komentarze: 4, w dziale opowiadań: 4, opowiadania: 4
komentarze: 4, w dziale opowiadań: 4, opowiadania: 4
Fajne zaskakujące zakończenie.
"Rozdarte wnętrzności młodej pani antropolog Straż Planetarna, pospiesznie ściągnięta z Xition, znalazła w pobliskim lesie, gdzie stwór skonsumował swój posiłek."
Nie jestem polonistą żadnym, ale te przecinki stawiasz tak momentami, że to strasznie dezorientuje.
Plechę to miały chyba glony a nie grzyby, grzyby mają strzępki grzybni... no ale nie mają też magów i wojowników więc... czy to ma znaczenie? ; )
Ciekawa sprawa.
Trzymało w niepewności a potem się zawiodłem, początek fragmentu o płomieniu zdradza nastrój całej reszty. Depresyjne niewyjaśnione motywy nie dla mnie, myślałem że pojawienie się płomienia to początek rozwoju jakichś emocjonujących wydarzeń a tu trochę smutków i koniec. Moment wessania dziewczyny miał być chyba ważnym zwrotem a ja już byłem obojętny na te dziwy i zawiedziony brnąłem do końca. Wygodnie się czyta dość jeśli chodzi o sposób opisów, co do fabuły wszystkich się nie zadowoli.
Btw: uważam że oddzielanie kwestii dialogowych enterem negatywnie wpływa na przejrzystość a nie pozytywnie.
To opowiadanie zaciekawia i każe wyczekiwać odpowiedzi. Przynajmniej tak je oceniam na tle innych które się tu znajdują i nijak nie umieją mnie zaciekawić (a kilka próbowałem przeczytać)