
komentarze: 9, w dziale opowiadań: 9, opowiadania: 5
komentarze: 9, w dziale opowiadań: 9, opowiadania: 5
Dziękuję wszystkim za konstruktywną krytykę. Tagi oraz większość rzeczy już poprawiona. ANDO chciałabym zwrócić uwagę że tekst zawiera już zdanie na temat prania.
Błękitny żupan, teraz nieco poplamiony w okolicy kołnierza ale po upraniu będzie jak nowy. To kolejne dwa lub trzy oreny.
Dzięki.
Terminator mi się przypomina. Tylko trochę zakończenia nie zrozumiałam.
wyśmiewanie czegoś, co nie do końca się pojęło, jest prostą drogą do literackiego niepowodzenia
Wybacz za tego caps lock’a ale teraz to mnie wydaje się że ty nie zrozumiałeś o co mi chodziło gdy pisałam to głupie opowiadanie. Tak naprawdę to publikuję na tym portalu głównie dlatego że potrzebuję potrenować odporność na krytykę. To widać prawda?
Dobra rozumiem. Źle się wyraziłam w przedmowie. Nie naśmiewam się z mitoligji greckiej jako takiej tylko z durnego wmuszania jej w ramach “kanonu lektur” albowiem jest to najskuteczniejszy sposób na znienawidzenie literatury. Biję pokłony i pełzam w pyle, przygotowując się na zlinczowanie. TAK! ŚMIEJĘ SIĘ Z KLASYKI KLASYK! SPOPIEL MNIE SWYM PIORUNEM ZEZOWATY KOCIE! Uff. Posunęłam się za daleko prawda?
Wow. Tyle i tylko tyle powiem, bo więcej nie trzeba.
malutkie, wieloznaczne zarazy synonimami. ?
Może źle się wyraziłam. Nie chodzi i to że nie lubię Sofoklesa. Ja nie cierpię tylko lektur szkolnych. Wierzcie lub nie ale kiedy w podstawówce kazano nam przeczytać Hobbita, nawet nie mogłam na niego spojrzeć. A przecież wcześniej czytałam tę książkę z przyjemnością.
Hm. Chyba nie grokuję tego tekstu. Narguję że pierwsze dwa dekodowało mi się dużo przyjemniej. Zakomunikuj informant jak napiszesz coś jeszcze.