym nic wspólnego. Sprawy same się komplikują.

Dziękuję.

Zgadza się, ale nie mogłam wspomnieć o rekombinacji (o rozmnażaniu też nie), bo przedwcześnie zdradziłabym puentę. Ten ścisły kordon dookoła Janka to nie tylko w celach obronnych. ;-)

Babska logika rządzi!

To dopiero konspiracja;)

Nie mam z tym nic wspólnego. Sprawy same się komplikują.

Efekt osiągnięty, wszak przekonałaś mnie do sympatyzowania z wrogiem. A u mnie kiepsko z sympatią, nawet wewnątrzgatunkową.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Miętusie, tak to bywa. Czasami mam wrażenie, że część mózgu emulująca jedną postać jest izolowana od tych komórek, którą odgrywają role innych bohaterów. ;-)

Thargone – no i świetnie, o to chodziło. ;-)

Babska logika rządzi!

Ech, Leonardo, robisz mi żylaki na mózgu. Jak czytam Twoje teksty, to na wszelki wypadek, przynoszę sobie encyklopedię. Tym razem obyło się. Pozdrawiam.

Oj, Ryszardzie, nie chciałam. Primum non nocere. Dobrze, że chociaż teraz się upiekło i stan żylaków się nie pogorszył… ;-)

Babska logika rządzi!

Dobre xD

Tylko nie "Tęcza"!

Dzięki. :-)

Babska logika rządzi!

Finkla, kurcze, ale dałaś… Zakpiłaś z mojej inteligencji. W mordę jeża! Nic nie zrozumiałem.  

Oj, i co ja mogę na to odpowiedzieć? Bywało gorzej… Teraz Czytelnicy się ulitowali i są spoilery od pierwszego komentarza, ale zdarzyło mi się kiedyś pod driblem kilkadziesiąt komciów ze skargami, że kluczowe słowo trzeba było wyguglać…

Babska logika rządzi!

Uff.. bo myślałam, że mi się za spojlerowanie dostanie, a tu taka niespodzianka :)

Ja też Janka pożałowałam bardziej niż Szymusia…

Świetny pomysł :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Rooms, osobiście jestem przeciwna zaczynaniu lektury opowiadania od komentarzy. Sam sprawdź, wyrób sobie własne zdanie. A jeśli chciałeś poznać opinie innych, to sam jesteś sobie winien… Komentarze to ma być, IMO, dialog między Odbiorcami i Twórcą.

Dzięki, Emelkali. No i dobrze. :-)

Babska logika rządzi!

Fajne. Aż mi się scena finałowa z czytanej w dzieciństwie książki “Wśród niewidzialnych wrogów i przyjaciół” przypomniała:)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Dzięki, Alex.

Hmmm… Czy to nie była taka książeczka o chorym chłopcu, który został pomniejszony do rozmiarów bakterii? I jakiś znajomy paciorkowiec go oprowadzał po świecie?

Babska logika rządzi!

Chrzanić bakterie, niech im ściany komórkowe pękają :D Drabble bardzo fajny.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

A to chrzan też jest antybiotykiem? Człowiek się uczy przez całe życie i głąbem umiera…

Dziękuję, Wicked G. :-)

Babska logika rządzi!

Finklo – dokładnie ta! Po niej jak już te paciorki na mikrobach wybarwiałam, to zawsze taką sympatię czułam:D

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Nie mówcie, że nikt nie oglądał “Było sobie życie” ;(

Ha! Też to czytałam, dziecięciem będąc. Nigdy żywego paciorkowca nie widziałam, ale też czuję sympatię… :-)

Babska logika rządzi!

Nie no, “Było sobie życie” też, ale tam wszystkie bakterie zawsze miały kilka dyżurnych mordek. Bardzo słabo pamiętam książeczkę, ale wydaje mi się, że była bardziej fachowa. To chyba pod jej wpływem opuściłam panu od biologii szczękę, używając przy odpowiedzi słowa “leukocyty”. W czwartej klasie.

Babska logika rządzi!

Ja dzięki tego typu lekturom opuściłam w trzeciej klasie szczękę księdzu na kolędzie , bo jak się domagał odpowiedzi, za co kocham tatusia, powiedziałam, że miedzy innymi za to, że zapłodnił mamusię:) (sorki za offtop)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Że się tak wtrącę, ALex… że mnie tam wtedy nie było i nie widziałam wyrazów twarzy dorosłych. Musiało być jak w reklamie MAESTRO:

 

BEZCENNE

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Pięknie! Się musiał facet zdziwić…

Spoko, offtop z autorem tekstu uchodzi bezkarnie. ;-)

Babska logika rządzi!

Emelkali – dobrze prawisz. :-)

Babska logika rządzi!

Spróbuję raz jeszcze…

Powodzenia. :-)

Babska logika rządzi!

Pieprz również antybiotykiem nie jest, a “penicylinować” brzmiałoby dziwnie :D

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Od razu dziwnie… Oryginalnie i już. :-)

Sugerowałeś, że od chrzanu bakteriom pękają ściany komórkowe. A przynajmniej tak (złośliwie) można było zinterpretować Twoją wypowiedź. ;-)

Babska logika rządzi!

