Hej
Piszę sobie, gram w gry bitewne głównie w WFB, czasem w RPG i wychowuję trzech synów, ich inicjały to BMW : D
Z ogromną przykrością obwieszczam, że, aż do odwołania, nie będę mogła przyjmować zaproszeń do betowania. :-(
Komunikat organizacyjny:
Autorzy publikujący opowiadania anonimowo, nie powinni spodziewać się moich łapanek.
Autorzy fragmentów winni wyzbyć się wszelkiej nadziei, że przeczytam ich teksty.
Autor wydanej na papierze powieści “Przypadki Fredegara von Stettena”, która wisiała na tym portalu chyba rok w odcinkach i nawet została przez kilka osób przeczytana w całości.
Nie jesteś moim przyjacielem, jesteś moim bratem przyjacielu.
Dum spiro spero. Albo coś koło tego...
DJ/producent, historyk-amator, typowy humanista. Raczej czytam niż piszę. A jak nie czytam, to rysuję, oglądam filmy albo uzupełniam kolekcję miniaturek.
#teamfantasy. Chociaż jakbym miał wskazać ulubionych autorów, to Lovecraft i Gibson.
Zwariowany informatyk, absolwent historii (sic!), najemnik, i amator (nie)autor.
Uwielbiam zdania wielokrotnie złożone, nieoczywistość i zostawiać cliffhangery.
Zainteresownia: Fantasy, Sci-Fi, Gaming, RPG(to prawdziwe, kostkowe) i nowe technologie.
Na poważnie – Mam plan. Który zamierzam zrealizować z żelazną konsekwencją. Jest nią seria opowiadań o wiedźminie którego wymyśliłem. Nowe postacie. Inna fabuła. Ale piękny świat A.S.
Inni powiedzą, że fanfic, inni, że fajnie że wiedźmin.
A co potem? Potem się zobaczy. Może coś swojego też się wykluje po latach posuchy.
Kielczanin pochodzący z Suchedniowa. Członek The Tolkien Society i Stowarzyszenia Artystycznego Ankh. Do pisania opowiadań wrócił w 2014 roku po dwudziestu latach przerwy. W swoich fabułach szuka tego co ukryte. To poszukiwanie przybiera najczęściej formę fantasy, chodź nie stroni też od S-F. Stały współpracownik Kieleckiego Magazynku Kulturalnego „Projektor”. Miłośnik starożytności wszelakich, gór i wędrowania. Laureat SuperPiechura Świętokrzyskiego 2016 i caminista. W latach 2007-2017 aktywny bloger, jeden z bohaterów filmu dokumentalnego „Blogersi” w reżyserii Jarosław Rybusa (2011 r.), gdzie wystąpił u boku m.in. Donalda Tuska, Jacka Żakowskiego, Macieja Budzicha, czy Kominka.
Bibliografia fantastyczna
Pozycje zwarte:
- Drolerie. Tomik opowiadań fantasy, Kielce 2019 ISBN 978-83-952616-0-2
- Świadomość wieczności. Opowiadania fantastyczne, Kielce 2021 ISBN 978-83-952616-2-6
- Łzy planet utraconych. Opowieść fantastyczna, Kielce 2024 ISBN 978-83-952616-3-3
W antologiach:
- Kielecki wiatr, [w:] Takie rzeczy tylko w Kielcach! Śladem opowiadań Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, pod red. Idem, Kielce 2020 ISBN 978-83-932371-1-1
- Tak widzę świat, tak go czuję. Rzeczywistość w obliczu zagrożenia, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2021, s. 143-149 ISBN 978-83-8144-612-9
W czasopismach:
- Wprawki: próba dialogu, Kielecki Magazyn Kulturalny „Projektor”, 2021, nr 40-41, s. 216.
- Strzępy rozmów na Skwerze Szarych Szeregów (wiosna 2021), „Świętokrzyski Kwartalnik Literacki” 2021, nr 3-4, s. 23-25.
Audiobook:
- Czasem idzie się przed sobą, Fundacja Zaczytani.org (dostępny też e-book) premiera 16.05.2024 r. Można pobrać za darmo: https://przedsoba.zaczytani.org/
Bibliografia ze śladami dawnej uczoności (wybór z grupy kilkudziesięciu tekstów naukowych i popularnonaukowych mówiący nieco o zamiłowaniach autora):
- Fundacja kościoła w Tarczku a rozwój kultu św. Idziego w Polsce średniowiecznej, [W:] Bodzentyn. Z dziejów miasta w XII - XX wieku, pod red. K. Brachy, Kielce 1998, s. 33 - 39
- Święci, aniołowie i demony w exemplach średniowiecznych. (Na marginesie pracy Teresy Szostek, Exemplum w polskim średniowieczu), „Almanach Historyczny”, t. 2, 2000, s. 221 - 237.
- Łysogórskie exemplum O opacie porwanym przez diabła z XV wieku, [W:] Przełomy w historii. Pamiętnik XVI Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich, ed. K. Ruchniewicz, J. Tyszkiewicz, W. Wrzesiński, t. III, cz. 1, Toruń 2001, s. 377 – 387
- Wyobrażenie Etiopczyka w piśmiennictwie starożytnych Greków. Próba analizy porównawczej z analogicznymi wizjami łacińskiego średniowiecza, „Nowy Filomata”, R. VII, 2003, nr 2, s. 91-111
- Geneza Tarczka, [w:] Bodzentyn. Studia z dziejów miasta, Red. K. Bracha i B. Wojciechowska, Kielce 2005, 79-99.
- Wyobrażenie Etiopczyka w piśmiennictwie starożytnego Rzymu, „Nowy Filomata“, R. XI, nr 4, s. 279-286.
- Biały Etiopczyk – tysiącletni paradoks starożytnej wyobraźni, „Almanach Historyczny“, t. 9, s. 19-25
- Kult św. Idziego w średniowieczu (na marginesie książki: ks. Stanisław Bober, Kult św. Idziego w Polsce w świetle wezwań kościołów, Opole 2004, 219 s.), „Almanach Historyczny”, t. 11, 2009, s. 151-173.
- Wyobrażenie Etiopczyka w kulturze łacińskiego średniowiecza. Dziedzictwo grecko – rzymskie i nowe wątki, „Nowy Filomata”, R. XIV, 2010, nr 4, s. 279-297.
Wilczysko jest też współautorem I tomu Świętokrzyskiego Słownika Biograficznego (średniowiecze i epoka nowożytna), pod red. J. Wijaczki, Kielce 2002. Wspomniany powyżej „Almanach Historyczny” to pismo Instytutu Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. „Nowego Filomatę”, w czasach gdy na jego łamach publikowałem, wydawał Instytut Filologii Klasycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Moje artykuły ukazały się ponadto w „Mówią Wieki”, Świętokrzyskim Miesięczniku Kulturalnym „Teraz”, „Kurierze Świętokrzyskim”, „Magazynie Impuls”, „Famce” i wielu innych miejscach (latka lecą…). Przez dwa i pół roku byłem publicystą portalu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich SDP.PL.
Gdy któregoś pięknego dnia ktoś zechce połączyć w bazach Biblioteki Narodowej teksty mojego autorstwa ze mną, czyli połączyć z jednym autorem, może uznać, że takie zwierze nie istnieje. Sam bym wątpił. ;-)
Avatar – dzieło Ilony Mikołajczyk „Safiru”.
Częstochowianin z pochodzenia, Wrocławianin z zamieszkania. Po latach czytelnictwa postanowiłem zrealizować swoje marzenie o pisaniu. Piszę dla rodziny, znajomych i do szuflady.
Nie można porządnie podać miejsc inspirujących twórczość w zakładce Miasto, więc będą tutaj. Przede wszystkim Trójmiasto i Podhale. Mogą się zlewać we wspólny nieokreślony twór (coś jakby Turów Róg).
The next Monday, when the fathers were all back at work, we kids were playing in a field. One kid says to me, “See that bird? What kind of bird is that?” I say, “I haven’t the slightest idea what kind of a bird it is.” He says, “It’s a brown-throated thrush. Your father doesn’t teach you anything!”
But it was the opposite. He had already taught me: “See that bird?” he said. “It’s a Spencer’s warbler.” (I knew he didn’t know the real name.) “Well, in Italian, it’s a chutto lapittida. In Portuguese, it’s a bom da peida. In Chinese, it’s a chung-long-tah, and in Japanese, it’s a katano tekeda. You can know the name in all the languages of the world, but when you’re finished, you’ll know absolutely nothing whatever about the bird [...] So let’s look at the bird and see what it’s doing—that’s what counts.”
Tu kiedyś była zapisana naprawdę mądra treść, ale strzeliła focha i znikła.
Piszę dla rozrywki. Czasami ktoś czyta. W papierowej NF wiele lat temu udało mi się nawet zamieścić spore opowiadanie alterhistoryczne ("Plan Basior"). W antologiach NF (tych z brązowymi piórkami) dwa inne. I tu i ówdzie (Esensja, antologia pokonkursowa “Trójkąt Sudecki heroiczny” ) jeszcze parę. Najwięcej zamieściła ma szuflada. Ale ona jedynie znacząco milczy.
Nie uznaję betowania w konkursach (uważam je za nieuczciwe). Nie toleruję “jedynych słusznych ideologii”, bo one prawie zawsze są początkiem totalitaryzmu i zniewolenia.