Profil użytkownika


komentarze: 2, w dziale opowiadań: 0, opowiadania: 0

Ostatnie sto komentarzy

Od pewnego czasu część opowiadań jest bardzo męcząca. Żyjemy w czasach jakich żyjemy, każdy jest pewnie już zmęczony wiadomościami o kolejnych wojnach i konfliktach zbrojnych i chce od tego odpocząć czytając dobrą fantastykę i odcinając się od ciężkiej rzeczywistości ale niestety przy NF można coraz rzadziej. W każdym praktycznie numerze jest conajmniej jedno opowiadanie, które SF to tylko pretekst by wkładać do głowy ludzi temat wojny. To już jest dla mnie męczące. Żaden ze mnie znawca i nikt się głosem nie przejmie, ale naprawdę może warto przemyśleć i trochę z wojennymi opowiadaniami przystopować aby człowiek miał okazje do odpoczynku od tej tematyki. Wystarczą codzienne wiadomości.

Nową Fantastykę prenumeruje już od jakiegoś czasu i jak opowiadania to kwestia gustu i raz są lepsze raz gorsze, to mi osobiście nie do końca odpowiada forma recenzji zamieszczanych w piśmie. Według mnie w tekstach tych przeważa opis tego co znajdziemy w środku (często nawet zdradzając fabułę) a mniejsza waga jest przyłożona do krytyki czy wyrażenia swojego zdania. Szkoda dla mnie osobiście, bo teksty te w najlepszym wypadku czytam tylko fragmentami (czyli sam koniec), bo nie lubię jak jest aż tak wiele miejsca poświęcone opisowi fabularnemu danej książki. To oczywiście tylko moje prywatne zdanie, reszta czytelników może myśleć inaczej. Tak czy inaczej cieszy, że pismo na rynku się ukazuje.

 

Edit: aha, z kolei warto podkreślić, że w tym numerze jest świetna i ciekawa publicystyka. Zarówno wywiady jak i artykuł choćby o śmieciach w kosmosie. Bardzo dobrze się to czytało.

No i okładka jedna z lepszych jakie miałem okazję widzieć w NF (mam nadzieję, ze bez wykorzystania AI)

Nowa Fantastyka