"Pisarz, któremu wydaje się, że jest namiastką Boga, jest na prostej drodze do paranoi".
D. V. Swain
Niepoprawny, neoromantyczny got zrodzony ze złotych, kujawskich pól i wysłany z misją przez pradawne siły. Obecnie szary student.
Nazywam się Jakub Józef Malinowski. Z wykształcenia jestem inżynierem środowiska. Zawodowo działam na styku technologii, ludzi i procesów.
W fantastyce interesuje mnie przede wszystkim moment, w którym technologia zaczyna zmieniać sposób, w jaki myślimy o świecie i o sobie samych. Fascynuje mnie, jak współczesne przemiany – technologiczne, społeczne i ekologiczne – kształtują świadomość, ciało i relacje międzyludzkie. Szukam miejsc, w których spotykają się inżynieria, polityka i filozofia. Bliska jest mi także perspektywa humanistyki środowiskowej: patrzenie na krajobraz, infrastrukturę i planetę jak na aktywnych aktorów historii.
Z ciekawością przyglądam się wizjom przyszłości – zarówno tym poważnym, jak i tym, które aż proszą się o odrobinę ironii.
Piszę dla rozrywki. Czasami ktoś czyta. W papierowej NF wiele lat temu udało mi się nawet zamieścić spore opowiadanie alterhistoryczne ("Plan Basior"). W antologiach NF (tych z brązowymi piórkami) dwa inne. I tu i ówdzie (Esensja, antologia pokonkursowa “Trójkąt Sudecki heroiczny” ) jeszcze parę. Najwięcej zamieściła ma szuflada. Ale ona jedynie znacząco milczy.
Nie uznaję betowania w konkursach (uważam je za nieuczciwe). Nie toleruję “jedynych słusznych ideologii”, bo one prawie zawsze są początkiem totalitaryzmu i zniewolenia.
Uwielbiam pierogi z jagodami polane śmietaną.
Przykro mi, ale do odwołania nie przyjmuję żadnych nowych zaproszeń do betowania. No, chyba że ktoś kiedyś betował mój tekst.
Z wykształcenia jestem politologiem, ale nigdy nie pracowałem w zawodzie. Studia dobitnie mi pokazały, że jestem zbytnio uczulony na ściemę, żeby słowa polityków brać na poważnie. Jednocześnie bywam bardzo bezpośredni, więc dopiero byłyby jaja i święte oburzenie na całą Polskę, gdybym wyszedł na mównicę sejmową i powiedział, co myślę. Musze jednak przyznać, że studia dały mi też bardzo szeroki zakres wiedzy, umiejętność jej zdobywania oraz weryfikacji faktów. Studiowałem również reżyserię i montaż filmowy.
Zawodowo jestem kwantowy. W zależności od tego, w jakim stanie zostanę zaobserwowany, to tym się właśnie zajmuję. Najczęściej będą to prace związane z produkcją audiowizualną. Część z tych prac na pewno oglądaliście ;) W literaturze moim ulubionym gatunkiem jest s-f, ale dobrym fantasy nie pogardzę również. Marzy mi się umiejętność podróżowania w czasie.
Listę moich publikacji możecie sprawdzić tu:
https://opowiescizywiolaka.com/publikacje/
Takie coś z takim czymś bez takiego czegoś.
Moi dziadkowie twierdzą, że moje opowiadania mają jakiś poważny morał, ale nie jestem tego taki pewien. d:
Z ogromną przykrością obwieszczam, że, aż do odwołania, nie będę mogła przyjmować zaproszeń do betowania. :-(
Komunikat organizacyjny:
Autorzy publikujący opowiadania anonimowo, nie powinni spodziewać się moich łapanek.
Autorzy fragmentów winni wyzbyć się wszelkiej nadziei, że przeczytam ich teksty.
Niegdyś tolkienomaniak, później fan twardego science fiction i Lovecrafta, obecnie miłośnik baśni i szeroko rozumianego dziecięcego fantasy, żyjący w świecie wróżek, syrenek, smoków, skrzatów i olbrzymów. Obsesyjny perfekcjonista. Przyznaję się bez bicia, że rzadko czytam opowiadania na portalu, głównie wtedy, gdy coś mnie naprawdę zainteresuje lub ktoś mnie o to poprosi. Mam tutaj oczywiście paru ulubionych autorów. Przyjmuję zaproszenia do betowania, szczególnie wzajemnego. Zastrzegam sobie prawo do nieodpowiadania na komentarze przesadnie uszczypliwe, niemerytoryczne i świadczące o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem (ale jeśli nie odpowiem od razu, wcale nie znaczy to, że twój komentarz akurat taki jest).
„Nigdy nie jesteś za stary, aby wyznaczyć nowy cel lub marzyć o nowym marzeniu.”
— C.S. Lewis
Witam piszę powieści od dłuższego czasu. Mimo braku czasu przez życie codzienne staram się coś “dzióbać” w słowie. Lubuje się w pisaniu opowiadań grozy oraz psychologicznych thrillerów, ale lubię też napisać coś absurdalnego.
Witam
Na tym profilu publikowane są głównie opowiadania horror, a czasami science fiction. Inspiruję się twórczością Stephena Kinga, Cormaca McCarthy’ego, Dymitrija Glukhovskiego. Pewnego dnia może napiszę powieść...
Może...
To na razie tyle.
Hej Piszę sobie, gram w gry bitewne głównie w WFB, czasem w RPG i wychowuję trzech synów, ich inicjały to BMW : D
Pasjonuje mnie rozwój cywilizacji. Wpływ nauki, kultury i filozofii na rozwój ludzkości.
Autor wydanej na papierze powieści “Przypadki Fredegara von Stettena”, która wisiała na tym portalu chyba rok w odcinkach i nawet została przez kilka osób przeczytana w całości.