Profil użytkownika

Pisuję dark fantasy w klimatach postapo i dystopii w ramach autorskiego uniwersum Dnia Ostatecznego. Uwielbiam mieszać gatunki. 


komentarze: 6, w dziale opowiadań: 6, opowiadania: 2

Ostatnie sto komentarzy

@jeroh. Pięknie dziękuję. Bez korekty ani rusz, tekst właśnie do niej poszedł. Komentarze bardzo pomocne!

 

Mogłoby go wyrzucić na południe na biegunie północnym i na północ na południowym. Innych możliwości tam nie ma. Jeśli wymagasz od bohaterów jakichś błyskotliwych komentarzy, to któryś może zauważyć, że prostopadle do wyjściowego południka.

Po przeczytaniu aż mi głupio. Dzięki!

 

Dostrzegłem też drobniejsze rzeczy, ale bardziej subiektywne. W szczególności masz trochę przekombinowanych zdań. Na przykład:

Nie ukrywam, że lubię takie. W tej wersji jednak uciąłem je o ponad połowę, bo zdecydowanie było ich za dużo i wyszło to karykaturalnie.

 

Zbędny pierwszy przecinek.

Ze wszystkich uwag tej jednej nie rozumiem. Przecież mamy wprowadzone zdanie podrzędne. 

 

Jeszcze raz dziękuję!

 

 

@The.guru – dziękuję bardzo za przeczytanie i komentarz!

 

Uzywasz rzeczywistych wartości fizycznych niezgodnie z ich właściwościami.

Hej, byłbym rad, jeśli byś rozwinął. Czy chodzi Ci o kilodżule? Jeśli tak, to niejednokrotnie spotkałem się z używaniem energii kinetycznej do opisu parametrów pocisków danej broni (czy to w tradycyjnej broni palnej, czy w bardziej futurystycznych pomysłach). Myślisz, że warto użyć innych parametrów? 

 

już lepiej byłoby gdyby wymyślił własne skoro to fantasy.

Fantasy, którego miejsce akcji to Niemcy.

 

gdyby nie wytłumaczenie na koniec to nie ogarnąłbym o co chodzi. może za bardzo pociąłeś pierwotny tekst. ten wygląda jak gra w zabijnie bosów.

Wyciąłem kilka poszlak pomiędzy tym a poprzednim draftem ze względu na feedback od kilku bet, że “za dużo tłumaczyłem”. Myślę, że akurat pocięcie na kwestię odbioru, o co chodziło, ma mały wpływ. 

Ten tekst akurat miał być przede wszystkim action slasherem.

 

@pisze.po.swojemu

 

Jak będę miała chwilkę, to zapoznam się z finalną, skróconą wersją…

Hej! Finalną sklecę wkrótce – z chęcią Ci podeślę, jak już przejdę przez tekst z korektą. :)

Dziękuję serdecznie! Bardzo mi miło (nie spodziewałem się, że ktokolwiek przeczyta ten tekst tak szybko). 

 

Przez liczbą rzymską: IV jest szara kreska z lewej strony – czy celowa?

Tutaj miała być ilustracja wykonana do opowiadania przez Aleksandrę Małaj. Dodałem ją (zarówno tam, jak i w komentarzu, ale zamiast niej widzę tylko szarą kropkę) i nie wiem, czy ja robię coś źle, czy np. ilustracja musi być najpierw zaakceptowana przez moderację. 

 

teleporterem był Bob, a on miał ciągle pać, zaś zmieniać mieli się na warcie po dwie osoby, wyłączając Boba, to w końcu było ich czworo, czy pięcioro?

Chyba źle to opisałem. Było ich czworo, przy czym zmiana na warcie miała wyglądać następująco: Greta + Lars → Greta + Beria → Beria + Lars (czyli jedna osoba rotuje).

 

 

Co do przecinków w zdaniach (i o podobnej konstrukcji, bez zdania podrzędnego):

Chwile takie (przecinek?) jak ta (i tu?) potrafiły złapać ją za serce.

Na wypadek… w sumie nie wiem (przecinek?) czego.

– Udało mu się? – zapytała poważnie, sama nie wiedząc (i tu?) dlaczego.

Chyba ich nie powinno być, przynajmniej według tego, co znalazłem w sjp. Ale jeszcze poszukam, by się upewnić.

 

Beria spiorunował Gretę wzrokiem, błękitne tęczówki błysnęły… trudno było powiedzieć (przecinek?) w jaki sposób.

To konkretne zdanie zastanawia mnie najbardziej (zwłaszcza że prof. Bańko odnosił się do podobnych przykładów), ale chyba zasady pozwalają w takich przypadkach na pewną swobodę.

 

 

Wprowadziłem większość poprawek, jeszcze raz bardzo dziękuję za wypisanie błędów! 

 

, podwójny klik, powodzenia. :)

Nie do końca wiem, co to znaczy, ale dziękuję! :)

 

Nowa Fantastyka