- Opowiadanie: Wicked G - Kataryniarz

Kataryniarz

Nigdy wcześniej nie pisałem drabbli, więc może nie powinienem brać udziału w tym konkursie, ale co tam, raz kozie śmierć :)

Oceny

Kataryniarz

Ciężarówka zatrzymała się przy rampie rozładunkowej, na której stało dwóch mężczyzn.

– Właśnie przybyła dostawa ludzi, o której wspominałem – odezwał się starszy pan ubrany w biały fartuch. – Każdy z osobników jest dokładnie badany. Bierzemy z nich to, co nadaje się do przeszczepów – płuca, nerki, wątrobę, serce i tak dalej. Pozostałości trafiają do Kataryniarza, a potem poddawane są dalszej obróbce w celu uzyskania nawozu lub płynów odżywczych.

– Rozumiem – powiedział rudowłosy stażysta, notując na tablecie. – Zastanawia mnie tylko, skąd wzięło się określenie „Kataryniarz”.

– Angielską nazwę można przetłumaczyć na dwa sposoby. Ta wersja brzmi lepiej niż „młynek do organów”, prawda?

Koniec

Komentarze

O, ho, ho, dosadnie i krwawo, to jest to, co Muminki lubią najbardziej. Jakie to cudownie… nieludzkie.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Emergency bizarro? ; )

...always look on the bright side of life ; )

Może i bizarro, nie znam się za dobrze na tych wszystkich gatunkach :) Dziękuje wam za wpadnięcie i skomentowanie.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Nice. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Dobre, zaskakujące.

Babska logika rządzi!

Dzięki! :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Oż w mordeczkę, ależ cudownie obrzydliwe!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Wicked, wyrabiasz się, chłopaku. Taki “przerażacz” wyszedł Ci z tego. Całkiem dobre!  

“organ grinder”… laboga O_O

 

Tylko jedno ale – oni wyjmuja z czlowieka potrzebne organy a resztę mielą w Kataryniarzu. Czyli właściwie nie organy mielą, bo te w większości wyjęli. Poza tym kości, wlosy, skóra, to chyba nie organy?

Czy źle coś myślę?

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Dziekuje wszystkim za komentarze :) Krajemar, za ogran uznaje się część organizmu zbudowaną z wielu komórek i pełniącą określoną funkcję. Organy, czyli inaczej narządy łączą się w układy np. pokarmowy, kostny. Tak więc wymienione przez ciebie części ciała są również organami.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

No tak, chyba o tym kiedyś wiedziałam, bo znajomo zabrzmiało :) Pewnie w liceum czy gdzieś się przewinęło.

Oczywiście, uznaję odpowiedź. Wybacz czepialstwo :)

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

I straszno i śmieszno.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Krajemar, czepialstwo jest dla mnie widziane jak najmilej, bo skutecznie zniechęca do sadzenia błędów rzeczowych. Dzięki temu powstają lepsze teksty :)

Dzięki za przeczytanie SzyszkowyDziadku!

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

O matko, to oni to wszystko taką ręczną maszynką na korbkę?

Do stu słów, nieco brakuje.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

LibreOffice pokazywał mi równo 100 słów, chyba, że nie liczymy przyimków, zaimków itp. Maszyna jest ogromnych rozmiarów, a kręcą nią "wybrańcy" uratowani od skalpela :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ja za to nieśmiało napomknę, że trzustka jest organem nieprzeszczepialnym ;) Coby było ze słówkami równo, można by cichaczem podmienić na serducho. Z nim już idzie łatwiej :)

A drabelek zacny. Klimacik skojarzył mi się z jednym opowiadaniem Glukhovsky’ego, “Co i po ile”, jeśli dobrze pamiętam. Tam też było i dosadnie, i o organach. Chapeau bas!

Radość pisania. Możność utrwalania. Zemsta ręki śmiertelnej.

Dzięki Scathach! Tego nawet nie wiedziałem. Z racji tego, że termin składania prac już minął, podmienię trzustkę na serce jak zostaną opublikowane wyniki konkursu, żeby nie zaburzać procesu oceniania :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ależ nie ma za co, biol-chem do usług :D

Radość pisania. Możność utrwalania. Zemsta ręki śmiertelnej.

Nowa Fantastyka