Ja, tak jak Ambroziak, próbowałam kilkakrotnie. Bez powodzenia. Przykro mi, ale nie rozumiem. :-(

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Oj… A spojlery w komentarzach też nie pomogły? :-(

Babska logika rządzi!

Żadnych nie zauważyłam. Tłumok, no tłumok większy niż mniejszy! :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie no, nie mów tak. Dwa głębokie wdechy. Spróbuj w pierwszym komentarzu. Pod napisem “SPOJLER”. A jeśli się nie uda, to jutro, jak będziesz wyspana i wypoczęta.

Babska logika rządzi!

Aaaa! To takie zorganizowane bakterie!

Cofam wszystko, co o sobie niepochlebnego powiedziałam. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

No! I tak trzymać. :-)

Babska logika rządzi!

Drabelek drabelkiem, ale plemniki przechodzące przez głowę… tak, to mogłoby być ciekawe :P

Bakterie. No przyznam, że troszkę za mało jasne to. Jedni, jak widzę, poczytują to za oznakę inteligencji autora, ja poczytam za brak przejrzystości przekazu, co wydaje mi się bardziej słuszne w tym wypadku : )

Berylu, musisz kiedyś spróbować… ;-)

Masz pełne prawo do własnej interpretacji, opinii i takich tam.

Dzięki za odwiedziny. :-)

Babska logika rządzi!

Ja to mogę co najwyżej dać plemniki, głową musi ręczyć ktoś inny ; )

Ty też masz prawo do… no, do różnych rzeczy.

Nie ma za co :)

 

No to się dorobiłam różnorodnych praw. Super. ;-)

Dobra, chyba lepiej skończmy temat plemników i głów.

Babska logika rządzi!

A ja powiem, że drabble przedni i nie jest to kłopot z jasnością przekazu, tylko brakami w wiedzy ogólnej czytelników. Nie, Beryl, to nie jest złośliwość wymierzona w ciebie, tylko stwierdzenie faktu. O bakteriach i antybiotykach uczą w szkołach na biologii.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie żebym pisał to, żeby bronić swojej – bezczelnie atakowanej – wiedzy ogólnej, ale ponieważ nie pamiętałem, o jakim tekście mówimy, to przeczytałem drabble jeszcze raz i w sumie żadnej niejasności nie zauważyłem. Nie wiem więc o co mi chodziło w pierwszym komentarzu.

Oj, chciałem uprzedzić odbiór, zaznaczyć, że nie jest to wypowiedź ad personam, bo nie tylko ty się zastanawiałeś, ale też ambroziak i regulatorzy, rooms również się zastanawiała… A mimo to wchodzi cytat z Czernomyrdina: “Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle” ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie, spoko, ja wiem przecież, ale to, że atakujesz bezczelnie wiedzę ogólną kilku osób, nie znaczy, że nie atakujesz jej każdemu z osobna, nie? ; )

Kto wygrał tę wojnę? ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

buahaha… Dobre. To jednak za spojler mi się dostało :)

Beryl nie mów, że szykujesz się na prokuratora… ;-) Jaki atak? Nie poradzę na to, że, być może z powodu cech osobowości, odbiera pan obiektywnie stwierdzony fakt jako atak personalny. Być może to jest przyczyną obiegowych opinii o pańskim niezwykle okrutnym i konfliktowym charakterze, ale to tylko moje przypuszczenie, które powinien zweryfikować biegły psycholog lub psychiatra ;-) ;-)

 

rooms, Jose :-)

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Na prokuratora to syf. : )

A ja jestem potulny, uprzejmy i całkowicie bezkonfliktowy :)

Ja wiem, ale sam widzisz, że nie tylko w prawie sugerują, nie sugerując ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ooooo, jaka dyskusja z rana!

Dziękuję, Psycho, fajnie, że Ci się spodobało. Ale nie atakuj, proszę, innych moich Czytelników. Mogli mieć gorszy dzień, być zmęczeni, w dziwnym nastroju po przeczytaniu czegoś innego… Bystry jesteś, dasz radę tak sformułować stwierdzenie faktów, żeby nikogo nie urazić. No?

Jose, sama nie wiem. Ona ciągle trwa. Dla większego zamieszania, partyzanci wygrywają, jeśli nie przegrywają, regularna armia przegrywa, jeśli nie wygrywa. A tu nawet nie jest jasne, kto jest kim. Dopiero historycy będą mogli się jednoznacznie wypowiedzieć. ;-)

Babska logika rządzi!

Uch, przyznaję, dyplomata ze mnie jak z… ;-) Kajam się niniejszym ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Haha, super. Zacne, Miła Pani. 

Rozbawiło mnie bardzo, nie spodziewałem się takiego zakończenia.

6/6

http://wachlarzemoaloes.blogspot.in - mój blog o fantasy i science-fiction. :D

Dziękuję, ARHIZIE. Miło, że wreszcie udało mi się trafić z drabelkiem.

To był konkurs związany z medycyną. W tym kontekście chyba końcówka aż tak nie zaskakuje.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka