Za mną powieść low fantasy, dla której szukam wydawcy.
Teraz skupiam się na opowiadaniach i nowelach, rozwijaniu warsztatu i pisaniu kolejnej książki.
Mam profil autorski, na którym dzielę się tym, czego się nauczyłam na własnych pisarskich błędach. Wrzucam też na niego czasem głupie rolki, bo mogę :) www.instagram.com/pisze.po.swojemu/
:)
maciekzolnowski@wp.pl
Można mnie poczytać także tutaj:
- “I będzie lepiej” w 29. numerze magazynu “Biały Kruk”, zatytułowanym “Czarne charaktery”
- “Już cię nie poznaję” oraz “Ta druga” w “Obcość” projektu Zapomniane Sny
- “Do ostatniej linijki kodu” w “Gruzy. Antologia postapo” wydawnictwa Planeta Czytelnika
- “Sprawa numer pięć” oraz “Sól zrobi swoje” w “Tu był las” projektu Zapomniane Sny
- “Uważaj, co mówisz o rybach” w zbiorze “Stojąc po kostki w zapachu ryb”
- “Stwórca nie istnieje” w “Interwencja informatyka” projektu Zapomniane Sny
A także posłuchać:
- “Pieśń o sir Rodriku” na kanale Oczytany Kameleon (YouTube)
Zawodowo i hobbystycznie zajmuję się historią i kulturą okresu 1789-1870, głównie Francji. Kocham XIX wiek, ale niekoniecznie ostatnie trzy dekady i niekoniecznie standardowy “wiktorianizm” – uważam bowiem, że w tym “długim stuleciu” jest mnóstwo znacznie ciekawszych zjawisk. Jestem pasjonatką historii militarnej i niepoprawną wielbicielką opery. Od trzech lat jestem związana z Sekcją Literacką Krakowskiej Strefy Fantastyki.
Mój flagowy projekt popularyzatorski (na Faceboku pej Napoleon inaczej):
https://altronapoleone.home.blog/
Dla chleba długo tłumaczyłam fantastykę młodzieżową, wygaszam jednak tę działalność i tłumaczeniowo zajmę się tylko poezją, której już (w przekładzie) całkiem sporo opublikowałam. Piszę do szuflady od zawsze. Od jakiegoś czasu głównie rzeczy dziejące się w nieco alternatywnym XVIII/XIX wieku. Poniżej lista tekstów opublikowanych:
Na co dzień pracuję jako lekarz na podkarpackiej wsi. Wieczorami zaś zagłębiam się w świat Aggemunthu, który rozwijam już od kilku lat, pisząc osadzoną w nim powieść.
Piszę fantastykę o rysie duchowym i symbolicznym, łącząc klasyczne motywy fantasy z elementami szamanizmu, wierzeń pierwotnych oraz refleksją nad granicami życia i śmierci.
Cześć, niedawno rozpocząłem swoją przygodę z pisaniem. Moim celem jest dostanie się do biblioteki, cały czas pracuję nad warsztatem. Zachęcam do przeczytania moich opowiadań. Z góry dzięki za wszystkie opinie. – 2022r.
Cele:
Dostanie się do biblioteki – 03.2023r.
Piórko – No muszę na nie jeszcze trochę poczekać ;)
Nominacja do plebiscytu – Może w przyszłym wieku.
BIO:
Jest takie powiedzenie, że wąż, który zrzuca skórę, nie pozostaje tym samym wężem. Ewoluuje. Staje się lepszy. Tak samo jest z pisaniem.
To myśl, która przyszła mi do głowy.
Cześć wszystkim — tym, którzy mnie znają, i tym, którzy dopiero trafili na moje teksty. Nazywam się PhilipGolding. Moje zainteresowania krążą wokół fantastyki; szczególnie bliskie są mi postapo, zombie i historia alternatywna, choć nie zamykam się na inne gatunki i lubię bawić się konwencją.
Jestem też fanem wszystkiego, co związane z Japonią i jej kulturą, a także — anime, mangi, Kamen Ridera i Super Sentai. Mam również sentyment do Power Rangers.
Chętnie pomogę w becie, napiszę komentarz i podzielę się konstruktywną krytyką — w zamian oczekuję tego samego, oczywiście z zachowaniem zasad kultury osobistej.
[Awatar został stworzony przeze mnie w programie korzystającym ze sztucznej inteligencji Microsoft Designer i poddany obróbce, również przeze mnie, w programie Canva.]
Początkujący pisarz SiFi. Moją ambicją jest zbudować serię książek w świecie Verdis. Póki co publikuję moje teksty w ramach ćwiczeń - jeżeli masz do mnie jakiś komentarz będę niezmiernie wdzięczny!
Elektryzuje mnie psychologiczna i społeczna fantastyka naukowa, cyberpunk, solarpunk i postapo.
“AIOLI” to cykl opowiadań science-fiction, który tworzę. Nadchodzący przewrót w dziedzinie AI jest dla nich wspólnym mianownikiem lub jedynie barwnym, w większości przypadków mrocznym tłem.
Pisuję dark fantasy w klimatach postapo i dystopii w ramach autorskiego uniwersum Dnia Ostatecznego. Uwielbiam mieszać gatunki.
Niegdyś tolkienomaniak, później fan twardego science fiction i Lovecrafta, obecnie miłośnik baśni i szeroko rozumianego dziecięcego fantasy, żyjący w świecie wróżek, syrenek, smoków, skrzatów i olbrzymów. Obsesyjny perfekcjonista. Przyznaję się bez bicia, że rzadko czytam opowiadania na portalu, głównie wtedy, gdy coś mnie naprawdę zainteresuje lub ktoś mnie o to poprosi. Mam tutaj oczywiście paru ulubionych autorów. Przyjmuję zaproszenia do betowania, szczególnie wzajemnego. Zastrzegam sobie prawo do nieodpowiadania na komentarze przesadnie uszczypliwe, niemerytoryczne i świadczące o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem (ale jeśli nie odpowiem od razu, wcale nie znaczy to, że twój komentarz akurat taki jest).
Bądź płomieniem, nie ćmą.
Sliding into your bookshelf
Uwaga na głowę - nigdy nie wiesz, co Cię może trafić.
W swojej twórczości zajmuję się głównie łataniem dziur fabularnych w strukturze wszechświata oraz dokumentowaniem incydentów w Gravemont Hottel. Piszę weird fiction, w którym biurokracja spotyka fizykę kwantową, a Polonez jest jedynym pewnym środkiem transportu między wymiarami.
Witam piszę powieści od dłuższego czasu. Mimo braku czasu przez życie codzienne staram się coś “dzióbać” w słowie. Lubuje się w pisaniu opowiadań grozy oraz psychologicznych thrillerów, ale lubię też napisać coś absurdalnego.